narcysa
20.04.06, 23:49
Witam wszystkich. Mam 29 lat, z zawodu jestem lekarzem. Przypadkowo odkrylam to forum. Ja tez
chorowalam na nerwice natrectw,stan byl dosyc ciezki. Leki z grupy SSRI,benzodiazepiny oraz terapie
bechawioralna i typu "wez sie za siebie" nie pomagaly. Po kilku latach poszukiwan trafilam do
psychoanalityka lakanisty w Warszawie. Odrazu poczulam, ze to jest to. Juz po 5-6 spotkaniach
poczulam sie troche lepiej. Chodzilam do niego na terapie przez kilka lat,poprawa byla bardzo
wyrazna. Chce jeszcze dodac, ze ten czlowiek potrafi sie wczuc w sytuacje pacienta, traktuje go
zyczliwie i jest dobrym specjalista. Obecnie czuje sie dobrze, jak "dzien i noc". Wyzdrowialam.
Terapia jest dluga, ale skuteczna, wiec uwazam ze warto. Nie jest tez zbyt droga. Zainteresowanych
prosze o kontakt na e-mail: hiacynta@gmx.ch (mieszkam obecnie za granica).podam tel.kontaktowy
terapeuty. Pozdrawiam i zycze zdrowia.