Gość: Imagine
IP: *.unl.edu
13.02.03, 21:54
Rozejrzyjcie sie dookola. Wlaczcie TV. Wyjdzcie do miasta. Przyjrzyjcie sie
pedzacym we wszystkie strony samochodom. Zerknijcie na pierwsze strony gazet,
wstapcie do internetu. Czy nie macie wrazenia ze ten swiat nabiera
zwariowanego pedu ? Czy zadajecie sobie pytanie, kto albo co moze go
powstrzymac ? Nawal informacji, jakimi bombarduje sie nas, staje sie nie do
zniesienia. Czy stoimy na krawedzi powaznej zapasci ?
Drugi swiat to my sami. Ze swoimi "kocha, lubi, szanuje". Ze swoimi malymi
problemikami, ktore przerastaja nas o dwie glowy.
Jak pogodzic te dwa swiaty, czy to wogole mozliwe ? Czym jest ten nasz maly
swiatek oblesnych tesciowych, obwislych mezow, puszczajacych sie zon ?
Czy moze wyjsc poza te dwa swiaty, zostawic je innym, ktorzy jeszcze nie
swiadomi iluzji tego zycia, z checia przyjmuja role im narzucone ?
Pozdr, Imagine.