Dodaj do ulubionych

i dojrzal...

03.08.06, 21:41
bylismy kolegami. zaprosilam na kawe i wyznalam, ze mi na nim zalezy. nie
odpowiedzial, okazal zlosc...po czasie wydusilam, ze :" nie jest
gotowy"...czekalam 6 lat w nadziei, ze kiedys dojrzeje...i dojrzal- jest z
inna...
czy kiedykolwiek czul cos do mnie czy po prostu jedynie nie potrafil
powiedziec wprost, ze nie jest zainteresowany?
Obserwuj wątek
    • patrycja033 Re: i dojrzal... 03.08.06, 21:46
      Jestes hetero?
      • onaxx Re: i dojrzal... 03.08.06, 22:11
        tylko i wylacznie...skad pytanie???????
        • patrycja033 Re: i dojrzal... 03.08.06, 22:13
          onaxx napisała:

          > tylko i wylacznie...skad pytanie???????

          A nic, to było pytanie zamkniete, wiec spodziewałam sie odpowiedzi TAK lub NIE
          • onaxx Re: i dojrzal... 03.08.06, 22:40
            tak

            pytasz, bo dziwne, ze pierwsza wyznalam uczucia? tzn. nie on pierwszy? czy o
            cos innego chodzi, bo nie lape?
            • patrycja033 Re: i dojrzal... 03.08.06, 22:40
              Pytam normalnie, wprost
    • primo_indywiduum Re: i dojrzal... 03.08.06, 23:45
      Może był zły że nie potrafi odnaleść się w sytuacji. Na odważnego też nie
      wygląda. Takie wyznanie przerasta wiele osób a ów jegomość no cóż przykro mi,
      ale nie czuł tego co ty.
    • virusti Re: i dojrzal... 04.08.06, 08:09
      Człowiekowi całymi latami może wydawać się, że nie dojrzał do zwiazku. Ale
      wystarczy chwila, że na horyzoncie pojawi się słońce w promieniach którego w
      ciągu kilku chwil dojrzeje, nawet wbrew sobie. I wtedy wszystkie plany,
      deklaracje biorą w łeb. Dlatego wydaje mi się, że Ciebie nie oszukał - nie
      byłaś jego słoncem...
    • waldek1610 i wlasnie dlatego.... 04.08.06, 09:22
      ...ludzie zwykle nie czekaja 6 lat zeby odbyc powazna rozmowe z kandytatka/tem
      na pratnerke/ra.

      Wlasciwie od takiej rozmowy sie zaczyna, zwykle juz po pierwszej randce mozna
      sie domyslec czy jest to poczatek zwiazku, czy tylko "przesluchania" a ty
      jestes tylko jedna z wielu kandydatek :)
    • patryk041 Re: i dojrzal... 06.08.06, 04:59
      Witam! bez wątpienia nie masz czego żałować!! ów facet nie dojrzał-on zachował
      się jak dzieciak.Najprawdopodobniej problem przerósł go kilka razy i wolał
      zachować się jak trusia i dać nogę coby nie stresować się zbytnio...niestety do
      końca pewnosci nie będziesz mieć-ot taki urok naszego żywota.Zapomnij o tym
      facecie i pokaż charakter, spróbuj szczęścia z kimś innym.POWODZENIA!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka