Dodaj do ulubionych

Może dziecinne...

17.08.06, 18:03
Pewnie powiecie, że to jest dziecinne, że jestem pusta. Może i tak jest. Ja po
prostu się chcę wygadać, bo jak to mówię komuś bliskiemu to ta osoba się tylko
denerwuje. Ja po prostu nienawidzę swoje ciała. Nieakceptuję ani jednego
kawałeczka. Gdy wychodzę w lecie na pole wracam zapłakana, bo tak zazdroszczę
wszytskim kobietom, które mogą wyjść w spódniczkach i wystawić nóżki (ja nie
mogę ze względu na szpecącą mnie chorobę), brzuszki i dekoldziki (to samo co z
nóżkami + rozmiar 70A). Mam tego dość. Tak marzę, żeby ktokolwiek się kiedyś
za mną odwrócił, powiedział, że jestem ładna a nie pasztet jak słyszę
komentarze na ulicach :(. Aaa...dlaczego nie każdy może być po prostu ładny?
:( Jeśli macie chamsko skomentowac to sobie darujcie, ja się chciałam tylko
wygadać :(
Obserwuj wątek
    • kobietazsercem42 Re: Może dziecinne... 17.08.06, 18:18
      Nie popadaj w kompleksy z powodu szerzącej się plagi anorektyczek!
      Zapewne w końcu obejrzy się za Tobą ta właściwa osoba, to wymaga czasu,
      niestety.
    • hatroha Re: Może dziecinne... 17.08.06, 18:19
      ok -są ludzie którzy nie są ładni. Ale...

      Ktos kto jest w mojej rodzinie ma ten sam problem...
      jest nie dość ze gruba jak wieloryb, to jeszcze...nie wazne- w kazdym razie, ta osoba ma tak cudowny charakter, wesoła, zwala każdego z nóg dowicpnym i trafnym słowem... jest dusza towarzystwa, i bardziej jest oblegana niż...

      chciałem poprzez to powiedziec, że to jak wyglądamy nie musi nas skazywac na izolację. Jesli wygląd nie jest twoja dobrą strona...masz inne pole do popisu...

      wiem, że...chyba nie jestem przekonujący... skoro tak bardzo w życiu przeszkadza ci wygląd ,to może zabieg...?
    • gwiazdka-z-nieba Re: Może dziecinne... 17.08.06, 19:15
      nie napisze, ze wyglad sie nie liczy, bo sama wiesz, ze pierwsze wrazenie to wlasnie wyglad czlowieka. ale głowa do góry, jestes mądra kobietą, musisz sobie uświadomić kilka rzeczy:
      1. jesli sama bedziesz sie uwazala za pasztet, to ludzie Cie zaczna tak traktowac, poniewz taki sposob myslenia widac w gestach, na twarzy. sa ludzie ladniejsi i brzydsi, ale nawet nie zdajesz sobie sprawy, jaki wplyw na wyglad ma wlasnie zla opinia o sobie!
      2. ktos wspomnial o operacjach - czasem faktycznie przynosza pozadany skutek, ale jesli ktos nie lubi siebie, to zadna operacja mu nie pomoze.
      3. obserwujac ludzi, zauwazylam, ze nawet jesli ktos ma widoczne "ubytki" w urodzie, ale jest przy tym bardzo zadbany i usmeichniety, moze byc na prawde atrakcyjny. NA PRAWDE! Zadbaj o siebie- nie wierze ze wszystkie twoje mankamenty są nie do poprawienia...
      4. jelsi patrzysz na zdjecia (upiekszone zreszta) jakis supermodelek, gwiazd itp, ktorych uroda zreszta nie raz jest efektem pracy chirurgow i myslisz, ze tylko takie osoby sie pdobaja _ jestes W WIELKIM BŁĘDZIE - ile taki osob spotykacz na ulicy....? to co widzisz w gazetach i w filmach... nie istnieje;-)
      5. jesli wydaje ci sie ze mezczyzni uwielbiaja te chude modelki- zapytaj sie pierwszego lepszego faceta....Czy sama chcialabys sie przytulac do Kostka? okrągle ksztalty sa sexy!
      6. sa faceci, ktorych nie interesuja laski- ktore nie wygladaja jak Pamela A.(coć i ta chyab nie ejst juz na topie;)) Ale czy chcialabys miec takiego faceta, ktory patrzy tylko na wyglad? Ktory nie chce wiedziec co masz do pwoieedzenia....? Nie zaślepiaj sie wyidealizowanym obrazem supermodelek. jesli facet nie jest zainterswaony tobą, to on nie jest wart ciebie, a nie odwrotnie!! Badz sobą !!

      sorry za błędy - spiesze sie na kolacje
      ps; tresc mojej wypowiedzi to nie proba pocieszenia, bo co by mi zalezało, zeby sie tyle produkowac?:P Napisalm to, zebys sie zastanowila, czy nie mam racji???
    • ela282 Re: Może dziecinne... 17.08.06, 19:53
      Buuuuka Ty pewnie jesteś z Krakowa. Napisałaś "wychodzę w lecie na pole" a to
      pewnie oznacza, że wychodzę na dwór? Wiem, ze w Krakowie chodzi się na pole:)
      A tak na poważnie wcale nie jesteś pusta. Masz jakieś kompleksy, uzasadnione
      bądź nie (a któż ich nie ma?), ale to nie powód do rozpaczy. Na pewno nie
      jesteś wcale taka jak Ci sie wydaje. Dla kogoś możesz być całkiem fajną osobą,
      tylko Ty uparłaś się, że nie jesteś taka jak te z pierwszych stron gazet. Może
      jest jakiś sposób aby Twoje kompleksy choc trochę zlikwidować. I nie jesteś
      sama z takimi problemami, jest nas więcej. Pozdrawiam
    • nostra_damus Na pocieszenie:) 17.08.06, 19:58
      Widzialem dzis dziewczyne, była po prostu piekna:)
      Później dowiedziałem sie, ze ma nawet wiecej lat ode mnie:)
      • gwiazdka-z-nieba Re: Na pocieszenie:) 17.08.06, 20:16
        dobrze, ze to nie mnie musisz pocieszac....:] pozdrawiam:]
    • jakfajnie Re: Może dziecinne... 17.08.06, 20:56
      Nie ma brzydkich ludzi. Ludzie nie dzielą się na ładnych i brzydkich, tylko na
      dobrych i złych, mądrych i głupich.

      Piszesz Buuuuka, że "Tak marzę, żeby ktokolwiek się kiedyś za mną odwrócił,
      powiedział, że jestem ładna..."
      a ja Ci życzę, żeby Ci to powiedział prosto w oczy i aby Wasze serduszka równo
      zabiły.

      Uwaga - moje życzenia się spełniają :)
    • blueska3 Re: Może dziecinne... 17.08.06, 21:10
      Nie ma brzydkich kobiet. Są tylko takie, które nie wiedzą, że są ładne. Słonko..
      powiem Ci jedno..każdy jest inny, każdy ma w sobie to coś i uwierz mi..
      przyjdzie taki czas, kiedy ktoś a przede wszystkim Ty odkryjesz w sobie to
      piękno. Myślisz, że są ludzie idealni? Nie ma. A to co pokazują media to jedna
      wielka bzdura. Ja mam jakieś tam kompleksy (i też na punkcie swojego wyglądu),
      ale nie zamykam się w sobie, nie zamykam się na świat, na ludzi. Główka do góry,
      bo założę się, że wcale nie jest tak jak myślisz. Grunt to zdrowie i.. pozytywne
      myślenie :-) Pozdrawiam
    • aby_zapomniec Re: Może dziecinne... 18.08.06, 09:35
      Każdy jest inny.
      Podpisuję sie pod tym co napisali poprzednicy, musisz zmienić zdanie o sobie
      zaakceptować siebie taką jaka jesteś. Kobieta ładna to kobieta zadbana i
      radosna- błyszczące oczy, promienny uśmiech naprawdę pomagają. Nie skupiaj się
      na "nóżkach" których nie możesz pokazać, skup się na czymkowliek innym znajdź
      swój atut we włosach, dłoniach, oczach. Polecam wizytę o wizażysty, stylisty,
      dobrego fryzjera..

      A tak w ogóle to nie powinnaś skupiać sie tylko na wyglądzie zewnętrznym. Uroda
      nie gwarantuje szczęscia w życiu.

      Rozwijaj swoje pasje, zainteresowania, ciesz sie życiem.

      A jeżeli wracasz zapłakana ze spacerow z powodu porównywania sie do innych to
      może powinnaś pomyśleć też o jakiejś terapii u psychologa?
    • marcela1985 Re: Może dziecinne... 18.08.06, 12:05
      nie łam się kotek ja mam potworną bliznę na nodze 17 cm więc?? olewam to chodze
      w spódniczkach :) i jestem uśjeichnięta... nieważne co masz na zewnatrz ważne co
      masz w śodku
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka