maureen2 17.08.06, 19:26 palę dużo,to niedobrze,co zrobić,zeby nie palić. Wcale nie chce mi się rzucać palenia. To jest problem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
chwwd no problem, maureen - 17.08.06, 19:35 - palenie jest kwestia woli. trzeba po prostu chciec palic. chwwd Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: no problem, maureen - 17.08.06, 19:40 co zrobić,żeby chciało się przestać palić. Odpowiedz Link Zgłoś
ela282 Re: no problem, maureen - 17.08.06, 19:42 Idź prześwietl sobie płuca, moze Ci się odechce palić? Odpowiedz Link Zgłoś
chwwd Re: no problem, maureen - 17.08.06, 19:44 czlowiek nie jest stworzony do przeswietlania pluc. chwwd Odpowiedz Link Zgłoś
chwwd nic nie robic, 17.08.06, 19:43 jesli przyjdzie czas, przestanie sie chciec. chwwd Odpowiedz Link Zgłoś
a.niech.to Re: nic nie robic, 17.08.06, 22:16 Może nie zdążyć przyjść niechcenia. Odpowiedz Link Zgłoś
nostra_damus Re: problem 17.08.06, 19:46 Dlaczego jest to dla ciebie problem? Sam pale duzo, ponieważ lubie palić Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: problem 17.08.06, 19:54 patrzę na ten napis "palenie zabija" , trochę chrząkam, Toski już nie zaśpie- wam, niedobrze,niedobrze. I palę. Odpowiedz Link Zgłoś
nostra_damus Re: problem 17.08.06, 19:55 maureen2 napisała: > patrzę na ten napis "palenie zabija" , trochę chrząkam, Toski już nie zaśpie- > wam, niedobrze,niedobrze. I palę. Propaganda:) Odpowiedz Link Zgłoś
ela282 Re: problem 17.08.06, 20:01 Maureen a wiesz jacy ludzie są nieznośni co przestali palić? Przeszkadza im to, że ktos pali, pety smierdzą, popielniczka musi być jak najszybciej umyta. I gderanie o tym jak mozna takie świństwo palić. Coś wiem na ten temat, bo mój rzucił palenie 10 lat temu. Od tej pory palacze mają przekichane. Na szczęście ja nie palę. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
nostra_damus Re: problem 17.08.06, 20:05 ela282 napisała: > Masz jakiś problem? Pozdrawia albo nie pozdrawia, .... "ojjjjjjj nie giertycha nie pozdrawiam" hehehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
ela282 Re: problem 17.08.06, 20:17 No może popełniłam błąd. Miało być zdrowia życzę.:) Odpowiedz Link Zgłoś
nostra_damus Re: problem 17.08.06, 20:58 ela282 napisała: > No może popełniłam błąd. Miało być zdrowia życzę.:) Hehehehe, te twoje klatwy skupia sie dzis na tobie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
imagiro Re: problem 17.08.06, 20:36 problem to jest w tym, ze nie wiesz czego chcesz ... palenie nie jest problemem ... Odpowiedz Link Zgłoś
hansii zawsze popieralem palacych :) 17.08.06, 20:41 wolnosc - to wolnosc... takze wolnosc do autodestrukcji :) placicie slone podatki (2/3 kosztow zakupu papierosow - to podatki) umieracie (srednio) 5 lat wczesniej - wiec pracujecie na moja emeryture... nigdy nie bede walczyl z palaczami :) Odpowiedz Link Zgłoś
nostra_damus Re: zawsze popieralem palacych :) 17.08.06, 20:53 Ja tez nie, cała amerykanska propagande mam gdzies, a produkowane przez nich środki pomagajace w rzuceniu palenia sa podobno bardzo rakotwórcze, podobnie jak stres wynikajacy ze zmuszania sie do rzucenia palenia. Odpowiedz Link Zgłoś
imagiro Re: zawsze popieralem palacych :) 17.08.06, 20:59 dobrze mowicie, napijmy sie czegos ..... Odpowiedz Link Zgłoś
nostra_damus Re: zawsze popieralem palacych :) 17.08.06, 21:00 imagiro napisał: > dobrze mowicie, napijmy sie czegos ..... Nalewka z morw:)) Odpowiedz Link Zgłoś
hansii Picie, to co innego :) 17.08.06, 21:03 Cognac (podobnie jak fajka) mniej szkodzi :))) www.jeltedeboer.nl/cognac/courvoisier.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
nostra_damus Re: Picie, to co innego :) 17.08.06, 21:04 hansii napisał: > Cognac (podobnie jak fajka) mniej szkodzi :))) > www.jeltedeboer.nl/cognac/courvoisier.jpg Nie lubie:) Odpowiedz Link Zgłoś
hansii nie szkodzi :) 17.08.06, 21:07 to mam inny, lepszy :) www.thedrinksgroup.co.uk/otard.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
nostra_damus Re: nie szkodzi :) 17.08.06, 21:07 hansii napisał: > to mam inny, lepszy :) > www.thedrinksgroup.co.uk/otard.jpg Nie przekonasz mnie, nie lubie i już:) Odpowiedz Link Zgłoś
hansii nie wiedzialem, ze rozmawiam z klasa robotnicza :) 17.08.06, 21:09 www.paplate.lv/bildes/Maskovskaja.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
nostra_damus Re: nie wiedzialem, ze rozmawiam z klasa robotnic 17.08.06, 21:21 hansii napisał: > www.paplate.lv/bildes/Maskovskaja.jpg To juz co innego:) Odpowiedz Link Zgłoś
hansii Re: nie wiedzialem, ze rozmawiam z klasa robotnic 17.08.06, 21:25 to w takim razie nie bierz do ust przereklamowanego szwedzkiego Absolutu, tylko : Finlandie :) www.spiritscorner.com/imgcat/Finlandia_Vodka_Classic.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
nostra_damus Re: nie wiedzialem, ze rozmawiam z klasa robotnic 17.08.06, 21:31 hansii napisał: > to w takim razie nie bierz do ust przereklamowanego szwedzkiego Absolutu, > tylko : Finlandie :) > www.spiritscorner.com/imgcat/Finlandia_Vodka_Classic.jpg Moze na dzis juz wystarczy:) Odpowiedz Link Zgłoś
gszesznica Re: nie wiedzialem, ze rozmawiam z klasa robotnic 17.08.06, 22:19 nostra_damus napisał: > hansii napisał: > > > to w takim razie nie bierz do ust przereklamowanego szwedzkiego Absolutu, > > > tylko : Finlandie :) > > www.spiritscorner.com/imgcat/Finlandia_Vodka_Classic.jpg > > Moze na dzis juz wystarczy:) dlaczego..?? potem najwyzej przeniesiecie sie na inne forum.. forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=176 Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: problem 17.08.06, 20:59 oglądam w tv jakiś kryminał o sektach,czy innej nawiedzonej bzdurze i aż zaczą- łem palić częściej, zniesmaczony. Czy mogę uznać tv za sprawcę mojego nałogu ? Odpowiedz Link Zgłoś
hansii no problem 17.08.06, 21:05 maureen2 napisała: Czy mogę uznać tv za sprawcę mojego nałogu ? Musisz . I rzuc palenie. A potem napij sie za nami na to konto :) Odpowiedz Link Zgłoś
nostra_damus Re: no problem 17.08.06, 21:06 Po co rzucac, wziac cos, co nie pozwoli na kaca po piciu i papierosach:) Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: no problem 17.08.06, 21:32 właśnie wypiłem puszkę piwa, zauważyłem senny,że nie chce mi się sięgać po pa- pierosa,paląc trudno ziewać. Nie przepadam za piwem. Odpowiedz Link Zgłoś
nostra_damus Re: no problem 17.08.06, 21:34 maureen2 napisała: > właśnie wypiłem puszkę piwa, zauważyłem senny,że nie chce mi się sięgać po pa- > pierosa,paląc trudno ziewać. Nie przepadam za piwem. Nie pali sie papierosów do alkoholu, ŻADNEGO... prawie, musisz miec cos jeszcze zeby oddychac:) Odpowiedz Link Zgłoś
amma10 Re: no problem 17.08.06, 23:30 maureen2 napisała: > właśnie wypiłem puszkę piwa . Nie przepadam za piwem. Masz sprzeczną naturę :) Odpowiedz Link Zgłoś
hatroha Re: no problem 17.08.06, 23:33 uwielbiam w tych tematach radykalizm. Japończycy wsadzali do więzienia alkoholików... Ja bym łamał ręce za każdym razem gdy sięgnie po papierosa... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ciekawski68 I jak? jeszcze palisz? 18.08.06, 00:01 ...w sensie, że dzisiaj lub teraz, czy też postanowiłeś z sobą trochę powalczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
hatroha Re: I jak? jeszcze palisz? 18.08.06, 00:06 moja mamusia inaczej mnie oduczyła.. gdy zlapała mnie na paleniu...przyniosła całą paczkę (wtedy Klubowe) i kazała mi wszystkie wypalić, po kiku sie porzygałem, do dziś pamiętam ten wstretny zapach, uczucie w buzi. Dla mnie palenie od tego czasu jest jak połykanie dosłownie gówna. Odpowiedz Link Zgłoś
ciekawski68 Re: I jak? jeszcze palisz? 18.08.06, 00:14 No...to miałeś inne dzieciństwo niż moje. A jak się teraz czujesz? Wydaje Ci się, że dzięki podstępowi Mamusi jesteś szczęśliwszy, czy też kochana Mamusia w niefrasobliwy sposób odebrała Ci kawałek radości życia, którą mógłbyś doświadczyć gdyby nie to?:) Odpowiedz Link Zgłoś