Dziecko i telewizor

IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 22.02.03, 15:21
Moja 12 letnia córka ma w swoim pokoju maly telewizor.Bardzo lubi zasypiac
ogladajac nocne programy.Zaraz po obudzeniu kiedy ma do szkoly na pozniejsza
godzine tez go wlacza.Kiedy ja namawiam do czytania ksiazek mowi ze nie lubi.
Nie wiem zupelnie co robic.Przeciez tv nie rozwija jej tak jak rozwijalyby
ksiazki.Prosze Was o rade co robic ?

Pozdrawiam.
    • kwieto Re: Dziecko i telewizor 22.02.03, 15:25
      Coz... dzieci biora przyklad z rodzicow, zatem...

      a swoja droga, skad sie w jej pokoju wzial telewizor?
      • Gość: Adam Re: Dziecko i telewizor IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 22.02.03, 18:26
        kwieto napisał:

        > Coz... dzieci biora przyklad z rodzicow, zatem...
        >


        Mylisz sie, bo zona i ja bardzo lubimy czytac ksiazki.I nie ma to zadnego
        przelozenia na upodobania naszej corki. Kiedy byla mala czytalismy jej do snu
        cala klasyke literatury dzieciecej(Muminki,Kubusia Puchatka,Malego Ksiecia,
        Dzieci z Bulerbyn itd) I owszem uwielbiala to, a jednak teraz ksiazek unika.
        Podobnie sprawa sie ma w przypadku jej rowiesnikow. Kochaja wysylac sobie SMs-y
        grac w Game-Boya lub ogladac MTV. Mysle sobie,ze moze to znak czasow? Moze my
        czytalismy bo nie mielismy komorek, Game Boya ,MTV i Multipleksow ? Moze jak
        sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma? :)


        > a swoja droga, skad sie w jej pokoju wzial telewizor?
        >

        Wszystkie kolezanki maja. I jak tu nie kupic kochanemu dziecku? Czemu ma czuc
        sie gorsza ?

        Ty chyba nie masz dzieci.
        • Gość: inka_sama Re: Dziecko i telewizor IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 22.02.03, 18:37
          > kwieto napisał:
          > > a swoja droga, skad sie w jej pokoju wzial telewizor?

          Gość portalu: Adam napisał(a):
          > Wszystkie kolezanki maja. I jak tu nie kupic kochanemu dziecku? Czemu ma czuc
          > sie gorsza ?
          > Ty chyba nie masz dzieci.

          Wiesz ja mam dzieci, co prawda jeszcze dość małe.
          Ale telewizora to im do pokoju NIGDY nie wstawie.
          Dlaczego?
          Ano żeby potem się głupio na forum nie dziwić czemu nie czyta.

          Dwunastolatka zasypiajaca przy nocnych programach w TV.
          W ramach dobranocki moze program 997 ?

          Radio, magnetofon - tak TV - nie.
          Bo koleżanki maja... No jesli dla CIEBIE autorytetem sa koleżanki córki...
    • Gość: Allegra Re: Dziecko i telewizor IP: 195.245.213.* 22.02.03, 16:02
      Wychowywałam się w domu, w którym telewizor był włączany po przyjściu
      domowników z pracy i szkoły, o 17 i wyłączany - często już po zaśnięciu.
      Koszmar. Ale to były czasy, kiedy programy były tylko dwa ;)

      W moim domu telewizor jest meblem. Włącza się go tylko wtedy, kiedy emitowany
      jest ciekawy program czy film. A zamiast niego wolę radio, do którego jestem
      przywiązana wręcz maniakalnie ;) wspaniale rozwija wyobraźnię.. do dziś
      pamiętam słuchowiska w radiowej Trójce, emitowane niegdyś po Zapraszamy do
      Trójki, po godz. 19... albo choćby zwykłe książki czytane przez świetnych
      aktorów - "Milczenie owiac" pamiętam do dziś :)

      To prawda, że dzieci kopiują zwyczaje rodziców. Jeśli widzą, że starsi nie
      czytają książek, to same po nie nie sięgną. Trzeba je umiejętnie zarazić.. im
      wcześniej, tym łatwiej ;) Ale trzeba reagowac, kiedy widzi się, że dziecko
      spędza godziny przed szklanym ekranem, a nie cieszyć się, że jest spokój i nie
      zawraca głowy ;)

      Powodzenia, jeszcze nie jest za późno :)
    • anahella Re: Dziecko i telewizor 22.02.03, 18:05
      Adamie, mialam podobny problem z dziecmi, ktorymi zajmowalam sie jako fille au
      pair. Rodzice od rana do nocy w pracy i przykazali mi ograniczenie TV dzieciom.
      A tu... dzieci ze szkoly i pierwsze co to japonskie kreskowki. Dziewczynka
      miala 8 lat a chlopiec 4. Pierwsze dni byly koszmarem. Nie mam dzieci wiec nie
      wiedzialam jak sie z nimi obchodzic. Wpadlam kiedys na pomysl. Wzielam karton,
      nozyczki, klej, i mnostwo zapalek. Przynioslam do to pokoju, gdzie dzieci
      ogladaly japonskie kreskowki (eeehhhh koszmar!). Wycielam i skleilam pudelko z
      klapka, a potem zaczelam obklejac je zapalkami (przedtem obielam zapalkom
      glowki z siarka). Po kwadransie tv bebnil dalej, a dzieci robily swoje pudelka.
      Potem kazde pomalowalo je na swoj ulubiony kolor. Mama dzieci wieczorem
      otworzyla szeroko buzie jak zobaczyla nasza "tworczosc". Potem bylo robienie
      zamku rycerzy z pudelek po butach i takie tam rozne. Po kilku miesiacach dzieci
      po powrocie do domu pierwsze co robily to pytaly: "to co fajnego dzis zrobimy?"
      To byl przyklad na poziomie przecietnych zdolnosci manualnych.

      Jak corka nie chce czytac ksiazek to ty jej poczytaj. Jak zalapie bakcyla to
      sama zacznie. Mysle ze TV to taki troche substytut ciebie, czy twojej zony.
      Zreszta, jezeli bedziecie spedzac z nia czas przed zasnieciem, to zaciesnicie
      zwiazek z nia - tak mysle. pozdrawiam
    • Gość: Malwina Re: Dziecko i telewizor IP: *.d1.club-internet.fr 22.02.03, 19:48
      w tym samym wieku kupilam mojemu. Postal w jego pokoju 3 dni i wywalilam do
      szafy - mowy nie ma !
      co to za zycie ?!
      mialam wrazenie ze wsadzilam dziecko do budy dla psa :-(
      • marina2 Re: Dziecko i telewizor 22.02.03, 20:37
        jak to co robic?wystawic tv.-Mama czytajacej 10,5.Tv u nas w domu jest po
        aptekatrsku w ramach racjonalnych potrzeb i czasu no i tv stoi zamkniety w
        szafie brrr potwor.Mikser jest chyba czesciej uzywany niz tv.M
    • Gość: moi Re: Dziecko i telewizor IP: *.umwo.opole.pl 24.02.03, 12:55
      Miałam dokładnie tę samą sytuację. Ograniczyłam córce oglądanie telewizji do 3
      godzin dziennie (weekend dłużej), musiała nauczyć się wybierać programy tak aby
      nie przekroczyć czasu. Początkowo próbowała się buntować, ale ja konsekwentnie
      wyłączałam sprzęt po 3 godzinach - nawet jeżeli to była połowa ulubionego
      programu. I żadnego zasypiania przy telewizorze.
      • marina2 Re: Dziecko i telewizor 24.02.03, 13:45
        Naprawde bez zlosliwosci , ale zatkalo mnie "do trzech" godzin dziennie.Nie
        wiem w jakim wieku masz dziecko , ale trzy godz dziennie to strasznie duzo.Moje
        dziecko starsze lekcje ma dzis np do 14 wraca, je obiad , ma angielski, potem
        przerwa i odrabia lekcje, wieczorem czyta w lozku.Dzis tv spi.Jutro po poludniu
        podobnie z tym ,ze francuski ma pozniej wiec powariuje na dworzu.Ma zajecia
        sportowe cztery razy w tyg.Gdzie tu czas na tv?Poprawcie mnie czy wszyscy tak
        gremialnie ogladacie pudelko? Czasem sama nagrywam dzieciom programy nie jestem
        zolza.A moze jestem , bo edukacyjne?M
        • pani_domu Re: Dziecko i telewizor 24.02.03, 18:38
          Mnie tez bez zlosliwosci zatkalo. Miedzy moimi dziecmi jest prawie 12 lat
          roznicy ale ani to starsze nie oglada wiecej niz godzine dziennie, ani tym
          bardziej to mniejsze! 3 godziny to nawet w weekend trudno poswiecic na
          telewizje chyba, ze jest jakas okropna pogoda, albo jakis swietny program.
          No moze jak Malysz skacze albo jest Olimpiada to mozna spedzic wiecej czasu
          przed telewizorem. Nie wyobrazam sobie zeby dzieci mialy telewizor w pokoju. Ja
          sama pamietam, ze jak cos chcialam to mowilam rodzicom, ze wszystkie kolezanki
          w szkole to juz maja. Ale to przeciez kompletna bzdura. Jak mozna sie tak
          poddawac dzieciecej manipulacji?
          A co sie stanie, Adam, jak Jej po prostu wyniesiesz telewizor z pokoju?
          Poplacze, pozlosci sie i sie przyzwyczai. A jak nie bedzie miec telewizora to
          moze i ksiazki zacznie sobie czytac wieczorem przed snem. Ludzie, czy Wy sie
          boicie wlasnych dzieci?
Pełna wersja