Dodaj do ulubionych

Te cholerne golebie!

24.02.03, 20:17
Wyskoczylam tylko na chwileczke do sklepu i udalo sie takiemu jednemu mnie
zbombardowac. Moja babcia mawiala, ze to na szczescie ale jak dotad zadne
takie obsranstwo szczescia mi nie przynioslo tylko co najwyzej zniszczone
ubranie. Alez jestem wsciekla - wytrulabym je wszystkie. A tu w maju zjada
wycieczki szkolne i wszystkie slodkie dzieciaczki znow beda karmic golabeczki
w Rynku.
Taka okropna zlosc mnie ogarnia. I nic nie moge z tym zrobic - przeciez nie
wsiade w samochod i nie zaczne rojezdzac towarzystwa, bo mnie zamkna do
Kobierzyna. Najgorzej mnie wkurza, ze ludziom sie wydaje, ze to taki uroczy
obrazek - golebie. A to najgorsza banda leniwych obzartuchow i zasrancow jaka
znam!
Tez Was wkurzaja takie male rzeczy w zyciu, na ktore nie macie zadnego
wplywu? Wiem, ze powinnam to miec w nosie - w koncu to tylko glupi ptak ale
po prostu gotuje sie z wscieklosci. I glupio mi, ze takie byle co moze mnie
az tak wyprowadzic z rownowagi. No to dziekuje, Gazeto, za Forum do wyzycia
sie!
Obserwuj wątek
    • kamfora zagraj w totka w środę :-) 24.02.03, 20:25

      i napisz na forum, że gołebie zapłaciły za spowodowanie
      straty ;-)

      Wyobraź sobie świat bez gołębi...:-(
      (Ja nie potrafię. :-)

      Nie przejmuj się takimi drobiazgami :-)))))
    • Gość: & Re: Te cholerne golebie! IP: 205.188.209.* 24.02.03, 20:25
      a wtedy zstapil nan duch swiety w postaci golebicy...
      ...a Tobiaszowi ptaszek nasral prosto w oczy az oslepl...
    • papa_luu Re: Te cholerne golebie! 24.02.03, 20:26
      Przypomnij sobie jak bylas mala, robilas w pieluchy, i ktos musial sie w twoim
      gownie grzebac i wachac je!
      Ty masz w domu sracz - wiec tam robisz. A co zrobic ma ptak? Do kogo masz
      pretensje? Do Boga?

      Ciasno myslisz!
      • kwieto Re: Te cholerne golebie! 24.02.03, 20:40
        Ciasno jak ciasno. Zrobienie kupki na ubranie to akurat banalna sprawa, ale w niektorych miejscach golebie to bardzo powazny problem... Poniewaz golebie lubuja sie w wiciu gniazdek i przesiadywaniu na budynkach - a ich kupki bardzo niszcza domy, zwlaszcza zabytki. W Pradze radza sobie z tym problemem, przyczepiajac na gzymsach, parapetach i w innych miejscach gdzie ptaszek siadzie specjalne metalowe szpikulce - juz chocby zastosowanie tak drastycznej metody swiadczy o problemie.
        Sasiedni budynek, na ktory patrze przez okno, rowniez wyposazono niedawno w owe szpikulce...

        Z kolei u mnie problemem sa koty - ogromna ilosc bezpanskich kotow, ktore pomieszkuja w piwnicach. Niby kotki to mile stworzonka, ale niech ktos sprobuje teraz zejsc do piwnicy (nie mowiac o korzystaniu z niej) - bez zatkanego nosa sie nie da :((
        • glupka_lesna Re: Te cholerne golebie! i kotoloty tez! 24.02.03, 20:58
          kwieto napisał:

          > Niby kotki to mile stworzonka, ale niech ktos sprobuje tera
          > z zejsc do piwnicy (nie mowiac o korzystaniu z niej) - bez >zatkanego nosa sie nie da :((


          aaatam, nawet wychodzic z domu nie trzeba - wwiewa bezpardonowo te koty przez szpary i wentylacje :(
    • re_ne Re: Te cholerne golebie! 24.02.03, 21:20
      Wydaje mi sie, ze Twoje podejscie do tego problemu wskazuje na nadpobudliwosc
      emocjonalna, co w konsekwencji doprowadzic Cie moze do nerwicy.
      I w sumie przez co? Przez tak mile stworzenia jakimi sa ptaki?

      Wiecej wyrozumialosci do otaczajacego nas swiata! Nie jestesmy tu sami!

      A czy pomyslalas kiedys delektujac sie schabowym, jaka TY krzywde wyrzadzilas
      niewinnemu zwierzeciu?

      To co Cie dzisiaj spotkalo, przy tym jest NICZYM! Wiec zapomnij o tym.
      • pani_domu Re: Te cholerne golebie! 24.02.03, 21:32
        re_ne napisał:

        > Wydaje mi sie, ze Twoje podejscie do tego problemu wskazuje na nadpobudliwosc
        > emocjonalna, co w konsekwencji doprowadzic Cie moze do nerwicy.
        > I w sumie przez co? Przez tak mile stworzenia jakimi sa ptaki?
        >
        > Wiecej wyrozumialosci do otaczajacego nas swiata! Nie jestesmy tu sami!
        >
        > A czy pomyslalas kiedys delektujac sie schabowym, jaka TY krzywde wyrzadzilas
        > niewinnemu zwierzeciu?
        >
        > To co Cie dzisiaj spotkalo, przy tym jest NICZYM! Wiec zapomnij o tym.

        Re-ne czy Ty jestes ksiedzem, czy moze zakonnikiem franciszkaninem? Zawsze
        jestes taki namaszczony i ex cathedra? Co za dziwny sposob rozmowy - analiza
        psychologiczna polaczona z wykladem z etyki! A tak zwyczajnie, po ludzku to nie
        umiesz?
        No golab nasral. No wscieklam sie. No napisalam jak mnie to wkurza i jak
        niewiele moge w tej sprawie zrobic. No i powoli mi przechodzi, bo ubranie juz
        schnie wyprane. A tu tymczasem jakies jednoznaczne podsumowania "ciasno
        myslisz", "doprowadzisz sie do nerwicy", "krzywde zwierzeciu wyrzadzilas" - co
        drugi tu swiety i niepokalany, bez nerwow i z dusza sw. Franciszka z Asyzu za
        pazucha. Co jest, do diabla, tylko Kwieto czlowiek z krwi i kosci?
        Dzieki, Kamfora, zagram na loterii - moze i Ty, i moja babcia wiecie cos
        o srajtuchach przynoszacych szczescie czego ja nie wiem.
        A schabowego nie jadam, bo nie lubie nic w panierce.
        • re_ne Re: Te cholerne golebie! 24.02.03, 22:01
          Pani_domu! Nie jestem ksiedzem, i nie chce nim byc, bo za bardzo lubie kobiety!
          Chociaz czasami przywalaja mi jak tylko moga. A potrafia! :)))

          Bylem wiecej niz pewien, ze "upomni sie" ktos o tego schabowego, ze przeciez to
          jest normalne ze zwierzeta sa chodowane z przeznaczeniem na rzez, ale ze bedzie
          mial ktos pretensje do mnie, o sposob mojej wypowiedzi - to jest dla mnie
          zaskoczenie!
          I mysle ze nie mozesz miec do mnie o to pretensji!?
          Kazdy ma indywidualny sposob formulowania swoich mysli, i to jest juz nawyk,
          ktorego nie sposob zmienic. Wazne chyba jest to, co sie mowi, prawda?

          Dla mnie niezrozumiale jest to, ze taki drobiazg potrafil wyprowadzic Cie z
          rownowagi? I pierwsze skojarzenie jakie mialem, to wlasnie ta nadwrazliwosc,
          ktora jesli jest "pielegnowana" zaowocuje nerwica.

          Sorry jesli sie myle! :)))

          I nie jestem rzadym nawiedzonym - jestem grzesznikiem! Wystarczy? :)))



        • Gość: Sławek Re: Te cholerne golebie! IP: 212.106.159.* 25.02.03, 00:14
          pani_domu napisała:

          > No golab nasral. No wscieklam sie. No napisalam jak mnie to wkurza i jak
          > niewiele moge w tej sprawie zrobic.

          A właśnie że możesz ! Wystarczy kupić Red Bull'a i dokładnie jak na reklamie...
    • Gość: ryba Re: Te cholerne golebie! IP: *.blueyonder.co.uk 24.02.03, 21:39
      No , nie!!! To jest skandal!!! Zeby srac na innych? No ladnie matka ich
      wychowala...sama tez musiala srac i dlatego takie zachowanie...
      • miauczynska Re: Te cholerne golebie! 24.02.03, 23:17
        Gołębie to naprawdę cholerne ptaki. Są agresywne , złośliwe i jako jedne
        z niewielu zabijają swoich braci bez uzasadnionej przyczyny. Gołąb wcale nie
        jest miłym stworzeniem czy kochanym ptaszkiem jak tu ktoś stwierdził , o wiele
        łagodniejszym jest wrona czy np. kukułka która wprawdzie podrzuca swoje dzieci
        ale ma lepszy charakter niz gołąb nie wiadomo dlaczego nazywany gołębiem pokoju
        i symbolizującym ten pokój - co gorsze!
        Słuszny jest Twój gniew i masz rację pani_domu oburzając się na te
        obsraniuchy , nieroby podobne do "denaturatów" czekających w bramach
        na Rynku żeby ktoś rzucił grosz na kolejną flaszkę.
        Sami na świecie nie jesteśmy , drogi re_ne , ale nie musimy
        usmiechać się do srających nam na twarz mściwych ,obrzydłych darmozjadów
        udających "gołąbki pokoju"
        • re_ne Re: Te cholerne golebie! 24.02.03, 23:42
          Dear Miauczynska! Nie kazdego golebia mozemy nazwac golebiem pokoju - tylko
          bialego!
          A te biale sa rzadkoscia, przez co sa doopiekowane:) i byle gdzie nie robia.
          I jesli juz chodzi o symbol pokoju, to ja zdecydowanie wole zasadzic drzewko.

          Co do tych darmozjadow, to tez tego nie popieram, i nie dlatego ze obrabiaja
          ludzi i chodniki, ale dlatego ze ptaki powinno sie tylko dokarmiac w zimie
          kiedy wszystko zasypane jest sniegiem i nie moga nic dla siebie znalezc.
          A w lecie, to robi im sie tym tylko krzywde! Bo po pierwsze przezeraja sie, a
          po drugie, te mlode dostaja to co rzucaja im ludzie, i potem nie potrafia juz
          samodzielnie na cos zapolowac.

          Jesli sie zdarzy, ze ktorys Cie obrobi, to nie musisz wcale sie usmiechac - ale
          nie musisz tez przez to go znienawidziec!
          Mowisz ze sa agresywne i zlosliwe - Wy kobiety czasem zupelnie bez powodu takie
          jestescie, i Was akceptujemy, i wybaczamy. Ja przynajmniej potrafie! :))
          • glupki_lesne Re: Te cholerne golebie! 24.02.03, 23:54
            re_ne napisał:

            > Jesli sie zdarzy, ze ktorys Cie obrobi, to nie musisz wcale sie usmiechac - ale
            >

            no i my juz nie rozumiemy - ma nas obrobic golab, czy "denaturat" w bramie?
            A Ty, co bys wolal, tak gwoli scislosci?
            • miauczynska Re: Te cholerne golebie! 25.02.03, 00:06
              glupki_lesne napisała:

              > re_ne napisał:
              >
              > > Jesli sie zdarzy, ze ktorys Cie obrobi, to nie musisz wcale sie usmiechac
              > - ale
              > >
              >
              > no i my juz nie rozumiemy - ma nas obrobic golab, czy "denaturat" w bramie?
              > A Ty, co bys wolal, tak gwoli scislosci?

              Gwoli ścisłości ,"denaturat" obrobi nas w bramie a gołąb po wyjściu z niej.
              Można powiedzieć że będziemy całkowicie orżnięci.
              miauczynska
              >
            • procesor Re: Te cholerne golebie! 25.02.03, 11:29
              glupki_lesne napisała:
              > no i my juz nie rozumiemy - ma nas obrobic golab, czy "denaturat" w bramie?
              > A Ty, co bys wolal, tak gwoli scislosci?

              Eee, tam!
              Chwalmy Pana, że nie dał KROWOM skrzydeł!!!

              ;)
              • joanna_1 Re: Te cholerne golebie! 25.02.03, 14:00
                procesor napisała:

                > Eee, tam!
                > Chwalmy Pana, że nie dał KROWOM skrzydeł!!!
                >
                > ;)

                hi hi hi, to by dopiero było!
                tak oberwać takim grawitacyjnym plackiem!

              • anahella Re: Te cholerne golebie! 27.02.03, 02:17
                procesor napisała:

                > Eee, tam!
                > Chwalmy Pana, że nie dał KROWOM skrzydeł!!!

                oj chwalmy:)
          • miauczynska Re: Te cholerne golebie! 25.02.03, 00:02
            re_ne napisał:
            > Mowisz ze sa agresywne i zlosliwe - Wy kobiety czasem zupelnie bez powodu
            takie
            > jestescie, i Was akceptujemy, i wybaczamy. Ja przynajmniej potrafie! :))


            No nie! To on (ten gołąg) narżnie mi na buzię a ja mam to zaakceptować ,
            wybaczyć i uśmiechać się tak jak Ty , re_ne pozwalasz kobiecie????
            Toż ten gołąb nie szanowałby mnie wcale i w złośliwości swej czaiłby się
            codziennie rano żeby mi narżnąć choć na ramię lub jaką inną część czy to
            garderoby czy też mojego ciała! A fe! A gdzie moja ambicja?

    • Gość: ryba W obronie Golebi IP: *.blueyonder.co.uk 25.02.03, 00:06
      Nawet nie wiecie jak trudno jest w "cos" trafic z duzej wysokosci. Ten golab
      to niezly snajper, medal mu sie nalezy!!!
      • glupki_lesne Re: W obronie Golebi 25.02.03, 00:12
        No, jak juz zauwazyl re_ne, Tobie udalo sie nie trafic w watek :((
        • Gość: ryba Re: W obronie Golebi IP: *.blueyonder.co.uk 25.02.03, 00:18
          glupki_lesne napisała:

          > No, jak juz zauwazyl re_ne, Tobie udalo sie nie trafic w watek :((
          >
          No, wiem. Bo to nie jest latwo:(((
    • anahella Re: Te cholerne golebie! 25.02.03, 01:49
      Wiem ze sie naraze drogim forumowiczom, ale zaryzykuje twierdzenie ze Krakow
      bez obsranego przez golebie Adasia bylby tym, czym bylaby Wawa bez Palacu
      Kultury.
      • Gość: gural Re: Te cholerne golebie! IP: *.proxy.aol.com 25.02.03, 04:14
        a poza tym gowno oznacza w symbolice lesnej zblizajacy sie szmal,
        a jeszcze jak prosto z nieba, to pewnie jakas niespodziewana wyplata.
        Sprawdzone, szczegolnie w Polsce.
        • Gość: Renka Re:ptactwo w miescie IP: *.home.cgocable.net 25.02.03, 05:56
          Ja mialam w Warszawie golebie za oknem kuchennym, ktore wychodzilo na mur.Byl
          to stary dom, odbudowywany "jak sie dalo" po wojnie.Dzieki tym golebiom widok
          nie byl taki przygnebiajacy. Zawsze gruchaly wesolo i trzepotaly sie ciagle w
          tym starym szybie. Nawet pamietam jak kolejno budowaly sobie gniazda i mialy
          male, a potem je uczyly fruwac. To bylo niezle utrudnienie dla malych, bo
          spadaly kilka pieter w dol, zanim zdolaly pofrunac kilka pieter do gory, zeby
          osiagnac dach tej starej kamienicy.
          Generalnie, to co spadnie z golebia, to czysty mineral, prawie jak kreda
          szkolna i zmywa sie to zimna woda. Not big deal :)
          • pani_domu Re:ptactwo w miescie 25.02.03, 15:14
            Cos Ci sie pomylilo, Renka. Golebie nie buduja gniazd, one sie gniezdza
            w roznych dziurach czy rurach ale gniazd nie buduja. Moze to byly jaskolki?
            Guano golebi jest bardzo toksyczne. Plynne, swieze potrafi zniszczyc nie tylko
            ubranie ale nawet lakier na samochodzie, bo ma wysoka kwasowosc. Suche,
            rozwiane przez wiatr moze byc zrodlem histoplazmozy - takiego przewleklego
            bronchitu.
            Urok golebi jest piekny we wspomnieniach albo na pocztowkach. Jeszcze na
            rysunku Picassa. Jak sie oberwie pociskiem to mozna sie tylko cieszyc, ze
            golab nie krowa albo miec nadzieje na wygrana w toto-lotka czy premie w pracy.
            Re-ne, czy Ty nas-kobiety porownujesz do golebi przez sentyment do
            serialu "Szpital na peryferiach"? To by bylo bardzo nieuprzejme z Twojej
            strony:-)
            • Gość: Renka Re:ptactwo w miescie IP: 24.57.2.* 26.02.03, 05:58
              A moze i nie budowaly gniazd, chociaz cos tam ciagle sfruwalo, jakies piorka,
              wygladalo, ze mialy jakies siedlisko.Poza tym musialy wysiadywac jaja na
              mietkim.
              Ja lubie wszelkiego rodzaju ptactwo, a ze spada cos tam z nich, to wiadomo, z
              nieba- dar bozy i tak to trzeba rozumiec.
              • Gość: Benek Re:ptactwo w miescie IP: *.chello.pl 26.02.03, 13:22
                To świetnie, że lubisz wszelkie ptactwo- ale dlaczego ptactwo lęgnace sie na
                balkonie sąsiada-miłośnika fruwajacych ,obsrywa moje parapety po sasiedzku ?
        • glupki_lesne Re: Te cholerne golebie! 25.02.03, 22:50
          A mogla bys nieco wiecej o tej lesnej symbolice, hmm?
      • kwieto Re: Te cholerne golebie! 25.02.03, 06:46
        anahella napisała:

        > Wiem ze sie naraze drogim forumowiczom, ale zaryzykuje twierdzenie ze Krakow
        > bez obsranego przez golebie Adasia bylby tym, czym bylaby Wawa bez Palacu
        > Kultury.

        Czyli bylby ladniejszy?
        • anahella Re: Te cholerne golebie! 25.02.03, 23:39
          kwieto napisał:

          > anahella napisała:
          >
          > > Wiem ze sie naraze drogim forumowiczom, ale zaryzykuje twierdzenie ze Krak
          > ow
          > > bez obsranego przez golebie Adasia bylby tym, czym bylaby Wawa bez Palacu
          > > Kultury.
          >
          > Czyli bylby ladniejszy?

          No nie, nie to chcialam powiedziec. Krakow uwielbiam z Adasiem czy bez niego:)
          Choc nie, glupoty pisze - uwielbiam Krakow z Adasiem, bo on zawsze tam byl i
          zawsze byl zakupkany przez golebie:) Mi chodzilo o to ze golebie na rynku maja
          prawo wkurzac Krakowiakow tak samo jak ochydny Palac kultury Warszawiakow. Tyle
          ze oba te widoki tak gleboko wciely sie w wizerunek tych miast, ze gdyby ich
          zabraklo to bylaby jakas dziura. Mnie osobiscie denerwowalo ze nie-Warszawiacy
          za symbol mojego miasta uwazaja Palac Kultury. Zawsze myslalam ze to jest
          Syrenka, a tu taki kubel wody na glowe. Az do czasu, gdy znajomy Krakowiak
          napisal mi w mejlu ze wlasnie wladze miasta szoruja Adasia. I wtedy dotarlo do
          mnie ze pewne "defekty" tez stanowia o urodzie i charaktrze miejsca.
          Pozdrawiam
          Warszawianka zakochana w Krakowie
          • kwieto Re: Te cholerne golebie! 26.02.03, 07:31
            To polecam Mlynarskiego z piosenka o pomniku Prusa (Warszawa, okolice hotelu Bristol), i dialogu, ktory proponowaly mu... wlanie golebie :"))

            Bardzo zgrabna jest puenta piosenki...
            • anahella Re: Te cholerne golebie! 27.02.03, 02:16
              kwieto napisał:

              > To polecam Mlynarskiego z piosenka o pomniku Prusa (Warszawa, okolice hotelu
              Br
              > istol), i dialogu, ktory proponowaly mu... wlanie golebie :"))
              >

              Niestety nie znam, ale poszukam. A propos pomnika B. Prusa. Byl pisarzem
              warszawskim. Lalka to pierwsza powiesc o tym wlasnie miescie. Jako publicysta
              mocno walczyl o urode Warszawy. W swej wielkiej wdziecznosci ukochany lud
              warszawski zafundowal mu... najbrzydszy pomnik w miescie. Luuuudzie!!! Juz
              Dzierzynski byl ladniejszy!! (choc wcale za nim nie teskie). pozdro
              • kwieto Re: Te cholerne golebie! 27.02.03, 07:24
                To sie przyjrzyj co "lud prosty" zafundowal Sobieskiemu :(((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka