DZIECKO

26.02.03, 17:21
Witam.
Prosze o nie tyle rade co Wasza opinie w nastepujacej kwestii - mam juz 30
lat, nie pracuje, jestem na 1 roku studiow zaocznych, maz wprawdzie ma prace,
na biezace potrzeby nam wystarcza, ale nie ma szans na odlozenie
czegokolwiek, na pomoc rodziny rowniez nie mamy co liczyc, jeszcze chcieliby,
abysmy my icm pomagali, pomimo tego, ze biedni nie sa...
Chcialabym bardzo miec przynajmniej 1 dziecko, ale obawiam sie, ze... nie
stac nas na to. A lata leca, mezowi stuknela juz 40... On nie jest
entuzjastycznie nastawiony do pojawienia sie nowego czlonka rodziny, mowi, ze
jest za stary itd.
Jak wybrnac z tej sytuacji? Odpuscic sobie? Kupic psa zamiast? Kupilam...
Pozdrawiam.
    • krystyna.lubicz [...] 26.02.03, 17:33
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Imagine Re: DZIECKO IP: *.unl.edu 26.02.03, 17:37
      abcdefghijklmn napisał:

      > Witam.
      > Prosze o nie tyle rade co Wasza opinie w nastepujacej kwestii - mam juz 30
      > lat, nie pracuje, jestem na 1 roku studiow zaocznych, maz wprawdzie ma prace,
      > na biezace potrzeby nam wystarcza, ale nie ma szans na odlozenie
      > czegokolwiek, na pomoc rodziny rowniez nie mamy co liczyc, jeszcze chcieliby,
      > abysmy my icm pomagali, pomimo tego, ze biedni nie sa...
      > Chcialabym bardzo miec przynajmniej 1 dziecko, ale obawiam sie, ze... nie
      > stac nas na to. A lata leca, mezowi stuknela juz 40... On nie jest
      > entuzjastycznie nastawiony do pojawienia sie nowego czlonka rodziny, mowi, ze
      > jest za stary itd.
      > Jak wybrnac z tej sytuacji? Odpuscic sobie? Kupic psa zamiast? Kupilam...
      > Pozdrawiam.

      Opinia: Jak on twierdzi ze jest za stary a ty, ze mozeby pieska zamiast...
      to moze lepiej dla tego dziecka ze sie nie narodzi.
    • miauczynska Re: DZIECKO 26.02.03, 17:38
      Nie pisz proszę że pies zastapił Ci dziecko, jeśli naprawdę pragniesz dziecka
      po prostu je miej. Może męża przekonasz mówiąc o pełnej kontroli nad płodem
      w czasie ciąży a jeśli obawia się czy starczy mu sił na wychowanie potomka to
      zapewnij go że te siły rodzą się wraz z pierwszym spojrzeniem na twarzyczkę
      synka/córeczki. Nie rezygnuj bo wydaje mi się że marzysz o macierzyństwie ,
      mam rację? :-))
    • aallicja Re: DZIECKO 26.02.03, 17:43
      Zapraszam na forum o niepłodności. Może wtedy zrozumiesz, że Twój problem
      trochę jak kaprys brzmi.
      • mary_ann Re: DZIECKO 26.02.03, 18:26
        aallicja napisała:

        > Zapraszam na forum o niepłodności. Może wtedy zrozumiesz, że Twój problem
        > trochę jak kaprys brzmi.

        No, i mamy oto klasyczny przykład syndromu kombatanckiego. Nas i tylko nas
        spotykają PRAWDZIWE nieszczęścia i kudy innym, prostaczkom, równać się do nas!

        Czyjeś nieszczęścia i problemy nie przestają jednak być żywe i prawdziwe tylko
        dlatego, że innych spotkały rzeczy gorsze. Nie licytujmy się na nieszczęścia,
        bo wpadniemy w to, co czasem określa się pięknym mianem „pychy żebraczej”. „Ja
        mam najgorzej!” – „Nieprawda, ja!”...

        Problem abcdefghijklm nie jest błahy, dotyka najistotniejszych dla związku
        kwestii. Autorka nie ma wszak serio dylematu: dziecko czy pies. Zakończenie
        jej postu odebrałam raczej w kategoriach czarnego humoru. A swoją drogą, czy
        nie móc mieć dziecka, choć fizycznie jest się zdolnym do jego spłodzenia i
        pragnie się go, to na pewno aby sytuacja dużo bardziej komfortowa od sytuacji
        bezpłodności biologicznej? Bo ja wiem....

        Na wypadek zarzutu, że nie wiem, o czym mówię (i ewentualnego zaproszenia na
        forum „bezpłodność” w celu oświecenia mnie) - też nie mogłam kiedyś przez
        dłuższy czas zajść w ciążę i wiem, jakie to uczucie. Ale to nie daje mi prawa
        do wywyższanie się ponad innych.
Pełna wersja