arkadia22
05.09.06, 18:33
Rozmawiałam z facetem ( nawet fajnym), który czuł się swobodnie do tego
stopnia, że siedząc na krześle naprzeciw mnie z założonymi rekoma za głowę,
odchylony do tyłu, wypinał klatę :) Po przysunięciu krzesła bliżej mnie (
omawialiśmy coś na kartce ) założył nogę na nogę (po męsku but na kolano)
Poskarżyłam się koleżance, że przesadził ze swobodą, a ona powiedziała, że on
prezentował swoje wdzięki. Czy to mozliwe !