Dodaj do ulubionych

Dlaczego...?

16.09.06, 08:31
Dlaczego ludzie celowo gorszą innych?
Co chcą przez to osiągnąć?
Obserwuj wątek
    • klonn3 Re: Dlaczego...? 16.09.06, 08:36
      Bo chcą innym udowodnić swoją wyższość.
      Bo chcą sie pozbyć ze swojego otoczenia osobników 'słabych', których nie stać
      na takie ekscesy.

      To jest metoda na odsiew ludzi, z którymi nie chcesz przebywać, po prostu.
      Wygodniej jest mieć wokół siebie ludzi, którzy zawsze zniosą wszystko, co
      zrobisz i jeszcze ci z zachwytem przytakną - tak, jesteś boska/boski.

      Masz prawo sie gorszyć. To nic złego. Myślę, że lepiej się zgorszyć, niż
      wyrazić aprobatę. :(
      I zasadniczo nie ma co zastanawiać sie nad ludźmi. Ich życie, ich sprawa.
      CO CIĘ TO OBCHODZI
    • amaterasu1 Re: Dlaczego...? 16.09.06, 08:47
      bo sami są zepsuci i lubią psuć innych?
      bo uważają, że posiadanie zasad jest chorobą psychiczną, którą trzeba leczyć?
      bo sądzą, że tylko jak się człowiek umarze w gó..e to pozna mądrość?

      budowanie jest trudne a psucie banalne. do tego można jeszcze dorobic bajeczkę
      o tym, że człowiek jest mądry jak pozna dwie strony, bo to tak naprawdę to samo
      i juz jesteś ugotowany :( i możesz się już nie wykopać

      ludzie są dziwni i nie ma sensu starać sie ich zrozumieć
      • klonn3 Re: Dlaczego...? 16.09.06, 08:57
        amaterasu1 napisała:

        > > ludzie są dziwni i nie ma sensu starać sie ich zrozumieć

        Dokładnie :) i pamiętaj, że za własną głupotę i łatwowierność słono się płaci.
        Głupiec wszędzie przegrywa.
    • mskaiq Re: Dlaczego...? 16.09.06, 08:54
      Mysle ze probuja sprawdzic czy mozna akceptowac to co mowia. Nie potrafia jasno
      rozumiec co jest dobre albo zle.
      Kazda akceptacja utrwala sad ze tak mozna, kazdy brak akceptacji przekonuje ze
      tak nie mozna.
      Zwykle sa to ludzie bardzo chwiejni, zagubieni, szukaja drogi w zyciu.
      • klonn3 Re: Dlaczego...? 16.09.06, 09:01
        Mskaiq, brak akceptacji przekonuje ich raczej, że myślących odmiennie trzeba
        zniszczyć...Taki fanatyzm braku zasad. Myślę, że nie masz racji. Oni raczej
        będą osłabiać osoby z zasadami, żeby im i sobie udowodnić, że to wszystko o
        kant dupy potłuc.
        ALe czemu????
        • mskaiq Re: Dlaczego...? 16.09.06, 09:19
          Mysle ze kazdy czlowiek jest na drodze do rozpoznawania co jest wazne, a co
          nie, co jest dobre a co nie, co rani a co nie.
          Jesli czlowiek posiada wartosci ktore rozumie nikt tych wartosci mu nie
          odbierze, chyba ze te wartowsci sa tak samo slabe jak u tej osoby ktora gorszy
          innych ludzi.
          • vitoria3 Re: Dlaczego...? 16.09.06, 09:22
            może i tak, kiedyś bardzo lubiłam gorszyć innych i nie widziałam w tym nic
            złego ;) eh.... pozdrawiam
          • klonn3 do mskaiqu 16.09.06, 09:34
            czy uważasz, że metoda gorszenia innych jest skuteczna w odnajdywaniu własnej
            drogi...? bo mi to się tak z nastolatkami w glanach kojarzy raczej - potem
            chyba człowiek już dojrzewa? czy może się mylę?
      • shangri-la Re A co sądzić....? 16.09.06, 09:33
        .... o takich, którzy nie akceptują dobra, które zostaje mi ofiarowane free?
        "Tej czesci twojej osobowości nie akceptuję!".......
        Nie akceptuję, bo jestem tak zepsuty, że nie zdołałbym unieść tego, co mi
        ofiarujesz.....karzełek:(
        • klonn3 Re: Re A co sądzić....? 16.09.06, 09:37
          shangri-la - przynajmniej jest szczery :DDD
          i lepiej mu uwierz, zna siebie trochę dłużej
          po co go męczyć...? :DDD
          • shangri-la Re: Szczery szubrawiec? ! 16.09.06, 09:43
            Ciekawe , gdzie była jego szczerość przez osiem miesięcy?
            Oszukiwał podle co najmniej dwie kobiety a Ty pytasz po co go "męczyć"?
            Jeśli cokolwiek go "męczy" to wyrzuty sumienia, ale szczerze wątpię , że TO COŚ
            posiada duszę......
            Teraz oszukuje kolejne i tak będzie robił do końca swojego marnego żywota ,
            który spędzi przy kompie:(

            ZłO WYKLUCZA SZCZEROSć ponieważ z natury jest obłudne!
            • klonn3 Re: Szczery szubrawiec? ! 16.09.06, 09:48
              spokojnie, trafi swój na swego
              tak to już w życiu raczej bywa - trafi na laskę, która będzie taka dla niego
              jak on dla innych i wszystko się wyrówna

              a o duszę to się lepiej swoją martw
              • shangri-la Re: Szczery szubrawiec? ! 16.09.06, 09:54
                klonn3 napisała:

                > spokojnie, trafi swój na swego
                > tak to już w życiu raczej bywa - trafi na laskę, która będzie taka dla niego
                > jak on dla innych i wszystko się wyrówna
                >

                Nie sądzę......tacy jak on umiejętnie wybieraja ofiary wśród porządnych,
                uczciwych i wartościowych kobiet, unikając "lasek", które mogły by im
                "zaszkodzić", "popsuć image" i podważyć ich "wartość własną" czyli nadepnąć na
                odcisk egocentryzmu.
                On niszczy z premedytacją wg własnego, sprawdzonego wielokrotnie planu.

                P.S. Aktualnie wypisuje skargi do wszelkich instytucji, usiłując zaszkodzić mnie
                osobiście i ludziom , którzy mi pomagają.
            • klonn3 PS 16.09.06, 09:50
              Co cię obchodzi jak spędzi resztę swojego życia ?
              to jego sprawa
              ty zadbaj o to, jak spędzisz swoje
              pozdrawiam
              • shangri-la Re: PS 16.09.06, 09:56
                Narazie spędza przed kompem w sposób opisany powyżej......ciekawe , gdzie
                jeszcze napisze , zanim stanie przed sądem?:)
                • shangri-la Re: PSS 16.09.06, 10:03
                  Wczoraj zaproponowałam mu ministra G., ponieważ tylko on jest w stanie
                  potraktować jego skrgi poważnie i wyrzucić mnie z pracy, co jest , jak widać
                  celem jego działań.
                  Prawda jest taka, że sam został zwolniony dyscyplinarnie a jego mściwość
                  znajduje ujście w publicznym znieważaniu mnie na wszelkie możliwe sposoby.
                  • klonn3 Re: PSS 16.09.06, 10:15
                    wiesz co, mnie już chyba nic nie zdziwi
                    byłaś naiwna - to masz za swoje
                    i ciesz się, że żyjesz, są ludzie którzy za urażone ego próbują zabić innych
                    ludzi
                    i myślą, że maja do tego prawo
                    dziwne, ale to prawda
                    • shangri-la Re: PSS 16.09.06, 10:24
                      klonn3 napisała:

                      > wiesz co, mnie już chyba nic nie zdziwi
                      > byłaś naiwna - to masz za swoje
                      > i ciesz się, że żyjesz, są ludzie którzy za urażone ego próbują zabić innych
                      > ludzi
                      > i myślą, że maja do tego prawo
                      > dziwne, ale to prawda




                      Grozisz mi?
                      W dodatku publicznie?
                      No cóż....zanotuję ten post. Przyda mi się na rozprawie, nowa ofiaro wampira.
                      A tak wogóle , to radzę Ci , abyś podała tutaj swoje dane osobowe, ponieważ on
                      wcześniej czy póżniej potraktuje Ciebie tak, jak mnie.
                      • klonn3 Re: PSS 16.09.06, 10:29
                        ziew

                        groźba składa się z dwóch elementów:
                        1) zapowiedź wyrządzenia komuś zła
                        2) w razie gdy czegoś nie wykonasz - charakter przymusu

                        w mojej wypowiedzi brakuje elementu nr. 2
                        więc ma ona charakter jedynie informacyjny, w związku z tym nie może stanowić
                        podstawy do wysuwania jakichkolwiek roszczeń w stosunku do mojej osoby
                        • shangri-la Re: PSS 16.09.06, 10:31
                          klonn3 napisała:

                          > ziew
                          >
                          > groźba składa się z dwóch elementów:
                          > 1) zapowiedź wyrządzenia komuś zła
                          > 2) w razie gdy czegoś nie wykonasz - charakter przymusu
                          >
                          > w mojej wypowiedzi brakuje elementu nr. 2
                          > więc ma ona charakter jedynie informacyjny, w związku z tym nie może stanowić
                          > podstawy do wysuwania jakichkolwiek roszczeń w stosunku do mojej osoby




                          O tym, jaki charakter miały Twoje słowa zadecyduje sąd, wampirze!
                          • klonn3 Re: PSS 16.09.06, 10:32
                            adwokat wampira. honorarium należy się w świeżym AB Rh +
                            • shangri-la Re: PSS 16.09.06, 10:48
                              Podejrzewam, że on ci płaci w sposób równie fizjologiczny, ale to , co napisałaś
                              powyżej zaszkodzi mu poważnie.(!)
    • solaris_38 Re: Dlaczego...? 16.09.06, 20:32
      ale co to znaczy gorszyć ?

      jeśli ktoś uwaza że narkotyki sa świetne i do niech namawia to chyba ma
      poczucie że poszerza inspiruje i ulapsza
      a jeśli poddje w wątpliwośc i osmierzasz ideał to - tylko prowakacja
      wyzwanie do uzasadnienia swoich racji i czasem ten kto prowokuej sam usilnie
      szuka innego modelu bo z włąsnym jest nieszczesliwy
      oczywiści zcasem
    • blueska3 Re: Dlaczego...? 16.09.06, 22:53
      Bo chcą poprzez to dowartościować siebie. Lubią takie poczucie, że ktoś ma
      gorzej. Taka chora rywalizacja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka