Dodaj do ulubionych

forum, agresja, kultura i inne

12.03.03, 07:57
Tym razem na poważnie.

Gdzieś tu był wątek o schodzeniu na psy forum "psychologia". Wczoraj jeszcze
bym się może z nim nieco sprzeczała, ale po dzisiejszej porannej lekturze
dochodzę do wniosku że autor miał rację.

Coraz mniej tu tolerancji, zrozumienia i jakiejkolwiek kultury.
Przez ponad rok byłam tu bardzo często, poznałam fantastycznych ludzi, ale od
pewnego czasu - przyznam szczerze - coraz mniej chce mi się tu zaglądać.
Właśnie z powodu braku - tych pozytywnych cech które mnie kiedyś, będąc
obecne na forum, utrzymały przy życiu.
Zamiast tego - pełno się zrobiło prymitywnych wątków o natężeniu seksualnym i
chamstwa. Tolerowane jest tylko czarnowidztwo - wątki w których tak
nieopatrznie przyznałam się do wspaniałego uczucia, które mnie spotkało
zostały zaatakowane tak ostro że się niemal przestraszyłam. Podobnie jest z
innymi optymistycznymi opowieściami.

Niniejszym - żegnam się z Wami Kochani.

Pozdrawiam ciepło tych których bardzo lubię cenię i szanuję: Kamforę,
Procesorkę, Kwieto, Carduus, Złą kobietę, Pastwę, OLT, Roseanne, Ta_, Melbę,
Otryta, Imagine, Suprajs, Trzcinę i kilka innych osób których nie wymieniłam
(przepraszam).

Pa. Vicca
Obserwuj wątek
    • kamfora Re: forum, agresja, kultura i inne 12.03.03, 08:04

      Vicca!?!?!?

      Czy to ma być wątek pożegnalny????
      Nie rób tego! Wracaj czasem!

      (Albo zostań bywalcem kawiarenki, ostatnio bardzo podupadła :-(

      www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10039
      Pozdrawiam serdecznie.
      • carduus Re: forum, agresja, kultura i inne 12.03.03, 08:19
        O rany, nie!!!
        Słuchaj Vicca, ja mam bardzo zły dzień dzisiaj. Od rana coś nie tak idzie, a tu
        widzę, że będzie coraz gorzej. Posłuchaj, jesli wszyscy stąd emigrujemy, to
        zginie to forum całkiem i nie będzie sie niczym różniło od setek tysięcy innych
        zupełnie idiotycznych forumowych popłuczyn!!! Błagam o trochę obywatelskiego
        poczucia obowiązku, jesli juz naprawdę nic innego Cię tu nie trzyma.

        carduus
        zrozpaczona
        • Gość: kamfora Re: forum, agresja, kultura i inne IP: *.icpnet.pl 12.03.03, 08:32

          Jeszcze tylko dopiszę rzecz znaną ogólnie, ale być może zapomnianą
          w natłoku spraw różnych i takichtam...

          Krzyk, agresja, brak kultury - to jest WOŁANIE O POMOC.

          Człowiek, który prosi o pomoc bezpośrednio - tak naprawdę
          "odwalił" większość roboty, bo uświadomił sobie, że potrzebuje
          pomocy innych ludzi, w jakiejś kONKRETNEJ sprawie.

          Człowiek, który złości się, jest agresywny - nie uświadamia sobie,
          że tej pomocy potrzebuje, wręcz krzyczy, że NIKOGO nie potrzebuje.

          Eeech... tak naprawdę to wszyscy potrzebujemy miłości...bezwarunkowej.
          Jak dzieci.

          • vicca Re: forum, agresja, kultura i inne 12.03.03, 16:02
            Jak zwykle masz rację Kamforo :))
            Może kiedy to przemyślę to powrócę?

            A tym czasem - pozdrawiam cieplutko licząc na niezadługo
            V*
        • vicca Re: forum, agresja, kultura i inne 12.03.03, 16:01
          Moje poczucie obowiązku będzie się pewnie objawiało raz na jakiś czas
          aczkolwiek jak przypuszczam prawdopodobnie nie tak często jak teraz ;)

          Ściskam ciepło i uśmiechaj się :)
          Każda, nawet najczarniejsza chmura, ma srebrny brzeg :)

          V*
    • inka_sama och NIE Vicco!!! 12.03.03, 12:58
      Nie rób nam tego !
      My nie chcemy żegnac się z TOBĄ!

      Juz i tak wiele osób tu znika - jeśli maja wrócic te forumowe rozmowy sprzed
      roku nie możemy uciekać!
      Ja tu tez jestem i czytam choć rzadko piszę. :o)

      Oakiem i jego pesymizmem się nie przerażaj, prosze!

      Ja tez miałam stąd uciekac ale jak widać wisze tu jak duch! :o)

      Gorszy dzień zawsze sie zdarza, przeciez wiesz, jutro bedzie lepiej.
      A ci co lubuja sie w robieniu zamieszania wulgaryzmami i jatrzeniem nigdy tu
      długo nie wytrzymywali, pamietasz? A my wciąz sie trzymamy!

      VICCO NIE ODCHODŹ!!
      Bo bedę płakac..... znowu..... :((
      buuuuuuu!

      No nie, nie rób mi tego!
      • Gość: oak oakofobia - stadium nieuleczalne ))) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.03, 15:05
        inka_sama napisała:

        >
        > Oakiem i jego pesymizmem się nie przerażaj, prosze!
        >
        ... aż brak słów na nazwanie tego.

        Widzisz Vicco, to nie szkodzi, że to forum zalewane jest łajnem, nie szkodzi że
        nie chodzi już dawno o opinie, tylko o walkę stronnictw. To nie szkodzi,
        że "mozna przecież te wątki ignorować", a ignorowane nie są. Szkodliwe jest to,
        że ktoś ma czelnośc o tym mówić. Ta sama stara historia, taka mała tradycja z
        Psycho ostatnich dni - "By problemu nie było, wystarczy udawać że go nie ma"
        Wszystko przez oak'a, kosmitów i dziennikarzy )))).

        A fe, Ineczko jak osoba tak zdystansowana i zrozumienia pełna może ujawniać
        cechy małych oakopodobnych ludzi, jak awersja do kogokolwiek (przecież wszystko
        jest takie dobre w około). Tylko dlaczego ten mój wątek Ci tak przeszkadza, a
        te wszystkie spermojajeczne, żółciowo-nienawistne i chamsko-osobowe wątki
        puszczasz mimo oczu. Czyżby brakowało odwagi odnieść się do nich krytycznie. Bo
        co ? Bo może autor użyć słów niebardzo cenzuralnych wobec Szanownej Pani, albo
        spojrzy pełnym złości wzrokiem.

        Ale niech będzie, że stać mnie na gest dobrej woli:
        "VICCA !!! wracaj proszę !!!! to forum jest piękne, to naprawdę piękne
        forum .... i doprawdy jeśli przez chwilę myślałaś tak jak ja, to przepraszam
        żem Cię zwiódł i zjadłaś owoc zatruty )))) ... uległaś złudzeniu i zostałaś
        oszukana podle przez mą szmatławą samczą zwierzęcość". Po za tym jak to ktoś tu
        kiedyś powiedział "w każdym nalezy widzieć dobro" i w chamach i hipokrytach i
        eromaniakach-gawędziarzach i aniołach z wilczymi zębami.
        Takie czasy teraz wszystko jest jednakowo dobre, co najwyżej "dobre inaczej". W
        każdym razie wszystko się da psychologicznie wytłumaczyć i napisać
        usprawiedliwienie. ))))) (oak'a proszę w to nie mieszać)
        • carduus Re: oakofobia - stadium nieuleczalne ))) 12.03.03, 15:17
          Drogi oak'u! Tym razem chyba nieco przesoliłeś.
          Jesteś niesprawiedliwy. I za co? Za parę słów do Vicci, której widac przelało
          się. Szkoda. Wielka szkoda.
          Nie jestes jedynym sprawiedliwym. Ty także.

          carduus
          • vicca przelało się 12.03.03, 15:57
            to prawda i jak to zwykle po takim przelaniu - tolerancja na czynnik alergenny
            maleje, a co za tym idzie jego nadmiar może wywołać wstrząs anafilaktyczny z
            dużym prawdopodobieństwem zejścia.

            Mimo wszystko - jestem wzruszona Kochani, że troszkę o mnie myślicie :)
            Postaram się nie zniknąć na amen i od czasu do czasu zaglądać tutaj bo jak się
            znam to będę wręcz potępięńczo tesknić - zwłaszcza za niektórymi :)))

            Pozdrawiam ciepło Vicca
          • Gość: oak Re: oakofobia - stadium nieuleczalne ))) IP: iB.rudanet.com:* / 192.168.1.* 12.03.03, 18:08
            Droga Carduus.
            Nie zgadzam się z Twą opinią. To nie ja się uczepiłem Inki. Czy mi uwierzysz
            czy nie, chcesz to się doszukasz, nie chcesz to nie, gdzie się ta
            jej "bezinteresowność" zaczęła.
            A że tonacja ostra ? Nie mam ani czasu, ani ochoty, ani nie czuję się w
            obowiązku prowadzić polemiki z Panią Inką, bo:
            1.) i tak jej do niczego nie przekonam
            2.) nie zależy mi na tym by ją przekonać
            3.) a skoro trzy literki połączone w słowo "oak" napawają Ją takim wstretem,
            że jest mi wstanie przypisać powodzie, pożary, głód w afryce i zarazy w
            indiach, to niech przynajmniej ma namacalny powód do tej antypatii.
            Wybacz, gryziony - gryzę ! ... bo tak jest uczciwiej.

            pozdrówka
            oak

            p.s ... i sama widzisz, nie ważne jest czy ktos kogoś atakuje czy ktoś się
            broni.... ważne jest że atakuje z wdziękiem .... a obrona jest pospolicie
            prymitywna.

            Z jakim wdziękiem w tamtym wieku Niemcy zajęli ponadpól Europy )
            • Gość: inka_sama fobia-stadium nieuleczalne -czy na pewno u inki? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 12.03.03, 19:43
              Gość portalu: oak napisał(a):

              > Droga Carduus.
              > Nie zgadzam się z Twą opinią. To nie ja się uczepiłem Inki. Czy mi uwierzysz
              > czy nie, chcesz to się doszukasz, nie chcesz to nie, gdzie się ta
              > jej "bezinteresowność" zaczęła.
              > A że tonacja ostra ? Nie mam ani czasu, ani ochoty, ani nie czuję się w
              > obowiązku prowadzić polemiki z Panią Inką, bo:
              > 1.) i tak jej do niczego nie przekonam
              > 2.) nie zależy mi na tym by ją przekonać
              > 3.) a skoro trzy literki połączone w słowo "oak" napawają Ją takim wstretem,
              > że jest mi wstanie przypisać powodzie, pożary, głód w afryce i zarazy w
              > indiach, to niech przynajmniej ma namacalny powód do tej antypatii.
              > Wybacz, gryziony - gryzę ! ... bo tak jest uczciwiej.
              >
              > pozdrówka
              > oak
              >
              > p.s ... i sama widzisz, nie ważne jest czy ktos kogoś atakuje czy ktoś się
              > broni.... ważne jest że atakuje z wdziękiem .... a obrona jest pospolicie
              > prymitywna.
              >
              > Z jakim wdziękiem w tamtym wieku Niemcy zajęli ponadpól Europy )



              Najpierw wprowadzenie -
              Vicca napisała:
              Gdzieś tu był wątek o schodzeniu na psy forum "psychologia". Wczoraj jeszcze
              bym się może z nim nieco sprzeczała, ale po dzisiejszej porannej lekturze
              dochodzę do wniosku że autor miał rację.

              inka_sama napisała:
              Oakiem i jego pesymizmem się nie przerażaj, prosze!


              A na to wszystko Oak odpowiedział mi:
              "To nie ja się uczepiłem Inki. Czy mi uwierzysz czy nie, chcesz to się
              doszukasz, nie chcesz to nie, gdzie się ta jej "bezinteresowność" zaczęła. A że
              tonacja ostra ? Nie mam ani czasu, ani ochoty, ani nie czuję się w obowiązku
              prowadzić polemiki z Panią Inką, bo:
              1.) i tak jej do niczego nie przekonam
              2.) nie zależy mi na tym by ją przekonać
              3.) a skoro trzy literki połączone w słowo "oak" napawają Ją takim wstretem,
              że jest mi wstanie przypisać powodzie, pożary, głód w afryce i zarazy w
              indiach, to niech przynajmniej ma namacalny powód do tej antypatii".

              Watek do którego odniosła sie Vicca to watek Oaka. Czy naprawde twoja reakcja
              Oaku jest tak ostra jak moja? Poprosze cytat o tych pożarach, powodziach i
              głodzie. Jesli mozna.
              To by było na tyle.
              • Gość: oak salve "bezinteresowna" ))) IP: iB.rudanet.com:* / 192.168.1.* 12.03.03, 20:18
                Gość portalu: inka_sama napisał(a):

                > Najpierw wprowadzenie -
                > Vicca napisała:
                > Gdzieś tu był wątek o schodzeniu na psy forum "psychologia". Wczoraj jeszcze
                > bym się może z nim nieco sprzeczała, ale po dzisiejszej porannej lekturze
                > dochodzę do wniosku że autor miał rację.
                >
                > inka_sama napisała:
                > Oakiem i jego pesymizmem się nie przerażaj, prosze!
                >
                >
                > A na to wszystko Oak odpowiedział mi:

                Nie Ci, tylko Carduus jesli łaska zauważyć ( i jeśli pozostajemy w zakresie,
                który w tym miejscu raczyłaś zacytować) to raz, a dwa - wniosek wprost (sama
                zestawiłaś) Vicca odchodzi - bo oak napisał. Ciekawe że nie przyszło Ci na
                myśl nic innego.

                > Watek do którego odniosła sie Vicca to watek Oaka.

                Zaczynam żałować ))) że nie jestem autorem tych wszystkich wątków do których
                naprawdę odniosła się Vicca (jakże ładnie zostałbym niezauważony... choć może
                się łudzę bo w końcu ten ...."autograf" ))))))))

                > Czy naprawde twoja reakcja. Oaku jest tak ostra jak moja? Poprosze cytat o
                > tych pożarach, powodziach i głodzie. Jesli mozna.
                > To by było na tyle.

                Sama sobie poszukaj jesli masz amnezję albo wolisz mieć amnezję ...
                Ostań w zdrowiu.
                oak
                • calusna Re: salve 'bezinteresowni' ))) 12.03.03, 20:42
                  Gość portalu: oak napisał(a):

                  > Gość portalu: inka_sama napisał(a):
                  >
                  > > Najpierw wprowadzenie -
                  > > Vicca napisała:
                  > > Gdzieś tu był wątek o schodzeniu na psy forum "psychologia". Wczoraj jeszc
                  > ze
                  > > bym się może z nim nieco sprzeczała, ale po dzisiejszej porannej lekturze
                  > > dochodzę do wniosku że autor miał rację.
                  > >
                  > > inka_sama napisała:
                  > > Oakiem i jego pesymizmem się nie przerażaj, prosze!
                  > >
                  > >
                  > > A na to wszystko Oak odpowiedział mi:
                  >
                  > Nie Ci, tylko Carduus jesli łaska zauważyć ( i jeśli pozostajemy w zakresie,
                  > który w tym miejscu raczyłaś zacytować) to raz, a dwa - wniosek wprost (sama
                  > zestawiłaś) Vicca odchodzi - bo oak napisał. Ciekawe że nie przyszło Ci na
                  > myśl nic innego.
                  >
                  > > Watek do którego odniosła sie Vicca to watek Oaka.
                  >
                  > Zaczynam żałować ))) że nie jestem autorem tych wszystkich wątków do których
                  > naprawdę odniosła się Vicca (jakże ładnie zostałbym niezauważony... choć może
                  > się łudzę bo w końcu ten ...."autograf" ))))))))
                  >
                  > > Czy naprawde twoja reakcja. Oaku jest tak ostra jak moja? Poprosze cytat o
                  >
                  > > tych pożarach, powodziach i głodzie. Jesli mozna.
                  > > To by było na tyle.
                  >
                  > Sama sobie poszukaj jesli masz amnezję albo wolisz mieć amnezję ...
                  > Ostań w zdrowiu.
                  > oak

                  Spójrzcie , jak łatwo ten /lub "ci" ale sądzę że jest tylko "jednym
                  osobnikiem"/ o którym mówi ten wątek , ten o ktorego "poszło" -
                  załatwił nas w białych rękawiczkach! Skaczemy sobie do gardeł
                  i szukamy /w sobie/ win których nie ma. Nigdy się nie zgadzaliśmy,
                  zawsze mieliśmy prawie tyle opinii ile nas na tym forum ale to nigdy nie był
                  powód żeby mieć do siebie pretensje , opuszczać forum czy wskazywać na siebie
                  w stylu : 'to ty jesteś winien! - Nie , to ty jesteś winna'.
                  Lubię Was , Ciebie Inko_sama i Ciebie oaku. Myślę że nie ja jedyna.
                  Nie Was , ludzi z krwi i kości lecz Was-nicki , Wasze opinie , Wasz sposób
                  budowania zdań , Wasz styl ,Wasze humory , Twój optymizm i czasem smutek ,
                  Twój realizm i ostrość wypowiedzi. Dlaczego pozwalacie aby ten brudny palec ,
                  włożony między nasze drzwi zabrudził i zasmrodził całe forum?
                  Chcecie uciekac przed smrodem zamiast wietrzyć pomieszczenia?
                  • Gość: inka_sama tak jest! :o) IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 12.03.03, 22:29
                    inka_sama wraca pod swoja miotłę.
                    Obiecuję nie zaczepiac Oaka.
                    Mam nadzieję ze wytrzymam. :o)

                    papa!
      • vicca Re: och NIE Vicco!!! 12.03.03, 15:59
        Nie płacz Inuś :) Gdzieś będę (może na innej gwieździe) i na pewno będę czytać
        pocztę :))

        Pozdrawiam cieplutko i mocno ściskam OXOXOXOX
        V*
    • ta_ Re: forum, agresja, kultura i inne 12.03.03, 21:06

      Sobie ja ( widzicie? nie zaczynam zdania od "ja" )po prostu nie życzę,żeby
      Vicca gdzieś odchodziła, tupię, wrzeszczę i domagam się posłuszeństwa! Proszę
      się nie wypinać, proszę tu pozostać. Choroba jasna, przecież to było jedno z
      naj... jakie znam forów !I ma się "rozliźć" ?

      Przecież tak NIE MOŻNA, no !
      Też mi się chciało trzasnąć i prasnąć nie raz.
      Vicca...proszę...
      A jak ci źle - zajrzyj do Ano_Malii :)))

      Ta_
    • roseanne tez cos! 12.03.03, 21:23
      A gdzie to mila pani chce uciec, a?

      ptaszeta za oknem zaczynaja swiergolic,
      caly dom w bialych niteczkach, bo sukienke dziecku szyje, a matrial jakis taki..
      wiosny oczekiwac,
      oczkow na brzydkie wyrazy nie obracac i juz

      usmiechnij sie
      • Gość: inka_sama dla Rózyczki usmiechy! :o) IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 12.03.03, 22:27
        Tu tez świergolą.
        I wiosenka idzie.

        To kiedy czólno bedzie używane? W wakacje? :)

        Uściski i inka_sama znika - jednak lepiej czytac i się nie odzywac. :o)
    • trzcina Vicco!Promyk)) 14.03.03, 18:30
      Wiosenny promyk Ci ślę.
      Nie macham Ci pozegnalnie, ale i nie krzyczę: "Zostań!". Jakoś tak mi się
      myśli, że tu i tam bedziemy sie widywać i nie raz, nie dwa net nas połączy))
      Bo co zrobi nasza wena bez Twoich kotletów??
      Będę się za Tobą rozglądać))
      t.))
      • Gość: Renka Re: Vicco!Promyk)) IP: *.ADSL.mnsi.net 14.03.03, 20:23
        Bez przesady, drogie wrazliwe, sliczne i promienne kobiety !
        Jako psycholozki, czy kandydatki, czy tylko fanki psychologiczne, chyba
        wiecie, ze agresja, krzyk itp to wyraz cierpienia duszyczek, ktore wchodza na
        to forum. Chodza sobie te nicki po roznych forach. Tu cos chlapna, tam
        strzela w gembe, tu napluja, slowem takie sobie niewychowane,nieprzystosowane,
        a moze wychowane inaczej.
        A moze to jakas krzywda im sie dzieje i krzycza jak male dziecko, bo nie
        potrafia inaczej? Sama widzialam tu watki, kiedy ktos prosil o rade, pisal
        nieudolnie, z bledami, widac, ze to mogl byc ktos niewyksztalcony. Zostal
        wysmiany, odrzucony i zignorowany. Poniewaz jestem na forum juz ponad dwa lata
        czytam sobie to i owo i mysle, ze sie zmienia na gorsze, tzn, wiecej jest tych
        potrzebujacych pomocy, a pomocnikow raczej nie ma lub sa nieskuteczni.
        Poza volnym, oczywiscie, ktory robi piekna sprawe :)
    • suprajs Re: forum, agresja, kultura i inne 22.03.03, 13:18
      No to gdzie ta Vicca poszła !?!, bo jako jej cichy wielbiciel, i osoba związana
      jednostronnie z wyżej wymienioną, chciałbym utrzymać kontakt (wzrokowy)z jej
      emocjami ;))
      piękny dzień dzisiaj, prawda ?
      • procesor Re: forum, agresja, kultura i inne 22.03.03, 21:42
        suprajs napisał:
        > No to gdzie ta Vicca poszła !?!, bo jako jej cichy wielbiciel, i osoba
        >związana jednostronnie z wyżej wymienioną, chciałbym utrzymać kontakt(wzrokowy)
        > z jej emocjami ;))
        > piękny dzień dzisiaj, prawda ?

        Przeczytaj DOKŁADNIE ten watek - a może znajdziesz?? :))
        I nie tylko Viccę. :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka