alfika
20.03.03, 10:40
Tyle nawoływań do uśmiechów.
To dobrze - ludzie którym dobrze, których nic lub mało co trapi, niech
rozdają uśmiechy, ile wlezie. Świat tylko zyska!
Ale jak komu tak źle, że siedzi i wyje? Do tego sam jak palec? A może troszkę
mu pod górkę ostatnio?
Lepiej niech nie ćwiczy uśmiechu na siłę.
Może niech znajdzie tu takich, którzy rozumieją i mogą coś sensownego
napisać?
Albo nie rozumieją, pytają i tym samym zmuszają do analizy sytuacji jeszcze
raz i dają do myślenia?
Dobrze komuś w życiu? To może podtrzyma na duchu kogoś, komu troszkę pod
górkę się zrobiło?
A pozytywne wątki - tak dla podniesienia energii, dobrze? A nie po to, żeby
ganić za smucenie tych, którzy może szukają czegoś ważnego?
Po to mamy to forum, prawda?