Dodaj do ulubionych

Zaczaruj rozmówcę

18.10.06, 15:46
a co jak ludzi jest miliard?!
Obserwuj wątek
    • bobrzabudka nigdy bym nie przypuszczał, że to takie proste 18.10.06, 15:50
      zagadka: odpowiedz kim jestem?
      czuciowiec, wzrokowiec, słuchowiec
      wyślij SMS o treści czary na numer z twego telefonu
      koszt SMS`a jak zwykle
      • czlon_pisu warto zapamietac takie rzeczy i sprobowac 18.10.06, 16:44
        bardzo ciekawy artykul
        • rekin-2 sranie w banie, takie oszustwa nie popłacają 18.10.06, 20:38
          Przykład: Kwaśniewski tak podlizywał się wszystkim, że w końcu stał się
          niewyraźny jak płyta chodnikowa - i tak też został ostatecznie potraktowany.
          Nikt nie lubi ludzi fałszywych i dupolizów niewyrazistych.
          • vice_versa Re: sranie w banie, takie oszustwa nie popłacają 18.10.06, 20:46
            Kwantyfikatory ogólne (nikt, nigdy, wszyscy, zawsze etc) dobrze wyglądają na
            forum. W praktyce NIGDY nie działają. Przykład: Wszyscy o tym wiedzą, że nikt
            nie lubi przekleństw.
            • rekin-2 Re: sranie w banie, takie oszustwa nie popłacają 18.10.06, 21:55
              vice_versa napisał:

              > Kwantyfikatory ogólne (nikt, nigdy, wszyscy, zawsze etc) dobrze wyglądają na
              > forum. W praktyce NIGDY nie działają. Przykład: Wszyscy o tym wiedzą, że nikt
              > nie lubi przekleństw.
              >

              To bardzo trafna, pouczająca i błyskotliwa uwaga.
              Początek równa się końcowi, niczym pętla wątkowa. Teraz idę ten temat dalej
              zgłębiac podczas kontemplacji przed Telewizorem przy serialu typu "M jak
              Mordobicie" lub nowym serialu pt. Dynastia rodu Kwaśniewskich.
      • vice_versa Re: nigdy bym nie przypuszczał 18.10.06, 20:34
        bobrzabudka napisała:
        Re: nigdy bym nie przypuszczał, że to takie proste

        A czy nie to właśnie jest celem treningu? Pokazać Ci że TO PROSTE? Pomyśl ile
        rzeczy stałoby się możliwych do osiągnięcia, gdybyś doświadczył, że są prostsze
        niż dotychczas uważałeś. Kiedy będziesz miał przekonanie że TO JEST możliwe i
        proste wiele rzeczy stanie się prostszych i bardziej możliwych.

        Dobry trener sprawi że sam się o tym przekonasz nawet jeśli nie wierzysz w jego
        skuteczność. Dlatego to takie fajne.
        • eia.tv Re: nigdy bym nie przypuszczał 19.10.06, 00:14
          Widzę, że bobrzudka po pierwszym treningu NLP, bo stosuje najprostsze i
          najbardziej prymitywne techniki, bez jakiegokolwiek zmiękczania.
          • dleifrag NLP to ściema dla naiwnych 24.01.07, 10:55
            NLP to wielka bzdura, naciągacze i szarlatani... zobaczcie ile kosztują takie
            kursy. poza tym prawie każdy może zostać "trenerem", jeśli zapłaci za te
            wszystkie kursy i certyfikaty:/ większość psychologów śmieje się z tego
    • zyks Świetne. Warto zapamietać i poćwiczyć. Tym sposobe 18.10.06, 15:59
      m mozna by może "Samo Dobro" zaczarować :)
    • 77bazyl Zaczaruj rozmówcę 18.10.06, 16:13
      ale przy..y z tym czuciowcem sluchowcem i wzrokowcem. a co z wechowcami?
      • sauternes wechowcy naleza do czuciowcow,yntelygencie 18.10.06, 17:01

        proste jak konstrukcja cepa
        • listek86 Re: wechowcy naleza do czuciowcow,yntelygencie 18.10.06, 20:33
          Te metody dzialaja na ludzi, ktorymi latwo sie manipuluje. Silne osobowosci nie
          zwracaja takiej uwagi na zachowania innych.
          • vice_versa Re: wechowcy naleza do czuciowcow,yntelygencie 18.10.06, 20:43
            Silne osobowości nie zwracają uwagi na zachowania innych...

            A jak to jest w biznesie?
            W biznesie to same słabe osobowości siedzą, co zwracają uwagę na zachowania
            innych i dzięki temu potrafią sprzedawać, wprowadzać na rynek, kreować popyt...
            Wiadomo, biznes to sport dla mięczaków którzy nie zwracają uwagi na zachowania
            innych, poza biznesem za to sami macho...
            • listek86 Re: wechowcy naleza do czuciowcow,yntelygencie 18.10.06, 21:24
              > A jak to jest w biznesie?
              > W biznesie to same słabe osobowości siedzą, co zwracają uwagę na zachowania
              > innych i dzięki temu potrafią sprzedawać, wprowadzać na rynek, kreować popyt...

              ...Telemarketing miales na mysli ?
    • amaggo Zaczaruj rozmówcę 18.10.06, 18:04
      Cieszę się,że NLP pojawiło się w Gazecie. Ważne przy stosowaniu tej techniki
      jest to, aby towarzyszyły nam dober intencje - chęć rzeczywistego porozumienia,
      dotarcia do rozmówcy i zwykła ludzka życzliwość. Zadne techniki nie będą
      działały jeżeli pod spodem będziemy skrywać co innego. Ważne abyśmy w
      nawiązywaniu kontaktu kierowali się wspólnym interesem, wspólnym dobrem.
      • vice_versa Re: Zaczaruj rozmówcę 18.10.06, 20:52
        > Ważne przy stosowaniu tej techniki jest to, aby towarzyszyły nam dober
        intencje

        Dziwne, miewasz jakieś złe intencje? I musisz pamiętać żeby mieć akurat te
        dobre? To musi być trudne. Ja mam inaczej i to jest proste: wystarczy pamiętać
        że wszyscy mają dobre intencje.
      • healthy Re: Zaczaruj rozmówcę 18.10.06, 21:22
        amaggo, też o tym myślałam. Jeżeli ktoś zamierza stosować techniki
        neurolingwistyczne do manipulowania innymi i nie ma w nim elementarnej
        życzliwości dla ludzi i chęci porozumienia się, to nici z tego. To jest
        podstawa. Mając taką postawę możemy iść dalej i wówczas będzie to naprawdę
        bardzo PROSTE.
    • wissenwertes [...] 18.10.06, 18:47
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • a_rzepecka Zaczaruj rozmówcę 18.10.06, 19:51
      Zastanawiam sie czy osoba, ktora napisała ten artykół ma wyksztalcenie wyższe
      czy podstawowe?
      • xanaxy Re: Zaczaruj rozmówcę 18.10.06, 20:11
        Osoba ktora napisala artykul ma wyzsze. Ty nie, bo "artykol". To reklama kogs
        kto szkoli w NLP i tyle. proste jak cep.
    • agtom11 Polski urzednik nie da sie zaczarować!!! 18.10.06, 20:19
      Wszystko pieknie ślicznie i łatwe -ale nie w stosunku do polskiego urzednika
      róznej maści.
      A ze to typy z moiernym ilorazem inteligencji -to podane w artykule porady nie
      odniosą zadnego skutku,bo polski urzednik pracuje dla siebie i najblizszej
      rodzinki i przyjaciół,i żadnych argumentów dostosuwujących się do niego nie
      przyjmuje.
      Jedynym -jak znam życie jest argument koperty,i to grubej .
      • olfy Re: Polski urzednik nie da sie zaczarować!!! 18.10.06, 22:04
        Zawsze zastanawia mnie takie generalizowanie na temat urzędników w Polsce.
        Najczęściej padają stwierdzenia że "oni" są jacyś tam.
        Tymczasem rotacja ludzi w niektórych urzędach, zwłaszcza w dużych miastach z
        niskim bezrobociem, sięga 30-40% rocznie. Na moje skromne oko, około 1/3
        absolwentów wyższych uczelni zaczyna od jakiegoś urzędu, bo tylko tam przy
        naborze nie wymaga się doświadczenia. Dośc szybko okazuje sie że to robota za
        800 zeta i przez większość czasu trzeba wysłuchiwać od petentów jaka to w Polsce
        jest biurokracja.
        Popracują dwa, trzy lata i uciekają gdziekolwiek, choćby za granice.
        Tak więc stwierdzenie że "oni" są tacy a nie inni, to tak naprawdę stwierdzenie
        o większości naszego społeczeństwa.
    • wielki_czarownik Bzdura do kwadratu! 18.10.06, 20:23
      Nic mnie w pracy tak nie wnerwia jak ktoś kto sprawia wrażenie jakby przyszedł pogadać. "Chyba pan zmęczony" albo "ładna dzisiaj pogoda", "ojej tyle tych formularzy, chyba nie dam rady". Co mnie to człowieku obchodzi? Dawaj swoje papierki, mów co ode mnie chcesz a jak dostaniesz to spierdzielaj i nie zawracaj mi głowy jakimiś pogawędkami.
      • vice_versa Re: Bzdura do kwadratu! 18.10.06, 20:57
        To się nazywa skuteczność. Sam widzisz jak jasno wyrażasz opinie. Nie wszyscy
        to potrafią. Poza tym pamiętaj: to on ma problem skomunikowania się z Tobą nie
        Ty z nim. I tego się trzymaj jak pijany poręczy. Straszni Ci ludzie, nie?
      • healthy Re: Bzdura do kwadratu! 18.10.06, 21:27
        Jaka fajna byłaby praca użędnika gdyby nie ci "petenci" - tak rozumujesz wielki
        czarowniku?

        A może to Ty jako urzędnik jesteś dla tych ludzi i dzięki nim zarabiasz na swoje
        utrzymanie? Może jednak warto się wysilić i dla swoich "dobroczyńców" troszkę
        sympatii i życzliwości wysupłać?

        Ja chyba mam szczęście, bo póki co spotykam częściej życzliwych ludzi w różnych
        urzędach (chociaż zdażali się też ci "życzliwi" inaczej) czego i Tobie życzę.
        • healthy Re: Bzdura do kwadratu! 18.10.06, 21:28
          oczywiście miało być praca urzędnika
        • wielki_czarownik Nie mam na to czasu. 18.10.06, 21:43
          W kolejce czeka 100 ludzi, ja mam kupę roboty do zrobienia nie mam czasu na pogaduszki. Przychodzisz w konkretnej sprawie. Dajesz mi papierki, ja Ci sprawę załatwiam i wołam następnego. Ja jestem dla ludzi, ale nie jestem kumplem z którym sobie możesz sobie pogadać o dupie Maryni. Ze mną się nie rozmawia, nie flirtuje, nie żartuje. Przychodzisz, mówisz co chcesz, dostajesz co chcesz (albo i nie) i do widzenia. Chcesz z kimś pogadać to idź do knajpy albo kup sobie psa.
          I ja nie jestem nieżyczliwy. Załatwiam ludziom sprawy po ich myśli na ile tylko mogę. Używam swej wiedzy po to, by wszystko zrobić profesjonalnie, szybko i zgodnie z prawem. Ale ja jestem w PRACY a nie w KNAJPIE. Nie płacą mi za paplu-paplu.
    • mili_vanili banał 18.10.06, 20:46

      • vice_versa Re: banał 18.10.06, 20:58
        łał. faktycznie. stoi jak wół: banał. To po co o nim pisać?
    • megasceptyk Cholerni naciągacze, moja babcia mi lepiej doradza 18.10.06, 22:17
      i robi to za darmo. Artykuł sponsorowany.
      • jeszczewampokaze Re: Cholerni naciągacze, moja babcia mi lepiej do 19.10.06, 00:36
        ten uraz , niech urosnie... zaowocuje....
        " wierzę, ze nie wszyscy pekają..."
    • dom1n1k Re: Zaczaruj rozmówcę 24.01.07, 18:11
      Dobrze, że taki artykuł się pojawił, ale jego zawartość merytoryczna trochę
      mnie rozczarowała. Spodziewałem się czegoś więcej. Pierwsza rzecz: jeśli
      używamy skrótu (tutaj NLP), to wskazane byłoby go rozwinąć. Ja wcześniej się z
      nim nie spotkałem (może jestem nieukiem). Druga rzecz to końcówka artykułu o
      wzrokowcach, słuchowcach itp. Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, ale
      rozpoznawanie ludzi na zasadzie: powiedziałeś "hałas" więc jesteś słuchowcem,
      brzmi dla mnie niedorzecznie. Pozostałe rzeczy są dość oczywiste. Jeśli więc
      piszemy o czymś artykuł, to proponuję głębiej zainteresować się dziedziną.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka