wiaterek10
24.10.06, 14:19
mam obecnie bardzo trudny okres w zyciu,nie bede przytaczala dokladnie co sie
stalo ale jedno mnie niepokoi:zawsze zaczyna sie to u mnie tym ze mam
obnizony nastroj jestem placzliwa,latwo sie denerwuje a jak juz sie
zdenerwuje to nie moge sie uspokoic,krzycze,rzucam przedmiotami i mam takie
mysli (to mnie wykancza najbardziej)MAM OGROMNE poczucie zalu,wrecz wyrzuty
sumienia ze bardzo za cos przepraszam i ze bardzo czegos zaluje,mam tez
wewnetrzne przekonanie ze stalo/zrobilam cos w zyciu bardzo strasznego/jakas
tragedia,(tylko jak chce sobie cos na ten temat przypomniec to nic takiego
szczegolnego nie pamietam)przy tym wszystkim czuje sie jak bardzo zly
czlowiek/przestepca.Moje pytanie :czy czlowiek(chodzi mi tu o wiek dzieciecy
8-12 lat)moglo zrobic cos bardzo zlego i nie pamietac/wyprzec to ze
swiadomosci z wlasnego umyslu?aby sie jakos przed tym obronic?a pozniej to
moze przyjsc w formie lekow?bardzo prosze o pomoc