gajduras
30.11.06, 19:04
mój kolega ma 21 lat, był praktykantem w gimnazjum , skończył praktyke,
zaczął rozmawiać z jedną z dziewczyn na gg, później zaczęli pisać do siebie
smsy(150 dziennie) i tak po miesiącu znajomości zaczął z nią chodzić, są już
ze sobą miesiąc, kocha ją, ona kocha jego( co do tego nie ma wątpliwości) ale
jest przeszkoda jaką są rdzice tej dziewczyny, zabronili jej sie z nim
spotykać bo dowiedzieli się że u niego była, on wobec niej nie ma złych
zamiarów-chce tylko jej dobra ale jej rodzice skutecznie mu to uniemożliwiają-
zaprosili go do siebie po czym wspólnie ustalili że sie nie mogą widywać ale
mogądo siebie dalej pisać smsy(już ak oficjalnie) no i on zrobił dobre
wrażenie na matce
Co wy o tym wszystkim myślicie - czy związek w którym oboje się kochają ale
mimo to jest 7 lat różnicy ma w ogóle sens??