kajja
15.11.01, 21:55
przestudiowalam juz bardzo stary watek o bulimii,adresy wykorzystam
ale chcialabym znow poruszyc ten temat
by odezwaly sie osoby, ktore cos wiedza tak jak w watku o depresji
co wiecie o walce z bulimia?
zreszta to chyba jeszcze nie bulimia (nie laduje w toalecie z jakas tam
wymagana regularnoscia zegarka)a moze inne zaburzenie jedzenia
w kazdym razie chyba niedlugo zwariuje