boxing_cat
13.12.06, 11:39
Witam, zastanawiam sie od dluzszego czasu jak pomoc mojej siostrze. Jest
mloda, trzydziestokilkulenia kobieta. Ma meza, syna, niedawno urodzila
sliczna coreczke. Problem pojawil sie mniej wiecej 2 lata temu. Miala zabieg,
nic strasznie inwazyjnego. Wszystko ulozylo sie dobrze, po chorobie nie ma
sladu. Natomiast cos dziwnego stalo sie z jej glowa. Od tamtej pory
obsesyjnie wrecz doszukuje sie u siebie objawow chorobowych. Przez ostatnich
kilkanascie miesiecy miala juz guza mozgu, raka watroby, raka piersi,
cukrzyce, raka jelita grubego i wiele wiele innych. Oczywiscie te choroby to
tylko jej wyobraznia, ale boje sie ze jak tak dalej pojdzie to naprawde
zacznie chorowac. W koncu psychika jest potezna sila. Nie mowiac juz o tym,
ze stracila cala radosc zycia, rano ledwie zwleka sie z lozka, nic jej nie
cieszy - nawet jej malutka coreczka. Jedyny temat w jaki sie wkreca to
rozmowy o chorobach, wypytywanie o objawy... Nie poznaje jej, ona sie
pograza. Ani ja, ani nikt z rodziny i znajomych nie potrafi jej pomoc.
Namawiamy ja na wizyte u psychiatry, ale sie akurat w tym przypadku jest
oporna, chociaz na lekarzy i badania wydala w ciagu ostatnich 2 lat majatek.
Co robic?