diana5
17.11.01, 01:02
Miałam dobrego kumpla. Nasza znajomość zacieśniła się po tym jak poszłam na dwie
(najgorsze) randki z jednym takim. Później rozmawiałam z tym kumplem o tym parę
razy, sam stwierdził, ..że koleś od tej randki jest do.....No i dziś wieczorem
siedzimy w pubie, fajne rozmowy..Wchodzi ten od randki, i co widzę, mój kumpel
się do niego dosiada i gadanko.Myślałam, że jest jakaś lojalność, ale po
krótkiej rozmowie z kumplem on sam mi powiedział"to jego nie dotyczy". I kto ma
rację? Mam prawo czuć żal do niego? Mogę czuć to jako zdradę, brak lojalności?