fnoll
09.04.03, 16:00
wczytajcie się uważnie w poniższy tekst
równolegle do działań Forumowej Komisji Śledczej w skład której wchodzą Olt
i Kwieto swoje prace prowadziła Prokuratura przy wsparciu CBŚ, dysponując
bardziej mobilnymi organami i znacznie większymi zasobami finansowymi
Prokuratora w wyjaśnianiu tzw. "Afery Pani Domu" poszła znacznie dalej niż
FKŚ - postępowanie aż do tego momentu, czyli do momentu jego zakończenia,
otoczone było ścisłą tajemnicą, a jego głównym prowadzącym był prokurator
Fnoll (znane także z pomyślnego rozwikłania tzw "Afery Buddy" i paru
pomniejszych aferek, nieustraszony pogromca wirtualnych malwersantów,
stręczycieli oraz wyłudzaczy publicznego zaufania)
na wypożyczonym od Jednostki Specjalnej "Łom" pontonie prokurator Fnoll udał
się do źródeł afery - czyli do Kanady (przy okazji potwierdził swoje
wieloletnie podejrzenia, że Ameryka tak naprawdę nie istnieje, a co tam tak
naprawdę się znajduje - to temat na osobne śledztwo) i co tam odkrył?
otóż jest ulica zacieniona klonami i jest przy niej dom, a w tym domu stoi
jeden komputer w piwnicy, podłączony do internetu przez providera X (zakaz
kryptoreklamy) i drugi na stryszku - podłączony prze providera Y
wszystko wskazywało na to, że wtym domu mieszka Pani Domu Dodo wraz... z
Renką! ku przerażeniu sumiennego Fnolla okazało się jednak, że... Dodo i
Renka to TA SAMA OSOBA
kilkudniowa obserwacja tego jądra forumowej przewrotności ujawniła jeszcze
jeden okropny fakt - mężem Dodo/Renki jest... pan Witold, na codzień
dorabiający sobie obwoźnym handlem na terenie USA (mortadele i inne duperele)
jakby tego nie było dosyć dzięki założonemu na telefonie Dodo/Renki
podsłuchowi prokurator Fnoll uszom nie dowierzając skrupulatnie odnotował
kolejny fakt do tej diabolicznej układanki:
wyrodnym synem Dodo/Renki i pana Witolda jest obijający się od lat na
studiach mnemotechniki i chiromancji w Las Palmas... Andrzej vel Imagine!!!
i ta straszliwa rodzinka postawiła sobie za cel siać zamęt na
forum "Psychologia" oraz innych forach - nadszedł jednak kres jej rządów!
jesteście wszyscy zdekonspirowani! poddajcie się!
grozy całej sytuacji dodają wydarzenia ostatnich godzin - ostatnim rzutem na
taśmę ta zdegenerowana rodzinka wdrożyła w swe niecne dzieło nawet
niewinnego Azora, psa którego pan Witold nabył w celu pozyskania psiego
sadła na reumatyzm - to on występował pod nickami "prawda_o_olt"
oraz "prawda_o_kwieto"
zaprawdę powiadam wam, Ameryka nie istnieje - za krawędzią świata kłebi się
czyste ZŁO
prokurator Fnoll (niniejszym udaję się na zasłużony urlop)