emma_b
12.04.03, 14:49
Nie napisalam na tym forum ani slowa jestem wiec osoba calkowicie
postronna.Kilka tygodni temu trafilam tu po raz pierwszy, bo internautka ze
mnie gnusna i malo ambitna.
Kliknelam na te Psychologie jako skolatana matka arcytrudnej nastolatki z
zamiarem zgloszenia wlasnego problemu.Najpierw jednak chcialam zrobic male
rozpoznanie,czy pod wlasciwy adres trafilam. Poklikalam wiec sobie troche po
roznych watkach na chybil trafil. Szybko dostrzeglam zagadkowa dwoistosc tego
forum: z jednej strony takie przypadkowe szaraki jak ja nie radzace sobie z
trudami zycia przynajmniej w okreslonych aspektach, z drugiej zas tajemnicza
doskonale tu zadomowiona elita, ktora przegryzla juz na wylot zagadke
istnienia i wpada sobie na to forum w celach towarzyskoartystycznych.Czy te
dwie grupy tylko obok siebie wspolistnieja i czy elita w chwilach wolnych
od zajmowania sie soba para sie wspomaganiem skolatanych szarakow nie dane mi
bylo rozwiklac, bo nie mam na szczescie zamilowan sledczych.Nie obchodzilo
mnie to zreszta az tak bardzo i nie obchodzi do dzisiaj, bo i wiekszosci
postow na temat tej lokalnej afery nie przeczytalam.Tym bardziej ze nie znam
tutaj nikogo.Jedynym znanym mi nickiem byl Imagine. Persona ta zwrocila moja
uwage na odwiedzanym przeze mnie wczesniej forum Depresja, jako ktos
niezmiernie dla osob dotknietych ta ponura przypadloscia szkodliwy,a nie
miejsce tu na wyjasnienie dlaczego.Kiedy wiec przeczytalam na psychologii
jego deklaracje o odejciu, pelna nadziei ze pozegnanie to dotyczy rowniez
depresji odetchnelam z ulga.Niestety, byly to tylko obiecanki cacanki.
Teraz o fpsygate.Kochani, tu naprawde przydalby sie
psychiatra.Zawlaszczyliscie w jakis sposob to forum dezorientujac ludzi czemu
wlasciwie to miejsce sluzy. Mysle,ze te Wasze animozje,sledztwa,donosy i
polajanki sa tutaj calkowicie nie na miejcu.Rozstancie sie z tym forum
czympredzej, bo niedlugo poza Wami pies z kulawa noga juz tu nie
zagladnie.Rozumiem,ze to mogloby Wam nie przeszkadzac, bo zostalibyscie w
koncu w rodzinie, skloconej ale zawsze.Ale to nie jest Wasze prywatne
forum.Ono jest potrzebne innym, a Wy zrobiliscie z niego ostatnio wasz
wlasny zsyp.
Zalozcie sobie nowe, moze literackie, moze filozoficzne? Powodzenia.