Dodaj do ulubionych

jestem zdziwiona

IP: *.abo.wanadoo.fr 17.04.03, 11:14
i zastanawiam sie nad powodem : dlaczego tak wiele polskich kobiet reaguje
placzem, niemoca na problemy ?
czy zjawisko jest ogolne czy tylko ja mialam pecha wpasc na takie przypadki ?
Czy na forum np was to frapuje czy moze to norma ?
Obserwuj wątek
    • sdfsfdsf Re: jestem zdziwiona 17.04.03, 11:20
      kochana malwinko he he nie wydaje mi sie aby bylo to wylacznie domena polskich kobiet, a placz to reakcja obronna ktorej wam zazdroszcze, faceci wszystko tlumia w sobie a efekt jest taki ze wczesniej umieraja
      • Gość: Malwina placz i zgrzytanie zebow IP: *.abo.wanadoo.fr 17.04.03, 11:27
        ale one rycza z byle powodu ! Jak mozna plakac np (to nie osad z mojej strony
        tylko proba zrozumienia !) bo dziewczyna syna wysiaduje w chacie do polnocy ?
        itd itp
        zgodze sie - jestem zabetonowana - ale sa przeciez jakies granice, jakies inne
        wyrazanie emocji, jakis pomysl na dzialanie...?
        Co sie dzieje wobec prawdziwych dramatow : choroby dziecka czy malzonka ?
        • Gość: astinger Re: placz i zgrzytanie zebow IP: 213.231.15.* 17.04.03, 12:15
          Nie odpowiem ci wprost na pytanie, ale pokiwam potakujaco głową, bo szczerze
          powiem reakcje płaczem na pierdoły wzbudzaja we mnie wręcz wściekłość (to chyba
          osobny temat). Stąd więc chyba tylko jeden wniosek wypływa, że mazgaj myśli, że
          wiedzej zdziała roniąc krokodyle łzy, bo tylko wtedy widac jak bardzo jest
          zraniony i czuje sie źle. Jak mu sie zdarzy prawdziwe nieszczęście będzie sie
          musiał chyba rzucic pod koła trabanta.
        • emma_b Re: placz i zgrzytanie zebow 17.04.03, 12:55
          Gość portalu: Malwina napisał(a):

          > jakies inne
          > wyrazanie emocji

          np.emotikony, prawda? To tak na dzien dobry, zebys sie usmiechnela.

          jakis pomysl na dzialanie...?


          pomysl na dzialanie przychodzi (choc nie zawsze ) pozniej.Placz to
          preludium.Jest zreszta bardzo pozyteczny. Ktos to ujal z grubsza tak: jesli
          czlowiek nie placze prawdziwymi lzami placza jego organy. Innymi slowy miejsce
          placzu dolegliwosci psychosomatyczne zajmuja.

          > Co sie dzieje wobec prawdziwych dramatow : choroby dziecka czy malzonka ?

          Wobec prawdziwych dramatow znacznie latwiej jest sie zmobilizowac kademu
          jednemu, a nie tylko kobiecie polskiej.Dramat to wyzwanie.

          Ps.z radoscia patrze jak moj watek w niebyt odchodzi. Z wszystkimi bylo buzi-
          buzi, tylko Ty jedna na pozegnanie w kosteczke mnie kopnelas, choc zadalam Ci
          precyzyjne pytanie. Powtorze nie bez zalu wiadomo za kim:
          Francja-arogancja!
          Absolutnie niczego nie zycze, zwlaszcza na s.
          Ale za to pozdrawiam




          • Gość: do literatki Re: placz i zgrzytanie zebow IP: 212.182.107.* 17.04.03, 13:16
            emmmo be, dziekujemy ci za te twoje epistoly, dzieki nim zapiszesz sie zlotymi
            literami w historii tego wybitnego forum i naprowadzisz na wlasciwa sciezke
            gromady zblakanych forumowiczow (vide ja), no i w koncu dolaczysz do elyty,
            chociaz mi sie wydaje ze juz do jednej nalezysz, do elyty megalomanow
            • sdfsfdsf do literatki 17.04.03, 13:20
              zeby nie bylo watpliwosci to ja to napisalem
    • oktawia28 Re: jestem zdziwiona 17.04.03, 12:21
      Nie rozumie twojego toku myslenia.
      I piszesz to na forum psychologia!!!
      Jeżeli tak bardzo denerwują cię " błache " problemy innych to po jaką cholere
      zabierasz wszędzie głos.
      Wiesz miałam koleżanke, która chcą się poczuć lepszą mówiła wszystkim w
      koło ....zachowujecie się jak baby...., sama miała problemy dostosowawcze.

      Nie wiem czy warto w ogóle podpisywać się pod twoim wątkiem, po co coś tak
      głupiego "trzymać przy życiu"

      A i rozumie, że ty sama nie reagujesz płaczem na błachostki, ot taka Baba -
      Chłop.
      Nie, nie chce mi się pisać.
      • Gość: Malwina Re: jestem zdziwiona IP: *.d1.club-internet.fr 17.04.03, 12:28
        po "jaka cholere piszesz" - przeciez nie rozumiesz mojego toku myslenia.

        M;
        PS nie mowi sie "nie rozumie" lecz nie rozumiem


        > Nie rozumie twojego toku myslenia.
        > I piszesz to na forum psychologia!!!
        > Jeżeli tak bardzo denerwują cię " błache " problemy innych to po jaką
        cholere
        > zabierasz wszędzie głos.
        > Wiesz miałam koleżanke, która chcą się poczuć lepszą mówiła wszystkim w
        > koło ....zachowujecie się jak baby...., sama miała problemy dostosowawcze.
        >
        > Nie wiem czy warto w ogóle podpisywać się pod twoim wątkiem, po co coś tak
        > głupiego "trzymać przy życiu"
        >
        > A i rozumie, że ty sama nie reagujesz płaczem na błachostki, ot taka Baba -
        > Chłop.
        > Nie, nie chce mi się pisać.
      • Gość: astinger Re: jestem zdziwiona IP: 213.231.15.* 17.04.03, 12:30
        Nigdy Malwiną nie byłem, ale mnie dwa razy powtarzać nie trzeba o co tak na
        prawde chodzi. Skąd zatem u ciebie logika, że Malwina to baba -chłop bo
        twierdzi, że płacz z niektórych powodów jest po prostu nadreakcją, nie
        zostawiajacą miejsca na wyrażenie bólu przy cięzszych traumach tego życia niz
        sasiedziała dziewczyna syna. Mam nadzieje że nie ryczysz...
      • Gość: ankaaa1 Re: jestem zdziwiona IP: *.pde.philips.com 17.04.03, 12:48
        masz swieta racje, Malwina to taka baba - chlop, nic jej nie wzruszy.
        Nie przejmuje sie niepowodzieniami.
        Nieczula, opryskliwa i ordynarna...
        Robot jakis czy moze admin???
        Pojecia nie mam
        • Gość: Malwina Re: jestem zdziwiona IP: *.d1.club-internet.fr 17.04.03, 12:50
          :-)
          • Gość: ankaaa1 Re: jestem zdziwiona IP: *.pde.philips.com 17.04.03, 12:57
            no masz sie z czego cieszyc...
            • Gość: Malwina usmiecham sie do ciebie dziewczyno IP: *.abo.wanadoo.fr 17.04.03, 13:06
    • qw5 Re: jestem zdziwiona 17.04.03, 13:21
      Otóż Malwinko ,
      płacz jest jedną z reakcji obronnych naszego organizmu, jak atak agresja
      ucieczka co tam chcesz... odziedziczyliśmy go po naszych przodkach tych baardzo
      dalekich i chcesz czy nie -jest -i słusznie , że jest ,bo chociaż faktycznie
      czasem bywa nadużywany i zdawać by sie mogło nieadekwatny do sytuacji, w
      rzeczywistości świetnie chroni naszą psychikę, pomaga sie odstresować uspokoić(
      min z łzami wydalane są subst chem towarzyszące stresowi) wielu ludziom to
      bardzo pomaga . Rozumiem że Ciebie jako osobe postronną irytuje. No i jeszcze
      jedno - wiem skądinąd że nie lubisz generalizacji - i slusznie - wobec tego
      mała poprawka - płaczą wszyscy nie tylko polskie kobiety...
      Pozdrawiam
      • Gość: Malwina Re: jestem zdziwiona IP: *.abo.wanadoo.fr 17.04.03, 13:33

        Rozumiem że Ciebie jako osobe postronną irytuje. No i jeszcze
        > jedno - wiem skądinąd że nie lubisz generalizacji - i slusznie - wobec tego
        > mała poprawka - płaczą wszyscy nie tylko polskie kobiety...
        > Pozdrawiam


        prosze uprzejmie nie atrybuowac mi wlasnych sentymentow lub analiz.
        co do drugiego : polskie kobiety placza oooo wiele czesciej niz francuskie
        (obserwacja) - francuskie sa agresywne


        ponizej cytat ze mnie (ho ho)
        ""Jak mozna plakac np (to nie osad z mojej strony
        tylko proba zrozumienia !) ..."

    • Gość: sabna Re: A dlaczego cię to irytuje? (n/t) IP: *.x-net.gliwice.pl 17.04.03, 13:36
      • Gość: Malwina macie naprawde jakis ciezki pb ze zrozumieniem IP: *.abo.wanadoo.fr 17.04.03, 13:42
        a ja sie zabijam zeby powiedziec ze mnie nie irytuje !
        za chwile bede udowadniac ze nie jestem wielbladem
        • Gość: sabna Re: macie naprawde jakis ciezki pb ze zrozumienie IP: *.x-net.gliwice.pl 17.04.03, 13:55
          a jak zrozumieć zdanie że masz pecha że wpadasz na takie przypadki? Jeśli Cię
          to nie irytuje to gdzie jest problem ?
          Za zrozumienie tekstu w duzej mierze odpowiada autor, wiec moze nie tylko my
          mamy problemy.
          • Gość: Malwina bo problem IP: *.abo.wanadoo.fr 17.04.03, 14:21
            istnieje tylko i wylacznie gdy cos nas irytuje ?
            jak ma irytowac mnie kupa babek w dalekim kraju ? z ktorymi mam kontakt tylko i
            wylacznie przez net ?
            po prostu zastanawiam sie
            socjologowie tez to robia : czy jest jakies uwarunkowanie wychowaniem
            tradycjami poziomem i warunkami zycia w danym kraju ? Polki poplakuja a
            francuzice dra sie
            pytanie jak kazde inne
            przyrzekam, nastepny temat bedzie z Tredowatej
            (nie gwarantuje ze pod moim nickiem ;-)
            • Gość: sabna Re: bo problem IP: *.x-net.gliwice.pl 17.04.03, 14:30
              Czepiałam się tylko i wyłacznie okreslenia "mam pecha" z tego wyraźnie wynika
              ze coś cię (no nie irytuje ale... :).
              A tak serio to nie wszystkie. Wiekszośc kobiet bierze zycie za bary i zmaga się
              z dniem codziennym bez skarg płaczu itp. Do okoła mnie w bloku mieszka gro
              kobiet pracujących zawodowo czest więcej niz 8 h dziennie. Póxniej lub w soboty
              widze je o 7 jak taszczą ciężki siaty, a później w ruch ida odkurzacze. A potem
              dochodzą z domów rózne zapach domowych obiadków. W między czasie na dwór z
              dzieckiem, spacer z wózkiem. Po południu w piaskownicy. Może rozklejają się z
              błahego powodu bo na codzień za dużo znoszą? Ale nie przesadzaj ze wszystkie
              polskie kobiety nie umieją sobie radzić z problemami. Bo radzą sobie na codzień
              doskonale. Czasami nawet myślę skad one mają w sobie tyle siły.
              Pozdrawiam,
              Sabna
              P.S.
            • Gość: ela Re: bo problem IP: *.ia.polsl.gliwice.pl 17.04.03, 14:34
              Pewnie chodzi o seks. Z Francuzami jest go za dużo (agresja) no a z Polakami
              za mało (płacz).

              Pozdr.

              • Gość: Malwina seks placz i agresja IP: *.abo.wanadoo.fr 17.04.03, 14:40
                usmialam sie
                > Pewnie chodzi o seks. Z Francuzami jest go za dużo (agresja) no a z Polakami
                > za mało (płacz).
                >
                > Pozdr.
                >
                • Gość: oak Re: seks placz i agresja IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.03, 14:44
                  Gość portalu: Malwina napisał(a):

                  > usmialam sie

                  też chętnie bym się uśmiechnął, gdybym znał przypadek, że było w sam raz )
            • emma_b Re: bo problem 17.04.03, 14:51
              Gość portalu: Malwina napisał(a):

              > Polki poplakuja a
              > francuzice dra sie
              >
              Francuzice to niedozywione zlosnice, kudy im do wrazliwosci Polek.
              Z rozlicznych wymiarow ludzkiej egzystencji najistotniejszy jest dla nich
              wymiar talii i to wylacznie wlasnej.
              Ta Polka o polnocy jak najsluszniej chlipie. Rano na pierwsza zmiane do roboty
              leci, maz wypity i nie chce sie posunac tylko chrapie,kasy malo, a ta smarkata
              w ich m3 o tej godzinie, jak i moja obecnosc na tym forum niezbedna.
              • Gość: Malwina wiec wrazliwosc IP: *.abo.wanadoo.fr 17.04.03, 14:59
                jest wpisana w paszport ?
                polki sa wrazliwe ?
                noo, ale mam szczescie...
                jak pomysle ze moglam sie chinka urodzic ...brrr
                • emma_b Re: wiec wrazliwosc 17.04.03, 16:03
                  Gość portalu: Malwina napisał(a):

                  > jest wpisana w paszport ?
                  > polki sa wrazliwe ?
                  > noo, ale mam szczescie...
                  > jak pomysle ze moglam sie chinka urodzic ...brrr

                  Wrazliwosc jest wpisana w dusze, a nie w talie czy paszport.Wyobraz sobie:
                  jestes chinka bez netu, ale za to z rowerkiem, niezle co?
                  • Gość: Malwina niemozliwe ! IP: *.abo.wanadoo.fr 17.04.03, 16:06
                    z rowerkiem jestem w depresji (bo nie lubie)
                    tez bys byla bo tu metra po plaskim nie ujedziesz
                    no i zmuszona bylabys po tej promenadzie nie do ominiecia pedalowac
    • Gość: usa Re: jestem zdziwiona IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 17.04.03, 14:05
      jest to wynik wychowania polskiego



      Gość portalu: Malwina napisał(a):

      > i zastanawiam sie nad powodem : dlaczego tak wiele
      polskich kobiet reaguje
      > placzem, niemoca na problemy ?
      > czy zjawisko jest ogolne czy tylko ja mialam pecha
      wpasc na takie przypadki ?
      > Czy na forum np was to frapuje czy moze to norma ?
      • Gość: xyz:-)) Re: jestem zdziwiona IP: *.bos.east.verizon.net 17.04.03, 14:34
        mysle, ze polskie kobiety sa bardzo znerwicowane, zapracowane, zagonione
        i nie tylko placza
        rowniez sie wydzieraja
        histeryzuja
        brak im dystansu do zycia
        (nie wszystkim oczywiscie - ale....wiekszosci)
        mnie sie wydaje, ze tak najbardziej, to...boja sie
        (wszystkiego, zycia, przyszlosci, meza, dzieci...)
        ale czy placza wiecej niz inne kobiety?
        nie wiem
        na pewno wiecej narzekaja (nie tylko kobiety, mazczyzni w Polsce tez) - to
        nasza narodowa cecha
        :-))
        pozdrawiam
    • Gość: gość Re: jestem zdziwiona IP: 62.29.248.* 17.04.03, 14:32
      Gość portalu: Malwina napisał(a):

      > i zastanawiam sie nad powodem : dlaczego tak wiele polskich kobiet reaguje
      > placzem, niemoca na problemy ?
      > czy zjawisko jest ogolne czy tylko ja mialam pecha wpasc na takie przypadki ?
      > Czy na forum np was to frapuje czy moze to norma ?


      Malwina jest cool dziewczyna!!!
    • maly.ksiaze Wychowanie... 17.04.03, 15:37
      ...i nic więcej.

      "Dziękuję Mamie i Tacie za opiekę,
      za ciepło rodzinne i kłotnie przy kolacji"

      Tacy jesteśmy. Albo się rozpłakać, albo "na bagnety". Niewiele miejsca na
      pośrednie reakcje.

      Pozdrawiam,

      mk.
    • konwaliaa Re: jestem zdziwiona 17.04.03, 20:11
      Gość portalu: Malwina napisał(a):

      > i zastanawiam sie nad powodem : dlaczego tak wiele polskich kobiet reaguje
      > placzem, niemoca na problemy ?
      > czy zjawisko jest ogolne czy tylko ja mialam pecha wpasc na takie przypadki ?
      > Czy na forum np was to frapuje czy moze to norma ?

      * czyzby?
      a co to jest placz???
      to chyba dosc deficytowy towar?
      ech, a tu brak na znalezienie owego luksusu nawet i czasu,
      bo jak ktos juz tutaj zauwazyl
      "rzeczywistosc skrzeczy",
      wiec stopery w uszy
      i z moca trza przec dalej...

      p.s. a swoja droga ciekawe
      jak wyglada taka lza wycisnieta przez modem? ;-)

      • Gość: Malwina Re: jestem zdziwiona IP: *.d1.club-internet.fr 17.04.03, 20:18
        nie ladnie tak siebie cytowac, nie ladnie..
        znow obsesja netu ? pomoc ?
        • konwaliaa Re: jestem zdziwiona 17.04.03, 22:30
          Gość portalu: Malwina napisał(a):

          > nie ladnie tak siebie cytowac, nie ladnie..
          > znow obsesja netu ? pomoc ?

          * gwoli wyjasnienia
          cytuje:

          "chcialoby sie
          Autor: Gość: zgrzytacz IP: *.pool.mediaWays.net
          Data: 13-04-2003 14:39

          ...wielkich rzeczy a tu pospolitosc skrzeczy"

          wynika wiec, ze pomoc ofiarowujesz chyba sama sobie Malwinko?
          na podtrzymanie pamieci ponoc jest dobra wit. PP,
          ktora polecam i Tobie,
          i sobie jednak rowniez, bo
          zamiast "pospolitosc" wyszla mi "rzeczywistosc" (za co bardzo przepraszam
          autora :-) )
          jezeli juz tak bardzo czepiamy sie slowek
          a nie sensu z nich wynikajacych
          taaaaa...

          i dobranoc juz wszystkim, zycze pieknych snow :-)
          papa
          • Gość: Malwina Re: jestem zdziwiona IP: *.d1.club-internet.fr 17.04.03, 22:34
            przyjemnych ptaszkow :-)
    • Gość: baba Re: jestem zdziwiona IP: *.piekary.net / 192.168.41.* / *.piekary.net 17.04.03, 20:29
      a mnie sie wydaje, ze Polki najmniej ze wszystkich placza. Nie maja na to
      czasu! Jak juz go odrobine wygospodaruja, to zaraz musza go spozytkowac na cos
      baaaardzo pozytecznego
    • Gość: ryba Re: jestem zdziwiona IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 17.04.03, 21:33
      Gość portalu: Malwina napisał(a):

      > i zastanawiam sie nad powodem : dlaczego tak wiele polskich kobiet reaguje
      > placzem, niemoca na problemy ?
      > czy zjawisko jest ogolne czy tylko ja mialam pecha wpasc na takie przypadki ?
      > Czy na forum np was to frapuje czy moze to norma ?

      Nie wiesz? Ejjj, to wszystko przez tych polskich gruboskornych,
      przewrazliwionych chlopow............

      ryb
      • Gość: Jagusia Re: jestem zdziwiona IP: *.sympatico.ca 17.04.03, 23:35
        Tu gdzie pracuje jest duzo kobiet i mezczyzn z roznych krajow. Wydaje mi sie
        ze najczesciej placza Iranki. I zawsze probuja czlowieka brac na litosc. Czy
        to jest generalizacja czy uczciwa obserwacja? sama nie wiem.
        Polki to tu raczej krzycza i sie domagaja swojego, tak samo Chinki i Rosjanki.
        Takie najbardziej rowne co nie placza i nie krzycza to sa tubylcze Kanadyjki
        no i jest pare Szkotek.
        Ja nie znam az tylu placzliwych Polek. Malwina masz pecha.
        • Gość: ryba Re: jestem zdziwiona IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 17.04.03, 23:57
          Gość portalu: Jagusia napisał(a):

          > Tu gdzie pracuje jest duzo kobiet i mezczyzn z roznych krajow. Wydaje mi sie
          > ze najczesciej placza Iranki. I zawsze probuja czlowieka brac na litosc. Czy
          > to jest generalizacja czy uczciwa obserwacja? sama nie wiem.
          > Polki to tu raczej krzycza i sie domagaja swojego, tak samo Chinki i
          Rosjanki.
          > Takie najbardziej rowne co nie placza i nie krzycza to sa tubylcze Kanadyjki
          > no i jest pare Szkotek.
          > Ja nie znam az tylu placzliwych Polek. Malwina masz pecha.

          Boze, Jagusiu z sympatico ...gdzie Ty pracujesz?


          ryb

          PS To tylko zart....
          • Gość: Jagusia Re: jestem zdziwiona IP: *.sympatico.ca 18.04.03, 00:32
            Gość portalu: ryba napisał(a):

            > Gość portalu: Jagusia napisał(a):
            >
            > > Tu gdzie pracuje jest duzo kobiet i mezczyzn z roznych krajow. Wydaje mi s
            > ie
            > > ze najczesciej placza Iranki. I zawsze probuja czlowieka brac na litosc. C
            > zy
            > > to jest generalizacja czy uczciwa obserwacja? sama nie wiem.
            > > Polki to tu raczej krzycza i sie domagaja swojego, tak samo Chinki i
            > Rosjanki.
            > > Takie najbardziej rowne co nie placza i nie krzycza to sa tubylcze Kanadyj
            > ki
            > > no i jest pare Szkotek.
            > > Ja nie znam az tylu placzliwych Polek. Malwina masz pecha.
            >
            > Boze, Jagusiu z sympatico ...gdzie Ty pracujesz?
            >
            >
            > ryb
            >
            > PS To tylko zart....

            To pewnie jakis inside joke, co? Nie bardzo zrozumialam.
            Tez piszesz spoza Polski wiec tez pewnie pracujesz z ludzmi z roznych krajow
            ale moze sie myle. Co ma do tego sympatico? To provider tutejszej firmy
            telefonicznej - Bell. Czy ja kogos obrazilam? Przepraszam...
            • Gość: ryba Re: jestem zdziwiona IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.04.03, 00:40
              Gość portalu: Jagusia napisał(a):

              > Gość portalu: ryba napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Jagusia napisał(a):
              > >
              > > > Tu gdzie pracuje jest duzo kobiet i mezczyzn z roznych krajow. Wydaje
              > mi s
              > > ie
              > > > ze najczesciej placza Iranki. I zawsze probuja czlowieka brac na lito
              > sc. C
              > > zy
              > > > to jest generalizacja czy uczciwa obserwacja? sama nie wiem.
              > > > Polki to tu raczej krzycza i sie domagaja swojego, tak samo Chinki i
              > > Rosjanki.
              > > > Takie najbardziej rowne co nie placza i nie krzycza to sa tubylcze Ka
              > nadyj
              > > ki
              > > > no i jest pare Szkotek.
              > > > Ja nie znam az tylu placzliwych Polek. Malwina masz pecha.
              > >
              > > Boze, Jagusiu z sympatico ...gdzie Ty pracujesz?
              > >
              > >
              > > ryb
              > >
              > > PS To tylko zart....
              >
              > To pewnie jakis inside joke, co? Nie bardzo zrozumialam.
              > Tez piszesz spoza Polski wiec tez pewnie pracujesz z ludzmi z roznych krajow
              > ale moze sie myle. Co ma do tego sympatico? To provider tutejszej firmy
              > telefonicznej - Bell. Czy ja kogos obrazilam? Przepraszam...

              Oj, nie przepraszaj prosze, to ja przepraszam bo nieraz mam durne
              skojarzenia...Mielismy tutaj paru fajnych ludzi z sympatico. Wybacz jezeli Cie
              urazilem.

              Twoj

              Ryb

              PS. Wesolych Swiat:)))
    • Gość: shf Re: jestem zdziwiona IP: 144.139.176.* 18.04.03, 09:49
      zmeczenie i strs zwykle owocuja depresja, a w depresji sie placze - proste,
      prawda

      inna prosta prawda, malwino - kazdy jest inny - jedni placza, inni klna, jeszcz
      inni sie upijaja, jeszce inni knuja zemste jak im zycie dolozy.

      Generalizowanie - jak w tym przypadku jest wysoce niefortunna droga dochodzenia
      prawdy. Poslugujesz sie chyba jakimi stereotypami, bo niby skad wiesz ze Polki
      placza z byl powodu, jesli jak sama napisalas :


      "jak ma irytowac mnie kupa babek w dalekim kraju ? z ktorymi mam
      kontakt tylko i
      wylacznie przez net ?"


      SHD: Ok, nie irytuja, nigdy tego nie powiedzialas, ale skad zatem wiesz, ze
      placza jesli: ..."w dalekim kraju" i "kontakt tylko przez net"



      po prostu zastanawiam sie
      socjologowie tez to robia : czy jest jakies uwarunkowanie
      wychowaniem
      tradycjami poziomem i warunkami zycia w danym kraju ? Polki
      poplakuja a
      francuzice dra sie
      pytanie jak kazde inne
      przyrzekam, nastepny temat bedzie z Tredowatej
      (nie gwarantuje ze pod moim nickiem ;-)


      Jesli juz chcesz generalizowac na podstawie wiedzy (zakladam sporadycznej) z
      netu , to nie sil sie na wyciaganie daleko idacych i wiarygodnych wnioskow -
      bo dochodzenie "prawdy" w oparciu o stereotypy jest przdsiewzieciem iscie
      karkolomnym, wiec albo daj sobie spokoj, albo potraktuj temat rzetelniej.

      Pozdrawiam.

      ps. jakos mi sie wydaje, ze w tym tzw. "pytaniu i zastanawianiu sie " wiecej
      bylo negatywnego osadu niz tzw. "ciekawosci badawczej". I znajac twoja
      osobowosc netowa odnosze wrazenie, ze Polki sa tu oceniane zdecydowanie
      nagatywniw na tlw "agresywnych' Francuzek. i z bycie agresywnym jest lepsze
      nisz poplakiwanie. Czy mam racje??? .
      • Gość: Malwina Re: jestem zdziwiona IP: *.abo.wanadoo.fr 18.04.03, 09:51
        a musze cos oceniac ?
        M.

        PS nie znosze agresywnosci i krzykow
        bardziej niz placzu (ktory budzi moja litosc)
        • Gość: Malwina Re: jestem zdziwiona IP: *.abo.wanadoo.fr 18.04.03, 10:00
          jak by do tematu nie podejsc czesto tu sie pisze o placzu wobec pb.
          no ale to pewnie dlatego ze jestesmy na forum psy
          i moze faktycznie uogolniam
          M.

          ceduje bo mi realnych argumentow brak wiec upierac sie nie bede ale jak mysle o
          relacjach rodzinnych czy przyjacielskich w pl to jednak duzo tam placzu i
          dramatow a malo dyskusji wyjasniajacych i zimnej krwi
          • qw5 Re: jestem zdziwiona 18.04.03, 10:35
            Gość portalu: Malwina napisał(a):

            > jak by do tematu nie podejsc czesto tu sie pisze o placzu wobec pb.
            > no ale to pewnie dlatego ze jestesmy na forum psy
            > i moze faktycznie uogolniam
            > M.
            >
            > ceduje bo mi realnych argumentow brak wiec upierac sie nie bede ale jak mysle
            o
            >
            > relacjach rodzinnych czy przyjacielskich w pl to jednak duzo tam placzu i
            > dramatow a malo dyskusji wyjasniajacych i zimnej krwi

            Wobec tego pewno jesteś zadowolona, że nie mieszkasz w Polsce - przynajmniej ze
            względu na te płaczące kobiety ...;-) Ale powiem Ci coś - czego jak czego ale
            kobiet to my się w Polsce wstydzić nie musimy , piszę to ponieważ mam sporo
            kontaktów z panami zza granicy i nieustannie są pod wrażeniem - jest to
            pierwsza rzecz , która im się w naszym pięknym kraju podoba :-)
            Pozdrawiam

            PS
            I jeszcze jedna rzecz, całkiem serio, tym razem - nie sposób nie dostrzec, że
            jesteś osobą hm może troszkę za bardzo czepiającą się wszystkich i wszystkiego
            i chcącą za wszelką cenę udowodnić swoje wysokie IQ tudzież inne talenta ( np
            języki obce) nie mam nic przeciwko ,chociaz akturat dość łatwo to stwierdzić po
            samym poście słownictwie sposobie rozumowania , po co tyle jadu ? Przy okazji
            wytykasz jednak innym rózne rzeczy mniej istotne a mało przyjemne kiedy sie to
            czyta ,jak to piszę to aż sie boję nei popełnić błędu ort .... br...Malwinko
            przystopuj troszkę , na pewno jesteś fajną kobitką, zrzuc tylko tą maseczkę
            pancernika.

            Natomiast problemy które poruszasz są faktycznie dyskusyjne i mają w sobie
            coś...
            Nieustająco pozdrawiam cieplutko zresztą.
            • Gość: Malwina Re: jestem zdziwiona IP: *.abo.wanadoo.fr 18.04.03, 10:50

              Wobec tego pewno jesteś zadowolona, że nie mieszkasz w Polsce - przynajmniej ze
              względu na te płaczące kobiety ...;-)

              jestem zadowolona ale ze wzgledu na znakomitych fr fryzjerow :-)))

              Ale powiem Ci coś - czego jak czego ale
              > kobiet to my się w Polsce wstydzić nie musimy , piszę to ponieważ mam sporo
              > kontaktów z panami zza granicy i nieustannie są pod wrażeniem - jest to
              > pierwsza rzecz , która im się w naszym pięknym kraju podoba :-)

              wstydze sie tylko za siebie



              > I jeszcze jedna rzecz, całkiem serio, tym razem - nie sposób nie dostrzec, że
              > jesteś osobą hm może troszkę za bardzo czepiającą się wszystkich i
              wszystkiego i chcącą za wszelką cenę udowodnić swoje wysokie IQ tudzież inne
              talenta ( np języki obce) nie mam nic przeciwko ,chociaz akturat dość łatwo to
              stwierdzić po samym poście słownictwie sposobie rozumowania , po co tyle jadu ?

              Osobista interpretacja twoja (z jadem). Od ironii i uszczypliwosci do jadu
              dluuuga droga. No ale kazdy ma wlasne odnosniki i nic na to nie poradze.


              Co do mojego IQ, nie musze nic udowadniac :-)(nawiasem mowiac nigdy go nie
              sprawdzilam - pewnie ze strachu ze beznadziejny :-)

              a z jezykami roznie bywa
              czy moge cie poprosic o przysluge ? za kazdym razem (dosc czesto) jak ktos
              bedzie sadzil cos po angielsku , mozesz mi przedtlumaczyc bo ja ani w zab mimo
              ze wydaje sie tak oczywiste ze wszyscy znaja....

              Uwielbiam siebie cytowac - pofolguje sobie :

              "za kazdym razem (no prawie) gdy jest poruszana jakas kwestia znajda sie osoby
              ktore przypisuja innym z miejsca osady, opinie i emocje. I nawet wystawke
              znajomosci przymiotnikowej robia ( bo ty jestes taka i owaka - skad znaja ???)
              Takie blyskawiczne wyjscie z papci wydaje mi sie dziwne. Jesli to znak braku
              rownowagi to jest kupa ludzi gotowych do azylu !
              Jak wyglada ich zycie skoro nie panuja nad soba na necie ?
              (zastanawiam sie jak sie mozna na necie zdenerwowac i dlaczego ????)"


              Przy okazji
              > wytykasz jednak innym rózne rzeczy mniej istotne a mało przyjemne kiedy sie
              to czyta ,jak to piszę to aż sie boję nei popełnić błędu ort .... br...

              znow strachy i projekcje : TO JA SIE OBAWIAM BLEDY SADZIC ! i robie je ! moj
              polski datuje oj datuje i kontaktu niii mom zadnego procz tego forum !

              • qw5 Re: jestem zdziwiona 18.04.03, 11:24
                Uff, tym razem mi się nie dostało. Dzięki. A sporo ryzykowałam. Wiedziałam że
                jesteś fajną kobitka :-) Polecam się na przyszłość. Choc nie lubię tutaj akurat
                odnosić sie osobiście do osób bo i nie znam za dobrze i nie miejsce i mozna
                kogoś faktycznie niechcący ukrzywdzić, ale czasem się tak prosi.
    • Gość: aiszka4 Re: jestem zdziwiona IP: 217.8.186.* 18.04.03, 15:58
      Gość portalu: Malwina napisał(a):

      > i zastanawiam sie nad powodem : dlaczego tak wiele polskich kobiet reaguje
      > placzem, niemoca na problemy ?
      > czy zjawisko jest ogolne czy tylko ja mialam pecha wpasc na takie przypadki ?
      > Czy na forum np was to frapuje czy moze to norma ?

      Nie wiem, jak to jest z wieloma innymi polskimi kobietami.
      Ale mnie zdarza się płakać (często w duszy, nie na zewnątrz) z bezsilności,
      złości, z błahych powodów. A w sytuacjach, kiedy płacz byłby uzasadniony,
      jestem twarda, spokojna. Nie umiem tego wytłumaczyć, przeszkadza mi to, ale nie
      wiem, co z tym zrobić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka