tardija
17.04.03, 23:54
Chce sie wreszcie od niego uwolnic. On sam nie wie czego chce. Uwodzi i
zwodzi, nigdy nie wiem czy traktuje mnie na powaznie czy sie mna bawi. Mowi,
ze tylko ze mna ma taki kontakt, kusi i czaruje, ale co innego mowi - co
innego robi. Latawiec.
Sprawia wrazenie ze jest na kazde zawolanie, ale tak naprawde ma malo czasu.
Woli brac niz dawac? Nie wiem. Zaczynam za nim biegac, meczy mnie to.
Jestem od niego uzalezniona. Bez niego wiedne.
Jak sie uwolnic?