17.04.03, 23:54
Chce sie wreszcie od niego uwolnic. On sam nie wie czego chce. Uwodzi i
zwodzi, nigdy nie wiem czy traktuje mnie na powaznie czy sie mna bawi. Mowi,
ze tylko ze mna ma taki kontakt, kusi i czaruje, ale co innego mowi - co
innego robi. Latawiec.
Sprawia wrazenie ze jest na kazde zawolanie, ale tak naprawde ma malo czasu.
Woli brac niz dawac? Nie wiem. Zaczynam za nim biegac, meczy mnie to.
Jestem od niego uzalezniona. Bez niego wiedne.
Jak sie uwolnic?
Obserwuj wątek
    • Gość: Maryla Re: jak? IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 18.04.03, 00:23
      no to wszystko wiesz :-) poprostu chcesz sie rozstac to zrób to.Po co
      szukac sposobów powiedz mu to samo co tu napisalas.
      Pozdrawiam
      • tardija Re: jak? 18.04.03, 08:22
        Gość portalu: Maryla napisał(a):

        > no to wszystko wiesz :-) poprostu chcesz sie rozstac to zrób to.Po
        co
        > szukac sposobów powiedz mu to samo co tu napisalas.
        > Pozdrawiam

        Jak by to bylo takie proste, to bym tu nie pisala Maryla.
        Jestem uzalezniona od niego jak niektorzy tutaj od sieci. Nie potrafie sie
        rozstac.
        • Gość: *** Re: abstynencja ;-) IP: *.w-n.pl 18.04.03, 08:37
          Nie wnikam jakiego rodzaju to uzależnienie ... Pierwszy krok , to uznac
          bezsilnosc wobec " nalogu " . Potem bezwzgledna abstynencja .
          Efekty " odstawienia " moga byc dramatyczne , ale to mozna przezyc .
          I nie szukaj sybstytutu ...

          N
          • kol5 Re: abstynencja ;-) 18.04.03, 14:44
            Gość portalu: *** napisał(a):

            > Nie wnikam jakiego rodzaju to uzależnienie ... Pierwszy krok , to uznac
            > bezsilnosc wobec " nalogu " . Potem bezwzgledna abstynencja .
            > Efekty " odstawienia " moga byc dramatyczne , ale to mozna przezyc .
            > I nie szukaj sybstytutu ...
            >
            > N

            Bardzo mądra rada.
            Pozdr:)
        • Gość: Maryla Re: jak? IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 18.04.03, 13:20
          tardija napisała:


          >
          > Jak by to bylo takie proste, to bym tu nie pisala Maryla.
          > Jestem uzalezniona od niego jak niektorzy tutaj od sieci. Nie potrafie sie
          > rozstac.

          Znam uzaleznienie, z nimi tez sie walczy, wiem ,że dlugo trzebaczekac na
          efekt, ale uzaleznienie tez nie przyszło z dnia na dzień:-)
          Moze potraktowałam temat troszkę "oschle" ale dokladnie Cie rozumiem i
          szczerze zyczę powodzenia w "terapii odwykowej" Trzymam kciuki :-)
    • Gość: SSławek Re: jak? IP: 212.106.159.* 18.04.03, 00:55
    • Gość: Sławek Re: jak? IP: 212.106.159.* 18.04.03, 01:02
      Można też kupić pistolet i przystawić obłą częścią ( z dziurką ) do głowy i
      pociągnąć za spust ( języczek z osłonką ). Szybko i konretnie.
      • arek_cz Re: jak? 18.04.03, 14:42
        A Ty swoje problemy w taki sposob rozwiazujesz??
    • Gość: Malwina Re: jak? IP: *.abo.wanadoo.fr 18.04.03, 08:53
      krok za krokiem - tak jak robisz piszac tu. Napisz tysiac razy jeszcze jesli
      masz potrzebe. Dasz sobie rade z czasem. Powodzenia.
    • Gość: rybkaa Re: jak? IP: *.acn.waw.pl 18.04.03, 14:29
      Spław go, załatw to szybciutko, stanowczo i z klasą. Jesli ty tego nie
      zrobisz, bądż pewna że prędzej czy póżniej zrobi to on, będziesz się czuła
      wtedy znacznie gorzej.
    • joanna_1 Re: jak? 18.04.03, 15:07
      Szybko, zdecydowanie, stanowczo, konkretnie, nieodwołalnie
      Rach, ciach, Mańke w piach
      i po zawodach

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka