Dodaj do ulubionych

Odchodzę od męża

IP: 195.116.62.* 18.04.03, 11:05
Mój mąż ujął mnie swoją opiekuńczością, tym jak o mnie zabiegał, czułością,
zrozumieniem. Więc postanowiłam z nim związać resztę życia. Wyjechałam do
Trojmiasta, 350 km od rodziców, siostry, brata... rodziny. Ma chorą, samotną
matkę. Zależało mu na tym by z nią mieszkać. Praca, obowiązki, problemy... To
wszystko zjadło nasz związek, a mój mąż nie chciał rozmawiać. Po wielu
próbach, po wielu odtrąceniach, przepłakanych nocach wiem, że muszę odejść.
Że jestem tu daleko od najbliższych, ale będę mniej samotna niż w moim
małżeństwie. Nie mogliśmy omówić problemów, odkryłam w nim brak empati,
koncentrowanie na swoich odczuciach i potrzebach.
To miły facet, dusza towarzystwa, wciąż go kocham. Ale wiem, że muszę odejść.
Że lepiej być samemu, niż zamiast wracać do domu, przechodzić wszystkie
wystawy, zostawać dłużej w pracy, bo boję się atmosfery.
Piszę, bo jest mi smutno, czuję się oszukana. Jednocześnie boję się życia na
własną rękę, za śmieszną pensyjkę. Przykro mi że dookoła znajomi coś
osiągają, a ja będę wynajmować pokój. Boję się jak zareagują rodzice, że
będzie im bardzo smutno. Że jest w tym moja wina... Pewnie jest.
Może mi ktoś napisze, jak sam sobie radził w takiej sytuacji.
Obserwuj wątek
    • Gość: Malwina Re: Odchodzę od męża IP: *.abo.wanadoo.fr 18.04.03, 11:07
      jak kochasz to ratuj
    • Gość: see you Re: Odchodzę od męża IP: proxy / 10.102.68.* 18.04.03, 11:30
      Malwina ma rację. Można odnieść z Twojej wypowiedzi wrażenie iż szkoa Ci
      równiez poziomu zycia ...pieniedzy, mówiac krótko....w końcu mały pokoik,..kto
      by chciał tak mieszkać..
      • Gość: Mevillian Re: Odchodzę od męża IP: *.blich.krakow.pl 18.04.03, 11:43
        witam -
        po pierwsze, porozmawiaj z mezem - spokojnie, bez placzu. Konkrety przede
        wszystkim.
        po drugie - namow meza na terapie malzenstw. Skoro dalej go kochasz, skoro Ci
        dalej zalezy na nim - ratuj to malzenstwo...
        Trzymaj sie.
        Mevillian


        • Gość: sowa Re: Odchodzę od męża IP: 195.94.196.* 18.04.03, 13:11
          A czy on Cię kocha? Czy jemu również zależy na tym związku? Czy masz jakieś
          przypuszczenia, dlaczego nie chce z Tobą rozmawiać ?
          Sowa
          • Gość: Monca Re: Odchodzę od męża IP: 195.116.62.* 18.04.03, 14:04
            Odmawia pójścia do terapeuty. Myślę, że mnie kocha. Nie wiem. Tak mówi,
            czasem... Jesteśmy już po rozmowach każdego kalibru, po płaczu i rzeczowych, po
            krzyku i milczeniu.
            • Gość: Maryla Re: Odchodzę od męża IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 18.04.03, 14:11
              Jeśli tak zdecydowałaś, to widocznie masz powody, nie załuj ,ze zamieniasz
              mieszkanie na wynajety pokój, nie martw sie co powiedzą inni.
              Zamieniasz swoje życie na spokojniejsze i to jest wazne.
              Pozdrawiam
            • Gość: sowa Re: Odchodzę od męża IP: 195.94.196.* 18.04.03, 14:18
              Stawiałam te, a nie inne pytania, ponieważ sama rozchodzę się z mężem.
              Chyba najistotniejszą sprawą jest brak chęci rozmowy, od której trzeba zacząć.
              Terapia małżeńska, to kolejny krok, ale bez jakiejkolwiek chęci z jego strony
              otworzenia sie przed Tobą, to jest nierealne.
              Zastanów się dobrze i odpowiedz sobie na pytanie, kiedy tak się zaczęło dziać.
              Czy było coś w Waszym (jego) życiu, co mogło spowodować właśnie taką reakcję
              męża - wycofanie i zamknięcie się w sobie. Może w ten sposób dotrzesz do tego,
              co się z nim dzieje, a wtedy będziesz mogła mu pomóc. Bo to, co czasami
              odbieramy jako brak zainteresowania drugą osoba w zwiazku, wcale tego nie
              oznacza. Niektóre rzeczy, mało istotne dla nas, potrafią zdołować naszych
              partnerów, zrówno kobiety jak i mężczyzn.
              POzdr.
              Sowa
    • matrek Re: Odchodzę od męża 18.04.03, 14:43
      Ja na pewnym etapie czułem się bardzo podobnie i zrobiłem ten sam krok, o
      którym Ty myślisz. Jak na razie nie żałuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka