exploited
26.03.02, 14:48
Witam seredecznie po dość długiej nieobecności na forum. Jak widać w tytule
poruszam temat staropolskiego zwyczaju Wielkanocnego, a to dlatego, że wydaje
mi się, iż z roku na rok staje się on coraz bardziej zwyrodniały. Gdy ja
biegałem z wiadereczkiem nie było mowy o wlewaniu wody do autobusów czy też
miotaniem woreczkami z wodą z dziesiątego piętra, a i wiek "ofiar" był
odpowiedni. Czekam z niepokojem na rozwój sytuacji w tym roku.