Dodaj do ulubionych

tęsknota...

13.02.07, 11:15
Witajcie! Chciałam zpoprosić o poradę.. Nie jestem z moim Chłopakiem już
prawie 2 miesiące.. Oboje uznaliśmy, że nie pasujemy za bardzo do siebie, a
poza tym, mamy inne podejśćie do związku. Byłam załamana, że się nie udało.. :
( Jak jeszcze byliśmy razem, miałam bardzo dobry kontakt z moim dobrym
Przyjacielem i tak się złożyło, że jesteśmy razem.. Jest mi z Nim dobrze, ale
nie ma tego "zaczarowania" jakie przeżywałam z moim wcześniejszym Chłopakiem,
Filipem. Brakuje mi Go strasznie.. Jestem rozdarta na pół, bo wiem, że muszę
iść przed siebie,a brakuje mi Filipa.. :( Poradźcie coś...
Obserwuj wątek
    • chmurka_szuka_sznurka Re: tęsknota... 13.02.07, 11:59
      radzimy - nie łam się
    • anbale Re: tęsknota... 13.02.07, 12:19
      To minie.
    • kontrreformacja Re: tęsknota... 13.02.07, 13:15
      Dwa miesiące to mało. Jak piszesz, byłaś załamana, więc nie dziwne, ze ci
      poprzedniego chłopaka brakuje. To oczywiście nie wyklucza udanego zwiazku z
      nowym chłopakiem. Musisz po prostu odczekać, dac sobie czas na uporządkowanie
      emocji. Przemyśl jeszcze raz sprawę: dlaczego się rozstaliście, co Ci w nim nie
      opdpowiadało - wyciągnij wnioski, zeby nie popełniać tych samych błędów w nowym
      związku. Piszesz, że musisz iść przed siebie - tak, ale warto trochę zwolnić.
      Zwłaszcza, ze nowy chłopak zna Twoją sytuację i nie powinno go dziwić, że
      jeszcze trochę boli poprzednie rozstanie.
    • brak-chmur Zaczarowanie zwane miłością:) 13.02.07, 15:19
      vanilla5 napisała:
      Jest mi z Nim dobrze, ale
      > nie ma tego "zaczarowania" jakie przeżywałam z moim wcześniejszym Chłopakiem,

      Tym właśnie różni się miłość od przyjażni.......ZACZAROWANIEM;))))

      P.S. Mam nadzieję, ze wrócicie do siebie i będziecie się czarować nadal
      wzajemnie, czego Wam obojgu życzę walentynkowo:)))
      • vanilla5 Re: Zaczarowanie zwane miłością:) 13.02.07, 16:57
        Hmmmm... Dziękuję za odpowiedzi. Tyle tylko, że będąc z Filipem brakowało mi
        czegoś - a mianowicie większego zainteresowania:( On nie był bezgranicznie
        zkaochany we mnie i.. to mnie bolało.. a jutro planuję spędzić Walentynki z
        nowym chłopakiem.. Hmmmm?
        • fiji60 Re: Zaczarowanie zwane miłością:) 13.02.07, 20:21
          Spędź te Walentynki z nowym.
          To pewnie jest TEN!!!
          Sukcesu Ci życzę.
        • walet.pikowy Re: Zaczarowanie zwane miłością:) 14.02.07, 22:02
          Dlaczego poprzedniego "Chłopaka" honorujesz wielką literą, a o nowym, aktualnym,
          piszesz używając "ch" małego?
          • vanilla5 Re: Zaczarowanie zwane miłością:) 15.02.07, 00:50
            Pisałam o Nim jako o Przyjacielu z Dużej Litery:) Brakuje mi strasznie
            Filipa... brakowało mi Go dzisiaj... Wczoraj... Jutro będzie tak samo... :((
    • jan_stereo Zuj 14.02.07, 22:48
      i to jak najczesciej te tesknote do filipsa, az sie wyzuje owa guma emocjonalna ze smaku i zrobi neutralna
      zupelnie,moze na poczatku bedzie to troche masochistycznie niesmaczne ale przynajmniej szybsze i
      zakonczone pelna ulga.Ja tak robie w roznych sytuacjach i to dziala.
    • stella.polaris25 Re: tęsknota... 15.02.07, 03:21
      ....hmmm...oboje uznaliscie ,ze nie pasujecie do siebie,a pozniej piszesz,ze
      nie poswiecal ci wystarczajacej uwagi...hmm....pozwol odejsc temu
      co ,bylo,wtedy znajdzie sie miejsce na nowa milosc,i"zaczarowanie".
    • vanilla5 Re: tęsknota... 15.02.07, 12:16
      Chciałabm oderwać się od pięknych wspomnień, umieć cieszyć się tym, co mam
      teraz. Ale nawet nie wiecie, jakie to jest trudne. Bardzo zaanagażowałam się w
      tamten Związek i wciąż liczę, że jednak coś mogłoby z tego być. Ale Filip wie o
      nowym Chłopaku, że się spotykamy. A mi po prostu brakuje Kogoś Bliskiego. Nie
      wiem już co robić. W nikim nie byłam tak zakochana jak w Filipie. I dlatego tak
      trudno mi z tego zrezygnować i zamknąć ten rozdział. To jest naprawdę bardzo
      trudne. Walka z samą sobą...
      • onulka Re: tęsknota... 16.02.07, 20:09
        Jesteś głupia! Nie dość, że robisz coś na przekór sobie to jeszcze nie wiedzieć
        czemu wykorzystujesz tego biednego chłopaka, bo ci brakuje bliskiej osoby...
        (śmiech) Po co jesteś z nim skoro go nie kochasz? Nie rozumiesz, że kiedy w
        końcu ci się znudzi bo znowu stwierdzisz, że on jednak też do ciebie nie pasuje,
        on będzie cierpiał? Chyba jednak nie jest twoim przyjacielem, nie zależy ci na
        nim skoro robisz mu takie coś.

        A jeśli myślisz wciąż o tamtym i jak sama piszesz "wciąż liczę, że jednak coś
        mogłoby z tego być" to leć do niego, a nie 'zadawalasz' sie kimś innym.

        Mogę wiedzieć ile masz lat?
    • suonce89 Re: tęsknota... 16.02.07, 20:23
      Tak, również zastanawiam się ile masz lat, bo wydaje mi się, ze to co piszesz
      jest strasznie niedojrzałe. Nasuwa mi się drugie ważne pytanie, a mianowicie:
      jak długo trwał wasz zwiazek? Zgadzam się z moją poprzedniczką, która
      stwierdziła, ze wykorzystujesz swojego przyjaciela i chcesz za wszelką cenę
      zastąpić sobie nim lukę, która pozostała po zerwaniu z Filipem. "Tak się
      złożyło, że jestesmy razem" - to chyba mówi samo za siebie.
    • kromecka Re: tęsknota... 16.02.07, 20:46
      Pierwsza sprawa to :
      Nie za szybko następny ? dwa miesiące to malutko czasu na "samotność" i przemyślenie czym jest dla sobie przyjaźń a czym jest miłość. A poza tym urażona duma Filipa, że w tak krótkim czasie "pocieszyłaś" się innym, daje małe szanse na to że on bedzie chciał z Tobą być
      Druga sprawa:
      Po co wiążesz sie z chłopakiem, do którego raczej nic nie czujesz? Przecież będzie cierpiał potem on :/

      Podr :)
    • vanilla5 Re: tęsknota... 18.02.07, 19:16
      Nie znacie mnie więc nie macie prawa pisać, że jestem głupia. To tlyko
      świadczy o waszym braku kultury. Pisać już nie będę ani nie zamierzam
      odpowiadać na wasze pytania. Już jest wszystko ok i nie potrzeba mi korzystać z
      takiego forum.
      • onulka oj dziecko dziecko... 21.02.07, 14:32
        ... zajmij się lepiej tym co ważne, bo do miłości i związku jeszcze nie dorosłaś
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka