Gość: Niunia
IP: *.toya.net.pl
21.04.03, 18:15
Sytuacja: poznaja sie, spotykaja od czasu do czasu i jest bardzo milo. I
przychodzi taki moment decyczji czy naprawde warto byc razem. Wtedy wlasnie
kobieta zaczyna planowac te powazne rozmowy o zaangazowaniu i zwiazkach. A
facet? No wlasnie. Zastanawiam sie jak sie wtedy czuje mezczyzna. Bo jak to
obserwuje to wydaje mi sie ze mezczyzni "tych" rozmow nie lubia, bo uznaja to
za rozbieranie wszystkiego na czynniki pierwsze. Co wy na to? Czy nielawiej
byloby po prostu czuc i cieszyc sie tym bez zbednego wyjasniania co nas tak
naprawde laczy? Buziaki poniedzialkowe:-)