Dodaj do ulubionych

Nienawidze..

24.04.03, 10:52
Nienawidze gdy obcy faceci patrza na mnie jak na obiekt seksualny (co innego
moj facet). Denerwuje mnie to do tego stopnia (zadna pieknoscia nie jestem,
jestem normalna dziewczyna), ze przestalam sie malowac i nie ubieram sie
prowokujaco, ale nadal strasznie mnie to wkurza. Co mam z tym zrobic? Bardzo
dziekuje za wszelkie rady.
Obserwuj wątek
    • Gość: Malwina Re: Nienawidze.. IP: *.abo.wanadoo.fr 24.04.03, 11:13
      dowiedziec sie KIM jestes
      i miec pewnosc ze nawet gdy sto osob sto razy powtorzy ze jestes dziwka to sie
      nia nie staniesz
      I gdy bedziesz wiedziec kim jestes to nawet tych spojrzen i reakcji nie
      zauwazysz - splyna.
      masz pb z zaakceptowaniem kobiecosci
      a jak chcesz sie zaszczepic raz na dobre to zafunduj sobie wakacje na poludniu
      bos jeszcze NICZEGO NIE WIDZIALA - tu jest dopiero cyrk !
    • Gość: milka Re: Nienawidze.. IP: *.mgb.ch 24.04.03, 12:26
      Mam dokladnie to samo i nienawidze. Mimo wszystko niczego z ich strony nie
      zmienisz. Faceci juz tak maja (tak jak inne zwierzaki :) i koniec. Jedni
      potrafia to skrzetnie ukryc, drudzy nie, a jeszcze inni w ogole nie mysla o
      ukrywaniu.
      Zachowuje sie jak ty - nie maluje sie i ubieram jak szara mysz kiedy wychodze
      sama. Niestety pracuje wsrod samych mezczyzn.
      Ich juz nie zmienisz - mozesz zmienic swoje podejscie do calej sprawy.
      • Gość: Malwina Re: Nienawidze.. IP: *.d1.club-internet.fr 24.04.03, 12:28
        dziewczyny ! trujecie sobie zycie (wiem bo przeszlam etap)
        to jest z waszej strony chorobliwe
        no i zastanawia mnie ta opinia o facetach (zwierzeta !!!)
        Jestescie kim wobec tego ?
        • naturella Re: Nienawidze.. 24.04.03, 13:10
          Nie rozumiem. Jestem chyba nawet atrakcyjna, ale żaden z facetów, z którymi
          pracuję, nie ośmiela się w ten sposób zachowywać, ani czegokolwiek dawać mi do
          zrozumienia. Może wpływa na to moje zachowanie się wobec nich - przyjacielsko-
          kumplowskie, a jednocześnie z lekkim dystansem... Nie przyszłoby mi do głowy
          nie malować się, wręcz przeciwnie, staram się zawsze wyglądać jak najlepiej - w
          ogóle nie biorę pod uwagę przy wyborze ciuchów czy makijażu tego, że ktoś tam
          spojrzy na mnie... I co z tego? Mężczyźni na ulicy czasem zerkną - uśmiecham
          się do nich i idę dalej, jakoś w ogóle mnie to nie interesuje i nie zauważam,
          czy patrzy na mnie facet, czy kobieta... Lubię siebie, akceptuję swoją
          kobiecość, akceptuję swój wygląd i jeśli ktoś uważa, że ładna ze mnie
          dziewczyna, to jest mi tylko przyjemnie... Ci nie zmienia faktu, że komplementy
          są dla mnie miarodajne tylko z ust mojego mężczyzny i tylko na jego zdaniu mi
          zależy. Dziewczyny, nie sprowadzajcie siebie same tylko do cielesności!...
          • cossa Re: Nienawidze.. 24.04.03, 13:15
            slicznie:) podpisuje sie:) szczegolnie pod ukladami
            przyjacielsko-kumplowskimi z lekkim dystansem. to my
            kobitki czesto wyznaczmy ten dystans:)

            pozdrawiam:)
            cossa

    • Gość: mahoney ..... IP: *.man.polbox.pl 24.04.03, 13:27
      przepraszam ... jestem facetem i chcialbym sie wypowiedziec ...
      nie rozumiem co jest w tym zlego ze sie gapimy na ladne pupy na ulicach ...
      a poza tym czasami wy sie gapicie na nas i to juz nie jest normalne , bo my
      wiemy ze wam przede wszystkim zalezy na kasie i jak sie tak gapicie czysto
      fizycznie na nas to my nie wiemy co robic ...
      jezeli gdzies na ulicy spojrzalem wlasnie na ciebie to przepraszam , naprawde
      nie chcialem ale wlasnie szukalem kogos na wieczor i myslalem ze to moze ty ,
      od teraz obiecuje ze nie bede patrzyl na kobiety na ulicach , twoj post tyle mi
      uswiadomil , co z tego ze to wbrew naturze i bedzie mnie skrecac , od teraz nie
      powiem ze na kogos lece dopuki nie dowiem sie czy ona czytala W poszukiwaniu
      straconego czasu Prousta i co mysli o filmach nakreconych w formie dogmy
      • saana Re: ..... 24.04.03, 14:25
        Gość portalu: mahoney napisał(a):

        > przepraszam ... jestem facetem i chcialbym sie wypowiedziec ...
        > nie rozumiem co jest w tym zlego ze sie gapimy na ladne pupy na ulicach ...
        > a poza tym czasami wy sie gapicie na nas i to juz nie jest normalne , bo my
        > wiemy ze wam przede wszystkim zalezy na kasie i jak sie tak gapicie czysto
        > fizycznie na nas to my nie wiemy co robic ...
        > jezeli gdzies na ulicy spojrzalem wlasnie na ciebie to przepraszam , naprawde
        > nie chcialem ale wlasnie szukalem kogos na wieczor i myslalem ze to moze ty ,
        > od teraz obiecuje ze nie bede patrzyl na kobiety na ulicach , twoj post tyle
        mi
        >
        > uswiadomil , co z tego ze to wbrew naturze i bedzie mnie skrecac , od teraz
        nie
        >
        > powiem ze na kogos lece dopuki nie dowiem sie czy ona czytala W poszukiwaniu
        > straconego czasu Prousta i co mysli o filmach nakreconych w formie dogmy
        bravo zwlaszcza z ta forsa swietne. aczkolwiek, jezeli ktos idzie ulica to
        znazczy ze nie siedziw samochodzie czyli...koles kiepsko moze byc u Ciebie z
        kasa, na wieczor zadna przepioreczka nie wpadnie ;-)
    • nabokoff Re: Nienawidze.. 24.04.03, 14:59
      tia, kiedyś wydawało mi się, że każda mijana kobieta chce mnie klepnąć w
      pośladki (ponoć są wyjątkowo kształtne), albo te ukradkowe wpatrywanie się w
      moje krocze w pociągach (obcisło się noszę)... no ciężko mi z tym było, czułem
      się jakiś taki osaczony...

      aż ktoś starszy i bardziej doświadczony zapytał mnie: dlaczego ja się tak gapię
      na te ich spojrzenia??

      ha! życzę owocnych bojów z tym pytaniem :)
      • farsa Re: Nienawidze.. 27.04.03, 17:08
        nabokoff napisał:

        > tia, kiedyś wydawało mi się, że każda mijana kobieta chce mnie klepnąć w
        > pośladki (ponoć są wyjątkowo kształtne), albo te ukradkowe wpatrywanie się w
        > moje krocze w pociągach (obcisło się noszę)... no ciężko mi z tym było,
        czułem
        > się jakiś taki osaczony...
        >
        > aż ktoś starszy i bardziej doświadczony zapytał mnie: dlaczego ja się tak
        gapię
        >
        > na te ich spojrzenia??

        qrczę, uwodzicielski post, nie ma co, nabokoff ;-)
    • atlantis75 Re: Nienawidze.. 24.04.03, 15:47
      Nie zwracaj na to uwagi. Bądź sobą :) Nie rób z siebie
      "czupiradła", żeby odwrócić ich uwagę. Nie każdy mężczyzna
      ma rentgen w ochach i nie każda kobieta nie lubi jak się
      na nią patrzy :)
      Atlantis
      • Gość: xyz:-)) Re: Nienawidze.. IP: *.bos.east.verizon.net 24.04.03, 17:43
        poczekaj pare lat - to minie!
        a Ty moze nawet zaczniesz za tym tesknic
        :-))
    • Gość: Imagine Re: Nienawidze.. IP: *.unl.edu 24.04.03, 18:13
      nicolla napisała:

      > Nienawidze gdy obcy faceci patrza na mnie jak na obiekt seksualny (co innego
      > moj facet). Denerwuje mnie to do tego stopnia (zadna pieknoscia nie jestem,
      > jestem normalna dziewczyna), ze przestalam sie malowac i nie ubieram sie
      > prowokujaco, ale nadal strasznie mnie to wkurza. Co mam z tym zrobic? Bardzo
      > dziekuje za wszelkie rady.

      Mam problemy ze zrozumieniem prawdziwych motywow Twej nienawisci. Umialabys
      mi to wytlumaczyc ?
      Pozdr, Imagine.
    • re_ne Re: Nienawidze.. 24.04.03, 21:04
      A moze prowokujesz ich wzrokiem? :)




    • Gość: ToeToe Re: Nienawidze.. IP: *.ihug.net 25.04.03, 00:03
      Musisz byc fajna laska, ale niewatpliwie masz problem, ktorego paroma postami
      mozesz nie rozwiazac. Specjalista??
    • lolek222 Re: Nienawidze.. 25.04.03, 00:07
      Twoj facet tez jesz fiutem?
      • Gość: kulka Re: Nienawidze.. IP: *.gabo.pl 25.04.03, 00:10
        hmm..kojazysz mi sie z jedną laską,ktora ma nawet podobny nick do Ciebie:-
        )/Niki/
        olej to.faceci to zwierzaki tak bylo jest i bedzie
        a chcialabys zeby patrzyli sie na Ciebie z "obrzydzeniem"?czy czyms podobnym?
    • lolek222 Re: Nienawidze.. 25.04.03, 00:17
      Ona nawet nie wie jak nalezy na nia patrzec.Preferuje zeza rozbieznego.
    • Gość: rambond Re: Nienawidze.. IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 25.04.03, 00:21
      nicolla napisała:

      > Nienawidze gdy obcy faceci patrza na mnie jak na obiekt seksualny (co innego
      > moj facet). Denerwuje mnie to do tego stopnia (zadna pieknoscia nie jestem,
      > jestem normalna dziewczyna), ze przestalam sie malowac i nie ubieram sie
      > prowokujaco, ale nadal strasznie mnie to wkurza. Co mam z tym zrobic? Bardzo
      > dziekuje za wszelkie rady.

      :)

      Wiesz ty co ...
      Wyskocz może z pędzącego 170/g pociągu.
      Jeśli przeżyjesz - doświadczysz rozkosznego uczucia nie bycia obiektem
      seksualnym dla 99,99 % żadnych obcych, a nawet swoich facetów.
      Bankowo.



      ps.

      Kurwa go mac ... ile kalekich, pokreconych, garbatych dziewuch chcialoby miec
      twoj problem glupia pipo ...
    • nicolla Re: Nienawidze.. 26.04.03, 08:08
      Dziekuje.
    • joanna_1 Re: Nienawidze.. 26.04.03, 12:00
      zakochaj się, to wg mnie jedyna rada
      • Gość: mik Re: Nienawidze.. IP: *.elsat.net.pl / 10.4.0.* 26.04.03, 19:58
        Nicolla--przecież jesteście ozdobą tego świata-pozdrawiam wszystkie kobiety
        • Gość: mahoney Re: Nienawidze.. IP: *.man.polbox.pl 26.04.03, 21:07
          jakie to miłe - ja tez musze pozdrowic wszystkie kobiety , poniewaz jestescie
          jak słodzik w gorzkiej herbacie , i wcale nie robie tego po to by nabic sobie
          punkty u dziewczyn/kobiet ktore to czytaja , nie , co to to to nie , poza tym
          chcialem pozdrowic wszystkich marsjan , nie zapominajmy o ich prawach ...
          jeszcze poza tym nicolla hyba i tak nic nie zrozumie wiec nie ma sensu dawac
          jej rad , przypadek fatalny ...
          jeszcze mi taki problem do rozwiazania wpadl ,
          codziennie roznosze listy po domach , a ludzie patrza na mnie jak na
          listonosza , mam z tym problem bo zawsze hcialem byc rusałką , ratunku nicolla
          co robic
          • Gość: reksio rób jak moja mama, nie zmienia majtek trzy tygodn IP: *.bredband.skanova.com 27.04.03, 00:11
            ma przetluszczone wlosy, ubytki w uzebieniu i wogóle jest nieapetyczna, pali
            papierosy, spodnie ma przesmiergniete jadem tytoniowym, fuj,
            na majtkach draska, uplawy i najgorsze mocz, popuszcza troche, myje sie raz na
            trzy tygodnie.
    • pastwa Re: Nienawidze.. 27.04.03, 16:15
      nicolla napisała:

      > Nienawidze gdy obcy faceci patrza na mnie jak na obiekt seksualny (co innego
      > moj facet). Denerwuje mnie to do tego stopnia (zadna pieknoscia nie jestem,
      > jestem normalna dziewczyna), ze przestalam sie malowac i nie ubieram sie
      > prowokujaco, ale nadal strasznie mnie to wkurza. Co mam z tym zrobic? Bardzo
      > dziekuje za wszelkie rady.

      A wolałabyś moze gdyby facet patrzył na Ciebie jak na nosicielkę wątroby,nerek
      albo przykładowo jak na obeznaną z historią Emiratów Arabskich pracownicą
      instytutu nauk geopolitycznych ? Jesli nie, to jak zatem ?
      Na mnie czasami patrzą ludzie jak na obiekt do rozmowy, szlag mnie trafia,
      przestałem sie nawet odzywac w miejscach publicznych by nie kusic obcych.
      Pytanie, jak rozrózniasz intencje patrzącego, czy patrzenie na Ciebie zawsze
      jest seksualnym, kiedy zatem nie jest ?

      Ps. Mogę Cie jednak uspokoic ,z wiekiem( zwłaszcza podeszłym) przejdzie Ci, a
      w pierwszej kolejnosci tym patrzacym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka