Dodaj do ulubionych

siła przyzwyczajenia

25.04.03, 01:24
zastanawiam się, czy większość z nas, wychowanych w czasach
przedinternetowych, nie nabrała takiego nawyku, by traktować poważnie to co
napisane - dlatego właśnie, że jest napisane

a jeśli coś było napisane i niepoważne, to wiadomo było, że to właśnie takie
jest, nie trzeba było się zastanawiać

no i wchodząc z takim przyzwyczajeniem w świat netu, gdzie każdy pisze co
chce, odruchowo możemy to co napisane na ekranie traktować bardziej
sierioznie niż słowo mówione, bo w mowie to wiadomo - plecie się czasem trzy
po trzy, od rzeczy, towarzysko etc.

a przecież takie posty - to jednak nie książka

czy to przywyczajenie nie wykrzywia jakoś naszej forumowej komunikacji? czy
nie przeceniamy wagi napisanych tu słów? czy sami siebie nie czarujemy, że
przez sam fakt, że coś napisaliśmy i inni to czytają, a nie zwyczajnie
słuchają jak w rozmowie - to jest to jakoś nobilitowane?

tak nagle każdy z nas może się w oka mgnieniu stać... całkiem poczytnym
pisarzem!
Obserwuj wątek
    • cossa Re: siła przyzwyczajenia 25.04.03, 02:11
      pisarzem to moze nie:)
      ale faktycznie - powaznie podchodzimy do slowa pisanego.
      i czytajac i piszac. niejednokrotnie sprawa "zycia i
      smierci". czasem trudno sie temu nie poddac.
      tu czasem mozna sie zastanowic nad tym co ma sie do
      powiedzenia. maly komforcik dla tych, ktorzy czasem
      klapia trzy po trzy (patrz: cossa). i bywam zadowolona,
      ze moge kontrolowac ilosc i jakosc i predkosc
      "wypowiadanych" slow na forum, zreszta gdziekolwiek w necie:)

      pozdrawiam
      cossa
    • bukfa Re: siła przyzwyczajenia 25.04.03, 02:34
      Tak, zgadzam sie ze tu funkcjonujemy na pograniczu roznych modeli komunikacji,
      bardziej i mniej tradycyjnych. I np. szacunek dla slowa pisanego nalezy do tych
      piewszych. A takze wymog by za wypowiedzia stala jedna, dajaca sie
      zidentyfikowac jednostka ludzka o spojnym swiatopogladzie. Stad mysle te
      kontrowersje wokol wielonickowosci. Bo internet umozliwia bycie wieloma glosami
      naraz, a wedlug starego modelu komunikacji to jest odczytywane jako dziwne,
      niezdrowe (psychopatyczne :)) czy nawet nieetyczne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka