28.04.03, 22:03
Na wakacje wyjezdzam za granice na 3 tygodnie do rodziny.. bliskiej.. z ktora
moge sie kiedys juz nie zobaczyc... moge podszlifowac jezyk...
Ale ... jestem osoba bardzo uczuciowa, sentymentalna ii.. bede bardzo tesknic
za moim chlopakiem.. wiem,ze nic zlego z nami sie nie stanie, to nie o to tu
chodzi.. tylko ja bym wolala, zeby to on np gdzies jechal a nie ja, zeby on
cos zobaczyl... on mi mowi, ze mam jechac i ze bardzo dorbze, ze jade.. mowi
to szczerze... ale... no jakos mi tak glupio... zawsze mowilam, ze strasznie
nie chce tam jechac.. i wyszlo ze jednak jade..
moze to takie dziwne i zagmatfane, ale dreczy mnie....
Obserwuj wątek
    • Gość: Malwina aalicja IP: *.d1.club-internet.fr 28.04.03, 22:04
      ;-)
    • Gość: joanna_1 Re: aalicja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.03, 22:30
      aaaa ja tu widzę instynkt macierzyński
      nie dręcz się słonko
      taka kolej rzeczy
      • alicja0073 Re: aalicja 28.04.03, 22:40
        czemu instynkt macierzynski ? :)

        ja po prostu bym chciala zeby toon pojechal.. albo ktos komu bardziej na tym
        wyjezdzie zalezy... no ale z 2 strony wazne spotkanie rodzinne... :(
        • Gość: joanna_1 Re: aalicja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.03, 22:54
          mamusia przytuli, ogrzeje, jedzonko skombinuje
          i tak kocha oddanie

          pielęgnuj te cechy, ale umiarkowanie dawkuj

          możecie po powrocie coś wspólnie zaplanować

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka