alicja0073
28.04.03, 22:03
Na wakacje wyjezdzam za granice na 3 tygodnie do rodziny.. bliskiej.. z ktora
moge sie kiedys juz nie zobaczyc... moge podszlifowac jezyk...
Ale ... jestem osoba bardzo uczuciowa, sentymentalna ii.. bede bardzo tesknic
za moim chlopakiem.. wiem,ze nic zlego z nami sie nie stanie, to nie o to tu
chodzi.. tylko ja bym wolala, zeby to on np gdzies jechal a nie ja, zeby on
cos zobaczyl... on mi mowi, ze mam jechac i ze bardzo dorbze, ze jade.. mowi
to szczerze... ale... no jakos mi tak glupio... zawsze mowilam, ze strasznie
nie chce tam jechac.. i wyszlo ze jednak jade..
moze to takie dziwne i zagmatfane, ale dreczy mnie....