Dodaj do ulubionych

odpowiedzialnosc

28.03.07, 16:41
czasami przytlacza tak ogromnie (mowie tu o pracy),ze nie mozna w domu nawet
sie wyluzowac tylko mysli i mysli,... a moze lepiej jak bym powiedziala to
zrobila tamto...chyba zaczne sie narkotyzowac:DDDDD
Obserwuj wątek
    • ewag52 Re: odpowiedzialnosc 28.03.07, 16:45
      na Boga kryska, nie rób tego!
      Zakladaj watki, pisz, wyżalaj się, nie wiem co tam jeszcze, ale
      w nałogi nie popadaj.
      Obiecujesz?
      • kryskaedka Re: odpowiedzialnosc 28.03.07, 16:50
        Dobra dobra:) Zarowałam ! chcialam sobie pogadac, jak tam z wasza robota jest ?
        tez do domu przynosicie problemy i przy kolacji rozklimiacie?
        • ewag52 Re: odpowiedzialnosc 28.03.07, 17:07
          o swoich problemach rozmawiam na zewnątrz.
          heheh mam takich swoich zaufanych, którym zwalam na głowe swoje
          niepokoje.
          Wąska specjalizacja, podział na branże.
          p.A od egzystencji
          p.B od serducha
          p.C od duszy
          p.D od pierduł
          resztę zachowuję dla siebie
          • kryskaedka Re: odpowiedzialnosc 28.03.07, 17:15
            tak, przyjaciele to jest to!! ale takie myslenie po nocach o robocie to chore
            jakies jest. no i jeszcze ten maly kaszle i smarczy, ja juz chce wakacji!!!!!
            • incogn Re: odpowiedzialnosc 28.03.07, 19:38
              Nie wiem, co Ci doradzic, bo takich problemow nie mialam. W pracy zapominam o domu, w domu o
              pracy. Nie wiem jak usunac te twoje mysli, a to wazne, bo taki plodozmian jest korzystny, mozg sie
              relaksuje. Podobno na stres dobry jest wysilek fizyczny. Moze kup sobie jakas maszyne domowa np,
              rowerek i gdy dopada Cie mysli o robopcie kwadrans sobie popedaluj na maxa. Moze glupia rada, ale
              mozna sprobowac. W kazdym razie jak przeczytalam w madrej ksiazce, ze sport jest dobry nawet w
              depresji.. to dalo mi do myslenia.
              • kryskaedka Re: odpowiedzialnosc 28.03.07, 19:54
                wiem , mam ciezarki i robie codzienni takie cwiczonka, naprawde super sie po
                tym czuje, z tym sportem i Babcia to trafiasz w moje postrzeganie niektorych
                rzeczy:)) a praca won z domu!!! tym bardziej ze synek przeziebiony, prycha,
                kicha i marudzi
                • ewag52 Re: odpowiedzialnosc+coś dla synka 28.03.07, 20:02
                  dam Ci kryska poradę, na chorulca.
                  Dawaj mu codzień mleko z miodkiem, na zmiane z czosnkiem.
                  Śmierdziec będzie jak nieszczęście, ale powinno pomóc.
                  Jakby tak dał sobie jeszcze wcisnąć, sok z cebuli i cukru,
                  to szczyt szczęścia.
                  Gdyby nie zechciał, to możesz postraszyć ciocią ewag
                  • kryskaedka Re: odpowiedzialnosc+coś dla synka 28.03.07, 20:10
                    wiem ewo, sama to stosuje, ale ten malutek to za maly na czosnek jest a na
                    miod jest uczulony, ale ten sok z cebuli to slodki jest, dobry pomysl zaraz go
                    zrobie:)
                    • ewag52 Re: odpowiedzialnosc+coś dla synka 28.03.07, 20:13
                      jesli go dzisiaj zrobisz, to bedzie do spożycia najwczesniej jutro.
                      • kryskaedka Re: odpowiedzialnosc+coś dla synka 28.03.07, 20:16
                        dobra.. no to na dzisiaj zostaj postraszenie ciocią ewa:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka