komunia komórek

14.05.03, 18:40
czy nasze zabawki też pójdą do Nieba?
    • myslewiecjestem Re: komunia komórek 14.05.03, 18:50
      fnoll napisał:

      > czy nasze zabawki też pójdą do Nieba?

      co to znaczy TEZ ? czy Ty juz masz miejscowke ze sie troszczysz o swoje meble ?
    • Gość: meee:) tak serio? OK! IP: *.MAN.atcom.net.pl 14.05.03, 18:55
      tak serio, to wierzę, że tylko miśki są w stanie trafić do nieba.
      szczegolnie taki jeden z 1908 roku, co mu suk mój obgryzł nogę - on dokuśtyka,
      ale trafi - przesycony emocją paru pokoleń duszę zyskał
      z pewnością wszystkie Puchatki...
      dodałabym jeszcze Prosiaczki, bo mają duże serca.
      I jeszcze taki plastikowy żołnierzyk, bo ma latarkę.
      a!
      i jeszcze żelazka z duszą!

      p.s. na to pytanie najlepiej odpowie Kolega od Ericha eF. - jest w trakcie
      lektury poważnej.

      • fnoll serio OK! 14.05.03, 22:04
        zastanawia mnie gdzie są dziś te wszystkie resoraki, które zgubiłem na plaży
        nad Bałtykiem w Łazach, bo mi się rączka ich noszeniem zmęczyła... może bawią
        się nimi małe syrenki? takie Niebo na Ziemi zabawek, to dzieciństwo kolejnych
        pokoleń, no nie?

        a gdy Świat znowu będzie dzieckiem... hmmm... w jakim On właściwie jest teraz
        wieku? chyba już nie dziecięcym - nosi zbyt wiele asfaltowo-betonowych ubrań,
        znika jego nagość, niemowlęcy puszek dżungli amazońskiej, wdycha i łyka różne
        niespotykane wcześniej używki... może młodzieniec w fazie egzystencjalnych
        boleści?

        komórka przypomina trochę resoraka na baterie - jak ma wibrator to nawet po
        stole jeździ, może będzie czymś więcej niż podpaska na ucho, gadżet sezonowy?
        może i jej przytrafi się Niebo - drugie pokolenie

        ale - kto dziś pyka w blue max'a na atarynce... emulatory to nie to samo... kto
        z nas chciałby się odrodzić w emulatorze?

        no wpierw należało by zapytać - kto w ogóle by się chciał odrodzić? na co komu
        Niebo?

        hmm...
    • agresja4 Re: komunia komórek 14.05.03, 18:56
      ktoś korzysta z Twojego nick'a? FNOLL?
      • Gość: meee:) Re: komunia komórek IP: *.MAN.atcom.net.pl 14.05.03, 18:57
        się czepiacie! :)
        były słabsze wątki...
    • cossa Re: komunia komórek 14.05.03, 20:47
      zapewne wielu by o tym marzylo:) a wrecz nie wyobraza sobie zycia poza zyciem
      bez ulubionych gadzetow:) a moze niepewnosc jak bedzie po drugiej stronie i czy
      bedzie taka mozliwosc przytrzymuje ich przy zyciu?:) kolejny temat na prace
      magisterska:)

      cossa

      fnoll napisał:

      > czy nasze zabawki też pójdą do Nieba?
      • agresja4 Re: komunia komórek cossa 14.05.03, 20:54
        czy:) zawsze:) jesteś :) taka :)
        wiadomo, że to co najcenniejsze - zabieramy!

        Robisz kolejną pracę, czy przebierasz jeszcze w tematach?


        cossa napisała:

        > zapewne wielu by o tym marzylo:) a wrecz nie wyobraza sobie zycia poza
        zyciem
        > bez ulubionych gadzetow:) a moze niepewnosc jak bedzie po drugiej stronie i
        czy
        >
        > bedzie taka mozliwosc przytrzymuje ich przy zyciu?:) kolejny temat na prace
        > magisterska:)
        >
        > cossa
        >
        > fnoll napisał:
        >
        > > czy nasze zabawki też pójdą do Nieba?
        • cossa Re: komunia komórek agresja 14.05.03, 21:05
          nie:) wiem:) czy:) zawsze:) jestem:) taka:) bo:) nie:) wiem:) jaka:)
          chodzi o usmieszki?

          ja to bym zabrala hmm.. co bym zabrala ze soba.. chyba psa:) ale to on czeka na
          mnie. teraz tylko nie wiem czy spotkamy sie w niebie czy w piekle. a moze tez
          zupelnie gdzie indziej?

          w kazdym razie komorka nie bedzie potrzebna. mialysmy inna forme komunikacji.

          alez pieprze trzy po trzy. jak tak dalej pojdzie to na serio jakis durny temat
          podchwyce i wezme sie za "badania". i jakas kolejna nikomu niepotrzebna i
          nieczemu nie sluzaca praca powstanie.

          pilnowalam sie, by usmieszkow nie pisac. to stary nawyk.

          pozdrawiam
          cossa
    • ziemiomorze Re: komunia komórek 19.05.03, 12:13
      fnoll napisał:

      > czy nasze zabawki też pójdą do Nieba?

      Chcialabym moc nie potrzebowac zabawek - chocby po smierci.

      Byloby interesujaco, gdyby i one mnie nie potrzebowaly.

      ziemiomorze
    • joanna_1 Re: komunia komórek 19.05.03, 12:39
      Ja tam jakoś psa przemycę, albo pies mnie, hihi. Abstrahując od zabawek rzecz
      jasna.
      • Gość: meee:) do joanny i ziemiomorze :) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 12:56
        Gdybyscie, moje drogie, zobaczyly tego misia z początku wieku /patrz post
        meee:) góra/ , to wiedzialybyscie, ze on z pewnością do nieba trafi!z taką
        twarzą? :)

        co do psów /wlasciwie suk/ to jest to niekwestionowane, ze obie tam trafią:
        mają pelne milosci serducha, chociaż jedna - w sumie - nikogo nie lubi procz
        rodziny /ze zwierzyny/, a druga jest strasznie łakoma... hmmm no troche grzeszą
        te moje lasencje...

        ale!
        mnie osobiscie nie zalezy na trafieniu do nieba - ktos mi kiedys powiedzial, ze
        wszyscy tam są okrrrropnie grzeczni: ręce na kołderce, buzia w ciup - to nie
        dla mnie!
        więc dlaczego mam sie rozminąć z sukami???
        misiek tez głupio gdyby się zagubił...
        wlasciwie cofam wszystko! nikt od nas nie idzie do nieba! zdecydowane! amen!
        tamten post - powyzej - traktuję gumką myszką ;)
        • ziemiomorze Re: do joanny i ziemiomorze :) 19.05.03, 13:09
          Zapomnialas o chorach anielskich, koszulach nocnych (moge te z koronkami?
          moge?) i bezcelowym wysiadywaniu na chmurach przez cala wiecznosc.

          Jak to jest, ze sporo ludzi, wychowanych w chrzescijanstwie - doroslych - ma
          wlasnie taka wizje nieba?
          Nasz obraz Boga jakos tam (zazwyczaj) rosnie z nami, a raju - nie.

          Czemu?

          ziemiomorze

        • joanna_1 Re: no to teraz do meee :) 19.05.03, 13:24
          A bo widzisz, to moje abstrahowanie to tylko z uwagi na podział organizmów
          żywych i jak by to jakoś ując... nieożywionych :)
          Do unii wchodzimy , ale tam ciągle jakies paszporty wymagane, ze mnie
          analfabeta w dogmatach religijnych, aczkolwiek zwierzętom ( ożywionym , czy też
          nie) wstęp niestety zabroniony.
          Dobroci serca w nich dostatek, oj i takimi prostymi zasadami żyją w sforze.
          Jakieś petycje trzeba wystosować, bo to tak dalej nie może być. I tu znowu
          pech, bo jak ten mój pies ma łapką podpisac takowe pisemko, skoro on nomen omen
          Orkus się zowie?
          Powiem Ci, że ja to jednak za niebem opcjonuję, bo wystarczająco przeraziła
          mnie wizja piekła kreowana w bardzo plastyczny sposób choćby w filmie z Robinem
          Williamsem, kurcze nie pamiętam tytułu, pamięć moja bardzo dobra, ale bardzo
          selektywna i krótka ;) ale pewnie wiesz o który chodzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja