cerebellum5
09.04.07, 12:19
...publicznie, przy wszystkich zlapal mnie za kark i rzucil o ziemie.nie moge
sie pozbierac...nigdy nikt na mnie reki nie podniosl...nie moge sie
pozbierac, bo jestem totalnie bezsilna, nie mam pojecia co zrobic, chce, zeby
ktos go zabil. nigdy w zyciu nie czulam sie tak upokorzona. nie mam nawet z
kim o tym porozmawiac.chce plakac, a tu rodzinka zejchala na swieta i trzeba
dobra mine do zlej gry.rzygac mi sie chce, jak sobie o tym wszystkim pomysle.
chce umierac, albo sie po prostu moze obudzic...