21.01.09, 17:59
Witam. jestem płetwonurkiem owd w ssi.kurs zrobiłem w Polsce. mam
pytanie: Czy istnieje mozliwosc podjecia pracy na tym etapie? dodam
ze mam chec robienia dalszych kursow wiec moze da sie to jakos
połaczyc? tylko gdzie? Jesli macie jakies informacje, bede wdzieczny
i z gory dziekuje.
Obserwuj wątek
    • kasik_5 Re: praca 22.01.09, 09:49
      Witam
      Kurs OWD jest jak słusznie stwierdziłeś kursem początkowym więc raczej ciężko będzie znaleźć Ci pracę na tym etapie. Może do pomocy w centrum lub bazie ale na miejscu. Jeśli skończysz kurs DIVEMASTERSKI pozwoli ci on uczesnticzyć w kursach i szkoleniach kursantów pod opieka instruktora. Czeka Cię jeszcze trochę kursów do zrobienia za nim dojdziesz do DM także bierz się do roboty ;-) a ja życzę powodzenia w zdobywaniu wiedzy i umiejętności nurkowych.
      Pozdrawiam.
      • crusader1 Re: praca 22.01.09, 15:43
        Musisz sie mniej wiecej okreslic co chcesz robic jako nurek. Masz
        OWD ale ile godzin/nurkowan za soba? OWD to kurs podstawowy i jak ci
        wspomniano to nie za wiele doswiadczenia. Zreszta jaki kurs bys nie
        mial to nie znaczy ze wiesz jak nurkowac bo to tez zalezy od czasu
        pod woda...

        Jesli chcesz nurkowac jako profesjonalnu nurek rekraacyjny to
        potrzeba ci wiele praktyki. Czasem sie zdaza ze dostaniesz robote
        jako praktykant do Divemastera czy u was to chyba Divespec. Ale
        lepiej robic to po kursie zaawansowanym i ratownictwa.

        Jak interesuje cie komercjalne nurkowanie to tez zalezy jakie. W
        strazy to czesto sa programy dla strazakow i najpierw musisz tam
        pracowac i zrobic przynajmniej regularny kurs rtatownictwa. W innych
        firmach robot pod woda to cie wezma na staz jak mowisz w innym jezyku
        ale z mojego doswiadczenia to szanujace albo bira kase za szkolenie
        albo chca ludzi ze stazem i dobrymi kursami sportowymi. Kiepskie
        natomiast nie naucza cie wiele z bezpieczenstwa. Czyli jak cos
        chcesz wiedziec to i tak najpirw musisz zrobic wiecej kursow i
        czytac...
    • nurek_zawodowy Re: praca 22.01.09, 21:55
      witam. Zzobaczyłem przez przypadek temat o pracy, to już pozwolę sobie
      odpowiedzieć, albo dodać coś od siebie. Po pierwsze te uprawnienia co masz to ma
      takie same moja babcia, czyli to tak samo jak puszczanie latawca, a bycie
      pilotem. Jest różnica, prawda?. Po drugie to nie możesz wykonywania żądnej pracy
      pod woda nie mając odpowiednich uprawnień, czyli nurka zawodowego. Aczkolwiek
      możesz sobie klepać fuchy np. na zdejmowaniu sieci z kutrów rybackich
      (oczywiście jeśli masz włąsny sprzęt)... możesz sobie łapać różne fuchy. Ale
      nawet nie wiesz jakie chece mogą się nawet przy tak trywialnej robocie
      przydażyć. Po drugie nie masz wcale doświadczenia, więc radzę zapomnieć o pracy
      pod wodą. Robota jest niebezpieczna ZAWSZE! I tak na prawdę, to praca pod wodą
      nie ma nic wspólnego z płetwonurkowaniem. Bo pod wodą pracuje nurek, a nie
      płetwonurek. Płewtwonurek to koleś klubowicz, a nurek to robol pod wodą. KPW?
      Jak masz skończone 18 lat to przejdź badania w Instytucie medycyny morskiej i
      chorób tropikalnych w Gdyni, następnie idź na kurs nurków zawodowych. Jeszzce
      tylko znajdź firmę, która Ciebie zatrudni. Ale mówie... odradzam, zastanów się i
      przejdź badania:) Więcej pytań to na maila - chętni odpowiem jak będę miał czas.
      Pozdrawiam.
      • crusader1 Dwie drogi... 23.01.09, 14:05
        Widze ze sie troche arogancji znowu na forum pojawilo. Poza prawda
        ze uprawnienia twoje to dopiero poczatek i praca pod woda jest
        niebezpieczna to niewiele jest prawdy w poprzedniej wypowiedzi.

        Mozesz pracowac i jako nurek i pletwonurek. Z tym ze to rozne drogi
        zawodowe. O pracy nurka milales powuzej. Ajako pletwonurek tez
        mozesz robic wiele. Mozesz pracowac jako przewodnik lub instruktor.
        Byc fotografem lub filmowcem. Byc archeologiem i im wiecej pracuje
        tym wiecej opcji odkrywam...


        • nurek_zawodowy Re: Dwie drogi... 25.01.09, 12:53
          OK. Bez żartów i powaaznie. Możesz zarabiać pieniądzę także na
          liczeniu ziarenek piasku w piaskownicy jeżeli ktoś będzie chciał Ci
          za to płacić. Ale Twoje pytanie było proste: "...czy istnieje
          możliwość podjęcia pracy na tym etapie" Więc odpowiedź brzmi - nie.
          A przewodnik turystyczny, czy archeolog, to w myśl ustawy o pracach
          podwodnych osoba, która również pracuje pod wodą, więc idąc za myślą
          dalej osoba taka musi mieć uprawnienia zawodowe. Bo szkolenie ludzi
          pod wodą, to również praca podwodna. A oficjalnie takie zawodu jak
          płetwonurek to nie ma. Ewentualnie wyjasnień może udzielić Ośrodek
          Szkolenia Nurków i Płetwonurków w Gdyni. Dowiesz się tam, że pracują
          tam żołnierze zawodowi w specjalności np. płetwonurek. Albo szkolą
          tam młode wojsko w tej samej specjalizacji. Ale po wyjściu z wojska
          taki rezerwista jesli chce nurkować w firmach wykonujących prace
          podwodne to musi zweryfikować dokumenty na uprawnienia cywilne i jak
          dobrze pójdzie to dostanie uprawnienia nurka zawodowego III klasy.
          To tylko jeden przykład, że zawód płetwonurka nie istanieje, ale
          istanieje zawód nurka. A fotografia podwodna, archeologia,
          instruktorka, to prace podwodne to prace podwodne. Ogranizacje takie
          jak PADI , CMAS/KDP robią kursy nurkowania archeologicznego, ale
          gryzie się to bardzo z w/w przeze mnie ustawą. Zrób sobie taki kurs
          w PADI a gwarantuję, że nie znajdziesz dobrej pracy jak gdybyś
          dodatkowo miał kurs nurkowania zawodowego. To wszystko to nie mój
          wymysł.
          • crusader1 Re: Dwie drogi... 25.01.09, 17:17
            Nie zupelnie ise z tym zgadzam i polskie ustawy nie rzadza swiatem.
            I dobrze to to zazwyczaj ogranicza nie pomaga w rozwoju. Pewnie z
            tego powodu nie ma na tyle instruktorow i divemasterow polskich na
            swiecie. Na szczescie jestesmy teraz w UE i jak sie cos niepodoba
            ustawodawcy to przy odrobinie wyobrazni mozna firme gdzies indziej
            rejestrowac.

            Po drugie jak zdecydujesz sie byc instruktorem to nie urzad morski
            ale jakas wieksza organizacje nurkowa musisz reprezentowac. Bo nikt
            na swiecie urzedu morskiego nie zna i nie dba.... I prace znajdziesz
            w tym kierunku zwlaszcza za granica jak mowisz tez po angielsku bo
            nadal jest niedobor instruktorow polskich mowiacych po angielsku we
            wszystkich chyba organizacjach nurkowych.

            Fotografia i wideografia podwodna to praca specyficzna bo laczy i
            nurkowanie i zdolnosci fotograficzne. Pracy w tym tez sporo przy
            centrach nurkowych w tropkach ale to trudna robota. Tu nie ma tak
            naprawde kursow czy wykladow. Bo to co ucza organizacje nurkowe to
            tylko poczatki. Bedziesz musial byc praktykantem. I ja uczylem
            nowych wideografow jak pracowalem w Grecji i ci powiem ze jak nie
            bedziesz mial dobrej plywalnosci to praktyka sie skonczy po jednym
            nurkowaniu.

            Nauka podstaw trwa w zaleznosci od zdolnosci od paru dni to tygodnia.
            I wtedy mozesz cos zarabiac pod okiem szefa az zalapiesz wszystko co
            istotne po paru miesiacach. Filmowcow nie interesuja uprawnienia
            tylko po pierwsze plywalnosc. Jak slaba to nie beda sie bawic z
            toba. Po drugie sprawdza czy masz dobre oko.
            • nurek_zawodowy Re: Dwie drogi... 25.01.09, 23:56
              po pierwsze primo...

              Nie do końca wiem z czym się nie zgadzasz w mojej wypowiedzi.
              Starałem się wyjaśnić wszystko. Oczywiste powinno być dla Ciebie to,
              że nurek to człowiek pracujący pod wodą albo przebywający pod
              wpływem zwiększonego cisnienia. A płetwonurek to człowiek
              uprawiający płetwonurkowanie, czyli to sprawa czysto sportowa lub
              rekreacyjna. Niewazne czy jesteś Divemasterem, czy innym
              superpłetwalem (żartobliwie), to jeśli będziesz chciał wykonywać
              pracę pod wodą to musisz mieć na to pozwolenia, certyfikaty i inne
              duperele. Też uważam, że tej papierkowej roboty jest za dużo tym
              bardziej, że znam nie jednego płetwonurka bardziej obytego w
              nurkowaniu niż niejeden zawodowy nurek.

              Po drugie primo...
              Uważasz, że Urząd Morski, to jakaś mała organizacja? Nie bez kozery
              zawód nurka jest zawodem regulowanym, czyli polskie papiery są ważne
              za granicami Polski. Co to jest zawód regulowany? - odsyłam do
              Google.pl .

              Po trzecie... Do czego Ci ta fotografia i wideofilmowanie? Do
              robienia zdjęć rybkom i delfinom? Chyba tylko na potrzeby National
              Geographic, chociaż oni nie współpraca z klubowiczami i dla nich
              taki divemaster to kolejny maniac nurkowania. Musisz wziąć, że
              posługiwanie się kamerą czy aparatem fotograficznym pod wodą to
              wcale nie jest wielkie halo, a pływalność to powinienes potrafić
              zachować już po pierwszym podstawowym kursie.

              W prawdziwej pracy pod wodą nikt Ciebie nie będzie pytał jak tam z
              Twoją pływalnością... bo dostaniesz do łapy 5 kilowy młotek, w
              drugą spawarę i heja banana - do roboty w ciemnościach egipskich.
              Tutaj nie ma czasu na naukę. Więc wybacz, ale nawet podwodne
              inspekcje jednostek pływających nie są prowadzone z kamerką w dłoni,
              bo szkoda rąk, ale na łbie masz to wszystko. Zgadzam się z Tobą, że
              aby robić wideofilmowania to trzeba coś na ten temat wiedzieć... ale
              nie podniecajmy się za bardzo, to żadna filozofia, tu nikogo nie
              obchodzi jak masz zamontowana kamere, bo czasem pod statkiem sie
              płynie do góry brzuchem, a czasem coś robi do góry nogami.

              Nie znam płetwonurka, który wykonuje prace podwodne, bo żadna firma
              nie będzie chciała współpracować z kimś takim...dlaczego?...ano
              dlatego, ze mamy skomplikowane prawo i np. do prac podwodnych
              potrzebne są conajmniej 3 osoby w ekipie. I mimo tego, że jestem
              zawodowym nurkiem (komercyjnym jak to powiedziałeś) to nikt mnie
              samego nie może zatrudnić bez dwóch pozostałych osób, bo inaczej
              grozi mi pudło, mimo tego, ze mam na dyplomie
              napisane: "...samodzielnego wykonywania prac podwodnych..." a uwierz
              mi, że słyszałem o kablowaniu. Ktoś kiedyś dorwie takiego Twojego
              filmowca i powie: czy ten człowiek ma adekwatne uprawnienia i czy wy
              takowe macie. I co?... i zrobicie "rybkę" :) Nie zyczę takiej
              sytuacji rzecz jasna. Ktoś Ci zleca robotę, to teoretycznie za
              Ciebie odpowiada, ale jak ma za Ciebie odpowiadać, skoro Ty masz
              kurs np. PADI.

              Myślę, że koniec tych wywodów. Życzę powodzenia w królestwie
              Neptuna.
              • crusader1 Re: Dwie drogi... 26.01.09, 10:27
                Po pierwsze nie mam zamiaru dyskutowac z prtaca komercjalnych nurkow.
                To sa rozne zawody. Nurkowalem z paroma z nich i nigdy nie mialem
                problemow. Poza tym to pare razy musialem potwierdzic ze posiadajac
                ksiazeczke sa nurkami bo poz UE nikt nie ma obowizku przyjmowania
                narodowych uprawnien.

                Za zawodowego nurka sportowego odpowiada pracodawca i organizacja
                ktora reprezentuje jak dlugo postepuje on wedlug standartow. forum.gazeta.pl/i/16/forum/wyslijBtn.gif

                Wideografowie i fotografowie to jak w zyciu. W wiekszosci nie
                pracuja w telewizji czy prasie ale na weselach. Pod woda wiekszosc
                robi zdjecia pamiatkowe lub dokumentacje i reklamowki. Popyt na
                wideografow jest obecnie dosc znaczny.

                Pracowalem z zawodowymi nurkami w Stanach przy wydobywaniu eksponatow
                z wrakow i podziwiam ich niebezpieczna prace. NMiemniej jednak do
                dokumentacji wynajeli nas. I nigdy nie bylo na lodzi problemow kto
                jest naprawde nurkiem...

                Poza tym kablowanie, kablowaniem a ja jestem zarejstrowany w moim
                zawodzie jako jednosobowa firma.


                • nurek_zawodowy Re: Dwie drogi... 26.01.09, 20:22
                  Wynajeli Was, bo sami mieli od groma roboty i zapewne pozwolę sobie
                  powiedzieć, żę nie chciało im się bawić pierdółkami, więc do fotek
                  wzięli Was... bo temat wraków był zawsze fascynuący dla amatorów,
                  choć sami dokonali na pewno super dokumentację. Poza tym prawda jest
                  taka, że prywatna kieszeń jest zawsze bogatsza od tej "firmowej" i
                  nie raz słyszałem o tzw. kolorowym nurku z super (czyt. nurku z
                  prywatnym super sprzętem - np lepszym aparatem). Tobie też po
                  nurkowaniu będzie chciało się siedzieć przed komputerem i upiękrzać
                  podwodne zdjęcia. Prawda? Natomiast w inspekcjach nie ma mowy o tej
                  sferze artystycznej.

                  Co do Twojej firmy... to pytam : NO I CO Z TEGO? skoro nie możesz
                  wykonywać prac podwodnych. Był sobie taki gość, który w basenie
                  jachtowym zanurkował, żeby koledze wyciągnąć sprzęt z zatopionego
                  jachtu i beknął, bo momentalnie zjawił się kontroler portowy.
                  Mój serdeczny przyjaciel też ma działalność, ale nie może wykonywać
                  sam prac podwodnych, choć ma uprawnienia takie jak i ja (pisałem o
                  tym poprzednio). Musi być kierownik pracy nurkowej i nurek
                  asekurujący i kupa papierków.
                  Więc wyjaśnię Ci kolego o co się spieramy.... a no o to, że sprzęt
                  nurkowy jest powszechnie dostępny i idąc do sklepu możesz sobie
                  kupić to co najzlepsze, potem nurkujesz na rafie i sprzedajesz foty
                  zainteresowanemu gościowi. Co w tym złego? - nic, przeciez mogłeś
                  kupić tą kamerę prawda? czy aparat. I skoro jest podwodny to rób
                  sobie zdjęcia. Ale w UE na coś takiego umowy byś nie podpisał, bo na
                  wykonywanie pracy podwodnej nie masz papierów i jak (odpukać) cos Ci
                  się stanie, to kto odpowie? Nie widze chętnych. I nie mów o
                  płetwonurkowaniu jak o "zawodzie", chyba, ze w cudzysłowiu.
                  • crusader1 Re: Dwie drogi... 27.01.09, 09:54
                    Widze ze rozmowa ta schodzi coraz bardziej na tematy co jest lepsze i
                    kto ma wiekszy mlotek pod woda (i jakie braki w zyciu prywatnym to
                    kompensuje). Tego typu dociekania uwazam za bezcelowe i pieniackie.
                    Podsumuje:

                    1) sa dwie drogi pracy pod woda i warto sie zastanowic ktora danej
                    osobie bardziej odpowiada.

                    2) nie jest prawda ze wszelka praca pod woda jest regulowana przez
                    UM. Dzialalnosc pletwonurkow zwizana z eukacja, kultura, sportem i
                    turystyka jest okreslona w ustawie i regulowana przez MEN.
                    • nurek_zawodowy Re: Dwie drogi... 27.01.09, 19:45
                      Z pierwszym akapitem Twojej wypowiedzi kolego byłbym ostrożniejszy
                      na pszyszłość. Mój młotek kontra twój aparat fotograficzny. Jak masz
                      odrobinę szacunku P2P to podaruj sobie metafory o życiu prywatnym.

                      A gdybyś miał choć trochę jaj i pojęcia oraz wyobraźni...to
                      napisałbyś to na co czekałem (Twój argument)..., że 20 lat temu nie
                      było ludzi do pracy pod wodą i robotę często poza PRO, PRCiP
                      wykonywali płetwonurkowie z papierami PTTK. Ale Ty obronić się nie
                      potrafisz.

                      Więc...

                      Ad. 1) Droga PRACY pod wodą jest jedna...zawodowa.
                      Ad. 2) Nie myl pracy pod wodą z płetwonurkowaniem, sportem i
                      turystyką, a tym bardziej z MENem :)
                      • crusader1 Re: Dwie drogi... 28.01.09, 15:04
                        Posluchaj Sznowny Panie...

                        Po pierwsze ja z toba nie dyskutuje tylko ci sie tak wydaje. To nie
                        jest watek poswiecony wyzszosci jednej pracy pod woda nad druga.
                        Nigdzie tez w nim nie pomniejszalem zawodu komercjalnego nurka.
                        Wprost przeciwnie. A ty bez podstaw ublizasz tym co zdecydowali sie
                        na inna dziedzine pracy. Nie jestes na forum PiSu czlowieku tylko na
                        froum nurkowania i jakbys nie zauwazyl turystyczno-sportowego. Tu
                        nie chodzi o ideologie co jest jdynym w bogu prawdziwym nurkowaniem
                        ale o to by wyjasnic komus kto zaczyna podwodna przgode jakie sa
                        opcje pracy. I nie jest to tez miejsce na to aby wybiorczymi
                        przepisami oszukiwac kogos o tym jakie rodzaje pracy sa legalne a
                        jakie nie.

                        Nie mac ludziom w glowie i jak chcesz byc przydatny w wyboze to
                        napisz na czym polega twoja praca i jak przejsc przez trening i co
                        mozna po tym robic. Podziel sie tym co wiesz zamias wylewac zale i
                        oczerniac zawody innych ludzi.

                        A jak nie to nie bede mial problemu aby cie wyciac z forum jako
                        administrator. A jak chcesz dyskutowac o wyzszosci swojej pracy nad
                        innymi to zaluz nowy watek choc wolabym bys to zrobil na jakims forum
                        odnosnie ideologii i religii bo to sa tego typu dywagacje.
    • wojtek37k Re: Dwie drogi... 28.01.09, 22:38
      nurek_zawodowy napisał:


      >
      > P.S. Jak ja chodziłem 15 lat temu na pierwszy kurs
      płetwonurkowania
      > KDP/CMAS, to prawie przez rok miałem treningi kondycyjne NA
      BASENIE.
      > A dopiero po roku był egzamin w Łebie. Uważam,że wielu młodym
      > ludziom przydałoby się coś takiego.
      >

      Kolejny RAMBO sie trafił - nauczyli cię rozpalać ogień pod wodą ,
      czy też tą specjalizacje KDP/CMAS dopiero zrobisz ?


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka