Dodaj do ulubionych

podnieca mnie zło

21.04.07, 00:18
gdy jestem coś wplątana, gdy prawia mi kazania policjanci czy mój wychowawca.
czy też tak macie? czy to normalne? co proponujecie ?
Obserwuj wątek
    • narko_manka Re: podnieca mnie zło 21.04.07, 00:20
      Mnie cos innego
      • zainteresowanaklimatem Re: podnieca mnie zło 21.04.07, 00:22
        ?? tzn?
        • lusia501 Re: podnieca mnie zło 21.04.07, 00:25
          Widać, że nie masz faceta i podnieca Cię byle co.
          • zainteresowanaklimatem Re: podnieca mnie zło 21.04.07, 00:26
            byc może
    • kryskaedka Re: podnieca mnie zło 21.04.07, 00:22
      masz w sobie duzo agresji cos mi sie wydaje...znajdz przyczyne tego stanu i
      pokonaj to cos w tobie...bo w koncu wyrzadzisz krzywde sobie lub innym
      • zainteresowanaklimatem Re: podnieca mnie zło 21.04.07, 00:25
        nie,nie chce krzywdzic innych,juz bardziej siebie
        chodzi o cos innego
        chyba sie za duzo filmów naogladałam :/
        • lusia501 Re: podnieca mnie zło 21.04.07, 00:27
          Możesz przyłączyć się do satanistów.
          • zainteresowanaklimatem Re: podnieca mnie zło 21.04.07, 00:29
            nie bo z tamtad raczej nie miałabym sie jak wykaraskac,
            i nie miałby mnie kto tam umoralniac
            po za tym zyłabym w ciagłym strachu a chwile odpoczynku zawsze musza byc
            • lusia501 Re: podnieca mnie zło 21.04.07, 00:31
              Ale byłabyś podniecona przez 24 godziny na dobę, a to przecież lubisz.
        • kryskaedka Re: podnieca mnie zło 21.04.07, 00:30
          aa to poprostu sie nudzisz i nadmiaru energii nie masz gdzie upchnac..ktos ma
          racje ..zakochaj sie ..to motylki nad glowa beda ci latac ..a nie błyskawice:))
          • lusia501 Re: podnieca mnie zło 21.04.07, 00:33
            Zły człowiek i do tego zakochany, to prawie jak psychopata.
            Są filmy na ten temat.
            • lsilanow Re: podnieca mnie zło 21.04.07, 13:50
              Zgadzam się w całej rozciągłości.
    • jan_stereo Re: podnieca mnie zło 21.04.07, 00:34
      zlo to silniejsze na ogol emocje,a emocje to swego rodzaju rozrywka, rozrywka natomiast to wciagajace spedzanie czasu i wyszlo banalnie, kazdy niemal tak ma! My w podstawowie chodzilismy na garaze w obrzezach miasta, zadawalismy sobie pytanie,chcemy wrazen, na odpowiedz "tak" zaczynalo sie skakanie po dachu tak by wlasciciel dlubiacy w samochodzie postraszyl nas smiercia i najlepiej poscigiem,to bylo najfajniejsze,kto nie zwieje i dostanie wpie..

      dobranoc purchawy
      • shachar Re: podnieca mnie zło 21.04.07, 02:33
        proponuje opowiedziec matce, jak na ostatniej balandze siedzialas na barierce u
        kolesia na balkonie, a koles mieszka na jedenastym.
    • zainteresowanaklimatem Re: podnieca mnie zło 21.04.07, 10:51
      nie jestem złym człowiekiem :(
      bo mi nie chodzi o to żeby tak naprawdę krzywdzić ludzi
      to coś takiego jak bezpieczne zło
      ale lubię sama rozwiązywać sprawy
      a nie kiedy wołają rodziców, kiedy chodzi o kase lub wywalenie ze szkoły
    • ksi33 Re: podnieca mnie zło 21.04.07, 12:26
      Lubisz jak w ookół ciebie jest burza..Jak cos się dzieje,jest za dyma...
      Jak masz problemy w szkole zprawem przez swoje zachowanie...
      Lubisz pakować się w tarapaty?
      MASOCHIZM
    • iwucha Re: podnieca mnie zło 21.04.07, 12:33
      zastanów się, ile ZAINTERESOWANIA otrzymujesz od innych ludzi, gdy nie ma
      zadymy. Czy nie jest przypadkiem tak, że jak jesteś grzeczna i poukładana, i nic
      i się nie dzieje, to dopiero wtedy ktoś inny interesuje się Twoją osobą. Może
      tylko wówczas czujesz, że tak naprawdę JESTES, ISTNIEJESZ jako osoba.

      Można spokojnie zaistnieć innymi, konstruktywnymi sposobami (zastanów się nad
      takimi) - czyli co zrobić dobrego, by Cię inni widzieli, szanowali. Bo wierzę,
      że na pewno jesteś godna uwagi nie tylko ze względu na zadymy ale z powodu
      swoich licznych zalet :-) Może czas ich poszukać i pokazać światu?
      • zainteresowanaklimatem Re: podnieca mnie zło 21.04.07, 13:27
        iwucha coś w tym jest
        tyle że włąsnie jestem w towarzystwie (dokładnie klasie) gdzie liczy się tylko
        zadyma i zrobienie czegos dopiero wtedy ISTNIEJE ale ja po za tym lubie skok
        adrenaliny i kiedy potem jest wszystko ok
        ale za nim najpierw cos zrobie długo to planuje aby osiągnąc plan doskonały mam
        już wiele dopracowanych pomysłow

        coś konstruktywnego? nie bardzo wiem co ? jakieś propozycje może?
        • ksi33 Re: podnieca mnie zło 21.04.07, 14:02
          A co naprzykład robisz?
          Bo ciekaa jestem?:P
        • iwucha Re: podnieca mnie zło 21.04.07, 21:20
          lubie skok adrenaliny

          hm...podobnie niektórzy lubią narkotyki, alkohol. Pewne "alternatywne" zmiany
          świadomości, odlocik to sposób na uciekanie od wewnętrznych problemów,
          znieczulacz na lęki, depresje, napięcia i strach. Podobnie działa adrenalina.
          Mówi się nawet o "uzależnieniu od adrenaliny" - ale to chyba Ciebie jeszcze nie
          dotyczy ;-). ma koleżankę, która skakała na spadochronach bo - jak sama
          stwierdziła - "uciekała przed sama sobą - tą prawdziwą."

          ale za nim najpierw cos zrobie długo to planuje aby osiągnąc plan doskonały mam
          > już wiele dopracowanych pomysłow

          A ile razy ja ochrzaniam "w głowie" mojego teścia, ile razy poprzysięgałam
          zemstę wrogom za sprawą planu doskonałego. Myślę, że każdy miewa częściej lub
          rzadziej, na różnych etapach życia takie głupkowate myśli, z których potem
          niewiele wynika. Pomyśl, że nie Ty jedna to zrobi Ci się lżej.

          tyle że włąsnie jestem w towarzystwie (dokładnie klasie) gdzie liczy się tylko
          > zadyma

          Grupa bardzo mocno wywiera na Ciebie presję. Tę presję wywierają na siebie
          wszyscy na wzajem. Doskonale oddaje to stare porzekadło "Jak chcesz między wrony
          to musisz krakac tak jak one". Twoje wrony krajkają "zadymiasto" więc i Ty tak
          krakasz. Gdybyś znalazła się w innej klasie, być może nie byłoby Cię dzisiaj na
          tym forum. Prawda jest taka, że nie musisz być taka jak wszyscy. Przed takim
          wpływem głupich koleżanek mozna się jednak obronić: trzeba znac swoją wartość,
          umieć huknąć pięścią w stół i działać pod wpływem tego, co dyktuje Ci serce i
          włsny rozum. Bo kazdy człowiek ma własna wolę, nie musi się zgadzać na wszystko.
          lepsze relacje z ludźmi stworzysz gdy pokażesz, że nie można Ci wejść na głowę i
          trzeba się z Tobą liczyć niż robiąc to, czego oni się po Tobie spodziewają. W
          ten sposób zyskasz szacunek i prawdziwych przyjaciół (choćby jednego, czy dwóch
          ale prawdziwych i oddanych) niż 30 pseudo, którym zależy tylko na tym byś np.
          jarała z nimi po kątach i tylko wtedy była dla nich fajna. Do bani z takimi
          palantami, odpuścić sobie trzeba i już.

          coś konstruktywnego? nie bardzo wiem co ? jakieś propozycje może?

          Pomyśl, w czym jesteś dobra, w czym się czujesz dobrze, co sprawia Ci frajdę.
          Sporządź sobie listę zalet - na początek. Popytaj swoich bliskich, co w Tobie
          cenią. A potem zrób z tego użytek...

          A do pozbycia się złych emocji, głupich mysli i wyciszenia doskonale służy joga.
          Osobiście nie praktykowałam ale znam parę osób, które sobie bardzo chwalą. Można
          też spróbować jakichś zajęć plastycznych, pobabrać się w glinie, pisać wiersze,
          spiewac w zespole rockowym - w ten sposób te złe emocje ulecą, nie będą tak
          męczyć i nikomu nie wyrządza krzywdy.

          Pamiętaj tez, że ktoś, kto nie czuje się dobrze we wlasnej skórze, nie umie
          sobie radzić z problemami, nie lubi siebie - ulega duzo łatwiej i szybciej.
          Dlatego praca nad własnym poczuciem wartości to najlepszy kapitał na dobre,
          fajne życie, w którym można byc sobą a nie - jedna z krakających wron.
          • lsilanow Re: podnieca mnie zło 24.04.07, 03:41
            ja bardzo się z tym zgadzam, i apeluje do wszystkich, którzy uciekają przed sobą, również w tak chocby prozaiczne sprawy jak namiętne wydzwanianie telefonem komórkowym, bo taaak, jestem poooważną biznesswoman, i załatwiam, taaak, poważne sprawy, które taaaak, sama sobie wynajduje, bo taaak, lubię byc ciągle zajęta, wtedy nie myśle o sobie, taaak, o swoich prawdziwych problemach, uciekam przed swoim wnętrzem, nie myśle o problemach swoich pacjentów, przynajmniej taaak mi się tylko wydaje, ale, tak, to tylko pozory...

            Cały post iwuchy bardzo mnie orzeźwił, mimo że już, matko boska, jest 3:40!
            • piesbaskervill Re: podnieca mnie zło 24.04.07, 08:08
              co to znaczy uciekać przed sobą,brzmi to jak slogan,pozbawiony treści.Podobnie
              brzmi slogan o adrenalinie i te zachwyty "adrenalinka,jakie to fajne,uzależnia"
              - są to najczęściej teksty sprzedawane publiczności i budzące śmiech,a badacze
              budują na tym swoje teorie,ktore mają się nijak do rzeczywistości.To są mity.

    • piesbaskervill Re: podnieca mnie zło 21.04.07, 16:33
      zapewne jesteś sprinterem a nie długodystansowcem
    • solaris_38 Re: podnieca mnie zło 24.04.07, 23:53
      czasem skutkuje zwiększona dawka w której już zdołasz zobaczyć że to jest dla
      ciebie złe

      ze to strata czasu

    • taisy Re: To ty masz jeszcze wychowawcę? 25.04.07, 22:11
      Pewnie jesteś bardzo młody. I twój mózg się kształtuje, weszłeś w tzw. pubertet
      ktore moze długo dla niektórych trwać:)))
      Wtedy to wiele młodych osób ma ciagoty do ryzyka. zajmują sie sportami dosc
      niebezpiecznymi, albo jezdża motocyklami, samochodami dosc ostro, wspinają się
      w gorach albo, robia cokolwiek co oznacza ryzyko czasami w najgorszym wydaniu-
      piją alkohol, borą narkotyki itp..To nic innego jak jeden z elemntow dorastania
      i o dziwo... pracy mózgu. Wielu z tego wyrasta jednak ciagota do ryzkanctwa
      pociąga i zostaje na długo u wielu.Uwazaj abyś nie wpadł w narkotyki. Bo to
      jest przekleństwo - z nich juz nie masz szans do konca zycia!!!A samo zycie
      moze sie skonczyc szybko.
      Znałam chłopca 24 letniego, który tez zaczał z narkotykami w pubertet, jako
      nastolatek i pewnego dnia przedawkował. A był to bardzo miły chłopak, którego
      też pociagały rzeczy zabronione.
    • brak.polskich.liter Re: podnieca mnie zło 25.04.07, 23:17
      Aha, masz jazde na bycie "niegrzeczna dziewczynka". W wieku lat kilkunastu to
      dosc typowe. Za pare lat zaczna podniecac Cie inne rzeczy i problem sam sie
      rozwiaze. Luzik.
    • zainteresowanaklimatem Re: podnieca mnie zło 28.04.07, 11:44
      o dawno tu nie zagladałam a tyle nowych odpowiedzi sie pojawiło

      dzisiaj ide na ognicho ze znajomymi
      zobaczymy co z tego wyniknie:P

      uwielbiam ten stan upojenia alkoholowgo i tanczenie i noc w lesie i zapach
      ogniska i moich znajomych i wtedy jest pięknie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka