Dodaj do ulubionych

taka scenka

22.04.07, 20:52
sznur samochodow stoi na światłach.
Ulica duza, uczeszczana, szeroka, warszawska.
Nagle z jednego wyskakuje z k...mi na ustach krzepki jegomośc,
dobiega do sasiada po swojej prawej, otwiera mu drzwiczki, wyciąga
wrzeszcząc nieprzerwanie i wywleka na jezdnię.
Chłopak-kierowca nieudolnie próbuje sie przeciwstawic, ale na nic jego wysiłki.
Jakimś cudem wyrywa się rozjuszonemu napastnikowi i ucieka w azyl,
własnego auta.
Tamten robi powtórke i znowu ta sama akcja.
Światła sie zmieniaja, samochody ruszaja, widzowie zmieniaja...
Nierówną walkę przerywa funkcjonariusz policji, na służbie i z głosnym
gwizdaniem,groźnie i zdecydowanie idzie zainterweniowac.
Ludzie!
Nie wiem, co za przestepstwo drogowe popelnił młody kierowca, ale ta
agresja statecznego jegomościa, wytrąciła mnie z równowagi.
Czy jest na to jakies usprawiedliwienie?
Nawiasem mówiąc w jednym i drugim aucie, siedziały dzieci z rozdziawionymi
gębami.
Obserwuj wątek
    • taisy Re: taka scenka 22.04.07, 20:58
      Tak to jest facet zachowal sie strasznie, bo chyba jest chory, sama pomysl czy
      ktos zdrowy tak sie zachowa? Nie.
      • ewag52 Re: taka scenka 22.04.07, 21:03
        no i właśnie, tak to widze.
        Gość chory, tylko pomyśl co by to było, gdyby tak miał broń?
        A był juz taki przypadek. Po prostu wysiadł jakis, otworzyl
        drzwiczki i wypalil w łeb.
        Jakies testy do diabła, powinny obowiazywac i to nie na pałe.
        • taisy Re: taka scenka 22.04.07, 21:07
          Dlatego Polska mnie czasami przeraza,ludzie nawet jezeli jezdza fatalnie to pol
          biedy, ale ta agresja dokola.sama nie rozumiem dlaczego. Ale czesto tak jest ze
          przyczyny agresji leza daleko a ktos reaguje agresywnie bo w srodku nosi jakis
          powazny problem, ktory powinien leczyc. a ten problem jest jak niewypal.
    • taisy Re: ewa, ja mysle czasami 22.04.07, 21:02
      ze tez sie wkrotce rozchoruje, choc nie mam szczegolnych powodow. Pogoda jakas
      taka brzydka:=)))
      • ewag52 Re: ewa, ja mysle czasami 22.04.07, 21:06
        a może to niekorzystne biometeo, tak działa?
        Tylko taisy, nie lej nikogo.
        • taisy Re: ewa, ja mysle czasami 22.04.07, 21:09
          ewag52 napisała:

          >
          > Tylko taisy, nie lej nikogo.
          Nie;=)))
          Ja nie z tych co leja, ale co sa lane,... ale stalam sie wrazliwa na pogode. Za
          duzo siedze i pracuje przy kompie.Od jutra biore wolne od kompa.=)))
          • ewag52 Re: ewa, ja mysle czasami 22.04.07, 21:20
            sama należę do osób impulsywnych. Temperament, emocje od zawsze
            były moim (niekiedy) problemem.
            Ale w takich sytuacjach, nawet nie chce mi się wnikac, na czym
            polega przewinienie.
            Pewnych rzeczy człowiekowi, po prostu NIE WOLNO.
            I co robi dziecko, kiedy mu cos nie pasuje?
            Dokładnie to, czego nauczył tatus.
            • taisy Re: ewa, ja mysle czasami 22.04.07, 21:28
              Bywa tak ze ktos ¤wyjdzie¤ z siebie, moze jest to dowod na to, ze czas sie
              przebadac- dla kogos kto w taki sposob reaguje.
              Chociaz jeseli chodzi o mnie to swieta nie jestem, kazdy gdzies tam ma swoj
              punkt wrazliwosci. Pamietam jak w szkole moje dziecko przechodzilo mobbing, od
              takiego chlopca w jej wieku. I co ja zrobilam, skrzyczalam tego chlopaka na
              cala szkole.
              Kurcze, moglam powiedziec, a nie krzyczec.Moim slabym punktem sa dzieci, o nie
              trzese sie caly czas.
              • ewag52 Re: ewa, ja mysle czasami 22.04.07, 21:37

                kiedyś szłam z nastoletnim synem ulica i zaczepiło go 3 pseudokibiców.
                Jeden stwierdził,że ma ochote mu wp..bo mu sie
                uczesanie nie podoba.
                Gdybym wtedy nie zaczęła sie drzeć (miał nóż), nie wiem, jakby sie skończyło.
                Czasem krzyk, jest potrzebny.
                • taisy Re: ewa, ja mysle czasami 22.04.07, 21:38
                  Ooooo kochana to szkoda ze mnie tam nie bylo:=)))) ja to tylko do takich akcji
                  sie nadaje.
                  • ewag52 Re: ewa, ja mysle czasami 22.04.07, 21:59
                    :-)
                    ten gó..az chyba sie przestraszył tego wrzasku.
                    Ale mam tak w ogóle jakos we krwi-pomijając moją sprawę- potrzebe
                    stawania do akcji, gdzie dzieje się w moim przekonaniu,
                    niesprawiedliwośc.
                    kiedys za to zarobie w dziób. Odstukac.
            • ewag52 i takie zdziwienie 22.04.07, 21:31
              że nie znając szczegółów sytyacji, natychmiast
              solidaryzowałam się z poszkodowanym.
              A może rzeczywiscie, zrobił coś, co upowazniło, do takiej reakcji?
              To taka myśl, sprzed minuty...
              • taisy Re: i takie zdziwienie 22.04.07, 21:34
                watpie, czy zrobil cos co upowaznia do takiego zachowania, zwlaszcza ze nie
                byl sam na drodze.Dla mnie takie zachowanie w kraju to normalka, wiele razy
                bylam swiadkiem fatalnych wydarzen.I o czym to swiadczy?
                • kontrreformacja Re: i takie zdziwienie 22.04.07, 22:08
                  Ja jestem troche impulsywna i jak mnie ktos wkurzy na drodze to potrafie
                  wysiąść z samochodu. Z tym że ja idę porozmawiać, a nie bić się. Zazywczaj
                  rozmowę zaczynam od "I co pan/pani tak trąbi?". Skutek jest taki, ze ludzie,
                  którzy jeszcze przed chwilą walili w klakson z pianą na ustach, siedzą potulnie
                  jak trusie. Chyba boją się, że posune się do rekoczynów...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka