Dodaj do ulubionych

miłość- najgorsze co

25.04.07, 19:41
może człowieka spotkac. Ostatnio dostaję mnóstwo korespondecji, głównie od
ludzi niewychowanych- a mozę tylko od ejdnego człowieka. Wydaje mi się,
sądząc, po sposobie jego wypowiadania sie pisemnego, że jest cięzko zakochany
i zdaje sobie z tego sprawę. Poradźcie, co powienien zrobić?
Obserwuj wątek
    • kryskaedka Re: miłość- najgorsze co 25.04.07, 19:44
      ale w tobie?
      • kinekkinek Re: miłość- najgorsze co 25.04.07, 19:50
        hm. Pierwsze co zrobić, uderzyć go w twarz. Tak brzmi Twoja wskazówka. Ale to
        mogłoby go usatysfakcjonować, kto wie, czy moze szuka akurat tego? Sposobu na
        udowodnienie komuś, że łatwo go zranić. Tylko po co w takim razie pisałby tyle
        listów używjaąc do tego dużo brzydkich wyrazów?
        • piesbaskervill Re: miłość- najgorsze co 25.04.07, 19:55
          jestem jedną z tych osób piszących i piszę to samo co na fp
          • kryskaedka Re: miłość- najgorsze co 25.04.07, 20:01
            piesek ale to nie ty sie w kinku zakochales?
            • maureen2 Re: miłość- najgorsze co 25.04.07, 20:09
              to byloby zbyt trudne,nawet dla mnie,mężczyzny bedącego miłośnikiem kobiet
        • kinekkinek Re: miłość- najgorsze co 25.04.07, 20:02
          chciałabym dodać, ze pomagam tej osobie, ale czasem nie wytrzymuje ona sama ze
          sobą. Dla usparwiedliwienia mogę dodac, że nie wtykam nosa w cudze sprawy tej
          osoby. Brzmi to mozę nieprwadopodobnie, bo wszystkie sprawy, które nie dotyczą
          mnie, są cudzymi sprawami, ale korespondencje jest wspólna. Osoba ma problem z
          zakreslaniem granic. Nie wiem, czy nie jest to przypadkiem piesbasekrvil pod
          innym nickiem.
          • maureen2 Re: miłość- najgorsze co 25.04.07, 20:11
            piesbaskervill nie ma problemu nawet z zakreslaniem totka
            • netinaf Re: miłość- najgorsze co 25.04.07, 21:46
              to znaczy, że jednak jest to inny nick tego samego właściciela.
              • maureen2 Re: miłość- najgorsze co 25.04.07, 23:31
                obserwuję wypowiedzi psabaskervill na fp i stąd moje wnioski
          • kryskaedka Re: miłość- najgorsze co 25.04.07, 20:11
            a nie mowiłam!!!piesek ty lobuzie przestan gnebis biedna kinek!! ona milosci i
            ciepla potrzebuje a nie bluzgow..nie ladnie..nie ladnie
            • maureen2 Re: miłość- najgorsze co 25.04.07, 21:08
              nie zauważyłem,aby piesbaskervill napastował kobiety na fp
              • kryskaedka Re: miłość- najgorsze co 25.04.07, 21:12
                oj to zarty sa..piesek lubi kinek.. to widac i tyle
            • czlowiek_powazny Re: miłość- najgorsze co 25.04.07, 21:18
              kryskaedka napisała:

              > a nie mowiłam!!!piesek ty lobuzie przestan gnebis biedna kinek!! ona milosci
              i
              > ciepla potrzebuje a nie bluzgow..nie ladnie..nie ladnie


              Ktos kto jest zainteresowany druga osoba, nie bluzga jej. Wyobrazasz sobie
              Kryska kogos, kto mowi ciebie na przyjklad ty ku.. .. a ty swiecie
              wierzysz, ze ten ktos cie kocha?
    • czlowiek_powazny Re: miłość- najgorsze co 25.04.07, 21:10
      Klamiesz, nie dostajesz zadnych maili, chcesz na siebie jak zwykle zwrocic
      uwage ale nikogo to nie obchodzi.
      • piesbaskervill Re: miłość- najgorsze co 25.04.07, 21:20
        tego nie można wykluczyć,przyznałem się jednak aby sprawić przyjemnośc kobiecie
        nieustannie kasowanej z fp
        • kinekkinek Re: miłość- najgorsze co 25.04.07, 21:24
          do czergo się przyznałeś?
          • piesbaskervill Re: miłość- najgorsze co 25.04.07, 21:47
            przyznałem się do pisania postów i maili,to chyba przyjemnie jest mieć kogoś,
            kto pisze,dzwoni
      • kinekkinek Re: miłość- najgorsze co 25.04.07, 21:22
        dostaję maile, ale nie wiem, jak ma się so dostawania maili ustosunkowac. Maile
        sa przeróznej treści. Nie wiem przypadkiem, czy sama ich sobie nie wysyłam.
        Dzisiaj opróżniłam skrzynkę na pocztę. To prawda, że do tej pory, nie
        otrzymałam ani jednej wiadomości. Jedna z poprzednich wiadomosci dotyczyła
        pojęcia. Stwierdziłam, że nie odpiszę na wiadomosci, następna jaką odebrałam
        była o wspinaniu się na górkę- takim niepostrzeżenie. A trzeci mail wyrażał
        głęboko zakochanej osoby treść myśli. Reszta, umknęła.
        Po odebraniu tych wszystkich wiadomości doszłam do wniosku, ze coś jest ze mną
        nie w porządku. Bo ja się nie umiem podpisać w loginie człowiek_powazny, zatem,
        coś wynika z tego, że muszę być panną.
        • czlowiek_powazny Re: miłość- najgorsze co 25.04.07, 21:24
          Powiedz, kogo obchodzi twoja prywatna korespondencja. Jak interesuja cie watki
          z forum, pisz i sie baw, jezeli nie, nikt cie tu sila ne trzyma.
          • kinekkinek Re: miłość- najgorsze co 25.04.07, 21:27
            Dlaczego mówisz do mnie na "Ty"? Nikt cię nie upoważniał.
            Niech sobie każdy z forumowiczów przemyśli, po co bywa na forum- po to, aby
            wytykać kogś bezceremonalnie, czy po to, by wpisać się w dziesięc kolejnych
            wątków, czy po to, żeby zastanawiać się nad swoim miejscem w świecie.
            Przed chwilą było 'lol", a teraz jest gaaaah. Coś ci się w mojej odpowiedzi nie
            podoba?
            • czlowiek_powazny Re: miłość- najgorsze co 25.04.07, 21:30
              Dziewczyno, mniej whisky i narkotykow wyjdzie ci tylkona zdrowie, skorzystaj z
              rady albo nie, twoja sprawa.
              • netinaf Re: miłość- najgorsze co 25.04.07, 21:45
                patrzysz na to co robier i wmawiasz mi, że to co rovbisz jest dobre. A wiec to
                khy khy noszenie na plecach, to może mi się przewidziało?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka