Dodaj do ulubionych

ech pora snu

28.04.07, 01:28
ale kiedy...
Obserwuj wątek
    • ja_adam Re: ech pora snu 28.04.07, 01:30
      Był sobie bardzo znany i bogaty rycerz. Ani pieniądze ani sława, jak to
      powszechnie wiadomo szczęcia nie dają. I tak, bohater naszego dowcipu nie był
      szczęliwy. Postanowił pewnego dnia owo "szczęcie" znaleźć. Kupił sobie kijek od
      mopa, zawiesił nań worek (treningowy), paczkę malborasow i wyruszył w wiat.
      Szedł, szedł, aż doszedł do rozdroża czy jak kto woli rozstaju dróg. Jedna droga
      idzie w prawo druga w lewo. Porodku chatka... Bohater naszego dowcipu, słynny i
      bogaty rycerz, wszedł do słynnej chatki która w każdym dowcipie o walecznych
      rycerzach powinna się pojawić. Rycerz wchodzi do chatki gdzie czeka na niego
      stara babunia. - Witaj stara babuniu - mówi rycerz. - Witaj wędrowcze. - Szukam,
      stara babuniu szczęcia czy możesz mi powiedzieć w która stronę mam ić. - Jeli
      pójdziesz w prawo - odpowiada babunia - znajdziesz szczęcie. Po prawej bowiem
      stronie mojej chatki idzie droga do ogromnego zamku, w zamku mieszka przeliczna
      księżniczka, zajebista dupa, przysięgam. Możesz się z nią ożenić. Jej ojciec -
      król jest już starym dziadkiem niedługo odejdzie z tego wiata a jak wykituje ty
      odziedziczysz jego majątek. Mówię ci stary. Jak pójdziesz w prawo będziesz
      najszczęliwszym człowiekiem na ziemi. Jeli za pójdziesz w lewo - ciągnie stara
      babunia - to Cię POJ..... Rycerz zdębiał, nie wiedział co powiedzieć. Nie mógł
      uwierzyć ze szczęcie może być tak blisko w końcu stwierdził ze stara babunia go
      podpie.. ..a o oto co sobie pomylał.. - Kur.. to musi być podpierdułka, jaki
      kit. Nie wierzę w te bzdury, chromolę to, idę w lewo raz kozie mierć! I poszedł
      w lewo. Po kilku godzinach szybkiego marszu doszedł do wielkiej rzeki. W rzece
      stał wieki smok. Olbrzymia bestia z pięcioma głowami. Jak, kur.., rycerz nie
      wyskoczy. Jak nie zaczyna odrąbywać kolejno głów: pierwszej, drugiej , trzeciej.
      Wyciaga sztylet, wbija go w sam rodek serca wielkiego smoczyska. Na to bestia
      się wyrywa i krzyczy: POJ..... CIĘ!? JA TU KUR.. TYLKO WODE PIJĘ.
      • ja_adam Re: ech pora snu 28.04.07, 01:31
        Przychodzi żaba do lekarza : Panie doktorze co mnie jebie w stawie!
      • angela05 Re: ech pora snu 28.04.07, 01:31
        tak morał ... nie szukaj miodu w du..
        • angela05 Re: ech pora snu 28.04.07, 01:35
          nie zawsze trzeba pieknym naukowym slownictwem poslugiwac aby komus zrobilo sie
          lepiej... dziekuje :) moja pora snu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka