Gość: Kreska
IP: 10.129.132.*
02.12.01, 15:47
Bardzo łatwo ulegam nastrojom. Bardzo labilne są moje uczucia. Bardzo wstrząsa
mną poczucie nierównowagi.
Mam dwa wyjścia: uciekać od wrażeń, kontaktów z ludźmi i wystawiania się na
ryzyko - lub przeciwnie, szukać wrażeń, docierać do głębokiej wymiany z innymi,
nie obawiać się bólu, może się zahartuję.
Balansuję jak po linie.
Czy ktoś odczuwa podobnie, czy jestem dziwadłem?
Kreska