Dodaj do ulubionych

wegetarianizm

03.06.03, 12:31
Odwiedziłam wczoraj sąsiednie forum "Wegetarianizm".
Kiedyś trafiłam tam na ciekawe przepisy dań z kabaczka, pomyślałam - spiszę
parę, będzie mniam.
Trafiłam na Wojnę O Święte Wartości, obu stron Barykady, zresztą.
Z wyzwiskami włącznie i straszeniem - np. dziewczyna, która jakis czas mięsa
nie jadła w końcu sięgnęła po wędlinkę, o czym doniosła, dodając, że moze
kiedyś się zdecyduje na wegetarianizm skuteczniej - mogła m.in. przeczytać,
że w przyszłym wcieleniu będzie świnką, którą ktoś zje.
Ja nie wiem, może potem się jest świnką?
Przecież niejedzenie mięsa powinno obniżać agresję i złe emocje - o ile
stajemy się tym, co jemy.

Nie lubię fanatyzmu jak diabli! Nawet w słusznej sprawie. Przy agresji
słuszność i tak diabli biorą!!!

Nici z przepisów :(
Idę na nasiadówkę. Tam nie biją.
Obserwuj wątek
    • qw5 Re: wegetarianizm 03.06.03, 15:51
      Jestes pewna, że nie ma tam gościa z nr 57? Bo to całkiem możliwe, że przeszedł
      na wegetarianizm - tak rzucał mięsem...
      I pyt. nr 2 - co to jest nasiadówka ? Pytam, ponieważ mam tak sprzeczne
      skojarzenia, że aż wstyd :-)
      • alfika Re: wegetarianizm 04.06.03, 08:08
        He he! Numeru 57 nie było, cud!
        A nasiadówka wygląda co tydzień tak samo: duży stół "konferencyjny", dookoła
        siada jakieś 20 osób i następuje wymiana uwag dwóch stron o zakończonych
        pracach i ustalenia na zaś :)
        Ma się śmiesznie kojarzyć, jak najbardziej!
    • cossa Re: wegetarianizm 03.06.03, 16:14
      nie poddawaj sie zbyt szybko:)
      zajrzyj w innym terminie:)

      wojenki zdarzaja sie wszedzie, ale tym sie
      charakteryzuja, ze maja swoj poczatek i koniec. a co do
      aktualnego tematu starc - chrum chrum - spotkamy sie moze
      w jakims chlewiku:)

      (tez miesozerna)
      cossa
      • alfika Re: wegetarianizm 04.06.03, 08:13
        Kiedy ja wcale mięsa nie jem, ale żeby straszyć??? A my, mam nadzieję, spotkamy
        się mimo grzeszków i przewinień na pięknej, niebiańskiej łączce, chętnie w
        otoczeniu zwierzątek :)))
        Ciekawe, czy po drugiej stronie świnki też potrzebują potaplać się w błocie i
        jak załatwia się w takim wypadku tematy sanitarne?...
    • aiszka4 Re: wegetarianizm 03.06.03, 16:20
      alfika napisała:

      > Przecież niejedzenie mięsa powinno obniżać agresję i złe emocje - o ile
      > stajemy się tym, co jemy.

      Wolisz tego, który je gołąbki, czy tego co zajada się sałatką z pokrzywy:))?
      • alfika Re: wegetarianizm 04.06.03, 08:15
        aiszka4 napisała:

        > alfika napisała:
        >
        > > Przecież niejedzenie mięsa powinno obniżać agresję i złe emocje - o ile
        > > stajemy się tym, co jemy.
        >
        > Wolisz tego, który je gołąbki, czy tego co zajada się sałatką z pokrzywy:))?

        Aiszka, Twoje pytanie to hit :)))
        O matko, nie wiem...
        • Gość: aiszka4 Re: wegetarianizm IP: 217.8.186.* 04.06.03, 12:34
          alfika napisała:

          > > > Przecież niejedzenie mięsa powinno obniżać agresję i złe emocje - o i
          > le
          > > > stajemy się tym, co jemy.
          > >
          > > Wolisz tego, który je gołąbki, czy tego co zajada się sałatką z pokrzywy:)
          > )?
          >
          > Aiszka, Twoje pytanie to hit :)))
          > O matko, nie wiem...

          Mam nadzieję, że do końca tak nie jest. Bo ja jadam rózne rzeczy:))
          • alfika Re: wegetarianizm 04.06.03, 12:41
            W tej fizolofji chodziło o emocje - jeśli kucharz był zły, to ta złość przenika
            danie, które Ty potem - z tą złością - zjadasz. I tak z każdym daniem i każdym
            uczuciem.
            A co dopiero mięso naszpikowane emocjami zwierzaka.

            Dlatego przygotowujac danie należy odczuwać same pozytywne uczucia, żeby
            podkarmić nimi bliskich czy niebliskich :)))

            Ja tylko wyjaśniam! Nie wiem czy wierzę, nie mam poglądu w tym temacie!
            • Gość: aiszka4 Re: wegetarianizm IP: 217.8.186.* 04.06.03, 13:33
              alfika napisała:

              > W tej fizolofji chodziło o emocje - jeśli kucharz był zły, to ta złość
              przenika
              >
              > danie, które Ty potem - z tą złością - zjadasz. I tak z każdym daniem i
              każdym
              > uczuciem.
              > A co dopiero mięso naszpikowane emocjami zwierzaka.
              >
              > Dlatego przygotowujac danie należy odczuwać same pozytywne uczucia, żeby
              > podkarmić nimi bliskich czy niebliskich :)))
              >
              > Ja tylko wyjaśniam! Nie wiem czy wierzę, nie mam poglądu w tym temacie!
              >

              Niezależnie od uczuć, z jakimi przygotowuję posiłki, zawsze jedno dziecko
              zajada ze smakiem i jest grzeczne, a drugie grymasi, brudzi i złości się:)
              Ale jeszcze nie poczyniłam obserwacji, jak i na które dziecko, wpływają moje
              emocje.
    • sdfsfdsf Re: wegetarianizm 03.06.03, 17:48
      pare razy juz poruszalem ten problem na kanale wegetarianizm, zobacz
      temat "uwaga wchodze w wegetarianizm", okazuje sie ze nie wszyscy tam sa
      swirami, ja wytrzymalem swojego czasu miesiac na wegetarianizmie ale strasznie
      schudlem, widocznie to nie dla mnie bo bardzo szybko wszystko spalam - musze
      bardzo duzo jesc a brzucha ani centymetra:)
      • alfika Re: wegetarianizm 04.06.03, 08:17
        Ha! Ja słyszałam, że trochę nawet może przybyć w talii po przejściu na
        wegetarianizm. Kwestia frytek, omletów, naleśników, makaronu, zagęszczanych
        sosów itd.
        Ale tak trzymaj, jak masz, na zdrowie :)))
    • anahella Re: wegetarianizm 03.06.03, 21:50
      alfika napisała:

      > Nici z przepisów :(

      Ja wyczesalam kiedys kilka fajnych przepisow na Forum Kuchnia. A jak chcesz to
      napisz mi na priv - podesle przepis na moja potrawe pt. "Papryka ueber
      alles ;)". Zaraz zaczna sie prawdziwe papryki.
    • re_ne Re: wegetarianizm 03.06.03, 22:06
      Nie w moim zwyczaju jest czyms sie chwalic, ale majac na uwadze ewentualne
      korzysci jakie z tego wyplyna - zrobie wyjatek!

      Otoz nie jadam miesa pod zadna postacia juz od 8-9 lat, mam wspaniale
      samopoczucie, duzo zyciowej energii, i zadna zaraza mnie nie rusza. A lekarz
      domowy po zrobieniu morfologii stwierzil, ze od 20 lat jak prowadzi to swoje
      praxis, tak doskonalych wynikow jeszcze nie widzial. Tak wiec zastanawiajac sie
      nad przejsciem na weg., nie obawiajcie sie anemi, czy jakichs innych powiklan.
      • Gość: ToeToe Re: wegetarianizm IP: *.ihug.net 04.06.03, 08:16
        Az takie proste to niestety nie jest. Nie kazdemu sluzy wegetarianizm. U mnie
        po paru latach skonczyl sie pobytem w szpitalu.. (A z cala pewnoscia nie
        popelnialam razacych bledow komponujac posilki...)

        > nad przejsciem na weg., nie obawiajcie sie anemi, czy jakichs innych
        powiklan.
        • alfika Re: wegetarianizm 04.06.03, 08:20
          Ja przestałam chorować na copółroczne grypy, przeziębienia itp. Lepiej mi się
          też śpi. Ale to naprawdę zależy od potrzeb organizmu i dostosowania diety.
          • Gość: ToeToe Re: wegetarianizm IP: *.ihug.net 04.06.03, 08:22
            Ponoc min. od grupy krwi..
            • alfika Re: wegetarianizm 04.06.03, 08:36
              Ja mam 0. Nie pamiętam, czy to najbardziej, czy najmniej mięsożerna :)
              • Gość: Mevillian Re: wegetarianizm IP: *.blich.krakow.pl 04.06.03, 10:04
                alfika napisała:

                > Ja mam 0. Nie pamiętam, czy to najbardziej, czy najmniej mięsożerna :)

                najbardziej miesozerna :) [czytalam cos na ten temat w Dzienniku Polskim,
                wdodatku "zdrowie" - ukazuje sie we wtorki, bylo kilka miesiecy temu dokladne
                omowienie diet odpowiednich dla poszczegolnych grup krwi]

                co do wegetarianizmu... nie jadlam miesa przez 2,5 roku. Niestety, mi
                wegetarianizm nie sluzyl - wypadla mi polowa wlosow, wyniki byly pasqdne.
                Dodatkowo okazalo sie, ze na czesc produktow zdecydowanie mam alergie ;(
                Aczkolwiek nadal uwazam, ze lepiej miesa nie jesc, niz jesc.
                dlatego, jak mam do wyboru miesko lub cos niemiesnego - to wybiore to drugie.
                Pozdrawiam :>
                Mevillian

                • alfika Re: wegetarianizm 04.06.03, 10:12
                  Czyli jak będąc w lesie zacznę instynktownie polować w celach spożywczych na
                  jakąś wiewiórkę, to nie powinnam być zdziwiona :)))
                  Mam nadzieję, że wiewiórka przeżyje, ja nie umiem wchodzić na drzewa po pniu...
    • Gość: rybkaa Re: wegetarianizm IP: *.acn.waw.pl 03.06.03, 22:32
      Ja jem mięcho i wyniki też mam super.
    • Gość: t Re: wegetarianizm IP: *.bydgoska.ds.uj.edu.pl 04.06.03, 12:10
      jestem generalnie mięsożerna,,choc czasem mam napady jarskości (np. teraz :)
      wogóle słowo vegetarianizm wydaje mi się ideologicznie przeładowane.
      Vegetarianin wydaje mi się wojowniczy i dogmatyczny, Jarosz - dobroduszny i
      pokojowo nastawiony do całego świata.
      serdeczne pozdrowienia dla wszystkich Jaroszy :)
      • anahella Re: wegetarianizm 04.06.03, 16:10
        Gość portalu: t napisał(a):

        > jestem generalnie mięsożerna,,choc czasem mam napady jarskości (np. teraz :)
        > wogóle słowo vegetarianizm wydaje mi się ideologicznie przeładowane.
        > Vegetarianin wydaje mi się wojowniczy i dogmatyczny, Jarosz - dobroduszny i
        > pokojowo nastawiony do całego świata.
        > serdeczne pozdrowienia dla wszystkich Jaroszy :)

        Z ust mi to wyjelas:)
    • komandos57 Re: wegetarianizm 04.06.03, 16:12
      Alfoko,popatrz na hipopotama.Zre roslinki,a jak seksownie wyglada.Ty podobna
      jestes do hipo?
      • Gość: aiszka4 Re: wegetarianizm IP: 217.8.186.* 04.06.03, 16:34
        komandos57 napisał:

        > Alfoko,popatrz na hipopotama.Zre roslinki,a jak seksownie wyglada.Ty podobna
        > jestes do hipo?

        A Ty chyba jesz wyłącznie słomę ze swoich walonków. A jeśli stajemy się tym, co
        jemy - to Ty chochoł chyba?
        • komandos57 Re: wegetarianizm 04.06.03, 16:37
          Masz racje,jestem chochol.Podobam ci sie.Badz ze mna szczera.Wprawie ci orgazma
          na stale.
          • Gość: aiszka4 Re: wegetarianizm IP: 217.8.186.* 04.06.03, 16:41
            komandos57 napisał:

            > Masz racje,jestem chochol.Podobam ci sie.Badz ze mna szczera.Wprawie ci
            orgazma
            >
            > na stale.

            Nie podobasz mi się - to mało powiedziane.
            • komandos57 [...] 04.06.03, 16:46
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • ja-modliszka Re: wegetarianizm 04.06.03, 16:50
                komandos57 napisał:

                > Ty mialas byc modliszka.Zapomnialas?Oj podobam ci sie podobam.Mam nadzieje ze
                > nie masz kutasika.Bo po spotkaniu,w wypadku baby z kutasikiem,wykastrowal bym
                > cie.
                > A dlaczego mnie nie kochasz?Nie jestem w twoim typie?A jaki jest twoj typ?
                Hipo?
                > Przytul sie do mojego cycucha,moja malenka pyzunio.

                Ja nikogo nie kocham. A zwłaszcza chochoła z kutasikiem i cycuchami. I nie
                jestem ani maleńka, ani pyzunia.
                • komandos57 [...] 04.06.03, 16:54
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka