alfika
03.06.03, 12:31
Odwiedziłam wczoraj sąsiednie forum "Wegetarianizm".
Kiedyś trafiłam tam na ciekawe przepisy dań z kabaczka, pomyślałam - spiszę
parę, będzie mniam.
Trafiłam na Wojnę O Święte Wartości, obu stron Barykady, zresztą.
Z wyzwiskami włącznie i straszeniem - np. dziewczyna, która jakis czas mięsa
nie jadła w końcu sięgnęła po wędlinkę, o czym doniosła, dodając, że moze
kiedyś się zdecyduje na wegetarianizm skuteczniej - mogła m.in. przeczytać,
że w przyszłym wcieleniu będzie świnką, którą ktoś zje.
Ja nie wiem, może potem się jest świnką?
Przecież niejedzenie mięsa powinno obniżać agresję i złe emocje - o ile
stajemy się tym, co jemy.
Nie lubię fanatyzmu jak diabli! Nawet w słusznej sprawie. Przy agresji
słuszność i tak diabli biorą!!!
Nici z przepisów :(
Idę na nasiadówkę. Tam nie biją.