ursa.bianka
28.09.08, 20:37
od kiedy pamiętam, zawsze chciałam wszystko sama...
nie zawsze musiałam chcieć, po prostu musiałam sama;
ale nawet kiedy nie musiałam, to chciałam.
przyszedł taki czas, że to "sama" = sama to zrobię, potrafię, nie potrzebuję
pomocy - jakoś się nie udawało.
zatrzymałam się w miejscu, tak to trwało, świat pędził....
w końcu jednak złapałam tę wyciągniętą do mnie rękę i...
przykleiłam się do śnieżnej kuli ;-)