Dodaj do ulubionych

lista ofiar re_ne

05.06.03, 11:09
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=6114585&a=6332301
Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: lista ofiar re_ne IP: *.unl.edu 05.06.03, 15:20
      ofiara re-ne to ty jestes fnoll. a tak na serio, palce lizac (i nie tylko).
      brawo re-ne.
      • fnoll brrr... 05.06.03, 17:52
        Gość portalu: Imagine napisał(a):

        > ofiara re-ne to ty jestes fnoll. a tak na serio, palce lizac (i nie tylko).
        > brawo re-ne.

        oblizywałbyś jeszcze palce po wykopaniu tych wszystkich małolat z ogródka
        re_ne??? i nie tylko????? jezu, strach pytać, co jeszcze...

        wiesz co, imagine, ty mnie czasami przerażasz...
        • Gość: Imagine Re: brrr... IP: *.unl.edu 05.06.03, 17:54
          fnoll napisał:

          > Gość portalu: Imagine napisał(a):
          >
          > > ofiara re-ne to ty jestes fnoll. a tak na serio, palce lizac (i nie tylko)
          > .
          > > brawo re-ne.
          >
          > oblizywałbyś jeszcze palce po wykopaniu tych wszystkich małolat z ogródka
          > re_ne??? i nie tylko????? jezu, strach pytać, co jeszcze...
          >
          > wiesz co, imagine, ty mnie czasami przerażasz...
          dobrze ze czasami. nie znam tematu, tak naprawde. to on je wszystkie, te
          laleczki ...zaciukal ? nie wiedzialem, sorry.
          • fnoll Re: brrr... 05.06.03, 18:22
            Gość portalu: Imagine napisał(a):

            > nie znam tematu, tak naprawde. to on je wszystkie, te
            > laleczki ...zaciukal ? nie wiedzialem, sorry.

            zaciukał - czy wyciukał, cholera wie... tajemniczy gość, ten re_ne, wiesz,
            jeździ po polsce szukając jakiejś agnieszki, a codziennie przecież znika jakaś
            młoda kobieta, także wiesz... nie wiadomo
            • Gość: Imagine Re: brrr... IP: *.unl.edu 05.06.03, 18:24
              ty teraz zartujesz czy mowisz prawde ? serio pytam.
              • fnoll Re: brrr... 06.06.03, 01:57
                Gość portalu: Imagine napisał(a):

                > ty teraz zartujesz czy mowisz prawde ? serio pytam.

                udało mu się przestraszyć niejedną kobietę używając do tego tylko maila, to
                daje do myślenia

                wiesz, kobieca intuicja...
                • re_ne Re: brrr... 06.06.03, 12:21
                  fnoll napisał:


                  > udało mu się przestraszyć niejedną kobietę używając do tego tylko maila, to
                  > daje do myślenia
                  >
                  > wiesz, kobieca intuicja...


                  No, tak samo jak ciebie molestowalem zadajac ci na priva 1 pytanie, nie? Wiec
                  masz cos z baby!

                  Agnieszka pisze na forum pod wieloma nickami, do ktorych sie jednak nie
                  przyznaje, tak samo jak nie przyznaje sie do ekiki. I dziwnym zbiegiem
                  okolicznosci wszystkie one sa z W-wy, wszystkie je zna kwieto, i wszytkie tak
                  jak ekika przedstawialy mi w mailach okrutna wizje rozszarpanych, ociekajacych
                  krwia zwlok porozrzucanych gdzies po jakims lesie.

                  Dlaczego nigdy o bycie Agnieszka nie podejrzewalem np wrednej2, ktora pozniej
                  poznalem blizej jako Alke? Dlaczego jej nie przestraszylem mailem, i nie miala
                  zadnych obaw zeby spotkac sie ze mna? A spotkala sie ze mna bardzo chetnie, i
                  zeby ze mna sie spotkac, przyjechala na polwysep az z Wroclawia!
                  Alka mysle ze nie zaprzeczy temu, ze byla to bardzo mila znajomosc.

                  Dlaczego nigdy o bycie Agnieszka nie posadzalem Kamfory, ktora tez mieszka w
                  Poznaniu? Dlaczego Kamfory nie udalo mi sie przestraszyc, i nie ma zadnych
                  obaw, zeby kiedys przy okazji spotkac sie ze mna na kawie?


                  Kwieto i cala paczka w swej wredocie ograniczyli sie do klamstwa. Ty fnoll
                  natomiast, dodatkowo jeszcze generujesz z siebie bardzo szkodliwa energie,
                  ktora zwielokrotniona niewatpliwie kiedys wroci do ciebie w postaci wrzodow,
                  garba, slepoty, padaczki, czy innego paskudztwa. A kiedy bedziesz juz siedzial
                  na wozku i robil pod siebie, bedziesz przynajmniej wiedzial jaka jest tego
                  przyczyna.
                  I jedyne co bedziesz mogl wtedy zrobic, to poprosic ladnie Agnieszke (ekike),
                  zeby w ramach rewanzu wylizala ci odpoazony odbyt i genitalia. Odpazony, ale
                  NIE wypazony! :))

                  Mahlzeit! :)))


                  A Agnieszki nie musze szukac po Polsce, mam jej dokladny adres. Wiem nawet
                  gdzie pracuje. I gdybym faktycznie byl rabniety, co wyraznie sugerujesz, to juz
                  dawno wygladalyby inaczej niz wyglada! Wiec nijak sie to ma do tego co mowisz.

                  Jestes fnoll kawal bydlaka, i odnosze wrazenie ze masz swiadomosc tego, ale nie
                  potrafisz sie z tym pogodzic. Miotasz sie wiec bez konca na forum, by dac upust
                  swoim chorym zadzom, ale to jest twoj problem.
                  • majka14 Re: brrr... 06.06.03, 21:26
                    re_ne napisał:
                    < I gdybym faktycznie byl rabniety, co wyraznie sugerujesz,>

                    -----------------
                    Zawsze jawiles mi sie jako ktos madry - teraz chyba za bardzo uzalezniles sie
                    od netu. Nie mam racji? Nie chce Cie urazic, ale zal mi, ze marnujesz
                    niepotrzebnie swoja energie.
                  • procesor Re: brrr... 06.06.03, 21:37
                    Tak z ciekawości Re_ne:
                    nadal uwazasz że jestem jednym z wcieleń Agnieszki??

                    Miałam Ci nawet podac na priva kiedys tego mojego drugiego nicka - jeszcze
                    przed eskalacja wrogich działań na forum - ale udowodniłes mi że tajemnica
                    korespondencji z relacjach z Toba NIE ISTNIEJE!
                    Więc nie podam..

                    A! :) Teraz jestem juz "trójnikowcem"! Miałam sie od razu zdemaskowac ale
                    zapomniałam. Dla ułątwienia powiem że tylko w jednym watku, zreszta przez mnie
                    założonym pod nowym mianem pojawił sie ten nick.
                    :P
                  • fnoll sztuka erystyki 07.06.03, 00:02
                    idzie w zapomnienie...

                    cóż, nawet z niemądrego słowotoku można coś interesującego wyciągnąć:

                    re_ne wie gdzie mieszka i pracuje oryginalna "agnieszka z poznania", jednak
                    zamiast zwrócić się do niej ze swą urażoną dumą czy też urażonym sercem a może
                    nawet urażonym rozumem - szuka jej jak widma po forum psychologia na gazecie
                    wyborczej

                    taki sposób załatwiania damsko-męskich spraw można nazwać... hmmm...
                    niestandardowym

                    to tak jakbym się obraził na mojego kumpla z wrocławia, a potem podejrzewał
                    kolejno rybę, komandosa, pastwę etc. o to, że są w rzeczywistości tym kumplem,
                    ukrywającym się, igrającym ze mną

                    no, moim bliscy jakby się dowiedzieli - to by się z pewnością zaniepokoili

                    także to co wyrabia re_ne, to o czym wiemy - jest niepokojące

                    pytanie - czy re_ne ogranicza się tylko do tego? czy jego dziwność ogranicza
                    się do jednej spiskowej teorii, osnutej wokół "agnieszki z poznania" z fabułą
                    dziejącą się głównie wirtualnie - czy może to tylko jedna ze spiskowych teorii
                    które nim kierują?

                    gdy re_ne podał link do tej strony z setkami zdjęć młodych dziewczyn, to mnie
                    to trochę przestraszyło - kto lubi kolekcjonować ludzi jak zabawki, może być
                    wobec nich dość okrutny, nie tylko w słowie

                    tak się mijamy tu w necie, niewiele wiedząc jaki kto za sobą ciągnie real, i
                    gdy tak przystanąć i się zastanowić - można się zacząć bać wychodzić... na
                    forum?

                    od pewnego czasu jestem pewien, że jak tylko moja córka podrośnie to instalnę
                    jakąś "cyber-nunny", bez dwóch zdań (ale czy to faktycznie działa??)

                    ze sztuką erystyki się przecież nie rodzimy
                    • jmx Re: sztuka erystyki 07.06.03, 00:27
                      fnoll napisał:

                      > tak się mijamy tu w necie, niewiele wiedząc jaki kto za sobą ciągnie real, i
                      > gdy tak przystanąć i się zastanowić - można się zacząć bać wychodzić... na
                      > forum?

                      Święte słowa, Fnollu - niewiele wiemy o ludziach piszących na forum. Więc warto
                      nieco powściągliwiej szafować sądami na temat innych...
                    • re_ne Re: sztuka erystyki 07.06.03, 01:21
                      Link ktory podalem nie jest moja kolekcja, ale strona ktora przypadkowo
                      znalazlem w sieci i ktora jako zart podalem na czyjas odpowiedz na propozycje
                      40 rozbojniczek. Jesli tego fnoll nie zrozumiales, to znaczy ze nie masz
                      poczucia humoru. Powiem wiecej! Nie zrozumienie tego wskazuje na "sztywnosc"
                      myslenia, a rozpatrywanie tego w innych aspektach wskazuje z kolei sklonnosci
                      do teoryzowania, do ogolnien. Taka sklonnosc do umyslowego "przezuwania"
                      polaczona z niepokojem, wyraznie wskazuje na cos, co okresla sie w psychiatrii
                      jako nadpobudliwosc intelektualna, bedaca forma nadpobudliwosci wyobrazeniowej.
                      Psychastenicy dotknieci ta dolegliwascia, czesto wykazuja wysoki poziom
                      aspiracji odnosnie wlasnego rozwoju intelektualnego, do realizacji wewnetrznych
                      predylekcj, stad powstala wiec u ciebie konicznosc czytania moich postow,
                      bedaca potrzeba "spelnienia misji"



                      A to ze wyszedlem ze sprawa Agnieszki na forum, jest tylko konsekwencja tego,
                      co probowalem wyjasnic w prywatnej korespondencji z Alka, kwieto, i z trzcina.
                      Obrazila mnie wasza kabanetowa kolezanka, i chcialem udowodnic jej kim jest, a
                      poniewaz dopusciliscie sie zbiorowego klamstwa, wiec postanowilem wyjsc z tym
                      na forum, tym bardziej ze takiego tematu jeszcze nie bylo. By przyblizyc
                      sylwetki osob bedacych na forom, i ktorych jak sam powiedziales dobrze nie
                      znamy. Udowodnilem wam to klamstwo wlasnie tym, ze nie potraficie pokazc mi
                      zadnej fotki z tego, czy innego waszego spotkania ekiki i trzciny. Jak to
                      tlumaczycie? Przeciez to nie narusza w niczym niczyjej prywatnosci. Sprawa jest
                      oczywista, ale i tak nie potraficie przyznac sie do klamstwa, a to swiadczy juz
                      o tym ze nie macie honoru, i czymze jest ta wasza moralnosc, ktora tak
                      uwypuklacie?
                      • fnoll trzymaj się faktów re_ne 07.06.03, 12:10
                        re_ne napisał:

                        > A to ze wyszedlem ze sprawa Agnieszki na forum, jest tylko konsekwencja tego,
                        > co probowalem wyjasnic w prywatnej korespondencji z Alka, kwieto, i z trzcina.

                        to NIE TY wyszedłeś "ze sprawą agnieszki" na forum - ty tylko oskarżałeś
                        kolejne kobiety z forum Ps w prywatnej korespondencji o bycie kimś, kim nie są,
                        a twoje postępowanie zostało w pełni ujawnione publicznie przeze mnie w
                        wątku "czy re_ne jest psychopatą" - tak było i nie przekręcaj faktów, jeśli
                        uważasz inaczej proszę podaj link do wątku wcześniejszego, w któym pisałbyś coś
                        o swoich podejrzeniach że "Agnieszka z poznania" krąży po forum i cię nęka

                        poza tym CIĄGLE NIE POTRAFISZ WYTŁUMACZYĆ na jakiej podstawie oskarżałeś ekikę
                        (z krakowa) i procesorkę (z warszawy) oraz inne o bycie "twoją" agnieszką z
                        poznania i dlaczego nie wytłumaczysz tej nękającej cię sprawy bezpośrednio ze
                        swoją znajomą, skoro znasz jej adres


                        twoje tłumaczenie, że podałeś link z kolekcją setek nastoletnich dziewczyn z
                        poczucia humoru nie zmienia faktu, że podałeś AKURAT TAKI link, że AKURAT COŚ
                        TAKIEGO ciebie bawi - co mówi coś o TWOIM POCZUCIU HUMORU od którego mi się
                        włos jeży

                        cóż zrobić - lubowanie się w kolekcji takich fotek nie kojarzy mi się dobrze


                        tak na marginesie - puste epitety pisane przy użyciu "mądrych" słów są nadal
                        tylko pustymi epitetami, niemądrym słowotokiem


                        siemanko

                        fnoll
    • re_ne [...] 05.06.03, 18:59
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Patrycja Re: rene! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.03, 19:22

        rene, odwracasz sytuacje!

        Patrycja
        • Gość: Imagine Re: rene! IP: *.unl.edu 05.06.03, 19:37
          Gość portalu: Patrycja napisał(a):

          >
          > rene, odwracasz sytuacje!
          >
          > Patrycja
          Jak mam to rozumiec ? Ze w rzeczywistosci Agnieszka pokrywa fnolla ?
          I ze nie jest dupolizem tylko ... innym lizem ?
          Do cholery ciezkiej, odwalcie sie juz od siebie !!!
    • Gość: Isztar Hmmm IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 05.06.03, 19:43
      Ale zeby one chociaz ladne byly...! ;>
      • Gość: Imagine Re: Hmmm IP: *.unl.edu 05.06.03, 19:45
        Gość portalu: Isztar napisał(a):

        > Ale zeby one chociaz ladne byly...! ;>
        zakladam sie zes kobieta, jak ty piekna nie widzisz w tych lalach.
      • jmx Re: Hmmm 05.06.03, 19:45
        Gość portalu: Isztar napisał(a):

        > Ale zeby one chociaz ladne byly...! ;>

        Nie to ładne co ładne tylko co się komu podoba ;-)))))
    • Gość: oak ach, gdybyż nie ta chęć udowodnienia drugiemu, IP: iB.rudanet.com:* 07.06.03, 00:47
      ..... że jest głupi

      Miałaś rację Jmx, to dziecinada, żenująca dziecinada w dodatku nie rokująca
      nadziei na rychłe zakończenie.

      Ale co tam ja, niezasłużony jednonickowiec (ale go nie zdradzę, choć w tym
      wątku piszę spod niego). Dla mnie to może być jedynie smiech na sali bom
      początkujący ale jak dostanę czwarty nick, to pewnie już będę na tablicy
      zasłużonych FP i będę bredził w podobnym stylu.

      --------------------------------------------------------------------------
      magni nominis umbra
      • jmx O, nie... 07.06.03, 01:39
        ... Tobie i dziesięć nicków nie "pomoże" ;-)
      • fnoll co to ma do rzeczy oak? 07.06.03, 12:26
        przecież to nie jest kłótnia o nicki

        chodzi tylko o to, żeby re_ne nie wciągną już nikogo z tego forum w prywatną
        korespondencję zaczynającą się miło i przyjemnie, a kończącą stekiem wyzwisk i
        podejrzeń o bycie "agnieszką z poznania" lub "krycie jej", co niektóre z
        adresatek tych listów całkiem prawdziwie przestraszyło

        i tyle :)

        łapiesz w czym rzecz?
        • jmx historia z zycia wzięta: 07.06.03, 15:36
          Jak ja coś mam do kogoś prywatnie to prywatnie z nim to załatwiam.
          Tylko tyle i nic więcej.
        • Gość: oak ano ma IP: iB.rudanet.com:* 07.06.03, 16:31
          fnoll napisał:

          > przecież to nie jest kłótnia o nicki

          ale trochę się ociera, nie sądzisz )?


          > chodzi tylko o to, żeby re_ne nie wciągną już nikogo z tego forum w prywatną
          korespondencję zaczynającą się miło i przyjemnie, a kończącą stekiem wyzwisk i
          podejrzeń o bycie "agnieszką z poznania" lub "krycie jej", co niektóre z
          adresatek tych listów całkiem prawdziwie przestraszyło <

          z tego wnoszę, że kolega albo się z ta korespondencją zapoznał albo też uznał
          dogmatycznie wszystkie "agnieszki" za wzór cnót i prawdomówności, a Re_ne za
          drania co w życiu słowa prawdy nie powiedział. O czym nie omieszkając, nam
          niewtajemniczonym, donosi

          Jak ktoś jest ostrożny to po pierwszym takim wątku nabrał sceptycznego
          podejścia do korespondencji z Re_ne. Jak ktoś nie jest histerykiem to z powodu
          tego pozbawianego sensu i konkretów jazgodu bać się nie zacznie.
          A któryż to już wątek na ten temat rozpocząłeś, Fnollu ? Uważasz innych za
          głupców, którym wystarczy skandować odpowiednio długo pewne hasło by przyjeli
          je za dogmat.

          i tyle.
          dziecinada,

          łapiesz w czym rzecz?

          oak

          p.s Jmx, do takiego załatwienia sprawy (twarzą w twarz) trzeba mieć odwagę. Ty
          ją masz ale nie wymagaj od zbyt wielu. Ilośc nicków odwagi nie podwaja :-)
          pozdr.

          ---------------------------------------------------------------------------
          latrante uno cane latrat statim et alter canis
          • fnoll Re: ano ma 07.06.03, 18:39
            Gość portalu: oak napisał(a):

            > z tego wnoszę, że kolega albo się z ta korespondencją zapoznał albo też uznał
            > dogmatycznie wszystkie "agnieszki" za wzór cnót i prawdomówności, a Re_ne za
            > drania co w życiu słowa prawdy nie powiedział. O czym nie omieszkając, nam
            > niewtajemniczonym, donosi

            to prawda, im - wierzę, a re_ne - nie; powody mam proste jak drut - znam ekikę
            i stąd wiem jak bardzo różni się to, w co wierzy re_ne, od rzeczywistości


            > Jak ktoś jest ostrożny to po pierwszym takim wątku nabrał sceptycznego
            > podejścia do korespondencji z Re_ne.

            ale na forum zjawiają się ciągle nowi ludzie którzy niekoniecznie grzebią w
            starych wątkach, no nie?

            > A któryż to już wątek na ten temat rozpocząłeś, Fnollu ? Uważasz innych za
            > głupców, którym wystarczy skandować odpowiednio długo pewne hasło by przyjeli
            > je za dogmat.

            nie, powody jak wyżej :)

            > i tyle.
            > dziecinada,
            >
            > łapiesz w czym rzecz?

            nie bardzo - ale chętnie zapoznam się z propozycjami bardziej dojrzałych
            rozwiązań, jeśli przyszły by ci takowe do głowy

            siemanko

            fnoll
            • Gość: oak Re: ano ma IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.03, 21:24
              fnoll napisał:

              > to prawda, im - wierzę, a re_ne - nie; powody mam proste jak drut - znam
              ekikę i stąd wiem jak bardzo różni się to, w co wierzy re_ne, od rzeczywistości
              >

              Nie znam Ekiki ani Ciebie ani Re_ne i chyba nie ma czego żałować. Lecz skoro
              odwołujesz się tak do dobra bywalców tego forum, to jako bywalec, opierając się
              wyłacznie na tych waszych tekstach, nie zdziwiłbym się gdybyś był zarówno
              Fnollem jak i Ekikką, Re_ne i jeszcze paru innymi postaciami in one. Nie
              twierdzę, że tak jest ale zaskoczony też bym nie byl. ))))

              > ale na forum zjawiają się ciągle nowi ludzie którzy niekoniecznie grzebią w
              > starych wątkach, no nie?

              albo te same po zmianie "skórki" )))
              no tak. )))))))))))))))))) zwalający z nóg altruizm. To może by tak zbiórka na
              wieczysty banner "ofiarom Re_ne - pro memoria". ))))). Sorry, za stary jestem
              na takie ideowe zagrywki.
              Jedzie emocjonalnym zaangazowaniem w sprawę na pare kilometrów, a Ty mi
              wypisujesz hasła z poradnika dla dzieci Maryji - "o tym jak wystrzegać się
              szatana i innych ostrzec toże"

              > nie bardzo - ale chętnie zapoznam się z propozycjami bardziej dojrzałych
              > rozwiązań, jeśli przyszły by ci takowe do głowy

              nie chce mi się pisać n-ty raz tego samego. Zresztą przecytaj post Jmx. Tym
              mniej więcej rózni się świat dorosłych od obrzucania piaskiem w piaskownicy,
              ku "uciesze" gawiedzi.

              darz net, udanych łowów, (choć nagonka z czworaków jeszcze spi).
              oak

              p.s gdzie ten Fnoll z dawnych lat ( ? /przejrzyj sobie w wolnej chwili
              archiwum,... szkoda/
              • nabokoff Re: ano ma 08.06.03, 00:44
                Gość portalu: oak napisał(a):

                > nie zdziwiłbym się gdybyś był zarówno
                > Fnollem jak i Ekikką, Re_ne i jeszcze paru innymi postaciami in one. Nie
                > twierdzę, że tak jest ale zaskoczony też bym nie byl. ))))

                faktycznie stary piernik z ciebie, skoro już nic w tych kwestiach wirtualnych
                cię nie zdziwi ;) cóż - jak młody jeszcze, naiwny, i osoba która byłaby w
                stanie wykreować tak różne postacie (i jeszcze je z sobą skonfliktować pisząc
                zapewne przez różne proxy by nie wzbudzić oburzenia u adminów) zadziwiłaby mnie
                bardzo - do dziś jestem pełen "podziwu" dla dodo, który z namierzonych
                wielonikowców w imaginacji nie ma sobie równych

                > Jedzie emocjonalnym zaangazowaniem w sprawę na pare kilometrów, a Ty mi
                > wypisujesz hasła z poradnika dla dzieci Maryji - "o tym jak wystrzegać się
                > szatana i innych ostrzec toże"

                zdziwiłbyś się ;))) nie mam żadnego osobistego interesu w tym, żeby użerać się
                z re_ne, jego obelgi mnie nie ruszają, krzywdy mi nie zrobił, ale w pewnym
                momencie pomyślałem sobie, że czemu by nie zająć się tym co tu robi, docierały
                do mnie informacje o kolejnych jego ofiarach, nikt jakoś nie miał odwagi czy
                ochoty żeby mu wygarnąć, że brzydko robi, no to się wziąłem za re_ne i staram
                się być po prostu konsekwentny - kwieto uważał nawet, że podchodzę do tego za
                lekko, zbyt humorystycznie :)

                > nie chce mi się pisać n-ty raz tego samego. Zresztą przecytaj post Jmx. Tym
                > mniej więcej rózni się świat dorosłych od obrzucania piaskiem w piaskownicy,
                > ku "uciesze" gawiedzi.

                wyobraź sobie skuteczność prywatnego korespondowania z re_ne - ja sobie nie
                wyobrażam

                > p.s gdzie ten Fnoll z dawnych lat ( ? /przejrzyj sobie w wolnej chwili
                > archiwum,... szkoda/

                ojojoj, no gdzie ma być? znabokoffiał, ale tylko pozornie ;)
                • jmx przepraszam, że sie wtrącam: 08.06.03, 01:03
                  nabokoff napisał:

                  > wyobraź sobie skuteczność prywatnego korespondowania z re_ne - ja sobie nie
                  > wyobrażam

                  Może warto spróbować zamiast "wyobrażać sobie"?
                  Wydaje mi się (naiwność?), ze racjonalne argumenty do każdego powinny trafić -
                  a jeśli nie - to i pisanie na forum niczemu nie słuzy.
                  • nieto Re: przepraszam, że sie wtrącam: 08.06.03, 01:23
                    jmx napisała:

                    > nabokoff napisał:
                    > wyobraź sobie skuteczność prywatnego korespondowania z re_ne - ja sobie nie
                    > wyobrażam

                    jmx:
                    > Może warto spróbować zamiast "wyobrażać sobie"?
                    > Wydaje mi się (naiwność?), ze racjonalne argumenty do każdego powinny trafić -
                    > a jeśli nie - to i pisanie na forum niczemu nie słuzy.

                    Prywatną korespondencję prowadzono z re_ne ( kilka osób bezpośrednio
                    dotkniętych jego działalnością) przez kilkanaście miesięcy, nim sprawa
                    wypłynęła na forum!!! Racjonalne argumenty do re_ne ?????? ( tak, naiwność :) )
                    Pisanie na forum służy ostrzeżeniu kobiet przed panem re_ne.
                    n.
                    • jmx Re: przepraszam, że sie wtrącam: 08.06.03, 01:33

                      Ostrzeganie? :-))))
                      Robicie mu tym niezłą reklamę moim zdaniem :-))

                      A tak bardziej serio - kazdy się uczy na własnych błędach. Dziecko musi się
                      sparzyć, zeby nie pchało ręki w ogień. Mówienie nie wystarczy - samo musi się
                      przekonać.
                      • nieto Re: przepraszam, że sie wtrącam: 08.06.03, 01:40
                        jmx napisała:

                        > Ostrzeganie? :-))))
                        > Robicie mu tym niezłą reklamę moim zdaniem :-))

                        O święta naiwności !
                        Bywaj i ucz się na własnych błędach :)
                        Nie omieszkaj podzielić się wrażeniami!

                        n.
                      • Gość: oak Re: przepraszam, że sie wtrącam: IP: iB.rudanet.com:* 08.06.03, 01:55
                        Jmx darujmy sobie.

                        Oni mają wizje. Są głusi jak tokujące głuszcze.
                        Oni ratują świat przed zagładą. )))))

                        Nie przemówisz.

                        Śpij dobrze
                        oak
                        • jmx Oaku: 08.06.03, 02:05

                          Dobranoc :-)))
                          (prawdę mówiąc baardzo się uśmiechnęłam czytając post Nieto)
                          jmx
                      • Gość: chłost Re: przepraszam, że sie wtrącam: IP: *.crowley.pl 09.06.03, 17:17
                        jmx napisała:

                        >
                        > Ostrzeganie? :-))))
                        > Robicie mu tym niezłą reklamę moim zdaniem :-))
                        >
                        > A tak bardziej serio - kazdy się uczy na własnych błędach. Dziecko musi się
                        > sparzyć, zeby nie pchało ręki w ogień. Mówienie nie wystarczy - samo musi się
                        > przekonać.
                        >
                        dziecko tak, bo nie wyobraża sobie konsekwencji, nabiera je za czasem i
                        doświadczeniem, ale dorosła osoba już potrafi przewidzieć, że idą c z
                        nieznajomym do pobliskiego lasku mo można skończyć metr po ściółką.
                        nowy tu jestem, nie wiem , o co chodzi (i może dlatego noe powinienem się
                        wtrącać), ale dziwnie wygląda ta całą dyskusja -matrix Was ma;)
                        Pozdrawiam:)
                  • trzcina Re: przepraszam, że sie wtrącam: 08.06.03, 03:11
                    jmx napisała:

                    [...] a jeśli nie - to i pisanie na forum niczemu nie słuzy.


                    Może jednak służy? Net jest w miarę nowym środkiem porozumiewania sie i
                    odmiennym znacznie od dotychczas używanych. Niesie nowe niebezpieczeństwa,
                    nowe "technicznie", w jądrze stare jak sam świat.
                    I jak świat światem, wszystkie sprawy trudne, potencjalnie groźne, załatwiało
                    się dyskretnie, dopokąd sie dało, tak, by uniknąć ryzyka skrzywdzenia kogoś (o
                    ile taki sposób rokował skuteczność!), w przeciwnym razie sprawa stawała na
                    forum. Wybranym stosownie do rozważanej kwestii.
                    Dlaczego tu miałoby byc inaczej? .
                    Tyle tylko, że tu dopiero uczymy się technik załatwiania podobnych spraw.
                    Na własnych grzbietach.
                    Jest trudniej, nie znamy się, przelatują tędy tysiące ludzi, mozna gadać
                    wielopostaciowo.
                    W slalomie gigancie pomiedzy dyskrecjami mailowymi, koniecznością ochrony
                    prywatnosci nicków znanych osobiście i wybronienia własnej skóry w
                    przewidywanej obieży.
                    I nawet jesli na ekranie kazdy dojrzy swoje, a prawdy za ogon nie chyci i tak
                    warto próbować. Choćby po to, by osaczane "Agnieszki" przestały czuć się
                    samotne ze swoim strachem.

                    Dorobiła się ludzkość praw, niechby i ułomnych, dorobi sie i jako takiego
                    przełożenia tego na net.


                    zdrowienia
                    t.))

                    • nabokoff ano! pomysłów garść i "o naiwności!" 08.06.03, 12:03
                      trzcina napisała:

                      > Dorobiła się ludzkość praw, niechby i ułomnych, dorobi sie i jako takiego
                      > przełożenia tego na net.

                      amen! :)

                      myślę, że fajnym pomysłem byłoby np. oznaczać innym kolorem wątki tematyczne i
                      meta-forumowe, bo wybieranie się na "forum o forum" by załatwiać sprawy ściśle
                      związane z forum psychologia to zbyt daleki spacer

                      dzięki takim rozróżnieniom kolorowym (i może jeszcze jeden kolor na
                      towarzyskie), forum zyskałoby na przejrzystości

                      z drugiej strony właśnie przyszło mi na myśl, że na forum psychologia nick
                      re_ne stracił twarz, ale kto wie, czy w tym momencie pod innym nickiem nie
                      dobiera się do kolejnej "agnieszki"?

                      nie ma co, netowe policjanty to też konieczność... (tfu, tfu, że ja, anarchista
                      z natury, takie rzeczy piszę)

                      siemka
                      • Gość: oak blisko, coraz blizej IP: 80.51.254.* 08.06.03, 12:37

                        cieplo, cieplej ......

                        www1.gazeta.pl/forum/790620,34993,916546.html
                        /srobuj przeczytac bedac niezalogowanym/

                        polecam "ciekawa" lektura )))))

                        p.s tym odkrywczym stwierdzeniem, ze Re_ne moze zmienic
                        nick ujales mnie za serce )) ... grunt ze jest postep w
                        sprawie )))
                        • re_ne Re: blisko, coraz blizej 08.06.03, 13:11
                          Gość portalu: oak napisał(a):
                          >
                          > p.s tym odkrywczym stwierdzeniem, ze Re_ne moze zmienic
                          > nick ujales mnie za serce )) ... grunt ze jest postep w
                          > sprawie )))


                          Oak, mylisz sie! Nie mam zamiaru zmieniac swojego nicku i ukrywac sie jak
                          przestepca, bo to nie ja nabroilem. A jesli bede chcial cos komus powiedziec,
                          nie bede tego robil tak jak zrobila to Agnieszka, ale ZAWSZE powiem to wprost,
                          tak jak chociazby to, ze ta cala paczkaz z ta neurotyczka na czele to GNOJE!!!
                          • Gość: oak Re_ne weź pavulon IP: iB.rudanet.com:* 08.06.03, 13:51
                            ... i wyluzuj.
                            napisałem "może zmienić" /w znaczeniu - możliwość/,a nie "zmieni" /w znaczeniu
                            przeświadczenie o nieuchronności/.

                            I w zamiarze ukazania "wartości" tej całej "wielkiej akcji ratowania ludzkości"
                            Bo tu nie chodzi o żadne dobro jakiegoś nowego anonimowego
                            forumowicza /archiwum pełne jest zjechanych "nieuświadomionych-
                            niezrzeszonych", którzy nieopatrznie w naiwności swej wyskoczyli z jakimś
                            problemem, odrobinę poważniejszym niż jakiś tam mail w skrzynce (klawiatura
                            posiada taki klawisz "delete") i jakoś nikt się wtedy sobie głowy "ich dobrem"
                            nie zawracał/. To normalka - nie ma większej zaciętości niż wobec
                            byłych ..........* (* wpisać co ugodna). Ciebie to też dotyczy.

                            Po co te epitety, so much ado about nothing.

                            Dziecinada i tyle

                            • trzcina Ja jako ratowana ludzkość 08.06.03, 15:37
                              Gość portalu: oak napisał:

                              > I w zamiarze ukazania "wartości" tej całej "wielkiej akcji ratowania
                              ludzkości"
                              > Bo tu nie chodzi o żadne dobro jakiegoś nowego anonimowego
                              > forumowicza [...]


                              Nie wiem, jak "ratowana ludzkość" w całości, ale sama - jako ofiara z bocznego
                              uderzenia, boć nie "agnieszka" przecież - bardzo jestem wdzięczna tym, którzy
                              w odpowiednim czasie podali mi pomocną dłon i nie schowali głowy w piasek.
                              Przykro mi, że musza za to płacić tak, jak widać od paru tygodni na ekranie.
                              I myślenie o innych "zagrożonych" nie wydaje mi się ani dziecinne, ani
                              śmieszne.
                              Gdybyż to tylko o maila w skrzynce chodziło...

                              zdrowienia
                              t.))
                              • Gość: oak Re: Ja jako ratowana ludzkość IP: iB.rudanet.com:* 08.06.03, 18:42
                                trzcina napisała:

                                >
                                > Nie wiem, jak "ratowana ludzkość" w całości, ale sama - jako ofiara z
                                bocznego uderzenia, boć nie "agnieszka" przecież - bardzo jestem wdzięczna
                                tym, którzy w odpowiednim czasie podali mi pomocną dłon i nie schowali głowy w
                                piasek.

                                Lojalność piękna rzecz. Chylę głowę z szacunkiem. Tylko nijak się ma do
                                bezstronności w tej sprawie.

                                > Przykro mi, że musza za to płacić tak, jak widać od paru tygodni na ekranie.
                                > I myślenie o innych "zagrożonych" nie wydaje mi się ani dziecinne, ani
                                > śmieszne.
                                > Gdybyż to tylko o maila w skrzynce chodziło...

                                no nic, wypada pogratulować, pozazdrościć skali problemów i zagrożeń ..... i
                                zająć się swoimi problemami.

                                ostań w zdrowiu
                                • trzcina Re: Ja jako ratowana ludzkość 08.06.03, 22:08
                                  Gość portalu: oak napisał:


                                  > Lojalność piękna rzecz. Chylę głowę z szacunkiem. Tylko nijak się ma do
                                  > bezstronności w tej sprawie.

                                  > no nic, wypada pogratulować, pozazdrościć skali problemów i zagrożeń ..... i
                                  > zająć się swoimi problemami.
                                  >

                                  Powiało ironią czy mam omamy?
                                  O lojalnosci trudno tu w ogóle mówić, względem kogo, czego? Stronniczosć w grę
                                  nie wchodziła, z prostej przyczyny,że nie znaliśmy się wtedy, albo znalismy się
                                  tyle, co nic - o "grupie krakowskiej" mówię. Jesli ktoś próbował pomóc, to mało
                                  znanej, ustrachanej forumowiczce, a zaczynał od rozejrzenia się w całokształcie
                                  sprawy.
                                  A problemy i zagrożenia? Nie gratuluj, bo i nie ma czego, od poważniejszych
                                  wolna nie jestem, jako i wiekszosć bywających tutaj, sądzę.

                                  ostań i Ty w zdrowiu

                                  t.))
                                  • Gość: oak Jaja czy serio ?) IP: iB.rudanet.com:* 08.06.03, 22:22
                                    trzcina napisała:

                                    >
                                    > Powiało ironią czy mam omamy?
                                    O lojalnosci trudno tu w ogóle mówić, względem kogo, czego? Stronniczosć w grę
                                    nie wchodziła, z prostej przyczyny,że nie znaliśmy się wtedy, albo znalismy się
                                    tyle, co nic - o "grupie krakowskiej" mówię. Jesli ktoś próbował pomóc, to
                                    mało znanej, ustrachanej forumowiczce, a zaczynał od rozejrzenia się w
                                    całokształcie sprawy. <

                                    Mamy omamy.
                                    Zawsze szanowałem lojalność i szanował będę. I chodzi mi o lojalnośc okazywaną
                                    TERAZ /w tym wątku/ wobec kogoś kto Ci pomógł. Aż tak Cię to dziwi ? Może
                                    dlatego że śmieszy mnie ta nagonka, a skoro w tej kwestii jestem oponentem to
                                    obligatoryjnie wszystko co napiszę musi być anty ? /jakże częsty punkt
                                    widzenia, "kto nie jest z nami jest przeciwko nam"/. Sorry, niepodobał mi się
                                    ten temat na początku, teraz się przyzwyczaiłem i zaczynam się coraz lepiej
                                    bawić.
                                    • trzcina Re: Jaja czy serio? 08.06.03, 22:54
                                      Gość portalu: oak napisał:

                                      .
                                      > Mamy omamy.
                                      > Zawsze szanowałem lojalność i szanował będę. I chodzi mi o lojalnośc
                                      okazywaną
                                      > TERAZ /w tym wątku/ wobec kogoś kto Ci pomógł. Aż tak Cię to dziwi ? Może
                                      > dlatego że śmieszy mnie ta nagonka, a skoro w tej kwestii jestem oponentem to
                                      > obligatoryjnie wszystko co napiszę musi być anty ? /jakże częsty punkt
                                      > widzenia, "kto nie jest z nami jest przeciwko nam"/.


                                      AAa, to nie tyle omamy, co klasyka qui pro quo.
                                      Że pijesz do innych lojalności, sądziłam. A tak, to mnie nie dziwi. I nie z
                                      klucza oponenckiego poszła sugestia o ironii. Nie takie moje rozmowowe obyczaje.
                                      ALe tak czy siak mówienie o bezstronności i jej przeciwieństwie w kontekście
                                      lojalności nie jest tu do końca uprawnione. Jeżeli jestem stronnicza, to
                                      dlatego, ze działaniem Rene dotknięta. Li i jedynie.

                                      I jeszcze - ostatnia rzecz, o jaką tu mogłoby chodzić, to o to, kto jest "z
                                      nami".

                                      pozdrawiam
                                      t.



                        • fnoll Re: blisko, coraz blizej 08.06.03, 15:14
                          oak, znam dobrze zalety "moderowania" swojego bycia na forum, nie rozwiązuje
                          ono jednak kwestii o która tu się rozchodzi:

                          co zrobić, gdy ktoś łowi sobie ofiary na forum?

                          olać? bo każdy ma swój własny rozum i jak nawinie się re_ne, da się wciągnąć w
                          jego grę przy milczeniu forumowiczów znających jego charakter, to jego własny
                          problem i tyle?
                          • Gość: oak eureka !!!! IP: iB.rudanet.com:* 08.06.03, 18:52
                            no to uchylę rąbka wiedzy tajemnej )))))))))))))))))))

                            fnoll napisał:

                            > co zrobić, gdy ktoś łowi sobie ofiary na forum?

                            1.) jeśli ma to miejsce rzeczywiście i jest prawdziwym zagrożeniem - zgłosić
                            organom ustawowo powołanym do ochrony potencjalnych ofiar

                            2.) jeśli całe to "zagrożenie" polega na "bo on siem przezywa" - zgłosić pani
                            przedszkolance

                            3.) jeśli to chora wyobraźnia - zgłosić się do psychiatry

                            ))))))
                            auuuuuuuuuuu !!!
    • re_ne Uchylajac rabka tajemnicy /sl. o ktore fn. pytales 07.06.03, 21:04
      fnoll napisal:

      >to prawda, im - wierzê, a re_ne - nie; powody mam proste jak drut - znam ekikê
      >i st¹d wiem jak bardzo ró¿ni siê to, w co wierzy re_ne, od rzeczywistoœci


      OK fnoll. Znasz ekike i twierdzisz ze nie jest zadna Agnieszka i mieszka w
      Krakowie.

      Z mojego punktu widzenia wyglada to jednak inaczej. Ekika wyraznie nawiazywala
      do szczegolow mojej korespondencji z Agnieszka, czasami blyskawicznie
      odpowiadala mi na maile wysylane do Agnieszki, i skomentowala nawet rozmowe
      telefoniczna. Wiec jak moze byc to ktos inny? Nie mam najmniejszych watpliwosci
      ze nia jest.

      A jesli to co teraz napisalem byloby nieprawda, to jaki mialbym cel wychodzic z
      czyms takim na forum? Zakladajac nawet ze chcialbym zrobic tym jakas przykrosc
      ekice, to przeciez jesli jest to nieprawda, to powinienem liczyc sie z tym, ze
      moge np otrzymac od was fotke z waszego spotkania w Krakowie, i bedzie na nim
      ekika z trzcina, czyli te osoby ktore mam na zdjeciu od Alki. Czy uawzasz ze
      jestem az tak malo przewidujacy? Jak bym wtedy wygladal? Dlaczego wiec mialbym
      klamac?

      Ty fnoll natomiast masz powod zeby klamac. Jestes zaprzyjazniony z ta grupai, i
      postepujesz zgodnie z mafijna zasada, wg ktorej - jeden za wszystkich - wszyscy
      za jednego. Broniac ekiki, robisz tym spora przysluge calej grupie.



      A jesli jest prawda to ze ekika jest krakowianka, to dlaczego nie moge
      skonfrontowac sie znia, i z trzcina w realu?
      Dlaczego nie moge dostac fotki z obojetnie ktorego waszego spotkania, skoro juz
      i tak rzeekomo wiem jak te osoby wygladaja?

      Na te 2 pytania, odpowiedz jest jednoznaczna i nasuwa sie sama - to jedno i
      drugie jest niemozliwe! Bo ekika jest Agnieszka, i to ona jest na tych
      zdjeciach.



      Mialem kiedys okazje zahaczyc o Poznan, i zaprosilem Agnieszke na kawe.
      I chociaz bylismy w BARDZO dobrej relacji - odmowila. Bez podania jakiejkolwiek
      przyczyny. Kiedy do niej zadzwionilem - odlozyla sluchawke.
      Uzasadninie natomiast tej decyzji, "uslyszalem" od ekiki. Dowiedzialem sie od
      niej, ze nie ma zamiaru miec odcietej glowy, i byc rozszarpana gdzies po lesie.
      Choc przeciez o spotakie z ekika wcale nie prosilem. /?????????/

      Teraz fnoll lapiesz? Jak TY bys sie wtedy poczul? Czy nie jest to obrazliwe?

      Ale coz? To jest choroba, jak kazda inna. Agnieszka wyraznie cierpi na
      nadpobudliwosc w sferze wyobrazeniowej, a wyobrazenia wizji wypadku, czy
      jakiegos zagrozenia sa u osob anankastycznych tak silne, i sa tak zabarwione
      emocjonalnie, ze jak gdyby "wymazuja" obraz realny. Osoby takie maja sklonnosc
      do przesady w ocenie pewnych zjawisk, ludzi, a takze tendencje do konfabulacji.
      Ale jesli Agnieszka jest chora, to niech sie leczy, a nie obraza niewinnych
      ludzi!

      Dalej!

      Ekika bardzo plastycznie opisala mi wizje swojej smierci przez odciecie dlowy,
      rak i nog, i nastepnie porozrzucanie rozszarpanych, ociekajacych krwia zwlok
      gdzies po lesie.

      Taka sama wizje, ujeta dokladnie tymi samymi slowami, przedstawily mi kobiety z
      forum o roznych nickach, ktore na podstawie wlasnie tej wizji posadzilem o
      bycie Agnieszka.
      Dziwnym trafem wszytkie te kobiety mieszkaja rzekomo w W-wie, i wszystkie zna
      kwieto, co pozostawiam juz bez komentarza.


      ...tak to wyglada...


      Drodzy Forumowicze, czy Wy po takim doswiadczeniu, nie wyszlibyscie z tym na
      forum?
      Czy na moim miejscu nie chcelibysci za wszelka cene tego wyjasnic?


      Przezuwanie tej sprawy kolejnymi tygodniami czy miesiacami, uwazam ze nie ma
      sensu, i jedyna mozliwosc wyjasnienia jej, to najlepiej konfrontacja w realu,
      co proponowalem juz w swoim watku, ale niestety pozostalo to bez rezonansu ze
      strony ekiki, co jest tez wystarczajaco wymowne.

      Ja w kazdym razie dopoki nie otrzymam "zaproszenia" na spotkanie z ekika i
      trzcina, wiecej sie w tej sprawie juz nie wypowiem, bo wszystko co mialem do
      przekazania, juz przekazalem.
      I na tym stawiam ta sprawe.


      Pozdrowki

      Rene



      • procesor Re: Uchylajac rabka tajemnicy /sl. o ktore fn. py 07.06.03, 21:46
        re_ne napisał:
        > Taka sama wizje, ujeta dokladnie tymi samymi slowami, przedstawily mi kobiety
        > z forum o roznych nickach, ktore na podstawie wlasnie tej wizji posadzilem o
        > bycie Agnieszka. Dziwnym trafem wszytkie te kobiety mieszkaja rzekomo w
        > W-wie, i wszystkie zna kwieto, co pozostawiam juz bez komentarza.

        Odzywam sie bo to równiez MNIE dotyczy!
        Prosze RE_ne, ZACYTUJ ten fragment z NASZEJ korespondencji - gdzie napisałam Ci
        plastyczna wizje takiej mojej smierci??????????????????????????????????????????
        Jeśli nie masz juz tych listó (tak jak juz podobno nie masz korespondencji z
        Ekika) - służę kopiami!!

        Upoważniam Cie do zacytowania opisu takiej wizji w moim liscie! - ale tylko do
        takiego fragmentu, a nie innych prywatnych szczegółów!

        Prosze, czekam na konkrety!

        >
        • re_ne Re: Uchylajac rabka tajemnicy /sl. o ktore fn. py 07.06.03, 22:01
          Procesorko, to doskonale ze masz jeszcze kopie swoich maili, bo ja nie chcialem
          zasmiecac sobie skrzynki taka energia, i wyrzucilem je.

          Wizja ktora Ty mi przedstawilas, nie dotyczyla Ciebie, ale osoby, ktora mi w
          swoich mailach przyblizylas, i ktora to osoba przybywa obecnie w osrodku, bo
          moze czegos takiego dokonac. Czy mam Ci przypomniec o kogo mi chodzi?

          Byly to DOKLADNIE te same slowa, ktorych uzyla ekika.
          • procesor Re: Uchylajac rabka tajemnicy /sl. o ktore fn. py 07.06.03, 22:38
            re_ne napisał:
            > Procesorko, to doskonale ze masz jeszcze kopie swoich maili, bo ja nie
            > chcialem zasmiecac sobie skrzynki taka energia, i wyrzucilem je.
            > Wizja ktora Ty mi przedstawilas, nie dotyczyla Ciebie, ale osoby, ktora mi w
            > swoich mailach przyblizylas, i ktora to osoba przybywa obecnie w osrodku, bo
            > moze czegos takiego dokonac. Czy mam Ci przypomniec o kogo mi chodzi?
            > Byly to DOKLADNIE te same slowa, ktorych uzyla ekika.

            Moja skrzynka jest dość szczególna, może się zasmiecac. :)
            Ide znaleźć mój list - i jedno co ci napisze - NIE UMIESZ CZYTAC ZE
            ZROZUMIENIEM! przekrecasz teskt który czytasz - tak by pasował do TWOICH
            chorych wizji.
            Osoba nie przebywa w żadnym osrodku.. nic takiego nie sugerowałam!
            Zaraz sprawdze czy nadaje się opis tamtej sytuacji do publikacji. Czy pozwolisz
            mi podac Twoja odpowiedz na mój list?
            • re_ne Re: Uchylajac rabka tajemnicy /sl. o ktore fn. py 07.06.03, 22:44
              Wiesz co Procesorko, zrobimy inaczej. Przeslij mi najpierw te swoje listy
              jeszcze raz, na moja skrzynke.
              • procesor Re_ne - prosze cytat! z MOJEGO listu!! 07.06.03, 23:08
                re_ne napisał:
                > Wiesz co Procesorko, zrobimy inaczej. Przeslij mi najpierw te swoje listy
                > jeszcze raz, na moja skrzynke.

                Po przemysleniu - nie wysle Ci wszystkich moich listów. Z prozaicznej
                przyczyny - możesz potem znowu ujawniac na forum bez mojej zgody rózne prywatne
                informacje z nich. Co juz raz zrobiłeś.
                Za to znalazłam fragment listu który został przez Ciebie zinterpretowany jako
                wizja śmierci i zniszczenia. Nie ma w nim informacji o Tobie - tylko o mnie -
                więc mam prawo zacytowac to co jA NAPISAŁAM. Ni eujawniam ANI JEDNEJ INFORMACJI
                o Tobie.
                Prosze:

                (jako wprowadzenie - rozmowa dotyczyła moich rozterek z wtrącaniem się w czyjeś
                sprawy)
                "Inne obserwacje także miałam okazję czynic osobiście - a nawet
                osobiście powinnam sie obrazic za jego chamskie potraktowanie mnie
                podczas wakacji. Ale się nie obraziłam, bo uważam go za osobe która
                ma ogromne problemy ze sobą.
                I gdyby jego zachowanie niszczyło tylko jego - to pies z nim
                tańcował! Ale niszczy jeszcze pare osób które są dla mnie wazne.
                Między innymi jego dziecko.
                To do czego dopuścił w ostatnia sobote - wkurzyło mnie i nie tylko
                mnie! bardzo. Skończyło się dobrze ale równie dobrze zwłoki jego
                dziecka mogły byc w tej chwili gdzieś w lesie, albo mogła byc
                zgwałcona, albo .... ech lepiej nie myśleć. Na szczęscie jego
                delikatnie mówiąc niefrasobliwość nie spowodowała niczego poza
                ogromnym przestrachem jego córki.
                A ja jestem poniekąd w centrum wszelkich wydarzeń i nie mogę udawać
                że jestem ślepa i głucha."

                KONIEC CYTATU

                I z tego co tu napisałam wysnułeś wizje krawawego mordu, rzekomo realistycznie
                w moim liscie opisanego??
                Masz chora wyobraźnie Re_ne!
                • procesor Re: Re_ne - prosze cytat! z MOJEGO listu!! 07.06.03, 23:14
                  I jeszcze cos!
                  Zarzucałes mi że Cie nie przeprosiłam! Spójrz na date! Gdy tylko się połąpałam -
                  wyjasniałąm sprawe.
                  NIGDY MI NIE UWIERZYŁEŚ.



                  Od: procesor@gazeta.pl
                  Data: 2003-01-08 12:31
                  Do: RE_NE ---------------------tu podaję jego forumowy nick , bo adres był inny
                  Temat: niepoprawny

                  CYTOWANY MÓJ LIST!!

                  "Rene!
                  Wydaje mi się że bierzesz mnie za kogo innego! :))
                  Nie reanimuje znajomości z toba - bo nigdy z toba wcześniej nie
                  rozmawiałam.
                  To wyjaśnia czemu nie rozumiem części twoich wypowiedzi - sa
                  aluzjami do poprzedniego kontaktu z kimś w przeszłości?
                  Zapewniam cię ze do tej pory korespondowałam jedynie z
                  FORUMOWICZKAMI - jakoś tak sie złożyło że żaden facet nie pisywał
                  do mnie listów, co zdecydowanie było dla mnie korzystne.
                  Słowo honoru że sie przedtem nie znalismy z prywatnej
                  korespondencji!!!!!!

                  Pamiętam cię jedynie z forum bo od dość dawna tu pisujesz a i ja
                  dawno tu jestem. Choć nie zawsze jako procesor.
                  Wybacz ale tym bardziej nie odkryje swego incognito...
                  Jeśli cie tym urażę - zrozumiem. Przepraszam.
                  Daj znac jak to teraz wygląda.

                  Procesor_ka

                  PS Co do przyjaciół - by ta więź POWSTAŁA kiedys zainwestowałam
                  ogromnie dużo czasu w te zwiazki! Ale wtedy nie miałam męża i
                  dziecka. I teraz kontakty sa żadkie bo i one i ja mamy partnerów i
                  dzieci. Tearz praktycznie nie tworzę takich zwiazków. Bo nie ma jak
                  zainwestowac. Co moim zdaniem potwierdza moja teorię.
                  Niepotrzebnie zamieszałam mówiąc ci o innym wcieleniu. Przepraszam.
                  :)"

                  KONIEC CYTATU
                • re_ne Re: Re_ne - prosze cytat! z MOJEGO listu!! 07.06.03, 23:20
                  Zgadza sie Preocesorko. Ten cytat jest autentyczny, i sa ta DOSLOWNE FRAGMENTY,
                  ktorych uzyla Ekika, z tym tylko, ze u Ekiki odnosilo sie to bezposrednio do
                  jej osoby. Skad wiec ta tak dokladna zbieznosc???

                  A poza tym, dokladnie to samo bylo w mailach jeszcze od innych osob, wiec jak
                  to wytlumaczyc?

                  Na podstawie tej wlasnie zbieznosci, wywnioskowalem, ze jest to ta sama osoba.
                  • re_ne Jeszcze cos Procesorko 07.06.03, 23:26
                    Powiedz mi aki byl sens Procesorko, juz w 2 mailu pytac sie z ironicznym
                    usmiechem, czy domyslam sie Twojego nicku, ktorego uzylas PRZED ROKIEM ???
                    • procesor Re: Jeszcze cos Re_ne 08.06.03, 00:57
                      re_ne napisał:
                      > Powiedz mi aki byl sens Procesorko, juz w 2 mailu pytac sie z ironicznym
                      > usmiechem, czy domyslam sie Twojego nicku, ktorego uzylas PRZED ROKIEM ???

                      Usmiech NIE był ironiczny.
                      Był szczerze zyczliwy.
                      Co co mnie widzieli wiedza że często sie uśmiecham. :)
                      NORMALNIE od razu podawałam w korespondencji - nie rozmawiałąm prywatnie z
                      kimś w dwóch wcieleniech.
                      Dobry Bóg ustrzegł mnie przed tym w korespondencji z Tobą.
                      W tym przypadku COŚ kazało mi powstrzymac sie. Zapytałam czy się domyślasz - bo
                      pare osób miało skojarzenia. I chciałam Ci napisac zreszta w następnym liście -
                      ale Twoja dziwna reakcja mnie zastanowiła. I wstrzymałam sie. I słusznie jak
                      widać.
                      Chcesz jeszcze jakis cytacik? Na udowodnienie tego CZYM DOPROWADZAŁEŚ MNIE DO
                      WARIACJI??
                      Musiałabym opublikowac całość naszej korespondencji - ze szczególnym
                      wyróżnieniem tłustym drukiem moich tłumaczeń że chyba bierzesz mnie za kogos
                      innego - na co ty odpisywałes w stylu "o tak, tak, przeciez wtedy się inaczej
                      nazywałaś". Ja swoje - Ty swoje. Zwariowac można.
                      Nie zmieniłam zdania.
                  • procesor Re_ne - i CI CO ZNAJĄ OBA MOJE WCIELENIA! 08.06.03, 00:49
                    re_ne napisał:
                    > Zgadza sie Preocesorko. Ten cytat jest autentyczny, i sa ta DOSLOWNE
                    > FRAGMENTY, ktorych uzyla Ekika, z tym tylko, ze u Ekiki odnosilo sie to
                    > bezposrednio do jej osoby. Skad wiec ta tak dokladna zbieznosc???

                    Nie wierze w dosłowność tych fragmentów. Z tej prostej przyczyny ż eani TY nie
                    możesz potwierdzić DOSŁOWNOŚCI mojego cytowania (sam stwierdziłeś brak kopii
                    korespondencji ze mna) jak i brak listów Ekiki. Jak możesz po roku czy chocby
                    kilku miesiącach stwierdzić że coś jest dosłwonym cytatem?? Nie wierze że Ekika
                    ma dokładnie identyczna sytuację rodzinna jak ja - a że nie jestem Ekika jestem
                    pewna. No i z pewnościa nie jestem Agnieszką.. Ani wielbłądem jesli już o tym
                    mowa.


                    > A poza tym, dokladnie to samo bylo w mailach jeszcze od innych osob, wiec jak
                    > to wytlumaczyc? Na podstawie tej wlasnie zbieznosci, wywnioskowalem, ze jest
                    > to ta sama osoba.

                    Nie wierzę że dokłądnie to samo - o córce której mogło się stac coś złego
                    pisało do Ciebie tyle osób na forum. Śmiech na sali.
                    Nie tylko Kwieto zna moja druga tożsamość na tym forum.
                    Jest tu kilka osób które wiedza - a nie są z Warszawy i ne widziały mnie na
                    oczy. Ciekawe że nikt nie posadza mnie o mnożenie tożsamości poza Toba. Pewnie
                    dlatego że wiedza - znając obydwa moje nicki - czemu uzywam dwóch.

                    Swoja droga ciekawe - czy Ci co wiedza o obu moich wcieleniach - uważają że
                    powinnam ujawnic na forum swoja tożsamość??
                    • anahella Re: Re_ne - i CI CO ZNAJĄ OBA MOJE WCIELENIA! 08.06.03, 01:10
                      Znam druga tozsamosc Procesorki i nie brzmi ona Ekika. W korespondencji ze mna
                      Procesorka podpisala sie swoim imieniem i nie brzmi ono Agnieszka.
      • Gość: ryba Re: Uchylajac rabka tajemnicy /sl. o ktore fn. py IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 07.06.03, 22:05
        re_ne napisał:

        > Drodzy Forumowicze, czy Wy po takim doswiadczeniu, nie wyszlibyscie z tym na
        > forum?
        > Czy na moim miejscu nie chcelibysci za wszelka cene tego wyjasnic?
        >
        >
        > Przezuwanie tej sprawy kolejnymi tygodniami czy miesiacami, uwazam ze nie ma
        > sensu, i jedyna mozliwosc wyjasnienia jej, to najlepiej konfrontacja w
        realu,
        > co proponowalem juz w swoim watku, ale niestety pozostalo to bez rezonansu
        ze
        > strony ekiki, co jest tez wystarczajaco wymowne.
        >
        > Ja w kazdym razie dopoki nie otrzymam "zaproszenia" na spotkanie z ekika i
        > trzcina, wiecej sie w tej sprawie juz nie wypowiem, bo wszystko co mialem do
        > przekazania, juz przekazalem.
        > I na tym stawiam ta sprawe.
        >
        >
        > Pozdrowki
        >
        > Rene
        >
        >
        >
        Re-ne

        Skoro juz pytasz co inni mysla na ten temat, to Ci odpowiem co ja mysle.

        Nie wiem ile masz lat, ale mysle ze w swoim zyciu spotkales sie z czyms takim
        jak "babska tajemnica". Nie tylko maile ale i cale intymne rozmowy sa
        kopiowane i podawane do innej "przyjaciolki" pod warunkiem ze "nikomu o tym
        nie powiesz". Z tego wzgledu nie dziw sie, ze inne niewiasty byly rozeznane
        w "tym" temacie. A ze ktos mlasnal niepotrzebnie jezykiem, to inna sprawa...

        Dziwi mnie Twoja natarczywosc zeby ukarac "winowajczynie" poniewaz ja akurat
        nie widze w tym problemu. Komandos nie musial mi bluzgac na priva, robil to na
        forum, tak samo jak Terry. Potrafie jednak odpuscic. Widze ze Ty nie. Malo
        tego, wydaje mi sie, ze Twoja natarczywosc jest skierowana przewaznie do
        kobiet. Naskoczyles na Procesorke, wedlug mnie bez powodu, Ekiki czy Agnieszki
        nie poznalem na forum, ale Procesorke tak. Lubie ja i uwazam ze jest to
        ostatnia osoba na tym forum ktora moglby ktos zaatakowac. Zrobiles to, w
        perfidny sposob. Nie podoba mi sie to. I mowie Ci o tym wprost.


        ryb
        • nieto Re: Uchylajac rabka tajemnicy /sl. o ktore fn. py 07.06.03, 22:30
          Gość portalu: ryba napisał(a):

          > Malo tego, wydaje mi sie, ze Twoja natarczywosc jest skierowana przewaznie do
          > kobiet. Naskoczyles na Procesorke, wedlug mnie bez powodu, Ekiki czy
          >Agnieszki nie poznalem na forum, ale Procesorke tak. Lubie ja i uwazam ze jest
          >to ostatnia osoba na tym forum ktora moglby ktos zaatakowac. Zrobiles to, w
          > perfidny sposob. Nie podoba mi sie to. I mowie Ci o tym wprost.

          > ryb

          Brawo ryb !
          Nareszcie ktoś zakumał ;))
          Re_ne właśnie tak atakuje także inne kobiety.
          I to nie podoba się( jak i tobie) także innym bywalcom forum.
          Jeśli dodatkowo znają osobiście zaatakowaną kobietę,
          i wiedzą, że zarzuty re_ne są bzdurne i chore,
          bronia jej, to chyba naturalne i zrozumiałe.
          Jeśli chcą przestrzec inne kobiety są opluwani przez re_ne i niestety innych,
          którzy tematu nie znając swoje trzy grosze wrzucić muszą.

          Duża buźka
          n.
        • re_ne Re: Uchylajac rabka tajemnicy /sl. o ktore fn. py 07.06.03, 22:40
          W ukaraniu sprawczyni nie widzisz problemu, bo to nie dotyczy Ciebie, i moze
          dopiero zrozumialbys mnie, gdybys sam tego doswiadczyl. Wiec na nic tu jakies
          teoryzowanie, bo i zadnymi slowami nie da sie opisac tego, co sie czuje.
          • re_ne to ostatnie bylo do Ryby 07.06.03, 22:41
            • Gość: ryba Re: to ostatnie bylo do Ryby IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 08.06.03, 01:52
              re_ne, juz niejednokrotnie pokreslam Ci w innych watkach ze to co robisz nie
              wyglada dobrze. Dzisiaj powtorzylem to. Teraz wezme to stopien wyzej. Uwazam
              ze jestem tolelancyjnym facetem, ale uwierz mi, gdyby twoja namolnosc byla
              wymierzona do mojej corki, ktora mam i sie nia szczyce, troszke inaczej
              roznawialbym z toba i naprawde nie radzilbym ci tej konfrontacji...wiec prosze
              Cie, nie prowokuj mnie.


              ryb
          • nieto Re: Uchylajac rabka tajemnicy /sl. o ktore fn. py 07.06.03, 23:20
            re_ne napisał: ( do ryby )

            > W ukaraniu sprawczyni nie widzisz problemu, bo to nie dotyczy Ciebie, i moze
            > dopiero zrozumialbys mnie, gdybys sam tego doswiadczyl. Wiec na nic tu jakies
            > teoryzowanie, bo i zadnymi slowami nie da sie opisac tego, co sie czuje.

            Napisz :
            1) czego "doświadczyłeś" od procesorki,że napadłeś i na nią
            2) o jakim "ukaraniu" sprawczyni myślisz ?
            3) wyjaśnij, czy mówiąc "sprawczyni" masz na myśli Agnieszkę z Poznania?
            4) dlaczego mając jej (Agnieszki) adres w "realu" i telefon nie wyjaśnisz
            swoich spraw bezpośrednio z nią?
            5) na jakiej podstawie sądzisz, że Agnieszka z Poznania bywa na forum pod
            kilkoma nickami? To akurat jest novum w twoich postach. Tak śmiałej tezy dotąd
            nie stawiałeś

            n.

            P.S. Pokazywanie swoich zdjęć z prywatnych imprez osobom trzecim jest
            ujawnianiem swojej prywatności jak najbardziej!
            Żądanie ujawniania tejże jest nieuprawnione.
            Ewentualne ujawnienie osobnikowi o takiej jak ty osobowości
            byłoby conajmniej wielką nieostrożnością.
            • re_ne do Nieto 08.06.03, 00:36
              nieto napisała:


              >
              > Napisz :
              > 1) czego "doświadczyłeś" od procesorki,że napadłeś i na nią

              To nie ja napadlem na Procesorke, ale Procesorka napadla na mnie, oskarzajac
              mnie o to, ze doprowadzam ja do warjacji, czego nawiasem mowiac do dzisiaj nie
              potrafi uzasadnic, chociaz ma jeszcze ta korespondencje.


              > 2) o jakim "ukaraniu" sprawczyni myślisz ?

              Wyszedlem z tym na forum, co moze przyjac jako kare. Ale i tak nie bedzie to
              rownoznaczne ztym co mi zrobila.

              > 3) wyjaśnij, czy mówiąc "sprawczyni" masz na myśli Agnieszkę z Poznania?

              Jestes Nieto BARDZO nieinteligentna, ale Ci odpowiem - tak, Agnieszke.

              > 4) dlaczego mając jej (Agnieszki) adres w "realu" i telefon nie wyjaśnisz
              > swoich spraw bezpośrednio z nią?

              na to pytanie juz znasz odpowiedz


              > 5) na jakiej podstawie sądzisz, że Agnieszka z Poznania bywa na forum pod
              > kilkoma nickami? To akurat jest novum w twoich postach. Tak śmiałej tezy
              dotąd
              > nie stawiałes

              bo drugiego takiego indywidum juz nie ma



              A teraz Nieto ja Tobie zadam jedno pytanie. Czy pamietasz jeszcze moj watek
              pt "Nadzieja" ? Przypomnij sobie jaki byl w nim Twoj post, i powiedz mi na
              jakiej podstawie to powiedzialas?
              • nieto Re: do Nieto 08.06.03, 00:52
                nieto:
                2) o jakim "ukaraniu" sprawczyni myślisz ?

                re_ne :
                > Wyszedlem z tym na forum, co moze przyjac jako kare. Ale i tak nie bedzie to
                > rownoznaczne ztym co mi zrobila.

                Ze "sprawą" wyszedł na forum fnoll, gdy wszyscy zainteresowani mieli dość
                prywatnej korespondencji z tobą.
                FNOLL, NIE TY !!!
                ____________________________________________________________________________

                nieto:
                3) wyjaśnij, czy mówiąc "sprawczyni" masz na myśli Agnieszkę z Poznania?

                re_ne:
                > Jestes Nieto BARDZO nieinteligentna, ale Ci odpowiem - tak, Agnieszke.

                Nie przypominaj mi tej mojej ułomności bez przerwy, cóż nie wszyscy są TACY
                błyskotliwi.
                _____________________________________________________________________________

                nieto:
                5) na jakiej podstawie sądzisz, że Agnieszka z Poznania bywa na forum pod
                kilkoma nickami? To akurat jest novum w twoich postach. Tak śmiałej tezy
                dotąd nie stawiałes

                re_ne:
                > bo drugiego takiego indywidum juz nie ma

                Nie rozumiem :(
                ____________________________________________________________________________

                n.
              • nieto Re: do Nieto 08.06.03, 01:05
                re_ne napisał:

                > A teraz Nieto ja Tobie zadam jedno pytanie. Czy pamietasz jeszcze moj watek
                > pt "Nadzieja" ? Przypomnij sobie jaki byl w nim Twoj post, i powiedz mi na
                > jakiej podstawie to powiedzialas?

                Każdy sam wie z czego i dlaczego powinien zrezygnować,
                taka to była moja "myśl".
                Umieć rezygnować to wielka sztuka.
                Tyle i tylko tyle.
                Podstawą moje własne doświadczenie.

                n.
      • majka14 Re: Uchylajac rabka tajemnicy /sl. o ktore fn. py 07.06.03, 22:18
        re_ne napisał:
        > Drodzy Forumowicze, czy Wy po takim doswiadczeniu, nie wyszlibyscie z tym na
        > forum?
        > Czy na moim miejscu nie chcelibysci za wszelka cene tego wyjasnic? >



        Ilez Wy macie lat?

        Nie, nie wyszlabym z tym na forum, nie wyszlabym nigdzie - ucielabym taka
        znajomosc, rozejrzalabym sie za innymi do towarzystwa. No ale ja wiek buntu mam
        juz za soba.
        Pozdrawiam
        • re_ne do Majki14 07.06.03, 22:30
          Majka, tu nie chodzi o bunt, bo to tez mam juz za soba. Dosc sie nabuntowalem!

          Zeby mnie zrozumiec, musialabys sama tego doswiadczyc. Spotkalo mnie to od
          osoby, ktora bardzo lubilem, bylem dla niej bardzo mily, i z wzajemnoscia.
          A jesli ja czyms urazilem, to dlaczego nie rozmawiala ze mna o tym, tylko niby
          wszystko bylo dobrze, a tu TAKA petarda!? To jest bardzo przykre, i jeszcze
          wiesz, ze tu na forum inni ja kryja. A w dodatku odwracaja sprawe, wmawiajac mi
          paranoje.

          Nie powiem co o tym mysle, bo mnie znowu wykasuja.

          • nieto Re: do Majki14 07.06.03, 23:38
            re_ne napisał:

            Spotkalo mnie to od
            > osoby, ktora bardzo lubilem, bylem dla niej bardzo mily, i z wzajemnoscia.
            > A jesli ja czyms urazilem, to dlaczego nie rozmawiala ze mna o tym, tylko
            niby
            > wszystko bylo dobrze, a tu TAKA petarda!?

            CO cię spotkało od "tej osoby" ? JAKA PETARDA ? CO zrobiła ci Agnieszka z
            Poznania ?
            Dlaczego nie wyjaśnisz z nią tej sprawy, mając jej adres i telefon, tylko
            nękasz kobiety z forum?

            n.
            • re_ne do Nieto 07.06.03, 23:49
              nieto napisała:


              > CO cię spotkało od "tej osoby" ? JAKA PETARDA ? CO zrobiła ci Agnieszka z
              > Poznania ?
              > Dlaczego nie wyjaśnisz z nią tej sprawy, mając jej adres i telefon, tylko
              > nękasz kobiety z forum?
              >
              > n.



              Nieto, skoro przeczytalas to co napisalem w pierwszym poscie pt "Uchylajac
              rabka tajemnicy..." , to pierwsze pytanie ktore mi zadalas, swiadczy ze jestes
              bardzo nieinteligentna. Przeczytaj to jeszcze raz, potem znowu jeszcze raz,...
              I MOZE zrozumiesz.

              A co do rdugiego pytania, to z Agnieszka nie da sie juz nic wyjasniac, bo
              odklada sluchawke, a na maile nie odpowiada.
              • nieto Re: do Nieto 08.06.03, 00:05
                re_ne napisał:

                > Nieto, skoro przeczytalas to co napisalem w pierwszym poscie pt "Uchylajac
                > rabka tajemnicy..." , to pierwsze pytanie ktore mi zadalas, swiadczy ze
                >jestes bardzo nieinteligentna. Przeczytaj to jeszcze raz, potem znowu jeszcze
                >raz,...
                > I MOZE zrozumiesz.

                Odpowiedz mi na 5 pytań zadanych o 23.20, krótko i inteligentnie.
                Może zrozumiem.

                > A co do rdugiego pytania, to z Agnieszka nie da sie juz nic wyjasniac, bo
                > odklada sluchawke, a na maile nie odpowiada.

                Mądra dziewczynka :)
                Podaj mi jej adres domowy, mailowy, lub telefon - może ze mną zechce pogadać :)

                n.
                • nieto Re: do Nieto 08.06.03, 00:14
                  A może zechce ( Agnieszka z Poznania ) opowiedzieć całą historię
                  administratorom forum?
                  Obiecuje ci re_ne,że postaram się ją do tego namówić.
                  Co ty na to?

                  n.
                • re_ne Re: do Nieto 08.06.03, 00:49
                  nieto napisała:


                  >
                  > Mądra dziewczynka :)

                  ? :))



                  > Podaj mi jej adres domowy, mailowy, lub telefon - może ze mną zechce
                  pogadać :)

                  Faktycznie, moze z kobieta predzej pogada, spotka sie? ...ze tez O TYM nie
                  pomyslalem...:)))


          • majka14 Re: do Majki14 09.06.03, 18:24
            re_ne napisał:
            ktora bardzo lubilem, bylem dla niej bardzo mily, i z wzajemnoscia.
            > A jesli ja czyms urazilem, >



            Rene, tak cierpi czlowiek zdradzony/porzucony/odepchniety. Przykro mi, ze
            Ciebie to dotknelo (kazdemu z nas wczesniej czy pozniej smak tego uczucia
            byl/bedzie poznany), lecz musisz pogodzic sie z tym faktem. Zapomnij!
            Skup sie na czyms innym. Powodzenia
      • wyszukiwarka_internetowa Re: Uchylajac rabka tajemnicy /sl. o ktore fn. py 07.06.03, 22:30
        re_ne napisał:

        > Mialem kiedys okazje zahaczyc o Poznan, i zaprosilem Agnieszke na kawe.
        > I chociaz bylismy w BARDZO dobrej relacji - odmowila. Bez podania
        jakiejkolwiek przyczyny. Kiedy do niej zadzwionilem - odlozyla sluchawke.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=5169355&a=5465821
        Ja kiedys mialem "kolezanke" z ktora tez
        korespondowalem, bardzo mila Agnieszke z piegami, nie z Kanady - a z Poznania.
        (bardzo aktywna forumowiczka:)). Bardzo ja polubilem, i nieumyslnie ja czyms
        urazilem. Przeprosilem. Ale tak ja to zabolalo, ze nie dosc ze zamilkla, to
        ublizala mi ukrywajac sie pod roznymi nickami
        • nieto Re: Uchylajac rabka tajemnicy /sl. o ktore fn. py 08.06.03, 00:10
          re_ne napisał: ( za wyszukiwarką_internetową )

          > Ja kiedys mialem "kolezanke" z ktora tez
          > korespondowalem, bardzo mila Agnieszke z piegami, nie z Kanady - a z
          >Poznania.
          > (bardzo aktywna forumowiczka:)). Bardzo ja polubilem, i nieumyslnie ja czyms
          > urazilem. Przeprosilem. Ale tak ja to zabolalo, ze nie dosc ze zamilkla, to
          > ublizala mi ukrywajac sie pod roznymi nickami

          Pod jakimi nickami ukrywała się na tym forum twoim zdaniem, re_ne, Agnieszka z
          Poznania ?
          n.
    • nieto Re: lista ofiar re_ne 08.06.03, 01:32
      Pod jakimi nickami ukrywała się na tym forum, twoim zdaniem re_ne, Agnieszka z
      Poznania ?

      n.

    • re_ne do trzciny 08.06.03, 09:19
      trzcina napisala:

      >I nawet jesli na ekranie kazdy dojrzy swoje, a prawdy za ogon nie chyci i tak
      >warto próbować. Choćby po to, by osaczane "Agnieszki" przestały czuć się
      >samotne ze swoim strachem.


      Tak, tyle tylko ze ta "osoaczona" Agnieszka jest chora psychicznie.
      Miala trudne dziecinstwo, jakis czas wychowywala sie bez ojca. Nie ma
      wyrobionego odpowiedniego wzorca mezczyzny, boi sie ich. W odniesieniu do nich
      ma natretne wizje antycypacji zagrozenia. Nie potrafi ich ocenic, nie potrafi
      ocenic sytuacji. Ma tendencje do konfabulacji.

      Majac takie dolegliwosci, powinna zwrocici sie o pomoc do psychiatry, a nie
      swoimi chorymi wizjami gwaltu, i brutalnego morderstwa obrazac niewinnych ludzi.
      Dlaczego jesli miala jakies obawy, nie powiedziala mi tego wprost, ale z
      ukrycia?

      W takiej sytuacji, to ja stalem sie jej ofiara, i za to co powiedziala powinna
      byla mníe przeprosic.
      Ale czy od kogos chorego psychicznie mozna czegos takiego wymagac?

    • Gość: weronika Re: lista ofiar re_ne IP: *.kopernik.gliwice.pl 08.06.03, 22:12
      uwaga psychiatrzy i psychologowie wszystkich krajów łączcie się. Ludzie tu
      dostają świra. Uzaleznienie od netu, życie swiatem wirtualneym, wyalienowanie z
      rzeczywistego świata, urojenia, psychoza, dwubiegunowość, schizofrenia.
      słuchajcie, a może mamy tu do czynienia z nowoczesnym psychopatą? A może
      wszyscy z tego forum są szajbnięci. Im bardziej sie temu przyglądam tym
      bardziej się was boję. Naprawde dajcie sobie spokój albo idzcie na
      psychoteriapię
    • nieto Pomysł 08.06.03, 23:23
      Mam propozycję dla re_ne:

      Obdarzyłeś zaufaniem kamforę, zaprosiłeś ją na spotkaniez "grupą krakowską"
      jako gościa honorowego.

      Na tym wątku ujawniłeś ( ciekawe zresztą, czy za jej przyzwoleniem ? ), że
      kamfora mieszka w Poznaniu. Nie można być bliżej "Agnieszki z Poznania" !
      Co za pomyślny zbieg okoliczności !

      Wystarczy poprosić, by kamfora nawiązała kontakt z Agnieszką, wszak twierdzisz,
      że posiadasz Agnieszki telefon, adres zamieszkania i znasz jej miejsce pracy.

      Kamfora, która w mojej ocenie ma dar mediacji, może zechce ci pomóc w
      wyjaśnieniu twoich nieporozumień z Agnieszką. Może jest to jakieś wyjście ?

      Forumowicze wreszcie odetchną :)

      n.




      • procesor Re: Pomysł 08.06.03, 23:29
        nieto napisała:
        > Forumowicze wreszcie odetchną :)

        Nie wierzę że Re_ne zdecyduje się na tak proste załatwienie sprawy. :)
        I nie wierzę że ta Agnieszka w ogóle pisuje jeszcze na tym forum.. bo chyba by
        nie wytrzymała i sie odezwała.
        • re_ne Re: Pomysł 08.06.03, 23:46
          Mam lepszy pomysl! Unieszkodliwic Agnieszke na tydzien, i zobaczycie jak pusto
          sie zrobi na forum. :)))))))))
          • nieto Re: Pomysł 08.06.03, 23:55
            Co masz na myśli pisząc : " unieszkodliwić Agnieszkę" ?

            Pod jakimi nickami, twoim re_ne zdaniem, Agnieszka pisze na tym forum ?( to
            pytanie zadaję po raz trzeci i nie mam odpowiedzi )

            n.
            • re_ne Re: Pomysł 09.06.03, 00:04
              A jakie to ma dla Ciebie znaczenie Nieto? Co chcesz przez to osiagnac? Chcesz
              wprowadzic jeszcze wiekszy zamet?

              Zycie Agnieszki, to swiat wirtualny, i wirtualni przyjaciele. Siedzi dziewczyna
              20h/24 z nosem w necie, i jesli ma w tym przyjemnosc, to jej sprawa, wiec nie
              badz taka dociekliwa i staraj sie byc bardziej tolerancyjna :)
              • nieto Re: Pomysł 09.06.03, 00:14
                Chce się dowiedzieć :

                1) co masz na myśli pisząc "unieszkodliwić Agnieszkę" ponieważ zaniepokoiło
                mnie użycie określenia "unieszkodliwić" wobec człowieka !

                2) pod jakimi nickami, według ciebie re_ne, Agnieszka pisze na forum ?

                n.
                • re_ne Re: Pomysł 09.06.03, 00:27
                  Unieszkodliwic Agnieszke mozna na wiele sposobow ......:)))))
                  Mozna np uprosic jej szefowa, zeby zawalila ja praca. Bedzie zmuszona wtedy
                  wylaczyc siec, i zajac sie czyms bardziej pozytecznym. Czasami pracowala nawet
                  do pozna w nocy, i w tym okresie wzmozonej pracy na prawde na forum bylo badrzo
                  pusto :)

                  A co do tego drugiego pytania, to niebadz taka namolna, bo i tak na nie Ci nie
                  odpowiem. A nawet gdybym to powiedzial, to czy ktos mi w to uwirzy? Wiec po co?
              • nieto Re: Pomysł 09.06.03, 00:25
                re_ne napisał:

                > Zycie Agnieszki, to swiat wirtualny, i wirtualni przyjaciele. Siedzi
                >dziewczyna 20h/24 z nosem w necie

                Skąd o tym wiesz re_ne?
                Szukasz z Agnieszką kontaktu od ponad roku, napisałes w tym wątku, że ona nie
                chce się z toba spotkać i odkłada słuchawkę telefonu.
                Skąd masz zatem te wiadomości, że Agnieszka przebywa na tym forum 20 h/24 i
                pisze spod wielu nicków ? Jakich nicków?

                n.
                • re_ne Re: Pomysł 09.06.03, 00:37
                  Nieto, nie chce Cie niczym urazac, ale przyznam ze rozmowa z Toba mnie meczy.

                  Czy ja kiedys powiedzialem ze szukam kontaktu z Agnieszka? Mam na nia dokladne
                  namiary, ale skoro nie chce mnie znac, to nie - to jest jej sprawa.
                  Rzecz jest w czym innym. Jesli tak bardzo Cie to interesuje, to przeczytaj
                  sobie moj post do Trzciny z godz.9.19 i jesli to zrozumiesz to bedzisz juz
                  wiedziala.
                  • nieto Re: Pomysł 09.06.03, 01:12
                    re_ne napisał:

                    > Nieto, nie chce Cie niczym urazac, ale przyznam ze rozmowa z Toba mnie meczy.

                    Wiem, że cię męczy, ja też nie odpoczywam...

                    > Czy ja kiedys powiedzialem ze szukam kontaktu z Agnieszka?

                    To mnie i innym forumowiczom się śni, że poszukujesz od kilkunastu miesięcy
                    Agnieszki z Poznania upatrując jej w kolejnych kobietach na forum ? To wydawało
                    mi się, że koniecznie pragniesz ustalić tożsamość, a także inne szczegóły życia
                    np ekiki sądząc ,że jest to Agnieszka? To wymyśliłam sobie, że żądasz
                    okazywania zdjęć z prywatnych spotkań w celu odnalezienia Agnieszki ?

                    >Mam na nia dokladne
                    > namiary, ale skoro nie chce mnie znac, to nie - to jest jej sprawa.

                    To nawet brzmi rozsądnie.

                    > Rzecz jest w czym innym. Jesli tak bardzo Cie to interesuje, to przeczytaj
                    > sobie moj post do Trzciny z godz.9.19 i jesli to zrozumiesz to bedzisz juz
                    > wiedziala.

                    Ze wskazanego postu rozumiem tyle, że publicznie ogłaszasz, iż Agnieszka z
                    Poznania jest chora psychicznie.
                    I co? Kto i po co ma weryfikować twoje "rozpoznanie" ?

                    Jak twierdzisz Agnieszka z Poznania nie chce z tobą utrzymywać kontaktu, ty
                    także wiele razy pisałeś, że sprawa ta już cię nie obchodzi i spływa po tobie,
                    jak woda po rynnie. Dlaczego zatem ciągle nie potrafisz zamknąć tego rozdziału?

                    To wiele popsuło na forum, nie zdajesz sobie nawet sprawy, jak wiele.

                    Apeluję do ciebie o powstrzymanie tych praktyk, o zaprzestanie mataczenia i
                    obrażania bywalców forum, rzucania bezpodstawnych oskarżeń, szantażowania,
                    ujawniania prywatnych informacji o uczestnikach forum bez ich
                    zgody, "podchodów" do zagubionych i szukających na tym forum pomocy kobiet w
                    celu uzyskania informacji o ich życiu, aby je móc potem dręczyć groźbą ich
                    ujawnienia.

                    To wszystko bardzo źle wyglada re_ne, tak źle ,że następnym krokiem powinno być
                    zainteresowanie twoją "działalnością" administratorów forum i prawników.

                    Weź to wszystko pod rozwagę

                    n.
                    • re_ne Re: Pomysł 09.06.03, 09:28
                      Sprawe Agnieszki juz dawno zamknalem. Ale skoro fnoll stale zaklada co raz to
                      nowe watki, w ktorych stara sie mnie obrazic w podobny sposob jaki zrobila to
                      ta poznanianka, wyraznie sugerujac mi problemy natury psychicznej, wiec w
                      odpowiedzi na to, wykazuje tylko kto rzeczywiscie je ma, i bede to robil tak
                      dlugo, dopoki nie zaprzestanie serwowac swoich chorych "szcezepionek".

                      • re_ne Re: Pomysł 09.06.03, 10:36
                        A poza tym, mowiac o Agnieszce, caly czas mowie o niej jako o osobie anonimowej.
                        Nie nawiazuje nawet do jej konkretnego nicku z wyjatkiem ekiki, ktora sie do
                        niej nie przyznaje, i ze nia nie jest, potwierdza to caly kabanet.
                        Znam nick, ktory Agnieszka mi podala, ale go nie ujawniam.

                        Wiec KTO, i o co mnie oskarzy? Przeciez tu na forum wszyscy omawiaja anonimowo
                        rozne osoby, i w takim razie trzeba byloby wszystkich wziasc za piora :)))))))

                        Jak skonczy fnoll - ja tez przestane.
                      • ekika Re: Re-ne ....ulże ci.. 09.06.03, 10:41
                        Re_ne niestety obawiam sie że Ci którzy sugerują Ci co najmniej odchylenia
                        od normy - tym Fnoll -mają racje.

                        Ja poznałam sie na tobie dośc szybko i zaprzestałam korespondencji z Toba.

                        Mieszasz fakty, ludzi, wydarzenia , nicki daty i do tego kłamiesz .
                        Jesteś złośliwy, chamski piszesz pod moim adresem świństwa.

                        Sam wystepujesz pod wieloma nickami - do mnie osobiscie pisałeś jako
                        Złotowłosa ,Egger i Re_ne.


                        Nie przypisuj mi krwawych wizji w listach bo ich nie było.

                        Ulże ci i przypomne co dokładnie ja napisałam.

                        Moje słowa z listu do ciebie to: ..... " a mnie bedziesz potem scigał z nożem
                        że ci nie odpisałam odrazu...."
                        I to całe moje krwawe wizje.Reszte podpowiedziała ci chora i zmeczona
                        wyobrażnia.

                        Przypomnę ci tylko jeszcze..że tekst ten był odpowiedzią na agresywne i
                        nienormalne jak dla mnie - domaganie sie natychmiastowych odpowiedzi na Twoja
                        korespondencje.

                        Re_ne lecz sie i najlepiej idż sobie stąd.!!!

                        Nie jestem Agnieszką nie byłam nią nigdy , nie jestem i NIGDY nie byłam w
                        Poznaniu, nie mam i nie miałam piegów, ojca mam do dzisiaj i nigdy nie
                        wychowywałsam sie bez niego..

                        z twarzy zna mnie mnóstwo ludzi z Forum i z czatu /czego nie mozna
                        powiedzie o Tobie /.
                        Nigdy do mnie nie dzwoniles bo nie podaję numeru telefonu.

                        Jeżeli -jak twierdzisz -masz dane A. z Poznania -to najwyżsża pora żebyś
                        odpieprzył sie ode mnie.

                        I przestań mnie obrzucać błotem na Forum bo wystąpię do sądu o zniesławienie.
                        Nie jesteś taki niedostepny i bezkarny jak ci sie wydaje.

                        I wogóle co byś powiedzial na to że ja też nie próżnuje JUŻ mam twoje
                        dane??!!


                        Ps. Brawo Fnoll, Kwieto ..Old Głupki..Nieto.

                        Naprawde macie racje.Niestety wie o tym tak malo osób..bo działanie
                        psycholi na tym własnie polega - na ukryciu rzeczywistych intencji.Czasem
                        tak jak Re_ne sami sobie nie zdają z nich sprawy.Bronią sie wtedy zaciekle.

                        Imagine - smutno mi że intuicja którą zawsze podziwiałam zawiodła cie w
                        tak ważnej sprawie.
                        To naprawdę niebezpieczny facet.

                        Forumowiczki prosze Was miejcie sie na baczności.Zadnej korespondencji i
                        broń boże z Nim spotkań.
                        E.
                        • Gość: ekika Re: oak.. IP: 62.121.131.* 09.06.03, 11:06
                          Oak zapomniałam o Tobie...
                          nawet nie wiesz ile złego robisz ..nawet nie wiesz...

                          To nie jest wątek na szlifowanie szermierki intelektualnej ...szkoda że rzy
                          tego nie czujesz ..
                          Czasem lepiej sie nie odezwac...

                          Przemyśl to.

                          ekika
                          • Gość: oak łatwiej biel Twej niewinności zabłyśnie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.03, 12:15
                            .... na tle tak czarnego charakteru jak mój ))))))

                            Gość portalu: ekika napisał(a):

                            > Oak zapomniałam o Tobie...

                            oh, ja niegodny pamięci szanownej Pani. Nie przypominam sobie jednak byśmy się
                            znali i bym się do Pani z jakimś problemem zwracał. Tym bardziej byśmy
                            korespondowali.

                            > nawet nie wiesz ile złego robisz ..nawet nie wiesz...

                            Dzięki Pani teraz już wiem. Znalazł się autorytet moralny. Jeszcze rączki w
                            gówniem utytłane a już usta morały prawią. Tylko kilkaset postów na ten temat
                            napisano a Szanowna Pani uznawała za stosowne milczeć i nie uciąć tej sprawy, a
                            teraz zaś grzmi z wysoka. Gdzie byłaś gdy to bagno się zaczeło. Odwagi nie
                            stało, a może nikt w tej sprawie nie jest czysty ??? .... i teraz najchętniej
                            oblałoby się tymi pomyjami kogos postronnego.

                            > To nie jest wątek na szlifowanie szermierki intelektualnej ...szkoda że
                            rzy tego nie czujesz ..

                            Nie wszyscy widać zostali namaszczeni. Ale najważniejsze, że odnalazłaś
                            winowajcę. Tak, to ja jestem autorem tego całego Re_negate. To przeciez ja z
                            nim korespondowałem, to otwierałem tu kolejne wątki na ten temat, to ja nie
                            miałem dość odwagi by załatwić sprawę inaczej. Tchurzostwo skryte za szklanym
                            ekranem, kilkoma nickami ... i zawsze winni są cykliści, kosmici i oaki... Jaki
                            wasz świat takie i kwiatki zbieracie.

                            > Czasem lepiej sie nie odezwac...

                            A o tym kiedy warto, a kiedy nie będziesz decydować Ty bo masz do tego prawo...
                            samo sobie nadałaś ? Bo to przecież "wasze" forum. )))

                            > Przemyśl to.

                            Wybacz, jest piekna pogoda, mam troche pracy, czeresnie pieknie obrodziły, woda
                            w basenie coraz cieplejsza, wegiel do wsi przywieźli, koledzy z kartami czekają
                            i jeszcze pare tam innych spraw ...ważniejszych niż przemyslenia nad zabawami
                            netomaniaków. Tak się składa w tym życiu że przesada w pozornie niewinnej
                            zabawie może zrodzić opłakane skutki. (ale to już wiedza z gatunku tajemnej
                            widocznie)

                            sorry po tym co sobie poczytałem jesteś dla równie wiarygodna co Re_ne i
                            istnienie zwolenników Samoobrony na planecie Melmak.

                            tylko skąd ten nagły atak na mnie, nie przypominam sobie bym wytaczał na Ciebie
                            działa. No chyba, że ta sytuacja to Ty ale to już twój wybór.

                            wysokiego mniemania w dalszym ciągu życzę i odwal się ode mnie bom ani z TWA(M)
                            ani Re_nelandu.

                            szybkiego powrotu do zdrowia życzę wszystkim uczestnikom tego kabaretu.

                            bye, tam za oknem toczy się życie.
                            oak.

                            p.s tylko nie zapomnij gdzies napisać, że to ja zacząłem ataki personalne.
                            p.s 2 Weronika ma rację !
                            • ekika Re: oak...spokojnie.. 09.06.03, 12:48
                              nie pisałam nigdzie że znalismy sie lub że zwracałes sie do mnie z
                              jkimkolwiek problemem..
                              ...wszystko co do ciebie napisałam ...pisałam tylko w kontekscie wątku na
                              którym sie znajdujemy..i Twoich bezrozumnych ataków na Fnolla..

                              widocznie nie zrozumiałes mnie..

                              nie zasłużyłam sobie na wiadro które na mnie wylałeś ..
                              może trafiłam w jakiś Twój słaby punkt??.

                              nie wiem też z jakiego powodu tak wysoko mnie tytułujesz ...

                              Pisze w "swojej" sprawie i jestem doskonale poinformowana z pierwszej
                              reki,... ale nie wydaje mi sie żebym dawała komus odczuc że jestem
                              ważniejsza czy lepsza.


                              Nie odzywam sie tu odkąd stwierdziłam że to nie ma sensu.../moje prawo/.
                              Wyjątek robie od czasu do czasu miedzy innymi z powodu takich osób jak Ty-

                              które nie znajac sprawy od początku - chcą zaistniec dyskredytujac
                              innych./Vide miauczyńska/.To jest dla mnie obrzydliwe.Nie potrafie wtedy
                              milczeć.

                              Jeszcze raz powtarzam...sprawa trwa ponad rok i dlatego wyszlismy z nią na
                              forum że w podziemiu /znaczy na privavch/ zataczała coraz szersze kregi. Jak
                              sie teraz okazuje -Wszystkie bałysmy sie Re_ne.Jego ciągłe żądania
                              konfrontacji w realu,prosby dosyłania zdjeć .. oraz to że wyprawił sie ponad
                              1000 km żeby podstepem zdobyć moje zdjecie przerażają.

                              Ponieważ nie był to przypadek odosobniony i jest nas wiecej...chcemy ostrzec..

                              ale nie ma przymusu.
                              Pociesz sie Oak ..osobiscie zwracam sie tylko do najaktywniejszych w swej
                              głupocie...i tu dorównaleś Miauczyńskiej. gratulacje:)
                              A teraz możesz isc sie wypowiadać na watki które rozumiesz od początku do
                              konca.
                              Ekika
                              • miauczynska Do Ciebie Oaku .. 09.06.03, 13:38
                                Poużywała sobie troszkę ekika! :-)Pamiętliwa jest!

                                Zobacz Oaku jak mocno napiętnuje tych którzy ośmielili się mieć inne zdanie niż
                                ona ,nie wolno bowiem w najmniejszym stopniu być w opozycji do jedynie
                                słusznych poglądów na forum psychologia.Te karcące posty mają nam uświadomić
                                dalekosiężność 'ręki sprawiedliwości' a jeśli nie - zemsta będzie
                                nieobliczalnie sroga. Gdzie w tej sprawie wolność słowa? Gdzie tajemnica
                                korespondencji? Gdzie ochrona danych osobowych? Gdzie zwykła przyzwoitość?
                                Tylko że jest to kij który ma dwa końce a może się okazać że ciosy spadną na
                                kata i okolice bowiem nikt nie jest bezkarny.
                                Tak naprawdę gra nie warta jest świeczki i szkoda żebyśmy na dobre się
                                pokłócili z powodu re_ne. A moze o to w tej sprawie chodzi?

                                Nie będę złośliwa w stosunku do ekiki tak jak ona do mnie a wręcz przyznam że
                                żałuję że uwierzyłam re_ne w jego "sorry". Tak , macie rację nie był wówczas
                                szczery ale tym samym wzbudził w sceptykach jeszcze głębsze powątpiewanie w jego
                                intencje. Mnie ostatecznie upewnił że są ludzie którym wierzyc nie należy NIGDY.
                                Nawet wówczas kiedy okazują skruchę i chęć pojednania. Tym mnie zwiódł.
                                Pomyliłam się ale i nauczyłam czegoś.
                                Dość jednak przewracania tej sprawy podszewką do góry i mieszania z błotem
                                wszystkich którzy zabrali w niej głos. Zemsta i nienawiść to źli doradcy
                                w takim wypadku.
                                miauczynska

                                Osobiście cieszy mnie porównanie do Ciebie , oaku. :-))
                                Jeśli poziom intelektualny i zakres wiedzy mam podobny do Ciebie wówczas
                                poczytuję sobie słowa ekiki za komplement.
                                • Gość: oak Re: Do Ciebie Oaku .. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.03, 14:06
                                  miauczynska napisała:

                                  > Poużywała sobie troszkę ekika! :-)Pamiętliwa jest!
                                  > Gdzie w tej sprawie wolność słowa? Gdzie tajemnica
                                  > korespondencji? Gdzie ochrona danych osobowych? Gdzie zwykła przyzwoitość?

                                  Nie oczekuj tego, tu się już wyraźnie komuś zatarł nick z imieniem, świat
                                  realny z wirualnym jeden amok. Nicki, nicki, nicki. Nie ma miejsca na
                                  przyzwoitośc, tajemnice korespondencji ani tożsamośc. Gra, flirciki, małe
                                  świnstewka, knowania i nagonki. A wolnośc słowa. Tak ale tylko
                                  zatwierdzona )))))
                                  (ktoś tu pisał coś o obrzydliwości)))))

                                  > Tylko że jest to kij który ma dwa końce a może się okazać że ciosy spadną na
                                  > kata i okolice bowiem nikt nie jest bezkarny.

                                  Tego też nie są w stanie pojąć choć właśnie piją tą czare goryczy, którą sami
                                  sobie nalali. /ale winna jest Miauczyńska, oak i wszyscy inni .... nigdy My-
                                  chodzące kryształy, )))))))/
                              • Gość: oak dziecinko - wyrocznio delfijska IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.03, 13:50
                                nie udław się samozachwytem

                                ekika napisała:

                                > ...wszystko co do ciebie napisałam ...pisałam tylko w kontekscie wątku na
                                > którym sie znajdujemy..i Twoich bezrozumnych ataków na Fnolla..

                                ? nie martw się najważniejsze, że twoje sa "rozumne" no i ciekawą definicję ma
                                u ciebie słowo atak. Może jakiś mały przykładzik. .....Ach nie zapomniałbym, to
                                nie te metody. Stosujemy inwektywy, nigdy nie popieramy ich przykładem


                                > widocznie nie zrozumiałes mnie..
                                > nie zasłużyłam sobie na wiadro które na mnie wylałeś ..

                                Na pomnik sobie zasłużyłaś pewnie w skromności swej.

                                > może trafiłam w jakiś Twój słaby punkt??.

                                by na to odpowiedzieć musisz dokonać dogłebnej analizy psychologicznej ))) to
                                tutaj takie modne

                                > nie wiem też z jakiego powodu tak wysoko mnie tytułujesz ...

                                to przez ten nos

                                > Pisze w "swojej" sprawie i jestem doskonale poinformowana z pierwszej
                                > reki,... ale nie wydaje mi sie żebym dawała komus odczuc że jestem
                                > ważniejsza czy lepsza.

                                po za nazywania innych głupcami etc.

                                > Nie odzywam sie tu odkąd stwierdziłam że to nie ma sensu.../moje prawo/.
                                > Wyjątek robie od czasu do czasu miedzy innymi z powodu takich osób jak Ty-
                                > > które nie znajac sprawy od początku - chcą zaistniec dyskredytujac
                                > innych./Vide miauczyńska/.To jest dla mnie obrzydliwe.Nie potrafie wtedy
                                > milczeć.

                                Obrzydliwości poszukaj u siebie. Czytałaś coś o "Babskiej Tajemnicy" o której
                                pisał Ryba. No jak to z tą "tajemnicą" ? /nie nieodpowiadaj, to pytanie
                                retoryczne, rzygać się już mi chce tym wątkiem, (w twoim slangu "nie rozumiem")/
                                To się nazywa logika. Jesteś genialna. Chcąc zaistnieć nawołuję do zaprzestania
                                kontynuacji i mnożenia tego szajsu. Istniałem bez takich rzygowin, istnieję i
                                przetrwam bez nich również. Nie mierz wszystkich swoja kategorią
                                Konkret. kogo dyskredytowałem(uje) /Ciebie teraz tak, moj prawo do obrony, czyż
                                nie/
                                Sami siebie dyskredytujecie od dobrych paru tygodni ale potrzebny wam jest
                                jeszcze ktoś do zwalenia z siebie winy. Dziecinada.

                                > Jeszcze raz powtarzam...sprawa trwa ponad rok i dlatego wyszlismy z nią na
                                > forum że w podziemiu /znaczy na privavch/ zataczała coraz szersze kregi.
                                > Jak sie teraz okazuje -Wszystkie bałysmy sie Re_ne.Jego ciągłe żądania
                                > konfrontacji w realu,prosby dosyłania zdjeć .. oraz to że wyprawił sie ponad
                                > 1000 km żeby podstepem zdobyć moje zdjecie przerażają.
                                >
                                > Ponieważ nie był to przypadek odosobniony i jest nas wiecej...chcemy ostrzec..
                                > ale nie ma przymusu.

                                > Pociesz sie Oak ..osobiscie zwracam sie tylko do najaktywniejszych w swej
                                > głupocie...i tu dorównaleś Miauczyńskiej. gratulacje:)
                                > A teraz możesz isc sie wypowiadać na watki które rozumiesz od początku do
                                > konca.
                                > Ekika

                                Mam prawo wypowiadać się na wątkach na których zechcę, O tym nie decyjesz
                                jeszcze ty (niestety dla ciebie) i Tobie podobni hipokryci. Sama przyznajesz
                                sobie prawa do oceny kto najgłupszy, a kto mądry. obrażasz ludzi (co ma
                                Miałczyńska wspólnego z tą sprawą, czyżby pamiętliwiść z nienawiścią, to był
                                Twój słaby punkt ?)))) tyle tylko, że ja w swej głupocie jak na razie spię
                                spokojnie, ty zaś w swej mądrości od roku mając wsparcie tylu osób nie
                                potrafisz rozwiązać takiej sprawy. I zawłaszczasz do tego celu forum publiczne.
                                Życzę Ci by nigdy w zyciu nie opuściło Cie zdrowie, by powodziło Ci się i
                                spotykały Cię same przyjemności, bo jesli chociaż jeden z tych elementów
                                zawiedzie, to się zesrasz z bezradności i nie jedno forum a cała gazeta będzie
                                Ci mało. Entelegencjo dyplomowana w nadawaniu epitetów i porównań.
                                Niech będzie moja głupota, jesli ty jesteś mądra.
                                Wszystko co potrafisz to tylko obrzucać gównem, tych którzy śmią myślec inaczej.

                                I oświeć mnie choć raz w swej nieprzeciętnej mądrości. odpowiedź choć raz
                                konkretnie na banalne pytanie: "O co można będzie rozbić ten wasz cały jazgot,
                                jesli Re_ne zmieni adres mailowy na jakiś zupełnie nieznany". Stać Cię choć raz
                                na kokretna odpowiedź, mądrosci samozwańcza.

                                mnie też możesz przysłac za kilka lat swoje zdjęcie........ z 18 urodzin. !

                                niech Cię duma nie rozerwie
                                żegnam ozięble
                                oak

                                a teraz możesz iść się poskarżyc i założyć 100 watków o zagrożeniu oakiem ))))
                                • ekika Re: dziecinko ??- wyrocznio delfijska???? 09.06.03, 14:23
                                  Och!!
                                  Oaku!!!...ależ ci musialam dojechac że tak ci pusciły nerwy..szkoda tylko
                                  że nie wiem czym bo ciekawska jestem..niesłychanie.

                                  Może rzeczywiscie jakas psychoanaliza by to wykazała...

                                  Ja problemu nie musze rozwiazywac bo to nie ja go mam tylko Re_ne.No i moze
                                  teraz troche Ty.
                                  Ale jak sie bez pcha palce w nieswoje drzwi to mogą przytrzasnąć.

                                  Po nocach sypiam dobrze odkad forum czytuje sporadycznie i wypowiadam sie
                                  jeszcze rzadziej.
                                  niestety w zwiazku z tym nie znam wątku Ryby i nie zamierzam go czytac
                                  bo znów porywa mnie real i właśnie wyjeżdżam do Paryża.

                                  Ps. jak tam twoje czeresnie czy wisnie i koledzy z kartami? ... jakoś nie
                                  przebili rzygowin z wirtuala??
                                  He,he,he...to moje pożegnanie z Toba Oaku ...jak wróce - to na pewno opowiem
                                  jak było..i co słychac nad Sekwaną...:)



                                  • Gość: oak jeszcze trochę .... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.03, 14:55
                                    ... się napusz i z tego rozdęcia wiatry same zaniosą cię na Orly ))))

                                    ekika napisała:

                                    > Och!!
                                    > Oaku!!!...ależ ci musialam dojechac że tak ci pusciły nerwy..szkoda tylko
                                    > że nie wiem czym bo ciekawska jestem..niesłychanie.

                                    zsikałaś się ze szczęścia ? )))) (no to pierwszy dobry uczynek dziś zaliczony)

                                    > Może rzeczywiscie jakas psychoanaliza by to wykazała...

                                    medice cura te ipsum )

                                    > Ja problemu nie musze rozwiazywac bo to nie ja go mam tylko Re_ne.No i
                                    moze teraz troche Ty. Ale jak sie bez pcha palce w nieswoje drzwi to mogą
                                    przytrzasnąć.

                                    Wasza wysokośc niech uważa zaś, by nie stukneła się górną framugę /"Tak !. To
                                    moje forum i basta ! (po czy tupnęła nózką i zalała się łzami)/
                                    Bo koleżków naśleś ? Ip mi namierzą ? Mogę podac, po co mają ślęczeć przed
                                    monitorkiem w taką ładna pogodę.

                                    > Po nocach sypiam dobrze odkad forum czytuje sporadycznie i wypowiadam sie
                                    > jeszcze rzadziej. Niestety w zwiazku z tym nie znam wątku Ryby i nie
                                    zamierzam go czytac

                                    ale za to jak "mądrze" ))))
                                    co ty powiesz ? przecież to wypowiedź w wątku "który bezpośrednio Cię dotyczy"
                                    i jest jednym z tych "szlachetnych".

                                    > bo znów porywa mnie real i właśnie wyjeżdżam do Paryża.

                                    och, jakaż skoromość myślałem że do Holywood. ))))
                                    "Tak na marginesie napisałam. Niech wiedzą jaka panienka bywała w świecie;
                                    samo "wyjeżdzam" brzmiałoby za mało entelegentnie ))))".

                                    A do tego Paryża to tak samolotem czy mailem albo via g-g ? ))). Bo jak
                                    samolotem to zabierz paszport z aktualnym nickiem )))))


                                    > Ps. jak tam twoje czeresnie czy wisnie i koledzy z kartami? ... jakoś nie
                                    > przebili rzygowin z wirtuala??

                                    apetycik mamy ? Też żałuję że nie przebiły (na razie). Może dlatego by jakaś
                                    zadufana panienka nie myślała, że można wszystkim zamknąć usta

                                    > He,he,he...to moje pożegnanie z Toba Oaku ...jak wróce - to na pewno
                                    opowiem jak było..i co słychac nad Sekwaną...:)

                                    a kto ci w te bajki będzie chciał wierzyć ))))) (a może to jedziesz się "odlać"
                                    jako wzorzec wiarygodności czy skromności )))))
                                    • kwieto Nic dodac nic ujac 09.06.03, 15:09
                                      Gość portalu: oak napisał(a):

                                      > ... się napusz i z tego rozdęcia wiatry same zaniosą cię na Orly ))))
                                      >
                                      > zsikałaś się ze szczęścia ? )))) (no to pierwszy dobry uczynek dziś
                                      zaliczony)
                                      >
                                      >
                                      > Wasza wysokośc niech uważa zaś, by nie stukneła się górną framugę
                                      /"Tak !. To
                                      > moje forum i basta ! (po czy tupnęła nózką i zalała się łzami)/
                                      > Bo koleżków naśleś ? Ip mi namierzą ? Mogę podac, po co mają
                                      ślęczeć przed
                                      > monitorkiem w taką ładna pogodę.
                                      >
                                      >
                                      > och, jakaż skoromość myślałem że do Holywood. ))))
                                      > "Tak na marginesie napisałam. Niech wiedzą jaka panienka bywała w
                                      świecie;
                                      > samo "wyjeżdzam" brzmiałoby za mało entelegentnie ))))".
                                      >
                                      > A do tego Paryża to tak samolotem czy mailem albo via g-g ? ))). Bo
                                      jak
                                      > samolotem to zabierz paszport z aktualnym nickiem )))))
                                      >

                                      > apetycik mamy ? Też żałuję że nie przebiły (na razie). Może dlatego
                                      by jakaś
                                      > zadufana panienka nie myślała, że można wszystkim zamknąć usta
                                      >

                                      > a kto ci w te bajki będzie chciał wierzyć ))))) (a może to jedziesz się
                                      "odlać"
                                      >
                                      > jako wzorzec wiarygodności czy skromności )))))



                                      Ten sam autor godzine wczesniej:

                                      "nie martw się najważniejsze, że twoje sa "rozumne" no i ciekawą
                                      definicję ma
                                      u ciebie słowo atak. Może jakiś mały przykładzik. .....Ach nie
                                      zapomniałbym, to
                                      nie te metody. Stosujemy inwektywy, nigdy nie popieramy ich
                                      przykładem"


                                      To jak to jest z tymi inwektywami drogi Oak'u?
                                      Czyzbys Ty byl zwolniony z popieraniem swoich slow przykladami?

                                      Sam to zreszta trafnie ujales:
                                      "tu się już wyraźnie komuś zatarł nick z imieniem, świat realny z
                                      wirualnym jeden amok."

                                      A tu mnie zadziwiasz, ironicznie komentujesz wlasne wypowiedzi:
                                      "Tego też nie są w stanie pojąć choć właśnie piją tą czare goryczy, którą
                                      sami sobie nalali. /ale winna jest Miauczyńska, oak i wszyscy inni ....
                                      nigdy My- chodzące kryształy"
                                      • Gość: oak dziecinada || - reaktywacja IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.03, 15:47
                                        ... druga zmiana w akcji ?)

                                        Kwieto o co tobie z kolei chodzi ?
                                        W "bezstronności" swej pewnie zauważyłeś, że to ja pierwszy wygenerowałem
                                        jakieś żale pod adresem Ekiki.
                                        A teraz próbujesz sobie składać dwa dialogi w jeden i łączysz dialog z
                                        Miauczyńską z dialogiem (jesli w ogóle to można tak nazwać) z Ekiką. To czemu
                                        nie powyciągasz odrazu pól kopy z archiwum. (nie zapomnij o swoich pełnych
                                        zrozumienia, łagodności i innej hipoktyzji jak się okazuje). Jak "wielkie" były
                                        wasze rozważania, jak mały człowieczek z was wychodzi. )()(

                                        Czy według twej moralności kalego Ekika ma prawo szydzić, natomiast jej oponent
                                        nie ? Bo co ? Bo tak ? Bo ktoś wam dał prawo a innym nie ? Nie, nie mam żadnych
                                        konkretów przeciwko Ekice, może ona ma przeciwko mnie co ? Na obelge odpowiadam
                                        obelgą (tak wiem że to są obelgi, a co macie jakaś licencje na wyłaczne
                                        posiadanie i używanie). Przyzwoitośc mam dla tych którzy przyzwoitośc
                                        zachowują, ja nie jestem Matka Teresa. Tyle tylko, że tam obrzucamy się
                                        wzajemnie z Ekiką na równych prawach i z równymi mozliwościami i nie zamierzam
                                        przenosić, ani kontynuwoać ani rozpoczynać nowych wątków na ten temat. Ty
                                        musisz jednak się wtrącić, pociągnąć ten temat dalej. Nie spoczniecie chora z
                                        nienawiści sforo. bo ktos ma czelnośc myslec inaczej.

                                        Co teraz będzie zmiana zwierzyny, mała nagoneczka na mnie i włażenie do tyłka
                                        komuś innemu. sorry ja nie mam zmienników, dośc czasu zmarnowałem na ten
                                        bezsensowny temat. /no i macie przewage liczebną )))/

                                        Skalpu Re_ne wam życze ... i mimo wszystko udanego popołudnia.
                                        więcej wody Kwieto_leśny_kali ))))

                                        oak

                                        p.s a naruszenie tajemnicy korespondencji to draństwo i obrzydlistwo, może na
                                        ten temat się wypowiesz.

                                        p.s 2 jak coś masz do mnie to napisz to otwartym tekstem po mesku ! jesli Cie
                                        na to stać
                                        • kwieto Re: dziecinada || - reaktywacja 09.06.03, 16:23
                                          Pomijam powyzsze, bo nie zacytowales ani jednego rzeczowego
                                          argumentu.
                                          Tylko maly komentarz a propos "sklejania korespondencji": po
                                          prostu zacytowalem Twoje wypowiedzi - bez grama rzetelnosci i
                                          odwolan merytorycznych (przyklad w poprzednim poscie, a i post na
                                          ktory odpowiadam jest identyczny - agresja, zero merytorycznej
                                          dyskusji), i zestawilem z Twoimi wlasnymi zadaniami przykladow,
                                          czyli rozmowy opartej o argumenty.

                                          Wychodzi z tego, ze nie trzymasz sie swoich wlasnych postulatow -
                                          dlaczego wiec krytykujesz innych, ktorzy tego nie robia?


                                          > p.s a naruszenie tajemnicy korespondencji to draństwo i
                                          obrzydlistwo, może na
                                          > ten temat się wypowiesz.
                                          >

                                          Zgadzam sie, naruszenie tajemnicy korespondencji to dranstwo.
                                          Mozesz podac przyklad owego naruszenia do ktorego sie
                                          odwolujesz? Mam wrazenie, ze chodzi Ci o posty Procesor i Ekiki (ale
                                          moze sie myle), dlatego prosze przekonaj mnie, ze cytowanie
                                          WLASNYCH wypowiedzi jest naruszeniem korespondencji.
                                          Jak na razie takiego "dranstwa" (cytat z Twojej wypowiedzi) dopuscil
                                          sie na forum jedynie Re_ne, ktory wczesniej cytowal ze
                                          szczegolami prywatne maile Procesor - moze Ty z kolei
                                          skomentujesz takie zachowanie?


                                          > p.s 2 jak coś masz do mnie to napisz to otwartym tekstem po
                                          mesku ! jesli Cie
                                          > na to stać

                                          Czesc zarzutow postawilem powyzej. Mowiac wprost - drazni mnie,
                                          gdy ktos zarzuca innym robienie jatki, sam pelniac role
                                          podjudzacza. Zarzucasz np. Ekice ze nie posluguje sie cytatami, ze
                                          nie opiera sie o rzetelne argumenty, a nastepnie serwujesz post
                                          ktory w calosci jest zestawieniem niczym nie popartych szyderstw i
                                          kalumni.
                                          Niezaleznie od tego czy masz cos do powiedzenia na tym watku czy
                                          nie, a takze od tego na ile Twoje uwagi sa istotne - komentujac to w
                                          taki sposob jaki mozna zauwazyc w kilku Twoich ostatnich postach
                                          sam zwiekszasz bagno ktore tak krytykujesz - odchodzac od
                                          jakiejkolwiek rzetelnosci informacji na rzecz przerzucania sie
                                          wzajemnymi wyzwiskami.

                                          "Stawiajac sprawe po mesku", oczekuje RZETELNEJ, MERYTORYCZNEJ
                                          odpowiedzi na pytania:

                                          Dlaczego zarzucasz innym nieumiejetnosc trzymania sie
                                          argumentow, sam takowych nie uzywajac?
                                          Dlaczego komentujac naruszenie tajemnicy korespondencji, robisz
                                          to wybiórczo?
                                          Dlaczego postulujac rzetelna dyskusje sam podjudzasz i opluwasz?
                                          Dlaczego szydzisz z "krysztalowosci" innych (cytat w poprzednim
                                          poscie), sam jakos nie przywiazujac uwagi do wlasnej?
                                          Dlaczego krytykujesz "moralnosc kalego" na przyklad Ekiki,
                                          jednoczesnie usprawiedliwiajac wlasna? (patrz: post na ktory
                                          odpowiadam)

                                          Dopisek:
                                          Zaznaczam - interesuje mnie merytoryczna dyskusja.
                                          • Gość: oak Re: dziecinada || - reaktywacja IP: iB.rudanet.com:* 09.06.03, 17:20
                                            kwieto napisał:

                                            > Zgadzam sie, naruszenie tajemnicy korespondencji to dranstwo.
                                            > Mozesz podac przyklad owego naruszenia do ktorego sie
                                            > odwolujesz? Mam wrazenie, ze chodzi Ci o posty Procesor i Ekiki (ale
                                            > moze sie myle), dlatego prosze przekonaj mnie, ze cytowanie
                                            > WLASNYCH wypowiedzi jest naruszeniem korespondencji.
                                            > Jak na razie takiego "dranstwa" (cytat z Twojej wypowiedzi) dopuscil
                                            > sie na forum jedynie Re_ne, ktory wczesniej cytowal ze
                                            > szczegolami prywatne maile Procesor - moze Ty z kolei
                                            > skomentujesz takie zachowanie?

                                            Draństwo. (a teraz pokaż gdzie to pochwalałem). Tu niestety masz te klapki,
                                            które każą Ci widzieć w tym, że mierzi mnie wykorzystywanie do takich celów
                                            forum, poparcie dla Re_ne

                                            > Czesc zarzutow postawilem powyzej. Mowiac wprost - drazni mnie,
                                            > gdy ktos zarzuca innym robienie jatki, sam pelniac role
                                            > podjudzacza. Zarzucasz np. Ekice ze nie posluguje sie cytatami, ze
                                            > nie opiera sie o rzetelne argumenty, a nastepnie serwujesz post
                                            > ktory w calosci jest zestawieniem niczym nie popartych szyderstw i
                                            > kalumni.

                                            po pierwsze Serwuje Jej, W odpowiedzi na jej post do mnie /nawet tytule wątku
                                            moja niegodna nic(k)ość się znalazła/ tak samo pełny szyderstw i kalumni w tym
                                            samym wątku i tam gdzie sie sprzeczka narodziła.
                                            po drugie ileś tam razy apelowałem - "dajcie sobie spokój", więc nie rób ze
                                            mnie pojudzacza, tylko spójrz na chronologię post'ów.
                                            po trzecie Nie woże się z tym tematem wszędzie. I "dyskusja" z Ekiką jest tak
                                            oderwana (niestety) o sensu pozostałych mych wypowiedzi (i mogę conajwyżej
                                            poczuwać się do wspóludziału, mniej do sprawstwa), że nie da się jej połaczyć
                                            z żadną inną wypowiedzią na ten temat (z postem do Miałczyńskiej włącznie)

                                            > Niezaleznie od tego czy masz cos do powiedzenia na tym watku czy
                                            > nie, a takze od tego na ile Twoje uwagi sa istotne - komentujac to w
                                            > taki sposob jaki mozna zauwazyc w kilku Twoich ostatnich postach
                                            > sam zwiekszasz bagno ktore tak krytykujesz - odchodzac od
                                            > jakiejkolwiek rzetelnosci informacji na rzecz przerzucania sie
                                            > wzajemnymi wyzwiskami.

                                            Zgadza się. Rozumiem że w Twym mniemaniu Ekika może, ja powinienem spuścić
                                            ogon po sobie i podziekować ?

                                            >
                                            > "Stawiajac sprawe po mesku", oczekuje RZETELNEJ, MERYTORYCZNEJ
                                            > odpowiedzi na pytania:
                                            >
                                            > Dlaczego zarzucasz innym nieumiejetnosc trzymania sie
                                            > argumentow, sam takowych nie uzywajac?

                                            o któryś post Ci chodzi. Czy tylko o wymianę "zdań" z Ekiką. Jesli możesz
                                            sprecyzuj. Bo wydaję się mi że dawno nie mówimy o całości tematu (już
                                            wielowątkowego), a o czymś znacznie węższym

                                            > Dlaczego komentujac naruszenie tajemnicy korespondencji, robisz
                                            > to wybiórczo?

                                            A gdzie jest wybiórczo ? W poście do Miałczyńskiej ? Miałem na myśli Całe
                                            bagno forumowe łacznie z wielonickowością imć Re_ne, który jej nie zaprzeczył
                                            podobnie jak nikt nie zaprzeczył "babskim tajemnicom" (bibliografia.- Ryba, FP
                                            ad 2003). I tak właściwie może to wszystko prawda, może nie, a dla mnie
                                            strasznie naszarpnęło reputacją FP o wiarygodności to już nawet nie ma co
                                            mówić. A jak sam możesz stwierdzić, temat został przemilczany. Dlaczego ?
                                            Niewygodny ?
                                            Skąd przekonanie, że postronni mają wierzyć jednej ze stron na zasadzie
                                            dogmatu.

                                            To ty traktujesz wszystko przez pryzmat Ekiki. (a właście trzech postów)

                                            > Dlaczego postulujac rzetelna dyskusje sam podjudzasz i opluwasz?

                                            Nie postuluję ŻADNEJ !!!! dyskusji w tym temacie, a jedynie jego zakończenie
                                            albo zróbcie sobie jakies prywatne forum i uzywajcie do woli. Postuluję o nie
                                            sprowadzanie Psycho do roli pralni "jednego największego" problemu od którego
                                            są setki poważniejszych trudniejszych.
                                            To ty skupiasz się na "bijatyce" z Ekiką i pozostałe posty dla Ciebie nie
                                            istnieją.

                                            > Dlaczego szydzisz z "krysztalowosci" innych (cytat w poprzednim
                                            > poscie), sam jakos nie przywiazujac uwagi do wlasnej?

                                            Bo jej nie mam i nie pragnę (kryształowości i nigdy nie twierdziłem, że mam)
                                            spierałem się nie raz, nie dwa, nie raz mnie nerwy poniosły. Ale nigdy się nie
                                            posuwałem do tego by dyktować komu wolno tu pisać, gdzie wolno pisać i jak
                                            wolno pisać. A parę razy mnie to spotkało.

                                            > Dlaczego krytykujesz "moralnosc kalego" na przyklad Ekiki,
                                            > jednoczesnie usprawiedliwiajac wlasna? (patrz: post na ktory
                                            > odpowiadam)

                                            że na obelgę odpowiadam obelgą, o to co biega ? a czym mam odpowiadać ? prośbą
                                            o wybaczenie że żyję ?
                                            przypomnij sobie "w pustyni i w puszczy", tam nie było o nastawianiu drugiego
                                            policzka.

                                            > Dopisek:
                                            > Zaznaczam - interesuje mnie merytoryczna dyskusja.

                                            nie nazbyt późno na tą refleksję ? wątek wyżej Cię nie interesowała ?
                                            rozumiem, że to ty ocenisz co jest merytoreczne a co nie.

                                            i co posuneliśmy sprawę chociaż o krok ? wątpię.

                                            i takie inne małe pytanko, co powiesz o tych innych postach, które również
                                            uważają ten cały skowyt za dziecinadę. Widziałeś je w ogóle ?

                                            i jesli pozwolisz jeszcze jedno, ważniejsze: Gryźliśmy się wzajemnie z Ekiką
                                            fakt. Tylko jak ocenisz wmnieszanie w to akurat niczemu nie winnej
                                            Miauczyńskiej. Jaka jest Twoja opinia w temacie opluwania osób trzecich,
                                            niejako przy okazji ? Przemilczałeś ten fakt świadomie, czy uszło Twej uwadze ?
                                            Naganne czy godne pochwały ?

                                            idę rwać te czeresnie bo żal patrzeć jak spadają, więc w razie czego mogę coś
                                            dodać jutro
                                            oak

                                            p.s najsmutniejsze w tej całej historii jest to, że nie mam pewności czy
                                            ciągle nie piszę do tej samej osoby.
                                            • kwieto Re: dziecinada || - reaktywacja 09.06.03, 23:24
                                              ) Draństwo. (a teraz pokaż gdzie to pochwalałem). Tu niestety masz
                                              te klapki,
                                              ) które każą Ci widzieć w tym, że mierzi mnie wykorzystywanie do
                                              takich celów
                                              ) forum, poparcie dla Re_ne

                                              Czy aby na pewno? Byc moze nie czytalem tego watku zbyt uwaznie,
                                              lecz nie wydaje mi sie, zeby padlo tu haslo cytowania cudzych maili
                                              w kontekscie dzialalnosci Re_ne. Byla natomiast mowa o zgodzie
                                              Procesor i Ekiki by ich wypowiedzi zacytowano.
                                              Jezeli dranstwem nazywasz wczesniejsze cytaty maili Procesor, to
                                              czemu nie komentujesz ich w tamtym watku a w tym?
                                              Komentujac sprawe sprzed miesiaca i nie zaznaczajac tego wyraznie
                                              wprowadzasz metlik.

                                              Jesli zas nie komentujesz cytowania maili jakie uprawial Re_ne, to
                                              skad uwaga do mnie o klapkach na oczach?
                                              I co wlasciwie komentujesz?


                                              ) po pierwsze Serwuje Jej, W odpowiedzi na jej post do mnie /nawet
                                              tytule wątku
                                              ) moja niegodna nic(k)ość się znalazła/ tak samo pełny szyderstw i
                                              kalumni w tym
                                              ) samym wątku i tam gdzie sie sprzeczka narodziła.
                                              ) po drugie ileś tam razy apelowałem - "dajcie sobie spokój", więc
                                              nie rób ze
                                              ) mnie pojudzacza, tylko spójrz na chronologię post'ów.

                                              Nawet jesli - to czy musisz to robic w ten sam sposob?
                                              Nie zdajesz sobie sprawy ze w ten sposob dodatkowo zaogniasz
                                              sytuacje i wprowadzasz dodatkowe zamieszanie?
                                              Zamiast ?agodziç, wzywaç do rzeczowej dyskusji, siejesz dodatkowy
                                              ferment - sam tworzysz bagno ktore tak krytykujesz

                                              Druga sprawa - podjudzanie pod haslem "dajcie sobie spokoj".
                                              Widzisz, obok tresci przekazu bardzo wazna jest rowniez forma.
                                              Warto zdawac sobie z tego sprawe.
                                              Mozna pod szyldem "milujcie sie i czyncie pokoj", sama forma i
                                              stylem sprowokowac wojne.
                                              Twoje namowy do "dania sobie spokoju" - wybacz, ale pelne sa
                                              niezrozumienia, agresji, cynizmu. Chyba zdajesz sobie sprawe, ze to
                                              zamiast uciszac, pobudza agresje?


                                              ) po trzecie Nie woże się z tym tematem wszędzie. I "dyskusja" z
                                              Ekiką jest tak
                                              ) oderwana (niestety) o sensu pozostałych mych wypowiedzi (i
                                              mogę conajwyżej
                                              ) poczuwać się do wspóludziału, mniej do sprawstwa), że nie da się
                                              jej połaczyć
                                              ) z żadną inną wypowiedzią na ten temat (z postem do
                                              Miałczyńskiej włącznie)

                                              "Dyskusja" z Ekika jest tylko jednym przykladem. Jezeli sobie
                                              zyczysz, moge zrobic syntetyczny wybor podobnych szyderstw z
                                              Twoich postow, podajac udzial postow agresywno-szyderczych w
                                              stosunku do takich ktore sa wywazone i rzeczywiscie namawiaja do
                                              spokoju. Zareczam Ci, ze bedzie to udzial co najmniej 80%.
                                              Przy takim poziomie agresji jaka prezentujesz - mowisz o tym, ze
                                              namawiasz do spokoju?


                                              ) Zgadza się. Rozumiem że w Twym mniemaniu Ekika może, ja
                                              powinienem spuścić
                                              ) ogon po sobie i podziekować ?


                                              W moim mniemaniu klasa czlowieka jest odpowiedziec bez agresji
                                              nawet na najbardziej atakujacy post.
                                              Poniewaz w tym przypadku komentowalem Twoj post (jako jeden z
                                              wielu) wiec do Ciebie sie odnioslem.

                                              Co wiecej, Ty swoimi wypowiedziami wyraznie starasz sie
                                              wyprowadzic z rownowagi ludzi dla ktorych "afera Re_ne" jest w jakis
                                              sposob istotna.
                                              Komentarz "zalatwcie to gdzie indziej" bylby ok. Tekst "zalatwcie to
                                              gdzie indziej bo to dziecinada" jest lekcewazacy a w kontekscie calej
                                              sprawy agresywny. Czujesz roznice?


                                              )) Dlaczego zarzucasz innym nieumiejetnosc trzymania sie
                                              )) argumentow, sam takowych nie uzywajac?

                                              ) o któryś post Ci chodzi. Czy tylko o wymianę "zdań" z Ekiką. Jesli
                                              możesz
                                              ) sprecyzuj. Bo wydaję się mi że dawno nie mówimy o całości
                                              tematu (już
                                              ) wielowątkowego), a o czymś znacznie węższym


                                              Chodzi mi o wiekszosc Twoich wypowiedzi w tym watku, versus
                                              zarzut wystosowany w stosunku do Ekiki, ze nie podaje przykladow i
                                              nie argumentuje swoich opini. Skoro Ty tego nie robisz, czemu
                                              ktokolwiek ma to robic w stosunku do Ciebie?



                                              )) Dlaczego komentujac naruszenie tajemnicy korespondencji,
                                              robisz
                                              )) to wybiórczo?

                                              ) A gdzie jest wybiórczo ? W poście do Miałczyńskiej ? Miałem na
                                              myśli Całe
                                              ) bagno forumowe łacznie z wielonickowością imć Re_ne, który jej
                                              nie zaprzeczył
                                              ) podobnie jak nikt nie zaprzeczył "babskim tajemnicom"
                                              (bibliografia.- Ryba, FP
                                              ) ad 2003). I tak właściwie może to wszystko prawda, może nie, a
                                              dla mnie
                                              ) strasznie naszarpnęło reputacją FP o wiarygodności to już nawet
                                              nie ma co
                                              ) mówić. A jak sam możesz stwierdzić, temat został przemilczany.
                                              Dlaczego ?
                                              ) Niewygodny ?
                                              ) Skąd przekonanie, że postronni mają wierzyć jednej ze stron na
                                              zasadzie
                                              ) dogmatu.


                                              Osobiscie uwazam, ze na FP jedynym rozwiazaniem jest interwencja
                                              admina - ale to moja prywatna opinia.
                                              Co do wybiorczego komentowania naruszenia tajemnicy
                                              korespondencji - jak wyzej, w tym watku taki zarzut mogl sie
                                              pojawic tylko i wylacznie w stosunku do cytatow zaprezentowanych
                                              przez Procesor i Ekike. Jesli komentujesz inne cytaty prywatnych
                                              maili - podaj czyje i kto naruszyl tajemnice korespondencji (najlepiej
                                              zalinkuj).
                                              Powtarzam - uniktniemy wtedy zbednego chaosu i nerwowych
                                              postow, takich jak Twoja rozmowa z Ekika.


                                              ) To ty traktujesz wszystko przez pryzmat Ekiki. (a właście trzech
                                              postów)

                                              Nie, ja traktuje wszystko przez pryzmat tego co pojawilo sie na tym
                                              watku i do jakich tematow poruszonych na TYM watku mogles sie
                                              odniesc. Zakladam ze nie komentujesz spraw np. sprzed roku, w
                                              ktorych brali udzial Tobie tylko znani forumowicze, ale to co dzieje
                                              sie tutaj i teraz?


                                              )) Dlaczego postulujac rzetelna dyskusje sam podjudzasz i
                                              opluwasz?

                                              ) Nie postuluję ŻADNEJ !!!! dyskusji w tym temacie, a jedynie jego
                                              zakończenie
                                              ) albo zróbcie sobie jakies prywatne forum i uzywajcie do woli.
                                              Postuluję o nie
                                              ) sprowadzanie Psycho do roli pralni "jednego największego"
                                              problemu od którego
                                              ) są setki poważniejszych trudniejszych.
                                              ) To ty skupiasz się na "bijatyce" z Ekiką i pozostałe posty dla
                                              Ciebie nie
                                              ) istnieją.

                                              Sformuluje wiec pytanie inaczej - dlaczego postulujac zakonczenie
                                              tematu pozwalasz sobie na niewybredne komentarze w efekcie
                                              (swiadomie lub nie) uzyskujac efekt odwrotny do tego o ktorym
                                              mowisz?



                                              )) Dlaczego szydzisz z "krysztalowosci" innych (cytat w
                                              poprzednim
                                              )) poscie), sam jakos nie przywiazujac uwagi do wlasnej?

                                              ) Bo jej nie mam i nie pragnę (kryształowości i nigdy nie
                                              twierdziłem, że mam)
                                              ) spierałem się nie raz, nie dwa, nie raz mnie nerwy poniosły. Ale
                                              nigdy się nie
                                              ) posuwałem do tego by dyktować komu wolno tu pisać, gdzie
                                              wolno pisać i jak
                                              ) wolno pisać. A parę razy mnie to spotkało.


                                              Jezeli tak sie stalo - myslisz ze "odpowiadanie pieknym za nadobne"
                                              jest dobrym sposobem?
                                              A co jesli po prostu powiesz, ze nie zyczysz sobie by ktos Ci
                                              dyktowal co wolno a co nie wolno (z komentarzem ze tak odbierasz
                                              post rozmowcy) i na tym zakonczyl? Bez szyderstw, bez ironii, bez
                                              dyskredytowania rozmowcy?



                                              )) Dlaczego krytykujesz "moralnosc kalego" na przyklad Ekiki,
                                              )) jednoczesnie usprawiedliwiajac wlasna? (patrz: post na ktory
                                              )) odpowiadam)

                                              ) że na obelgę odpowiadam obelgą, o to co biega ? a czym mam
                                              odpowiadać ? prośbą
                                              ) o wybaczenie że żyję ?
                                              ) przypomnij sobie "w pustyni i w puszczy", tam nie było o
                                              nastawianiu drugiego
                                              ) policzka.


                                              Powtarzam - tym znac klase dyskutanta, na ile ciezko jest go
                                              wyprowadzic z rownowagi, a takze na ile jest w stanie przewidziec
                                              efekty takiego lub innego sposobu sformulowania wlasnych mysli.



                                              )) Dopisek:
                                              )) Zaznaczam - interesuje mnie merytoryczna dyskusja.

                                              ) nie nazbyt późno na tą refleksję ? wątek wyżej Cię nie
                                              interesowała ?
                                              ) rozumiem, że to ty ocenisz co jest merytoreczne a co nie.

                                              Nie rozumiem, do czego ten przytyk?
                                              Moze jakis przyklad, komentarz?



                                              ) i co posuneliśmy sprawę chociaż o krok ? wątpię.


                                              Nie wiem, na pewno wyjasnilismy sobie pare drobiazgow. A to juz
                                              dobra wiadomosc :")


                                              ) i takie inne małe pytanko, co powiesz o tych innych postach, które
                                              również
                                              ) uważają ten cały skowyt za dziecinadę
                                              • jmx znów sie wtrącam, mam nadzieję, że ostatni: 10.06.03, 02:01
                                                Ponieważ to ja zaczęłam mówić o dziecinadzie (to było na innym wątku ale tytułu
                                                nie pamiętam, Kwieto wybacz ;-)) więc poczuwam sie do obowiązku powiedzenia
                                                kilku słów "a propos" tego stwierdzenia. Ludzie są tylko ludźmi i różnią się
                                                pod wieloma względami, również cierpliwością. Wiele osób prosiło na samym
                                                początku tej "afery" o przystopowanie, a było to parę miesięcy temu. Ileż można
                                                powtarzać to samo? Po pewnym czasie pojawia się zniecierpliwienie, złośc a w
                                                końcu i szyderstwo. Bo to się staje naprawdę nie do wytrzymania!

                                                Fnoll zakłada kolejne wątki "ostrzegające" niewiasty przed "zbirem" Re_ne,
                                                Re_ne odpowiada, ze bedzie tak długo się "bronił", aż Fnoll zaprzestanie swoich
                                                praktyk (a mnie zawsze uczyli, ze mądrzejszy głupszemu ustępuje...).
                                                Jest taki mechanizm, że ofiara chcąc się odegrać zaczyna przyjmować zachowania
                                                kata. Myślę, ze warto się nad tym zastanowić, bo nigdy nie jest tak, ze TYLKO
                                                jedna strona jest całkowicie winna.

                                                Morał jaki, wg mnie, płynie z tej całej historii jest taki - że trzeba się
                                                trzymać od Re_ne z daleka. I od trzech czwartych uczestników tego forum również.
                                                Niestety.


                                                PS. Masz wzięcie, Oak ;-)))
                                                • Gość: passager Re: znów sie wtrącam, mam nadzieję, że ostatni: IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.03, 02:15
                                                  jmx napisała:
                                                  [...]
                                                  > Morał jaki, wg mnie, płynie z tej całej historii jest taki - że trzeba się
                                                  > trzymać od Re_ne z daleka. I od trzech czwartych uczestników tego forum
                                                  również.
                                                  > Niestety.


                                                  O Panie, uwolnij tych obłąkańców z FP od irracjonalnych lęków, rozprosz ich
                                                  tysięczne obawy przed diabłami, czarownicami i magią, które stanowią treść
                                                  przejmującego ich niepokoju, panującego w ostatnich czasach w ich postach
                                                • kwieto Re: znów sie wtrącam, mam nadzieję, że ostatni: 10.06.03, 07:28
                                                  Nie bede sie wypowiadal w "sprawie Re_ne", probowalem juz
                                                  wystarczajaco duzo i bez skutku. Pozwolisz tylko ze skomentuje
                                                  jeden fragment Twojego postu:


                                                  jmx napisała:

                                                  > Morał jaki, wg mnie, płynie z tej całej historii jest taki - że trzeba
                                                  się
                                                  > trzymać od Re_ne z daleka. I od trzech czwartych uczestników
                                                  tego forum również
                                                  > .
                                                  > Niestety.
                                                  >

                                                  Dla czesci forumowiczow Twoje slowa moga byc argumentem, ze
                                                  rozdmuchiwanie tego wszystkiego odnioslo pozytywny skutek :")
                                                  Co do 3/4 forumowiczow - to bylo wiadomo jeszcze zanim zaczely
                                                  sie forumowe dyskusje z Re_ne.
                                                  Mnie osobiscie, w o wiele mniejszym stopniu niz zachowanie Fnolla
                                                  (ktory przesadza, owszem), martwi zachowanie tych ktorzy przy
                                                  okazji chca "upiec wlasna pieczen" - licza ze ich "grzeszki" wobec
                                                  forumowiczow ujda uwadze ogolu (patrz: Miauczynska)

                                                  Co do samej zadymy na forum - wystarczy o interwencje poprosic
                                                  admina. Moze wreszcie raczy tu zajrzec i zareagowac - ma przeciez
                                                  wglad w IP uzytkownikow, wie kto skad pisze, moze tez pelnic role
                                                  mediatora. Wystarczy zglosic problem na FOF, zamiast pisac tutaj...
                                                  Zgloszenie problemu na FOF nie jest chyba ponad sily forumowiczow
                                                  (no, chyba ze chodzi tylko o pomarudzenie na FP). Im wiecej osob
                                                  zaprotestuje na FOF, tym wieksze sa szanse na reakcje (i miejmy
                                                  nadzieje, szybkie zakonczenie calej sprawy)
                                              • Gość: oak Re: dziecinada || - reaktywacja IP: iB.rudanet.com:* 10.06.03, 04:54
                                                kwieto napisał:


                                                ) Czy aby na pewno? Byc moze nie czytalem tego watku zbyt uwaznie,
                                                ) lecz nie wydaje mi sie, zeby padlo tu haslo cytowania cudzych maili
                                                ) w kontekscie dzialalnosci Re_ne. Byla natomiast mowa o zgodzie
                                                ) Procesor i Ekiki by ich wypowiedzi zacytowano.
                                                ) Jezeli dranstwem nazywasz wczesniejsze cytaty maili Procesor, to
                                                ) czemu nie komentujesz ich w tamtym watku a w tym?
                                                ) Komentujac sprawe sprzed miesiaca i nie zaznaczajac tego wyraznie
                                                ) wprowadzasz metlik.
                                                )
                                                ) Jesli zas nie komentujesz cytowania maili jakie uprawial Re_ne, to
                                                ) skad uwaga do mnie o klapkach na oczach?
                                                ) I co wlasciwie komentujesz?
                                                )

                                                Rozumiem z tego, że krytyka Tak, pod warunkiem odpowiedniego skrytykowania
                                                tego czego oczekujesz.
                                                Dlaczego nie krytykuję. ? Bo nie mam czasu przeglądać wszystkich watków jakie
                                                na ten temat powstały i dopisywać się z osobna do każdego postu. Obrzydzynie
                                                do naruszenia tajemnicy korespondencji mam niezaleznie od tego kiedy, kto i
                                                czyją. Rozumiesz taka zasada i nie ma nic wspólnego z tym forum tylko jest
                                                jakby szersza.

                                                )
                                                ) Nawet jesli - to czy musisz to robic w ten sam sposob?
                                                ) Nie zdajesz sobie sprawy ze w ten sposob dodatkowo zaogniasz
                                                ) sytuacje i wprowadzasz dodatkowe zamieszanie?
                                                ) Zamiast ?agodziç, wzywaç do rzeczowej dyskusji, siejesz dodatkowy
                                                ) ferment - sam tworzysz bagno ktore tak krytykujesz

                                                chwileczkę. Rozmawiamy konkretnie czy bawimy się w adwokaturę. Nawołuj Ekikę
                                                do rzeczowej dyskusji w tym samym stopniu wtedy stworzysz przynajmniej pozoroy
                                                obiektywizmu.

                                                ) Druga sprawa - podjudzanie pod haslem "dajcie sobie spokoj".
                                                ) Widzisz, obok tresci przekazu bardzo wazna jest rowniez forma.
                                                ) Warto zdawac sobie z tego sprawe.
                                                ) Mozna pod szyldem "milujcie sie i czyncie pokoj", sama forma i
                                                ) stylem sprowokowac wojne.
                                                ) Twoje namowy do "dania sobie spokoju" - wybacz, ale pelne sa
                                                ) niezrozumienia, agresji, cynizmu. Chyba zdajesz sobie sprawe, ze to
                                                ) zamiast uciszac, pobudza agresje?
                                                )

                                                "dajcie sobie spokój"="precz z prywatą", a nie "miłujcie się". Zwisa mi czy
                                                się będziecie miłować czy nienawidzić. To drugie znacznie lepiej Wam wychodzi

                                                ) "Dyskusja" z Ekika jest tylko jednym przykladem. Jezeli sobie
                                                ) zyczysz, moge zrobic syntetyczny wybor podobnych szyderstw z
                                                ) Twoich postow, podajac udzial postow agresywno-szyderczych w
                                                ) stosunku do takich ktore sa wywazone i rzeczywiscie namawiaja do
                                                ) spokoju. Zareczam Ci, ze bedzie to udzial co najmniej 80%.
                                                ) Przy takim poziomie agresji jaka prezentujesz - mowisz o tym, ze
                                                ) namawiasz do spokoju?
                                                )
                                                pokaż. pokaż i swoje zobaczymy jak się to rozkłada. Czym się kierujesz gdy
                                                wystawiasz negatywną opinię Ty czym ja ? Tylko jedna mała prośba. Nie
                                                modyfikuj, nie wycinaj, nie modeluj. Pozwól niech to sobie leci tak jak
                                                chronologia nakazuje, tak jak ukazują to układy i układziki.

                                                ) ) Zgadza się. Rozumiem że w Twym mniemaniu Ekika może, ja
                                                ) powinienem spuścić
                                                ) ) ogon po sobie i podziekować ?

                                                ) W moim mniemaniu klasa czlowieka jest odpowiedziec bez agresji
                                                ) nawet na najbardziej atakujacy post.
                                                ) Poniewaz w tym przypadku komentowalem Twoj post (jako jeden z
                                                ) wielu) wiec do Ciebie sie odnioslem.

                                                dzięki za troskę o mą "klasę". Tylko dlaczego moja Ci akurat taka bliska. Nie
                                                możesz sobie znaleźć kogoś bliższego ? A może to tylko pod pozorem troski ?

                                                ) Co wiecej, Ty swoimi wypowiedziami wyraznie starasz sie
                                                ) wyprowadzic z rownowagi ludzi dla ktorych "afera Re_ne" jest w jakis
                                                ) sposob istotna.
                                                ) Komentarz "zalatwcie to gdzie indziej" bylby ok. Tekst "zalatwcie to
                                                ) gdzie indziej bo to dziecinada" jest lekcewazacy a w kontekscie calej
                                                ) sprawy agresywny. Czujesz roznice?
                                                )

                                                a tak "dajcie sobie spokój" to może by było wskazane po drugim poście na ten
                                                temat. Po tylu to jest to DZIECINADA i nie zmieni tego fakt ISTOTNOSCI
                                                owego "problemu"


                                                )
                                                ) Chodzi mi o wiekszosc Twoich wypowiedzi w tym watku, versus
                                                ) zarzut wystosowany w stosunku do Ekiki, ze nie podaje przykladow i
                                                ) nie argumentuje swoich opini. Skoro Ty tego nie robisz, czemu
                                                ) ktokolwiek ma to robic w stosunku do Ciebie?
                                                )
                                                Pewnie zauważyłeś że od pewnego czasu próbuję uzyskac odpowiedź na dwa
                                                krótkię, banalne pytania. Zauważyłeś gdzieś odpowiedź ?
                                                Tniecie je z uporem maniaka, nie odpowiedziała na jedno z nich Ekika, nie
                                                odpowiedział Fnoll, w tym twoim wątku powyżej też "politycznie" je
                                                przemilczałeś.
                                                W stosunku do mnie nie musisz robić nic.

                                                )
                                                ) Osobiscie uwazam, ze na FP jedynym rozwiazaniem jest interwencja
                                                ) admina - ale to moja prywatna opinia.
                                                ) Co do wybiorczego komentowania naruszenia tajemnicy
                                                ) korespondencji - jak wyzej, w tym watku taki zarzut mogl sie
                                                ) pojawic tylko i wylacznie w stosunku do cytatow zaprezentowanych
                                                ) przez Procesor i Ekike. Jesli komentujesz inne cytaty prywatnych
                                                ) maili - podaj czyje i kto naruszyl tajemnice korespondencji (najlepiej
                                                ) zalinkuj).
                                                ) Powtarzam - uniktniemy wtedy zbednego chaosu i nerwowych
                                                ) postow, takich jak Twoja rozmowa z Ekika.

                                                Rozumiem, że Ekikę napomnisz w tym samym stopniu. )
                                                )
                                                ) ) To ty traktujesz wszystko przez pryzmat Ekiki. (a właście trzech
                                                ) postów)
                                                )
                                                ) Nie, ja traktuje wszystko przez pryzmat tego co pojawilo sie na tym
                                                ) watku i do jakich tematow poruszonych na TYM watku mogles sie
                                                ) odniesc. Zakladam ze nie komentujesz spraw np. sprzed roku, w
                                                ) ktorych brali udzial Tobie tylko znani forumowicze, ale to co dzieje
                                                ) sie tutaj i teraz?
                                                )

                                                odnieś się ty po kolei do każdego tematu na tym wątku, a jak już skończysz za
                                                kilka miesięcy to spróbuję tylko nie obiecuję że dożyję. Nie uważasz że trochę
                                                za wiele tego na pojedynczą polemmikę z każdym z osobna ? Zresztą niby
                                                dlaczego ?

                                                )
                                                ) Sformuluje wiec pytanie inaczej - dlaczego postulujac zakonczenie
                                                ) tematu pozwalasz sobie na niewybredne komentarze w efekcie
                                                ) (swiadomie lub nie) uzyskujac efekt odwrotny do tego o ktorym
                                                ) mowisz?

                                                dlaczegoż nie zadasz tego pytania paru osobom jednocześnie ? Bo tamte są po
                                                właściwej stronie i ich komentarze są "wybredne". ?

                                                )
                                                ) Jezeli tak sie stalo - myslisz ze "odpowiadanie pieknym za nadobne"
                                                ) jest dobrym sposobem?
                                                ) A co jesli po prostu powiesz, ze nie zyczysz sobie by ktos Ci
                                                ) dyktowal co wolno a co nie wolno (z komentarzem ze tak odbierasz
                                                ) post rozmowcy) i na tym zakonczyl? Bez szyderstw, bez ironii, bez
                                                ) dyskredytowania rozmowcy?
                                                )
                                                Jezu. Napisz wprost ! "Wara od Ekiki". Twoje święte prawo ! Tylko skończ z tym
                                                udawanym obiektywizmem. Podoba Ci się dziewczyna, łaczy Was sympatia i bardzo
                                                fajnie. Dlaczego Cię nie stac by wprost to powiedzieć. Owijasz w bawełnę.
                                                Prawisz kazania jak ksiądz z ambony. Bla bla. bla bla, a prawisz morały tylko
                                                mnie ????

                                                )
                                                ) )) Dlaczego krytykujesz "moralnosc kalego" na przyklad Ekiki,
                                                ) )) jednoczesnie usprawiedliwiajac wlasna? (patrz: post na ktory
                                                ) )) odpowiadam)
                                                )
                                                ) ) że na obelgę odpowiadam obelgą, o to co biega ? a czym mam
                                                ) odpowiadać ? prośbą
                                                ) ) o wybaczenie że żyję ?
                                                ) ) przypomnij sobie "w pustyni i w puszczy", tam nie było o
                                                ) nastawianiu drugiego
                                                ) ) policzka.
                                                )
                                                )
                                                ) Powtarzam - tym znac klase dyskutanta, na ile ciezko jest go
                                                ) wyprowadzic z rownowagi, a takze na ile jest w stanie przewidziec
                                                ) efekty takiego lub innego sposobu sformulowania wlasnych mysli.
                                                )

                                                ) )) Dopisek:
                                                ) )) Zaznaczam - interesuje mnie merytoryczna dyskusja.
                                                )
                                                ) ) nie nazbyt późno na tą refleksję ? wątek wyżej Cię nie
                                                ) interesowała ?
                                                ) ) rozumiem, że to ty ocenisz co jest merytoreczne a co nie.
                                                )
                                                ) Nie rozumiem, do czego ten przytyk?
                                                ) Moze jakis przyklad, komentarz?
                                                )
                                                Przytyk mówi o tym, że jak wchodziłeś na zastępstwo "Ekiki" jakoś Cię
                                                merytoryczność nie interesowała
                                                )
                                                ) ) i co posuneliśmy sprawę chociaż o krok ? wątpię.
                                                )
                                                )
                                                ) Nie wiem, na pewno wyjasnilismy sobie pare drobiazgow. A to juz
                                                ) dobra wiadomosc :")
                                                )
                                                )
                                                ) ) i takie inne małe pytanko, co powiesz o tych
                                                • kwieto Re: dziecinada || - reaktywacja 10.06.03, 08:19
                                                  Gość portalu: oak napisał(a):

                                                  ) Rozumiem z tego, że krytyka Tak, pod warunkiem odpowiedniego
                                                  skrytykowania
                                                  ) tego czego oczekujesz.

                                                  To znaczy? Bo przyznam, ze brzmi dosc tajemniczo...


                                                  ) Dlaczego nie krytykuję. ? Bo nie mam czasu przeglądać wszystkich
                                                  watków jakie
                                                  ) na ten temat powstały i dopisywać się z osobna do każdego postu.
                                                  Obrzydzynie
                                                  ) do naruszenia tajemnicy korespondencji mam niezaleznie od tego
                                                  kiedy, kto i
                                                  ) czyją. Rozumiesz taka zasada i nie ma nic wspólnego z tym forum
                                                  tylko jest
                                                  ) jakby szersza.
                                                  )

                                                  Ok, ale piszac ze czujesz obrzydzenie nie wnosisz nic, oprocz wlasnie
                                                  wiekszego zabagniania (ktore to wlasnie zabagnienie podobno Cie
                                                  mierzi?)
                                                  Ergo - sam zwiekszasz potok blota ktorym sie brzydzisz. Troche to
                                                  dziwna taktyka.
                                                  Czy nie lepiej byloby sie powstrzymac, albo zareagowac inaczej?


                                                  ) chwileczkę. Rozmawiamy konkretnie czy bawimy się w adwokaturę.
                                                  Nawołuj Ekikę
                                                  ) do rzeczowej dyskusji w tym samym stopniu wtedy stworzysz
                                                  przynajmniej pozoroy
                                                  ) obiektywizmu.
                                                  )

                                                  Wszystko we wlasciwym czasie :")
                                                  Ekika wykazuje nierzeczowosc w stopniu daleko mniejszym niz Ty.
                                                  Pozwol ze bede zajmowal sie obiektywizmem poczawszy od
                                                  najwiekszych krzykaczy a nie na odwrot.
                                                  Poza tym, Ekika nie zarzuca innym braku rzeczowej argumentacji, sama
                                                  takowej nie stosujac. Przynajmniej nie jest hipokrytka.



                                                  ) "dajcie sobie spokój"="precz z prywatą", a nie "miłujcie się". Zwisa mi
                                                  czy
                                                  ) się będziecie miłować czy nienawidzić. To drugie znacznie lepiej Wam
                                                  wychodzi
                                                  )

                                                  Wam? To znaczy komu? Juz tu ktos mowil o "grupie krakowskiej"...
                                                  znowu winni sa Zydzi, masoni, cyklisci i grupa krakowska?
                                                  Co do samego tekstu "dajcie sobie spokoj" - wystarczy powiedziec to
                                                  mniej agresywnie, serio.
                                                  I zastanowic sie (zapytac rzeczowo) dlaczego ta prywata wypelzla na
                                                  forum.
                                                  Zastanowic sie (rowniez rzeczowo) jakie sa szanse wyjscia z impasu.
                                                  Sprawa jest o tyle prywata, ze dotyczy kilku osob sposrod
                                                  forumowiczow. Z drugiej strony jest sprawa publiczna, bo dotyczy zajsc
                                                  ktore maja poczatek na tym forum (a nie np. w kafejce w Honolulu).
                                                  Moim zdaniem tego typu rzeczy nalezy rozwiazywac u zrodla.


                                                  ) pokaż. pokaż i swoje zobaczymy jak się to rozkłada. Czym się
                                                  kierujesz gdy
                                                  ) wystawiasz negatywną opinię Ty czym ja ? Tylko jedna mała prośba.
                                                  Nie
                                                  ) modyfikuj, nie wycinaj, nie modeluj. Pozwól niech to sobie leci tak jak
                                                  ) chronologia nakazuje, tak jak ukazują to układy i układziki.
                                                  )

                                                  Ok, pozwolisz ze zrobie to w osobnym poscie.


                                                  ) ) W moim mniemaniu klasa czlowieka jest odpowiedziec bez agresji
                                                  ) ) nawet na najbardziej atakujacy post.
                                                  ) ) Poniewaz w tym przypadku komentowalem Twoj post (jako jeden z
                                                  ) ) wielu) wiec do Ciebie sie odnioslem.
                                                  )
                                                  ) dzięki za troskę o mą "klasę". Tylko dlaczego moja Ci akurat taka
                                                  bliska. Nie
                                                  ) możesz sobie znaleźć kogoś bliższego ? A może to tylko pod
                                                  pozorem troski ?
                                                  )

                                                  Wiesz Oak, moim zdaniem to forum spsialo wlasnie z powodu klasy (a
                                                  raczej jej braku) dyskutantow.
                                                  Na klase ekiki czy innych dyskutantow moge wplywac inaczej - na
                                                  przyklad mailowo.
                                                  Nie zauwazylem tez, zeby ktos poza Toba, Fnollem i Re_ne przesadzal
                                                  w agresji


                                                  ) a tak "dajcie sobie spokój" to może by było wskazane po drugim
                                                  poście na ten
                                                  ) temat. Po tylu to jest to DZIECINADA i nie zmieni tego fakt
                                                  ISTOTNOSCI
                                                  ) owego "problemu"
                                                  )

                                                  OK. Sa ludzie ktorzy maja na ten temat podobne zdanie, i po prostu
                                                  ignoruja ten watek. Innym jest on potrzebny, bo nie widza innego
                                                  sposobu rozwiazania tego supelka. Sam przestalem sie wypowiadac w
                                                  tej sprawie pare tygodni temu, zabieram glos jedynie teraz a i to nie
                                                  agitujac do zajmowania jakiegos stosunku wobec kogos, a proszac
                                                  jedynie o zachowanie pewnych regul. Byc moze nie zrobilbym tego,
                                                  gdybys sam nie wytykal braku tych regul innym. Jak pisalem wyzej -
                                                  nade wszystko nie lubie hipokryzji.


                                                  ) Pewnie zauważyłeś że od pewnego czasu próbuję uzyskac odpowiedź
                                                  na dwa
                                                  ) krótkię, banalne pytania. Zauważyłeś gdzieś odpowiedź ?
                                                  ) Tniecie je z uporem maniaka, nie odpowiedziała na jedno z nich
                                                  Ekika, nie
                                                  ) odpowiedział Fnoll, w tym twoim wątku powyżej też "politycznie" je
                                                  ) przemilczałeś.
                                                  ) W stosunku do mnie nie musisz robić nic.
                                                  )

                                                  W watku wyzej?
                                                  To znaczy ktorym?
                                                  Przejrzalem wlasnie Twoje wypowiedzi w tym watku, nie widze
                                                  wyraznie zaznaczonych "dwoch pytan".
                                                  Nie wiem rowniez do czego pijesz mowiac o "politycznym
                                                  przemilczeniu" w moim wydaniu.
                                                  Mozesz doprecyzowac?


                                                  ) Rozumiem, że Ekikę napomnisz w tym samym stopniu. )

                                                  Znowu powtarzam - Ekika nie zachowuje sie jak hipokrytka, to mala acz
                                                  istotna roznica :")
                                                  Poza tym, skad wiesz, ze tego nie zrobilem? Jako czlonek tajemniczej
                                                  "grupy...."



                                                  ) ) Nie, ja traktuje wszystko przez pryzmat tego co pojawilo sie na tym
                                                  ) ) watku i do jakich tematow poruszonych na TYM watku mogles sie
                                                  ) ) odniesc. Zakladam ze nie komentujesz spraw np. sprzed roku, w
                                                  ) ) ktorych brali udzial Tobie tylko znani forumowicze, ale to co dzieje
                                                  ) ) sie tutaj i teraz?
                                                  ) )
                                                  )
                                                  ) odnieś się ty po kolei do każdego tematu na tym wątku, a jak już
                                                  skończysz za
                                                  ) kilka miesięcy to spróbuję tylko nie obiecuję że dożyję. Nie uważasz
                                                  że trochę
                                                  ) za wiele tego na pojedynczą polemmikę z każdym z osobna ? Zresztą
                                                  niby
                                                  ) dlaczego ?
                                                  )


                                                  Nie rozumiem jak Twoja odpowiedz ma sie do mojej wypowiedzi?



                                                  ) ) Sformuluje wiec pytanie inaczej - dlaczego postulujac zakonczenie
                                                  ) ) tematu pozwalasz sobie na niewybredne komentarze w efekcie
                                                  ) ) (swiadomie lub nie) uzyskujac efekt odwrotny do tego o ktorym
                                                  ) ) mowisz?
                                                  )
                                                  ) dlaczegoż nie zadasz tego pytania paru osobom jednocześnie ? Bo
                                                  tamte są po
                                                  ) właściwej stronie i ich komentarze są "wybredne". ?
                                                  )

                                                  Jak wyzej. Z osob ktore uwazam za najbardziej "niewybredne" w tym
                                                  watku trojca Fnoll-Ty-Re_ne jest najagresywniejsza. Watpie zeby Ekika
                                                  dala sie poniesc nie podjudzana przez Ciebie. Na Fnolla moge wplywac
                                                  mailem, Re_ne jest niewyuczalny, na forum zostajesz Ty...



                                                  ) ) Jezeli tak sie stalo - myslisz ze "odpowiadanie pieknym za nadobne"
                                                  ) ) jest dobrym sposobem?
                                                  ) ) A co jesli po prostu powiesz, ze nie zyczysz sobie by ktos Ci
                                                  ) ) dyktowal co wolno a co nie wolno (z komentarzem ze tak odbierasz
                                                  ) ) post rozmowcy) i na tym zakonczyl? Bez szyderstw, bez ironii, bez
                                                  ) ) dyskredytowania rozmowcy?
                                                  ) )
                                                  ) Jezu. Napisz wprost ! "Wara od Ekiki". Twoje święte prawo ! Tylko
                                                  skończ z tym
                                                  ) udawanym obiektywizmem. Podoba Ci się dziewczyna, łaczy Was
                                                  sympatia i bardzo
                                                  ) fajnie. Dlaczego Cię nie stac by wprost to powiedzieć. Owijasz w
                                                  bawełnę.
                                                  ) Prawisz kazania jak ksiądz z ambony. Bla bla. bla bla, a prawisz
                                                  morały tylko
                                                  ) mnie ????
                                                  )

                                                  Wiesz, Ekika akurat nie jest w moim typie.
                                                  Poza tym, moge jedynie powiedziec ze nadinterpretujesz. Ja mowie, ze
                                                  moim zdaniem komentarz (niezaleznie od tego czy pean czy
                                                  potepienie) powienien byc rzeczowy, Ty to rozumiesz jako "wara od
                                                  Ekiki".
                                                  Czyzbys nie uznawal czegos takiego jak rzeczowa dyskusja a
                                                  powstrzymanie sie od agresji i szyderstw automatycznie oznaczalo ze
                                                  nie masz nic do powiedzenia? Takie wnioski mozna wysnuc na
                                                  podstawie powyzszej wypowiedzi...



                                                  ) ) )) Dopisek:
                                                  ) ) )) Zaznaczam - interesuje mnie merytoryczna dyskusja.
                                                  ) )
                                                  ) ) ) nie nazbyt późno na tą refleksję ? wątek wyżej Cię nie
                                                  ) ) interesowała ?
                                                  ) ) ) rozumiem, że to ty ocenisz co jest merytoreczne a co nie.
                                                  ) )
                                                  ) ) Nie rozumiem, do czego ten przytyk?
                                                  ) ) Moze jakis przyklad, komentarz?
                                                  ) )
                                                  ) Przytyk mówi o tym, że jak wchodziłeś na zastępstwo "Ekiki" jakoś
                                                  Cię
                                                  ) merytoryczność nie interesowała


                                                  Kiedy "wchodzilem na zastepstwo Ekiki"? Mozesz podac linka i
                                                  wytlumaczyc czym sie to "zastepstwo" objawialo?
                                                  Prosze o przyklad, a nie bezpodstawny zarzut.
                                                  • Gość: oak Re: dziecinada || - reaktywacja IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.03, 08:37
                                                    Wiesz co Kwieto, nie dogadamy się. Nie rozpoczynaj nowego wątku to nie ma sensu

                                                    - pytań nie widzisz, nawet tych skierowanych bezpośrednio do Ciebie
                                                    - o "zastepstwie" napisałem nie wyżej niż pięc postów wyżej też nie widzisz
                                                    - o tym, "jaki jest sens i skuteczność akcji informacyjnej o Re_ne, skoro net w
                                                    kazdej chwili daje mozliwość zmiany nicków", też wolisz się nie wypowiadać
                                                    /a według mnie o zadne dobroczynne działanie informacyjne tu nie chodzi, bo
                                                    brak temu logiki; z przyczyn powyższych/
                                                    - o tym, że zjechałes tu pare osob tez zdajesz się nie pamietać

                                                    to po co ta cała dyskusja, Ty wiesz swoje ja swoje. szkoda i mego i Twego czasu.
                                                    i tak Cię boli ten brak wpływu ? /na tego mam, na tego mam, a na tego nie mam ?/
                                                    A po co ci ten wpływ ?

                                                  • kwieto Re: dziecinada || - reaktywacja 10.06.03, 08:58
                                                    Gość portalu: oak napisał(a):

                                                    > Wiesz co Kwieto, nie dogadamy się. Nie rozpoczynaj nowego
                                                    wątku to nie ma sensu
                                                    >
                                                    > - pytań nie widzisz, nawet tych skierowanych bezpośrednio do
                                                    Ciebie

                                                    Zajrzyj do postu "mala poprawka" - wdalo sie nieporozumienie
                                                    zwiazane z tym, ze forum ucielo ostatnia czesc mojego postu.
                                                    Jesli chodzi o Miauczynska - w "malej poprawce" powtorzylem to co
                                                    napisalem wczesniej.


                                                    > - o "zastepstwie" napisałem nie wyżej niż pięc postów wyżej też
                                                    nie widzisz

                                                    Wydawalo mi sie, ze wyjasnilem o co chodzi?
                                                    Zareagowalem bo zobaczylem Twoj post w ktorym wytykasz Ekice
                                                    nie stosowanie przykladow, argumentow, a nastepnie post nizej sam
                                                    nie uzyles ani jednego argumentu, bardzo dokladnie atakujac Ekike
                                                    - wyniknelo z tego ze sam nie stosujesz regul ktorych brak wytykasz
                                                    innym.
                                                    I to jest powod, dla ktorego odpisalem na Twoj post.
                                                    Nie widze potrzeby by kogokolwiek zastepowac.


                                                    > - o tym, "jaki jest sens i skuteczność akcji informacyjnej o Re_ne,
                                                    skoro net w
                                                    >
                                                    > kazdej chwili daje mozliwość zmiany nicków", też wolisz się nie
                                                    wypowiadać
                                                    > /a według mnie o zadne dobroczynne działanie informacyjne tu
                                                    nie chodzi, bo
                                                    > brak temu logiki; z przyczyn powyższych/


                                                    Moim zdaniem, aby skutecznie wyeliminowac tego typu zjawiska,
                                                    potrzebny jest staly nadzor administratorski nad forum. Admin widzi
                                                    wiecej i mniej moze mu umknac. Oczywiscie - nie wyeliminuje
                                                    wszystkich negatywnych zjawisk, jednak moim zdaniem swiadomosc
                                                    obecnosci na forum admina pohamowalaby zapedy wiekszosci
                                                    domoroslych manipulatorow (w tym Re_ne lub jego nasladowcow).

                                                    Kampania informacyjna tez moze przyniesc skutek, pytanie czy
                                                    skutek odnosi akcja robiona przez Fnolla? Nie wiem. Wczesniej wraz
                                                    z OLT probowalismy rzeczowo opisac problem - efekt byl identyczny
                                                    jak teraz...

                                                    Gdzies napisalem wyzej (mam nadzieje ze tego nie ucielo?), ze
                                                    sytuacja jest iscie patowa. Byc moze w przypadku Re_ne wystarczy
                                                    odadminskie zapewnienie, ze ani Procesor, ani Ekika nie pisza na
                                                    forum z Poznania. Byc moze... Proponowalismy takie rozwiazanie
                                                    Tebe, nie odpowiedzial na list. Moze gdyby na FOF napisalo iles
                                                    osob... moze...




                                                    > - o tym, że zjechałes tu pare osob tez zdajesz się nie pamietać
                                                    >

                                                    Czy "zjezdzajac" owe pare osob uzylem argumentow, przykladow
                                                    czy nie? Jesli zjechalem kogos nie argumentujac, to choc nie
                                                    przypominam sobie takiej sytuacji - przepraszam.
                                                    Zwykle jednak wyjasniam, na jakiej podstawie buduje sobie opinie o
                                                    kims i dlaczego go objezdzam - merytorycznie.


                                                    > to po co ta cała dyskusja, Ty wiesz swoje ja swoje. szkoda i mego i
                                                    Twego czasu
                                                    > .
                                                    > i tak Cię boli ten brak wpływu ? /na tego mam, na tego mam, a na
                                                    tego nie mam ?
                                                    > /
                                                    > A po co ci ten wpływ ?
                                                    >

                                                    Brak wplywu?
                                                    To znaczy?
                                                  • kwieto lista postow 10.06.03, 09:54
                                                    Zaprezentowalem same linki, mozemy kazdy z postow
                                                    przedyskutowac. Posty z tego watku, pogrupowane jako "atakujace
                                                    bez argumentow" (czyli takie gdzie przewaza agresja i atak), "pol na
                                                    pol" (czyli czesciowo agresywne czesciowo merytoryczne,
                                                    "merytoryczne" - takie w ktorych argumenty merytoryczne stanowia
                                                    wieksza czesc posta.
                                                    Kazda grupa jest ustawiona chronologicznie czasowo:

                                                    Agresywne bez argumentow:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=6341851&a=6374960
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=6341851&a=6380351
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=6341851&a=6382978
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=6341851&a=6386246
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=6341851&a=6389836
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=6341851&a=6390594
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=6341851&a=6404872
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=6341851&a=6406957
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=6341851&a=6406649
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=6341851&a=6408023
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=6341851&a=6409047
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=6341851&a=6411170
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=6341851&a=6413707
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=6341851&a=6418726

                                                    Pol na pol:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=6341851&a=6390594
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=6341851&a=6393634
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=6341851&a=6396587

                                                    Merytoryczne:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=6341851&a=6393709
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=6341851&a=6410732
                                                    www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=210&w=6341851&a=6418420
                                                    www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=210&w=6341851&a=6419278
                                                    www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=210&w=6341851&a=6418953

                                                    Mamy wiec razem 13 wpisow agresywnych, 3 umiarkowane i 5
                                                    merytorycznych - razem 21 postow. (1/7 wpisow w watku - to
                                                    sporo!)
                                                    zatem proporcja jest taka:
                                                    62% agresji, 14% sredniego poziomu, 24% postow merytorycznych.
                                                    Zwroc jednak uwage, ze ponad 3/4 wpisow rzeczowych powstalo PO
                                                    mojej uwadze ze atakujesz nie podpierajac sie zadnymi
                                                    argumentami, natomiast szydzac i opluwajac.
                                                    jesli odejmiemy te posty (glownie nasza rozmowa), proporcja na
                                                    "korzysc" agresji i dymu jeszcze sie zwiekszy...

                                                    rzucajac wiec liczba 80% pomylilem sie bardzo niewiele, szczegolnie
                                                    ze do postow agresywnych nalezaloby dodac polowe
                                                    "umiarkowanych" - czyli w tej chwili (juz po stonowaniu Twoich
                                                    postow), bylby to wynik w granicach 62% + 7% = 69%...
                                                  • Gość: oak post niemerytoryczny - w podzięce. IP: iB.rudanet.com:* 10.06.03, 19:38
                                                    na poczatku chciałem zaznaczyć, że pisząc tego posta poprawiam
                                                    jeszcze "trafnośc" Twego osądu ale co mi tam. Prawo do słowa komendarza mi
                                                    przysługuje, a o te parę promili targował się nię będę.
                                                    Podzieliłeś jak uważałeś, zsumowałeś, podzieliłeś wyszło Ci co chciałeś ? Nad
                                                    niektórymi postami w kategorii "agresja" przyznam się uśmiechnąłem się, nad
                                                    jednym czy dwoma szczęka mi opadła ale po dłuższej chwili zrozumiałem z
                                                    jakiego klucza do "agresji" zostały zaliczone. Do tego że znalazła się
                                                    tam "bijatyka z Ekiką" - uwag nie mam. Niech tam, Twoja ocena. Jakby to
                                                    nazwać. (Tylko nie pisz, że to jakiś atak na Ciebie)- wielce delikatna ???
                                                    Powiem wprost - nie wiedziałem, że taki z Ciebie "delikates" i nie doszukuj
                                                    się w tym określeniu wszystkiego złego. Jesli taki jesteś naprawdę nie mnie w
                                                    to ingerować, jeśli tylko przybrałeś taki ton powodowady potrzebą chwili samo
                                                    kiedyś wyjdzie.
                                                    Uważam, że powinna być jeszcze kategoria "nie na temat", na takie posty ja
                                                    ten, albo na jeszcze kilka, które znalazły się w przodującej kategorii.
                                                    Choć może tylko ja nie wiem na czym miałaby polegać merytoryczność odpowiedzi
                                                    na post Procesor i jak taki post miał pozostać w zgodzie z głowną tematyką
                                                    wątku ?
                                                    Uważam, że poszedłeś na łatwiznę, zaczynając od oczekiwanego wyniku,
                                                    dobierałeś dane.
                                                    Lubisz przytaczać posty, sortować, wystawiać ludziom cenzurki ... ? ciekawe
                                                    jak zareagujesz gdy ktoś kiedyś wystawi. A wystawi prędzej czy później.
                                                    Kwieto czy Tobie się nie marzy zostać moderatorem tego forum ? Decydować,
                                                    który post jest godzien tu zaistnieć, a który nie ?

                                                    Chciałem jeszcze tylko przeprosić Trzcinę wręcz zdeptaną przeze mnie )(w
                                                    kategorii częściowo-agresywny ????).... i to wszystko.

                                                    w każdym razie dziękuję
                                                    w nadziei, ze ten temat w końcu zdechnie pozdr
                                                    oak
                                                  • procesor Oak - watek jeszcze zyje..hehehe..dzięki tobie też 10.06.03, 20:41
                                                    oak napisał:
                                                    Uważam, że powinna być jeszcze kategoria "nie na temat", na takie posty ja
                                                    ten, albo na jeszcze kilka, które znalazły się w przodującej kategorii.
                                                    Choć może tylko ja nie wiem na czym miałaby polegać merytoryczność odpowiedzi
                                                    na post Procesor i jak taki post miał pozostać w zgodzie z głowną tematyką
                                                    wątku ?

                                                    *********************
                                                    Lubisz mnie co? :))
                                                    Mój list napisałam bo wkurzył mnie twój protekcjonalny ton i agresja w stosunku
                                                    do Ekiki. Tak swoja droga Ekiki nie znam - nie wymieniłysmy ani jednego listu
                                                    miedzy sobą - nie mówiąc o osobistym spotkaniu. Więc niejest to poparcie dla
                                                    koleżanki czy znajomej.

                                                    Wybacz Oak ale uważam że taki sposób prowadzenia rozmowy na forum - arogancko i
                                                    agresywny - jest dla ciebie charakterystyczny. Twoja sprawa. J ani eod tego by
                                                    ci zabraniać. Bóg ztoba.
                                                    A że cię nie lubię?? No ni elubie i juz! :)) Też mam prawo.

                                                    Dodam od razu że nie chodzi o różnice w poglądach - bo jest na tym forum wiele
                                                    osób które szalenie lubie - a z poglądami których się nie zgadzam. Po prostu
                                                    foruma wypowiedzi tez jest jak widac istotna.

                                                    I tak powstał kolejny list nie na temat - jeśli chodzi o temat wątku.

                                                    Jeszcze jakies zarzuty lub pytania Oak?
                        • re_ne Re: Re-ne ....ulże ci.. 09.06.03, 11:13
                          Ekiko, nie bede wnikal w to kto na prawde klamie, bo to sa tylko slowa.
                          Chcialem to wyjasnic na spotkaniu w realu, ale skoro sie nie dalo, wiec
                          zamknalem sprawe, i odnosnie tego nie zakladam zadnych watkow.

                          A skoro fnollowi nie daje ta sprawa spokoju, i to on bez konca mnie obraza, to
                          chyba nalezaloby z nim najpierw zrobic porzadek. Ale tego juz nie widzisz, bo
                          to nie dotyczy Ciebie, prawda?

    • Gość: Venus Re: lista ofiar re_ne IP: *.lodz.dialog.net.pl 09.06.03, 10:43
      jejku! rany Julek! Co tu sie wyrabia? Dawno mnie tu nie bylo i co ja widze?!
      Ledwie was z oczu spuscic a tu takie hece! No nie powiem, re_ne, spodziewalam
      sie ze w koncu ktos (akurat fnoll zaczal) "sie tu za ciebie wezmie" na forum,
      bo i mnie ta sprawa po malutkiej czesci dotyczy..... tylko na milosc boska -
      nie wmawiaj i mi ze jestem jakas tam Agnieszka bo ci lupne lewym sierpowym w
      koncu..... dawno to ktos juz powinien zrobic!

      P.S. za duzo ludziska przy kompie siedzicie! :-)

      pozdrawiam
    • re_ne do Ekiki 09.06.03, 14:51
      Ekiko, nie znam Cie. Ale, ... Tych ale jest wiele. Bardzo urazilas mnie w
      prywatnej korespondencji swoja wizja gwaltu, i okrutnego morderstwa. Odcieta
      glowa, rece, nogi, ...gdzies ociekajace krwia porozrzucane po lesie. Bylem tym
      przerazony! Napisalas mi to kilka minut potem jak napisalem Agnieszce, ze bede
      przejezdzal przez Poznan, i zapraszam ja na kawe. Chcialem wyjasnic to na
      priva, ale milczalas, i tak jak Trzcina - zamknelas ta sprawe. Wiec nie dziw
      sie, ze wyszwedlem z nia na forum.

      Doslowne fragmenty tego opisu otrzymalem pozniej od Procesrki, tyle ze
      dotyczyly juz "rzekomo" innej osoby.

      Agnieszka sporo pisala mi o swoich zmartwieniach, o swoich myslach
      samobojczych, i teraz przeczytaj to, co sama napisalas kiedys na forum:



      Re: fluoksetyna
      Autor: ekika@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 25-02-2002 11:07 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      uratowała mi życie .Goraco polecam żyję jak dawniej ,uśmiecham się i pomału
      wracam do życia zawodowego. biorę już ok. 2 m-ce na początku przez 1 dzień
      drgały mi mięśnie brzucha i to było b.śmieszne uczucie ale to oraz bóle żołądka
      minęły ,czuję się świetnie. Współcierpiący z myślami samobójczymi, nie
      zwlekajcie z zażywaniem leków bo możecie nie dożyć poprawy.Obecnie sa leki
      nowej generacji które nie uzależniają i można je brac do pół roku tak jak np.
      Bioxetin.pozdr.


      _____________________________________________________________________________


      Skad wiec Ekiko az tak wiele tych zbieznosci??????

      Dlaczego nie pozwolisz tego nieporozumienia wyjasnic? Skoro juz rzekomo i tak
      mam od Alki Twoje (i Trtzciny) zdjecie, to nie bedzie zadnym naruszeniem
      prywatnosci, jesli pokazesz mi inne zdjecie z waszego spotkania. Alka mowila,
      ze robila zbiorowe, wiec moglbym je porownac.

      Dlaczego tak bardzo obawiasz sie tego spotkania w realu? Moge kiedys przyjechac
      do Krakowa, a jesli obawiasz sie jakichs ostrych narzedzi :))))), to mozesz
      wziasc ochrone na moj rachunek. Serio! To teraz chyba w Polsce jest to
      modne? :)))))

      A wiec? Powiedz konkretnie, co masz przeciwko temu? Rozwiazaloby to ten caly
      problem, udowodnilabys ze nie mialem racji, i zobaczysz jak ladnie Cie wtedy za
      to przeprosze. :)))

      • re_ne Re: do Ekiki cd. 09.06.03, 15:32
        Ekiko, jesli moja propozycja zakonczenia sporu przerasta Cie, to moze wiec
        porozmawiajmy o tym na priva?
      • procesor Re: do Re_ne i Oaka 09.06.03, 17:01
        re_ne napisał:
        > Ekiko, nie znam Cie. Ale, ... Tych ale jest wiele. Bardzo urazilas mnie w
        > prywatnej korespondencji swoja wizja gwaltu, i okrutnego morderstwa. Odcieta
        > glowa, rece, nogi, ...gdzies ociekajace krwia porozrzucane po lesie. Bylem
        > tym przerazony! Napisalas mi to kilka minut potem jak napisalem Agnieszce, ze
        > bede przejezdzal przez Poznan, i zapraszam ja na kawe. Chcialem wyjasnic to
        > na priva, ale milczalas, i tak jak Trzcina - zamknelas ta sprawe. Wiec nie
        > dziw sie, ze wyszwedlem z nia na forum.
        >
        > Doslowne fragmenty tego opisu otrzymalem pozniej od Procesrki, tyle ze
        > dotyczyly juz "rzekomo" innej osoby.

        Stanowczo zaprzeczam! Nie wmawiaj ludziom że napisałam do ciebie o JAKIJKOLWIEK
        wizji mordu - i ż ebyła to kalka ze słów Ekiki. Zacytowałam tu, w tym watku
        CAŁY fragment z którego TY WYSNUŁEŚ swoje chore wizje! I rzeczywiście dotyczyły
        kogos innego a nie mnie - bo ja mojego dziecka bez opieki nie zostawiam na
        pastwe losu. Jeśli nie wiesz gdzie był ten cytat Re_ne to prosze powtarzam:

        jako wprowadzenie - rozmowa dotyczyła moich rozterek z wtrącaniem się w czyjeś
        sprawy)
        "Inne obserwacje także miałam okazję czynic osobiście - a nawet
        osobiście powinnam sie obrazic za jego chamskie potraktowanie mnie
        podczas wakacji. Ale się nie obraziłam, bo uważam go za osobe która
        ma ogromne problemy ze sobą.
        I gdyby jego zachowanie niszczyło tylko jego - to pies z nim
        tańcował! Ale niszczy jeszcze pare osób które są dla mnie wazne.
        Między innymi jego dziecko.
        To do czego dopuścił w ostatnia sobote - wkurzyło mnie i nie tylko
        mnie! bardzo. Skończyło się dobrze ale równie dobrze zwłoki jego
        dziecka mogły byc w tej chwili gdzieś w lesie, albo mogła byc
        zgwałcona, albo .... ech lepiej nie myśleć. Na szczęscie jego
        delikatnie mówiąc niefrasobliwość nie spowodowała niczego poza
        ogromnym przestrachem jego córki.
        A ja jestem poniekąd w centrum wszelkich wydarzeń i nie mogę udawać
        że jestem ślepa i głucha."

        KONIEC CYTATU

        NO I GDZIE TE KRWAWE WIZJIE???? Co Re_ne??
        Jakim cudem kilka słów o na temat tego że dziecko mogo zostać zabite zgwałcone
        czy porwane (pozostawione bez opieki) mogło byc kalką z jakiejś rzekomej
        krwawej wizji Ekiki (w taka wizję w jej liscie nie wierzę - doskonmale wiem jak
        bardzo przekręcałeś to co ja pisałam do ciebie). Niestety takie czasy że takie
        rzeczy się zdarzaja - i przytomny człowiek zdaje sobie z tego sprawe.

        Jestem przekonana Re_ne że lekarze byliby zainteresowni Twoim przypadkiem..

        Co do Oaka - jedno jest pewne - inteligentny. I nie lubi ludzi którzy mu nie
        kadzą. Wmawia innym ataki na swoją osobe - i pod pretekstem odpłacania pieknym
        za nadobne - obrzuca obelgami.
        Czekam na swoja porcje , ile razy zahaczyłam o niego obrywałam. Ekika bardzo i
        spokojnie odpisała Oakowi - a on zaatakował ja z miejsca.

        Co do dyskusji na temat tajemnicy korespondencji - zacytowane fragmenty
        pochodza z MOICH listów. Nie zawierają informacji na temat prywatnych spraw
        Re_ne. Natomiast on zdradził na forum bez mojej zgody informacji na mój temat.
        Nie wstydzę się tego co napisałam do Re_ne. Jedyny mój błąd to to że napisałam
        pare osobistyc rzeczy - bo Re_ne zaczepił mnie w momencie gdy miałAm sporo
        problemów. Pewnie dało sie to zauwazyć wtedy nawet na forum. Być moze w ten
        sposób wybiera ofiary - wyłapuje kobiety które wyznaja na forum że coś je
        gnębi, człowiek ma wtedy ochote z kims pogadac. A Re_ne potem wykorzystuje to
        przeciw swych korespondentkom.

        Wyciagnęłam nauki z tej całej sprawy. Nawet takie sprawy sie w zyciu
        przydaja. :)
        • Gość: oak jakieś zadry z przeszłości Procesorku ??? IP: iB.rudanet.com:* 09.06.03, 17:47
          procesor napisała:

          > Co do Oaka - jedno jest pewne - inteligentny. I nie lubi ludzi którzy mu nie
          kadzą. Wmawia innym ataki na swoją osobe - i pod pretekstem odpłacania pieknym
          za nadobne - obrzuca obelgami.

          można prosić jakieś przykłady, Ty, Ty, Ty, Ty ...... Ekika ?? a może Ty sobie
          coś w wmawiasz ?? albo widzisz coś takim jakim chcesz widzieć. A może to pewna
          grupa ludzi, nie lubi gdy ktoś nie kracze tak jak ona ? A może Ty po prostu
          mnie nie lubisz i chwała Ci za to. )))(też dziwne, że innych postów o podobnej
          treści - "stop piaskownicy", niezauważyłaś, tylko ten oak i ten oak ...a
          łodczep ty siem kobito ło de demnie, czy ja Cię też namolnie o cos napraszam ?)

          > Czekam na swoja porcje , ile razy zahaczyłam o niego obrywałam. Ekika bardzo
          i spokojnie odpisała Oakowi -

          a może to "oak odpisał Ekice" ? Może by tak zapoznać się z chronologią.
          Zreczna manipulacja, mała zmniana w szyku, komu się bedzie chciało sprawdzić.
          Za chwilę być może przeczytam. "Ja tylko odpisałam "oakowi" ))). ..... A potem
          chcesz byc wiarygodna.

          a on zaatakował ja z miejsca. <

          bidulka

          Pani Profesor Pani pozwoli, że ja zadbam o swoją reputację, a Pani o swoją.
          Bez bezinteresownych komentarzy, ok ?

          pa, ))) idę odpocząć po ciężkim "ataku z miejsca" ))))))
          oak
          /i proszę cię zapamietaj, że to Ty rozpoczełas tą wymianę zdań. Ok zdolna
          jesteś to uczynić ?/

          • ekika Re: jakieś zadry z przeszłości Oak..??? 09.06.03, 18:21
            Oak ... spiesze sie ale nie na tyle... żeby nie dac swiadectwa prawdzie...
            Owszem to Oak odpisal ekice ...ale czyz nie z lekka przesadą w
            bezczelnosci??Przeczytaj dokładnie najpierw mój post z 11:06 do ciebie a
            potem swoją odpowiedz.Stąd niektórzy uważają że sie bez powodu
            przyczepiłes.
            Wygląda na to jakbys złośc do innej kobiety wyładowywał na forumowiczkach..

            PS.czy nie masz zbyt ambitnej szefowej??
            • Gość: oak nie, nie przypominam sobie żebym do Pani pisywał IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.03, 20:30
              ekika napisała:

              > Oak ... spiesze sie ale nie na tyle... żeby nie dac swiadectwa prawdzie...
              > Owszem to Oak odpisal ekice ...ale czyz nie z lekka przesadą w
              > bezczelnosci??Przeczytaj dokładnie najpierw mój post z 11:06 do ciebie a
              > potem swoją odpowiedz.Stąd niektórzy uważają że sie bez powodu
              > przyczepiłes.

              Bardzo jestem wdzięczny za słowo "niektórzy". Pewnie "niezrzeszeni" są
              zdziwieni akurat tymi "niektórymi". Najbardziej cieszy mnie że nie
              napisałaś "wszyscy". Bezczelnością zaś było same zabranie głosu w tej sprawie.
              Głosu, który powątpiewałby w czarno-białe rozdanie ról tej tragi-komedii. Czyż
              nie ?

              > Wygląda na to jakbys złośc do innej kobiety wyładowywał na forumowiczkach..

              A odkąd to występujesz jako "MY Ekika" ? Tak ci weszło w krew /forumowiczki/
              Być może chciałabyś żeby to tak wyglądało. Niemniej uściślam. Złośc na Ciebie
              wyładowałem na Tobie. Wbrew temu co twierdzi Procesor(ka) nie spodziewałem się
              z Twej strony braw z przyczyn dla mnie oczywistych. Nie ukrywałem i nie
              ukrywam, że ta afera dla mnie jest obrzydliwa jako całośc i obrzydliwym jest
              dla mnie fakt wykorzystywania do tego celu forum. Jednak nigdzie nie ferowałem
              wyroków ani za Tobą ani za Re_ne. Zachciało Ci się jednak postawić mnie do
              kątą, to o co teraz łzy wylewasz ?
              I nie mierz innych swoją miarą. Moja złośc poleciała na Ciebie, Twoja złośc na
              mnie zbryzgała Miałczyńską niejako przy okazji. Nie sądze by było Cię stać
              powiedzieć JEJ - przepraszam.


              > PS.czy nie masz zbyt ambitnej szefowej??

              nie, własnie diabli ją poniesli do Paryża ))))))

              wisienkę na podróż ??? /czeresnie własciwie/
              oak
              • ekika Re: nie, nie przypominam sobie żebym do Pani pisy 09.06.03, 21:00
                Oak...nie traktuj moich nadtytułow dosłownie!!!

                pisząc "forumowiczki " miałam na mysli siebie, Procesor - którą chyba lekko
                kiedys uraziles i jeszcze jedna forumowiczke.
                Masz wyczucie.... napisałam najpierw " wszyscy" ale chcąc ci sprawic radośc
                zmieniłam..na "niektórzy".../powaznie!!!/...

                Miauczyńską ukontentowałam porównaniem do ciebie i ona czuje sie
                szczesliwa ..... o co wiec chodzi??
                zwłaszcza z tym wylewaniem łez...??
                Błednie przypisujesz mi potrzebe ferowania wyroków ,decydowania itp..jestem
                słabą drobna kobietką ....która w złym dla siebie czasie natkneła sie na
                niewłaściwego faceta ...

                ....czyżby de ja vu??.....

                Ps. Za wisienke dziekuje....zaproszono mnie juz na kasztany...
                • Gość: oak Re: nie, nie przypominam sobie żebym do Pani pisy IP: iB.rudanet.com:* 10.06.03, 07:11
                  ekika napisała:

                  > Oak...nie traktuj moich nadtytułow dosłownie!!!

                  a dlaczego nie ? traktuję tak jak mi to odpowiada. nie mam jakichś zobowiązań,
                  które kazałyby mi się dostosowywać do Twoich zyczeń

                  > pisząc "forumowiczki " miałam na mysli siebie, Procesor - którą chyba
                  lekko kiedys uraziles i jeszcze jedna forumowiczke.

                  tak "podrapaliśmy się z Procesorką dwa czy trzy razy, kilka tygodni, miesięcy ?
                  temu. Łatwiej wam z tą zajadłą pamiętliwością ? ).
                  Z niejedną osobą tu się pogryzłem. Co dziwne zaczyna się okazywać, że te osoby
                  w mniejszym lub większym stopniu należa do pewnej grupki. Wczoraj jeszcze
                  Kwieto .... hmmm. Czyżby aż tak brakowało wam uczucia, że nieważne jakie
                  byleby było. Nosicie, przekazujecie sobie wzajemnie, tą "wieczną lampkę"
                  nienawiści tlącą się już na zawsze gdzieś tam wewnątrz. I od czasu do czasu
                  ten płomyczek musi wybuchnąć gdzieś na chwilę. Wczoraj Ty.... i w Procesorce
                  dawne żale się odezwały. Kiedy następny raz ?
                  A może inaczej, kto następny po Re_ne ?

                  > Masz wyczucie.... napisałam najpierw " wszyscy" ale chcąc ci sprawic
                  radośc zmieniłam..na "niektórzy".../powaznie!!!/...

                  może tak, może nie co za róznica.

                  > Miauczyńską ukontentowałam porównaniem do ciebie i ona czuje sie
                  > szczesliwa ..... o co wiec chodzi??

                  może o to - "w swej głupocie...i tu dorównaleś Miauczyńskiej" - doprawdy
                  specyficzny komplement. Wiem, że Cię nie stać na słowo "przepraszam"

                  > zwłaszcza z tym wylewaniem łez...??
                  > Błednie przypisujesz mi potrzebe ferowania wyroków ,decydowania
                  itp..jestem słabą drobna kobietką ....która w złym dla siebie czasie
                  natkneła sie na niewłaściwego faceta ... <

                  czyżby ? może tak, może nie. Może rzeczywiście facet był zły, a może każdy
                  jest "zły". Na siłe próbujesz mi przypisać swoje fobie i kompleksy

                  > ....czyżby de ja vu??.....
                  >
                  > Ps. Za wisienke dziekuje....zaproszono mnie juz na kasztany...

                  smacznego.
                  • kwieto Mala wstawka 10.06.03, 07:34
                    Gość portalu: oak napisał(a):


                    > Z niejedną osobą tu się pogryzłem. Co dziwne zaczyna się
                    okazywać, że te osoby
                    > w mniejszym lub większym stopniu należa do pewnej grupki.
                    Wczoraj jeszcze
                    > Kwieto .... hmmm. Czyżby aż tak brakowało wam uczucia, że
                    nieważne jakie
                    > byleby było. Nosicie, przekazujecie sobie wzajemnie, tą "wieczną
                    lampkę"
                    > nienawiści tlącą się już na zawsze gdzieś tam wewnątrz. I od
                    czasu do czasu
                    > ten płomyczek musi wybuchnąć gdzieś na chwilę.


                    Oaku, chyba nie zrozumiales moich intencji wlaczenia sie w
                    rozmowe.
                    Mi nie chodzi o udowadnianie kto tu jest winien, a o to, aby
                    utrzymac choc jako taki poziom dyskusji.

                    Czy mam wywnioskowac, ze kazdy kto sie nie zgadza z Twoim
                    stylem prowadzenia rozmowy zostanie przez Ciebie ochrzczony
                    "niosacym lampke nienawisci czlonkiem pewnej grupki"?

                    Smutne.
                    • Gość: oak Re: Mala wstawka IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.03, 08:02
                      nie Kwieto nic do Ciebie nie mam. Rozumiem, że Twoja rola w tej historii nie
                      może być do końca bezstronna. Ale Twój wczorajszy jeden, drugi i trzeci wpis
                      odnosi się jednoznacznie do starcia z Ekiką i żadnego innego postu. Stąd ten
                      wniosek.
                      I może to specyfika techniczna forum obcieła, a może rzeczywiście inikasz
                      odpowiedzi na pytanie. O czym świadczy oplucie Miałczyńskiej nie jako przy
                      okazji złości na mnie. Wiem że tym pytaniem niejako stawiam Cię pod ścianą i
                      zrozumiem odpowiedź "nie chce się na ten teamt wypowiadać.
                      I zauważ, że mimo tego iż darłem koty dośc mocno z Procesorką, to nie wystawiam
                      jej bezokazyjnych opinii po róznych wątkach, ani nie nastawiam nikogo przeciwko
                      niej. Ale to ja jestem ty zły cyniczny szyderca.
                      pozdr.
                      i na dziś musze sobie darować, naprawdę zbyt wiele czasu zmarnowałem.
                      Zresztą mam propozycje. Dajmy umrzec temu atkowi (zresztą już narodziły się
                      kolejne) jesli chcesz kontynuować, rozpocznij nowy wątek. Tylko daruj w nim
                      sobie wspominki o Re_ne vs Ekika i kto tam jeszcze. Dobrze ?
                      • kwieto Re: Mala poprawka 10.06.03, 08:45
                        Mozemy dac umzec temu watkowi - pozwolisz tylko ze dopisze
                        zestawienie Twych postow (jak juz obiecalem to slowa dotrzymam,
                        choc szczerze mowiac mi sie nie chce)

                        Co do komentarza na temat Miauczynskiej (rozumiem ze to jest ta
                        sprawa ktora "politycznie pominalem") to wypowiadalem sie o tym w
                        ten sposob:

                        upsssss....
                        masz prawo sie wsciekac.
                        pisalem o tym tutaj:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=6341851&a=6416710

                        ale nie przeszlo kilka ostatnich linijek.
                        Powtorze wiec co tam napisalem:

                        Ekika moim zdaniem nie powinna wciagac tematu miauczynskiej do
                        rozmowy z Toba. Co nie zmienia faktu, ze Miauczynska zaatakowala
                        swego czasu bardzo agresywnie Ekike, wykazujac sie zerowym
                        niemal pojeciem o co chodzi w calej tej aferze z Re_ne - mimo braku
                        wiedzy ferowala dogmatyczne wyroki.
                        Zreszta sama Miauczynska zmienila zdanie na temat Re_ne, piszac
                        na tym watku cos takiego:

                        "przyznam że żałuję że uwierzyłam re_ne w jego "sorry". Tak , macie
                        rację nie był wówczas szczery ale tym samym wzbudził w
                        sceptykach jeszcze głębsze powątpiewanie w jego intencje. Mnie
                        ostatecznie upewnił że są ludzie którym wierzyc nie należy NIGDY.
                        Nawet wówczas kiedy okazują skruchę i chęć pojednania."

                        Ale skoro Miauczynska dala sie zwiesc (czyzby nawiazala
                        korespondencje z Re_ne?) to czemu nie zachowala odrobiny
                        krytycyzmu wobec swoich sadow wczesniej, kiedy bezpardonowo
                        atakowala tych ktorzy nie ufali "sorry" Re_ne?
                        Dlaczego nie przeprosila tych ktorych oskarzala wczesniej o sianie
                        nienawisci, skoro sama sie pozniej naciela?

                        To jest jeden z moich zarzutow wobec Miauczynskiej - ferowanie
                        wyrokow w sprawach o ktorych ma sie znikome rozeznanie - w
                        efekcie "robienie popeliny" i sianie zametu.

                        Napisales jeszcze:

                        >p.s najsmutniejsze w tej całej historii jest to, że nie mam pewności
                        >czy ciągle nie piszę do tej samej osoby.

                        Mnie tez smuci takie wrazenie, mam je na forum niezwykle czesto.
                        Probowalismy cos temu zaradzic wraz z OLT - zostalismy
                        zakrzyczani.
                        Moge zapewnic, ze Fnoll, Trzcina, Ja, Ekika, Procesor (mowiac o
                        osobach ktore wypowiadaja sie w tym watku) - kryja pod nickiem
                        rzeczywiste osoby. Tyle moge, choc nie licze na to ze mi uwierzysz.
                        • Gość: oak Re: Mala poprawka IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.03, 09:05
                          kwieto napisał:

                          > Mozemy dac umzec temu watkowi - pozwolisz tylko ze dopisze
                          > zestawienie Twych postow (jak juz obiecalem to slowa dotrzymam,
                          > choc szczerze mowiac mi sie nie chce)
                          >
                          no to jest chociaż nadzieja, że Ci sie nie będzie chciało dokonywać wycinanek i
                          przeskoków czasowych.

                          >
                          > Ekika moim zdaniem nie powinna wciagac tematu miauczynskiej do
                          > rozmowy z Toba. Co nie zmienia faktu, ze Miauczynska zaatakowala
                          > swego czasu bardzo agresywnie Ekike, wykazujac sie zerowym
                          > niemal pojeciem o co chodzi w calej tej aferze z Re_ne - mimo braku
                          > wiedzy ferowala dogmatyczne wyroki.

                          nie widze usprawiedliwienia dla "zemsty po latach" w dodatku z powodu osoby
                          trzeciej, ale to moja subiektywna opinia

                          > Zreszta sama Miauczynska zmienila zdanie na temat Re_ne, piszac

                          i to Cię boli, że nigdzie nie potepiłem publicznie Re_ne ? A niby dlaczego.
                          Pochwałami też że go nie obsypałem
                          Ekiki też nie ruszałem do chwili jak nie zaczeła wysuwać wobec mnie jakichś
                          oskarżeń i żali (jak sie okazało prawdopodobnie ten ogieniek się tlił
                          bezinteresownie już wcześniej).

                          > Moge zapewnic, ze Fnoll, Trzcina, Ja, Ekika, Procesor (mowiac o
                          > osobach ktore wypowiadaja sie w tym watku) - kryja pod nickiem
                          > rzeczywiste osoby. Tyle moge, choc nie licze na to ze mi uwierzysz.

                          wierzę, że to są osoby ... mają sobie swoje nicki, jeden lub kilka, widzisz
                          nigdy nie chyba nie zrozumiem po co ? ... może ty wiesz ?
                          • kwieto Re: Mala poprawka 10.06.03, 09:39
                            Gość portalu: oak napisał(a):

                            > kwieto napisał:

                            > no to jest chociaż nadzieja, że Ci sie nie będzie chciało
                            dokonywać wycinanek i
                            > przeskoków czasowych.
                            >

                            Nie, podam po prostu linki.


                            > nie widze usprawiedliwienia dla "zemsty po latach" w dodatku z
                            powodu osoby
                            > trzeciej, ale to moja subiektywna opinia
                            >

                            Na samym poczatku wypowiedzi zaznaczylem, ze moim zdaniem
                            Ekika nie powinna przywolywac Miauczynskiej. W ten sposob robi
                            ten sam blad ktory wytykam Tobie - watek zaczyna sie
                            niepotrzebnie gmatwac.
                            Powtarzam wiec wyraznie - przywolanie Miauczynskiej w
                            komentarzu do Ciebie bylo niepotrzebne.


                            > > Zreszta sama Miauczynska zmienila zdanie na temat Re_ne,
                            piszac
                            >
                            > i to Cię boli, że nigdzie nie potepiłem publicznie Re_ne ? A niby
                            dlaczego.
                            > Pochwałami też że go nie obsypałem


                            Mnie nie boli to ze nie potepiles Re_ne - nie mam zamiaru wplywac
                            na Twoje osady.
                            Natomiast drazni mnie szydzenie z innych, nic nie wnoszace do
                            sprawy.


                            > Ekiki też nie ruszałem do chwili jak nie zaczeła wysuwać wobec
                            mnie jakichś
                            > oskarżeń i żali (jak sie okazało prawdopodobnie ten ogieniek się
                            tlił
                            > bezinteresownie już wcześniej).
                            >


                            Nie bezinteresownie, mysle (ale moze sie myle, w kazdym razie nie
                            chce bys odebral tego jako usprawiedliwianie Ekiki), ze Ekika
                            zareagowala podobnie jak ja - tyle ze ja staralem sie wytknac
                            konkretne bledy, ona zareagowala bardiej emocjonalnie.
                            Powtarzam - nie jest to usprawiedliwienie, raczej proba dojscia
                            przyczyn.


                            > > Moge zapewnic, ze Fnoll, Trzcina, Ja, Ekika, Procesor (mowiac o
                            > > osobach ktore wypowiadaja sie w tym watku) - kryja pod
                            nickiem
                            > > rzeczywiste osoby. Tyle moge, choc nie licze na to ze mi
                            uwierzysz.
                            >
                            > wierzę, że to są osoby ... mają sobie swoje nicki, jeden lub kilka,
                            widzisz
                            > nigdy nie chyba nie zrozumiem po co ? ... może ty wiesz ?


                            Po co kilka nickow?
                            Ze strachu? Aby miec "chor poplecznikow"? Aby powiedzec pod
                            innym nickiem to czego nie chce sie powiediec pod wlasnym (bo
                            wtedy by nick sie zabrudzil od rzucania blota)?
                            Tyle wnioskow po obserwacji forum.
                            Wg mnie, osoby ktore uzywaja wielu nickow i nie potrafia tego jakos
                            uzasadnic (bo nie wszystkie "wielonicki" sa be) maja nature kretaczy.
                            Ale to moja prywatna opinia.

                            Tylko jedna uwaga - Re_ne nie atakuje wielonickow. Jemu iles osob
                            (i nickow) zlewa sie w jedna osobe. To zupelnie inny problem.
        • ekika Re: do Re_ne i Oaka 09.06.03, 18:09
          Wzorem Procesorki..... równiez stanowczo zaprzeczam abym pisała kiedykolwiek
          i do kogokolwiek o krwawej wizji gwałtu ,przemocy odcinanej głowie i rekach.
          To kłamstwa ....

          Także nie mają w tym przypadku miejsca sugerowane przez Rybe tzw. Babskie
          tajemnice. Z nikim nie konfrontowałam zadnych listów ..i nikomu nic nie
          przesylałam.....

          Z Procesorka nie zamieniłam do tej pory ani w mailach ani poza forum nawet
          jednego słowa , a i w ramach forum takze chyba nie....

          /...A szkoda ... moze wtedy wczesniej udałoby sie zewrzec szeregi i nie
          doszłoby do sytuacji z cyklu "sprawa rowera"...-on ukradł- czy jemu
          ukradli..wszystko jedno.. cos tam było./

          ciesze sie że Procesor_ka sie odezwała..w sprawie "wizji" Re_nego.

          Powyższy jej post to kolejne swiatło na to jak Re_ne fakty sie mieszają.

          Co do tajemnicy korespondencji to nie jest jej naruszeniem fakt cytowania
          własnych wypowiedzi, zwłaszcza w celu obrony własnego dobrego imienia.

          My /nie kryształy Oaku jakbys chcial nas obrażać....i nie Jasnie Panie....

          tylko osoby które miały nieszczescie z Re_nem zetknac sie także w
          mailach/....
          zdajemy sobie sprawe z mentliku panujacegojego w jego głowie ... po prostu
          lepiej niz inni ....

          stąd pewnie mój moralizatorski ton.. ktorego nie chce.... ale w ktory wpadam
          chyba automatycznie.
          Tak naprawde - ton ten wynika z bezsilnosci wołającego na puszczy...

          Z bezsilnosci wobec tego ze można odwrócic wszystko, przeinaczyć . Można
          mylic obowiązek zachowania tajemnicy korespondencji adresata i
          piszącego...mozna twierdzić ze ktos cos napisał...kiedy tak nie było.
          Na jednym watku z pokrzywdzonego mozna zostać zamienionym w oskarżonego i nie
          przed tym obrony.
          Trudno mi sie z tym pogodzic.

          O jednym moge szanownych forumowiczów zapewnic....nie napisałam na tym forun
          jednego słowa nieprawdy...

          Jeżeli ktos mial jeszcze jakies watpliwosci...

          Przywolanie tutaj sprawy /bioksetinu/ sprzed ponad roku, pozostajacej bez
          jakiegokolwie zwiazku z obecnym watkiem potwierdza tylko klase Re_ne i
          demaskuje jego metody.

          PS.Oak...z tym Paryżem to też prawda ....ale musze przyznac ze smutkiem że
          nie łapnałes żartu... przeciez komuna sie skonczyła..... Jesli chodzi o wsinie
          i czereśnie to pomyslałam o nich raczej jako o drzewach owocowych a nie
          owocach ... i wcale nie leciala mi na nie slinka.....dasz wiare??
          no i popatrz jak bardzo sie różnimy...


    • re_ne Ekiko! Dlaczego milczysz? 09.06.03, 18:02
      Jak zwykle Ekiko swoim zwyczajem chowasz glowe w piasek, ale czy nie uwazasz ze
      w takiej sytuacji Twoje milczenie jest bardzo wymowne, i samo przez sie mowi
      kto z nas ma racje?

      Dlaczego nie ustosunkujesz sie do mojej propozycji zakonczenia tego sporu?
      Jesli widzisz lepsze - to zaproponuj!
      • ekika Re: Ekiko! Dlaczego milczysz? 09.06.03, 22:45
        no !! Re_ne nareszcie!!
        ... tym linkiem na watku "kto m dość afery Re_ne.... wiele mi ułatwiłes...

        Eureka!! terazjuz wiem na PEWNO.!!to nie JA jestem piegowatą Agnieszka z
        Poznania!!!
        Człowieku..ja wtedy jeszcze komputera nie umialam obsługiwac a co dopiero
        na forum pisac!

        uff..ulga..powazna..
        ekika
        • re_ne Re: Ekiko! Dlaczego milczysz? 09.06.03, 23:08
          ekika napisała:

          > no !! Re_ne nareszcie!!
          > ... tym linkiem na watku "kto m dość afery Re_ne.... wiele mi ułatwiłes...
          >
          > Eureka!! terazjuz wiem na PEWNO.!!to nie JA jestem piegowatą Agnieszka z
          > Poznania!!!
          > Człowieku..ja wtedy jeszcze komputera nie umialam obsługiwac a co dopiero
          > na forum pisac!
          >



          Ekiko, co nareszcie? Nareszcie sie odezwalas, ale nadal nie odpowiedzialas mi
          na moje pytanie dotyczace mojej propozycji wyjasnienia tego sporu. To co wyzej
          napisalas, to sa tylko Twoje slowa, a klawiatura ma to do siebie, ze jak papier
          przyjmie wszystko.

          Spotkajmy sie w Krakowie, i dopiero wtedy bede mogl przyznac Ci racje, bo nie
          jestem niespelna rozumu i WIEM co do mnie pisalas.

          A wiec?
          • ekika Pass..i dobranoc wszystkim. 09.06.03, 23:11
            • re_ne Re: Pass..i dobranoc wszystkim. 09.06.03, 23:16
              To znaczy ze sie przyznajesz do tego klamstwa?
    • Gość: passager Re: lista ofiar re_ne IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.03, 01:29
      Ot, takie to wrażenia, po lekturze:

      Każdy ze Was daje tutaj własny obraz drugiego i podczas gdy każdy z tych
      obrazów opiera się na nieweryfikowalnych danych, każda Wasza teoria staje się
      łożem Prokrustowym, na którym rozciąga się przypuszczenia tak, aby pasowały do
      wymyślonego przez Was wzoru. [To się tyczy zarówno re_ne, jak i tych, którzy są
      w opozycji.]

      • nieto Re: lista ofiar re_ne 10.06.03, 01:42
        Mylisz się, są osoby na forum, które juz wielokrotnie w tej sprawie zabierały
        głos, które ZNAJĄ osobiście zarówno ekikę jak i procesor, i które doskonale
        wiedzą, gdzie te panie mieszkają (KRAKÓW, WARSZAWA ) i wiedzą, że żadna z nich
        NIE JEST AGNIESZKĄ Z POZNIANIA.
        Re_ne zarzuca siedmiu osobom kłamstwo ( tzw "grupie krakowskiej" ), zaś osoby
        bezpośrednio poszkodowane nie życzą sobie kontaktu z niezrównoważonym
        osobnikiem (i jak najbardziej słusznie!- czemu jako osoba o posiadaniu wiedzy
        na temat najróżniejszych dewiacji tylko mogę przyklasnąć ).

        Widzisz wyjście?
        Siedzieć cicho i innych nie ostrzec?
        Pewnie, że wygodnie.

        n.
        • Gość: passager Re: lista ofiar re_ne IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.03, 01:59
          Nie podnoś głosu, nieto; w rozmowie ze mną nie będzie Ci to potrzebne.
          Ale ale.. sami między sobą wytwarzacie tutaj zamęt i mniejsza z tym, ale
          siejecie też niepokój u innych Forumowiczów, nie podając faktów, a bez podania
          faktów cała ta sprawa zakrawa na jedno wielkie pomówienie! [ups, intonacja :)]

          Cicho? Ależ nie. Fakty, fakty... gdzież one?
          • nieto Re: lista ofiar re_ne 10.06.03, 02:18
            Dzięki, że do ciebie nie muszę podnosić głosu :)
            Przepraszam :),naprawdę czuję się jak na Procesie Kafki.
            Czy mam ci przysiegać, że znam ekikę i wiem gdzie ona mieszka i wiem jak
            wygląda Kraków i nie pomylę go z Poznaniem?

            Jeszcze jeden pomysł nasunął mi się w tej chwili.
            Jeśli ekika zgodziłaby się podejść do oddziału krakowskiego GW, gdzie
            legitymując się i w przytomności pracownika GW logując się na forum jako ekika
            to mogłaby uzyskać wsparcie adminów, które wyobrażam sobie jako info admina
            umieszczone na naszym forum , że ekika to ekika z Krakowa?
            A re_ne, mam nadzieję, przeprosiłby wówczas wszystkich, których naobrażał i
            nękał?

            Jak sądzisz możliwa jest taka pomoc adminów?
            Napisz proszę, jak to widzisz. Twój głos brzmi ciepło i rozsądnie, wzbudza
            zaufanie.
            Ja muszę odpocząć.
            Dobranoc.
            n.
          • re_ne Do Passager 10.06.03, 07:52
            Gość portalu: passager napisał(a):

            > Nie podnoś głosu, nieto; w rozmowie ze mną nie będzie Ci to potrzebne.
            > Ale ale.. sami między sobą wytwarzacie tutaj zamęt i mniejsza z tym, ale
            > siejecie też niepokój u innych Forumowiczów, nie podając faktów, a bez
            podania
            > faktów cała ta sprawa zakrawa na jedno wielkie pomówienie! [ups, intonacja :)]
            >
            > Cicho? Ależ nie. Fakty, fakty... gdzież one?


            Passager, podalem fakty juz kilkakrotnie i w skrocie zrobie to jeszcze raz
            specjalnie dla Ciebie.

            Otoz blisko 2 lata temu poznalem pewna Agnieszke z Poznania. Bardzo sympatyczna
            dziewczyna, i nawiazalismy mila korespondencje. Jakis czas pozniej w mojej
            skrzynce pojawila sie Ekika, ktora podala sie za osobe z Krakowa, i na
            potwierzdenie tego wskazala mi nawet swoj IP na forum, chociaz ja o to wcale
            nie pytalem. W swoich mailach wyraznie nawiazywala do mojej korespondencji z ta
            Agnieszka, komentowala ja, a nawet zdarzylo sie ze skomentowala moja rozmowe
            telefoniczna z Agnieszka. Poczatkowo przypuszczalem, ze jest to osoba, ktora
            zna Agnieszke, i stad ma te informacje. Jednak czasami po wyslaniu maila do
            Agnieszki, doslownie juz po 2 minutach otrzymalemodpowiedz, z tym ze nie od
            Agnieszki, ale od Ekiki. Nie mam wiec watpliwosci, ze Ekika jest sama
            Agnieszka. Troche mnie to dziwilo, ale potraktowalem to jako gre, i przyznam ze
            bylem tym nieco zdezorientowany.

            Pewnego razu, mialem okazje przejezdzac przez Poznan, i zaprosilem wiec
            Agnieszke na kawe - odmowila. Bez wyjasnienia. Kiedy do niej zadzwonilem,
            odlozyla sluchawke.
            Uzasadnienie tej decyzji, uzyskalem natomiast od Ekiki. Poinformowala mnie, ze
            nie ma zamiaru miec odcietej glowy, byc zgwalcona, i porozrzucana gdzies po
            lesie. Jak sie poczulem, chyba nie musze Ci mowic. I kiedy zwrocilem sie z tym
            do Agnieszki, ta wszystkiemu zaprzeczyla zrywajac korespondencje.

            Ekika byla na spotkaniu pewnej grupy forumowiczow, i od jednej osoby udalo mi
            sie uzyskac zdjecie rzekomo Ekiki i Trzciny z tego spotkania. Trzciny nie znam,
            ale ale ta Ekika nie byla Agnieszka, wiec wnioskuje ze zostalem nabrany, i
            dostalem zdjecie zupelnie przypadkowych osob. Jednak cala ta grupa z wyjatkiem
            Ta_, potwierdza rzeczywistosc tego zdjecia.

            Prosilem wiec ich o pokazanie mi innych ujec z tego, czy innego spotkania, zeby
            porownac je z tym zdjeciem co juz mam, ale mi odmowili.
            Teraz chce osobiscie pojechac do Krakowa, tam gdzie rzekomo mieszka Ekika, zeby
            to wyjasnic, ale na moja propozycje nie odpowiada. Jak sam zapewne w kilku
            postach wyzej - passuje. Dla mnie i chyba dla wszystkich forumowiczow w
            wystarczajaco wymownie swiadczy to o tym, kto z nas w tym calym sporze ma racje.


            Pozdrawiam

            Rene
            • re_ne Do Passagera cd. 10.06.03, 08:14
              Passager, jeszcze cos.

              Zeby cala sprawe jeszcze bardziej zamacic i zrobic ze mnie idiote, Agnieszka
              sklonowala sie w kilku innych nickach, pod ktorymi dala mi do zrozumienia kim
              jest, wyhodzac pozniej z wielkim oburzeniem w tych kilku postaciach na forum, i
              podajac do wiadomosci ze doprowadzam ja do wariacji oskarzajac ja o bycie jakas
              Agnieszka.

              Zyje juz troche na tej planecie, ale kogos tak beznadziejnego i TAK podlego jak
              ona jeszcze nigdy nie bylo dane mi poznac.
              • olt Re: Re_ne, JAKIE TO BYLY NICKI? (n/t) 10.06.03, 09:11
              • procesor do Re_ne - zarzucam ci kłamstwa 10.06.03, 13:09
                re_ne napisał:
                > Zeby cala sprawe jeszcze bardziej zamacic i zrobic ze mnie idiote, Agnieszka
                > sklonowala sie w kilku innych nickach, pod ktorymi dala mi do zrozumienia kim
                > jest, wyhodzac pozniej z wielkim oburzeniem w tych kilku postaciach na forum,
                > i podajac do wiadomosci ze doprowadzam ja do wariacji oskarzajac ja o bycie
                > jakas Agnieszka.
                > Zyje juz troche na tej planecie, ale kogos tak beznadziejnego i TAK podlego
                > jak ona jeszcze nigdy nie bylo dane mi poznac.

                Poniewaz TO JA byłam osoba która twierdziła że doprowadzasz ja do wariacji -
                uważam że CAŁA twoja wypowiedz to stek bzdur i kłamstw. Bo nie jestem Agnieszka
                z Poznania.
                Skoro mylisz się w tym punkcie - resztę tez wyssałes z pewnościa z palca.

                Wyjasniałąm już na forum czemu doprowadzałes mnie do wariactwa - włąśnie
                wmawiając mi że jestem kims kim NIE jestem! W przeciwieństwie do Ciebie mam
                zachowana korespondencję. Ale nie moge jej opublikowac przeciez na forum!
                szkoda byłoby to niezłe studium twej obsesji. W dodatku na początku naszej
                korespondencji nie wiedziałam o co ci chodzi z tymi aluzjami - bo ni emaiłąm
                pojecia że była jakaś afera z Agnieszką z Poznania. Gdy sprawa wyszła na forum -
                dostałam ostrzeżenia na priva. Od osób które atakowałes wcześniej.
                To NIE JA zaczęłąm korespondowac z Tobą!!
                Czy Ekika PIERWSZA napisała do ciebie?! Wątpie!

                To co ty nazywasz przedstawianiem faktów jest po prostu twoja wyobraźnią.

                Jestem Procesorką.
                Tak, używam na tym forum drugiego nicka. Nawet stworzyłąm trzeciego - prosze -
                gallusia_g! Otworzyła jeden wątek , miał być z założenia "jajcarski" (stąd
                nick! :) ) ale poczucie humoru mi zdechło nieco i był całkiem poważny.

                Osobiście widziało mnie pare osób, w Warszawie zresztą. Kwieto, Olt, Melba,
                Vicca, xkropka, masaker, Carduus. Myślę że się nie wypra! :))
                Znają moje drugie wcielenie. Wiedza czemu mam dwa nicki. Parę jeszcze osób nie
                spotkałąm w realu - jednak znaja mnie w obu wcieleniach. Anahella, Ryba, Otryt,
                Ta_, przepraszam jeśli kogoś pominełam.

                Skoro mylisz się Re_ne co do mnie - wybacz ale to silny argument przeciw
                reszcie twoich oskarżeń.
                • ekika Re: do Re_ne - ja także zarzucam ci kłamstwa 10.06.03, 16:58
                  Re_ne natychmiast żadam żebys przestał kłamać także w mojej sprawie.Dla
                  przypomnienia podaje fakty z forum.
                  Zaczeło sie od Twojego postu na forum i mojej odpowiedzi która brzmiała tak:

                  "Re: do eggera
                  Autor: ekika@NOSPAM.gazeta.pl
                  Data: 24-02-2002 19:33 zarchiwizowany



                  cyt:
                  egger ,pOki co kup Zonie kwiaty lub czekoladki i powiedz jej że np wspaniale
                  pachnie lub że pięknie jej w tej bluzce a potem np wykąp dzieci rozmawiając z
                  nimi o historii lub patriotyżmie, albo umyj z nienacka naczynia i wynieś
                  śmieci.Potem wykąp się, wypachnij, pocałuj ją w czółko i idż spać jak gdyby
                  nigdy nic /broń boże nie chciej od niej sam seksu /.I tak do skutku.Mam
                  nadzieję że nie będziesz musiał długo czekać na efekty./Chyba że ona już kogoś
                  ma a wtedy pamiętaj że to ona kocha się z tobą i myśli o kim innym -to już
                  większy klops / A potem napisz na forum lub na mój adres co.Pozdr."

                  .....................................

                  Napisałes i juz w drugom liscie zacząłes mi wmawiać że jestem jakąś Agnieszką
                  z Poznania. Długo rozumiałam o co ci chodzi
                  Jak sie z Twoich wczorajszych linkow z wątku "kto ma dośc afery Re ne"
                  doczytałam -chodzi o jakąś osobę z forum Kobieta o loginie "aga".


                  cyt:

                  "Re: Jak poznać miłą dziewczynę ???
                  Autor: Gość: aga IP: *.syberia.pl
                  Data: 13-08-2001 09:50 zarchiwizowany

                  A ja się zastanawiam jak poznać miłego faceta, trzydziestu lat jeszcze nie
                  mam -
                  ale zostało mi do nich tylko parę wiosen a właśnie rozpadł się mój związek
                  który miał być tym najważniejszym. Po dwu i pół roku jestem w punkcie
                  początkowym i chce mi się choćby pójść na tę "złej sławy" wg. autorki
                  poprzednich listów dyskotekę żeby wykrzyczeć jak mi źle. "


                  ..........................................................

                  A to Rene jadna z kolejnych odpowiedzi do Agi:


                  "Re: Do Agi
                  Autor: Gość: Rene IP: *.proxy.aol.com
                  Data: 29-08-2001 19:45 zarchiwizowany


                  Wielkie dzieki Ci Aga za te gorace pochwaly !!! :) Czuje jak uroslem jakies 2
                  cm, ale nie wiem czy faktycznie az tak na nie sobie zasluzylem.
                  A tak wogole Aga to z Ciebie musi byc WSPANIALA dziewczyna !!! :))
                  Tyle juz kobiet przytulilem i zadna tego nie docenila.Ale tylko przytulilem !
                  Zaraz, zaraz,...a moze wlasnie dlatego ? :(
                  Aga !!! :) Skoro jestes uroczym pieguskiem, to ide z Toba o zaklad, ze nosisz
                  czerwony warkocz.:) Zgadlem ???
                  Jak jezdzisz na lyzworolkach to uwazaj na krawezniki, bo sie rozlozysz tak jak
                  ja. Kiedys w samym centrum Poznania wjechalem w dziure glebokosci 30cm - auto
                  kaput. Odcholowalem do najblizszego warsztatu, a tam misiowaty majster grubym
                  basem powiedzial: WYWALILO PANU GRZEJNICE NA GRZEJNICY, ze cooooooooo ? - pytam.
                  No grzejnica na grzejnicy !!! - wrzasnal niedzwiec oburzony.
                  Dlugo z tego sie smialem, ale do dzis nie wiem o co lata i od tamtej pory
                  Poznan zawsze kojarzy mi sie z ta g.na g. :)
                  Aga, chcialbym chociaz w malym stopniu zaspokoic Twoja babska ciekawosc, ale
                  sprawa jest o tyle delikatna, ze tlumaczac to Tobie moglbym co niektore osoby
                  co nieco urazic, dlatego moge Ci to powiedziec tylko na ucho. :)
                  A tak wyglada moje ucho : rene999@altavista.de
                  Pozdrawiam Cie Aga,Rene "

                  ......................................................................

                  A tu dla przypomnienia mój post z kwietnia tego roku w którym próbuje
                  wyjasnić przekłamania.
                  cyt:
                  "Przykro mi ... że Re_ne niepokoi także Was.
                  Myślałam ... że moje znikniecie z forum położy kres pomówieniom i
                  prześladowaniu.Tak sie jednak nie stało.
                  Jeżeli mnie..... przez pół roku nie udało sie przekonać Go ... że nie
                  jestem żadną Agnieszką z Poznania -to nie uda się to nikomu innemu.

                  Gdybyscie mieli mieć nadal problemy związane z tą sprawa -od razu wyrażam
                  zgode na sprawdzenie mojego IP przez admina.
                  Jednoczesnie informuje .... że "ekika" to jedyny mój login na tym forum.

                  PS.Wyjasnienie dla forum.

                  Cały problem polega na tym ... że Re_ne ponad rok temu wziął mnie za kogos
                  innego.... poznanego wczesniej i gdzie indziej.
                  Zrazu ciepły i przyjazny - w miare wyjasniania że to pomyłka - stawał sie
                  nieprzyjemny i agresywny.Nie przemawiały do niego żadne argumenty.
                  Doszło do tego.... że groził mi i żądał konfrontacji w realu.
                  Nie mogłam sie na to zgodzić.Czując sie osaczona i zagrożona postanowiłam nie
                  udzielać żadnych informacji.... i zakończyłam korespondencję.

                  Opisująć tę historię.... chciałam Wam uswiadomić bezcelowość jakiejkolwiek
                  logicznej dyskusji z Re_ne w tej sprawie.....widzę bowiem...że poszukuje on
                  Agnieszki nadal -szarpiąc przy okazji nerwy kolejnym forumowiczom."


                  ..........................................


                  Jeszcze raz powtarzam Re_ne że nie jest prawdą jakobym roztaczała wizje
                  poodcinanych rąk i nóg w listach do Ciebie lub kogokolwiek innego z Forum lub
                  poza nim.Nie jesyem żadną Agnieszką i nie mam zamiaru i nigdy nie miałam
                  prezentowac sCi sie w realu bo to by i tak nic nie dało.Poszerzyłbyś tylko krąg
                  osób które kryją Agnieszkę o kolejne obecne przy takim "okazaniu" osoby.

                  Powtarzam:
                  Jeżeli bedziesz nadal rozpowszechniał te kłamliwe informacje pod moim
                  adresem -wystąpię na droge sądową o zniesławienie.

                  niestety wyjasnianie wciąż na nowo nie daje nic dlatego pozwole sobie raz
                  jakis czas wklejac te same posty.



                  ekika



                  • komandos57 Ja takze zarzucam was 10.06.03, 17:02
                    jako przynety na ryby.Nie mylic z ta z Londynu.Ta bywa czasami do przetrawienia.
                    A ty ekika bylas juz we wcieleniu stonki kartoflanej?Szepnij mi czy mialas
                    prgazma ostatniej nocy?Na ucho,cichutko.
            • ta_ Potwierdzam 10.06.03, 15:45
              re_ne napisał:

              > Ekika byla na spotkaniu pewnej grupy forumowiczow, i od jednej osoby udalo mi
              > sie uzyskac zdjecie rzekomo Ekiki i Trzciny z tego spotkania. Trzciny nie
              >znam, ale ale ta Ekika nie byla Agnieszka, wiec wnioskuje ze zostalem
              >nabrany, i dostalem zdjecie zupelnie przypadkowych osob. Jednak cala ta grupa
              >z wyjatkiem Ta_, potwierdza rzeczywistosc tego zdjecia.

              Re_ne !! Znowu judzisz, kręcisz i intrygujesz.

              To, że nie nawiązałam z Toba korespondencji na temat rzeczonego zdjęcia znaczy
              tyle, że nie miałam ochoty z tobą rozmawiać. Możesz sobie wyobrazić, że ktoś
              nie ma ochoty ciebie znać?

              Zdjęcie, o którym mowa zobaczyłam całkiem niedawno, wówczas, gdy o nim
              rozprawiałeś nie widziałam go jeszcze.

              Teraz , wezwana do tablicy i tylko dla dobra sprawy oświadczam uroczyście, że
              osoby przedstawione na zdjęciu to znane mi osobiście mieszkanki Krakowa ekika i
              trzcina, a zdjęcie zrobione było podczas spotkania w Krakowie w knajpie
              Alchemia wiosną 2002 roku.

              Chciałeś wyłudzić zdjęcia z tego spotkania ode mnie, prosząc mnie o nie
              mailem,a gdy nie odpowiadałam zaczepiając na forum i używajac nicka bea_ta:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=2478566&a=2478566&v=2&strona=0&GazetaWyborczaWWW1=PuXf798JAQEY20yB1XvI25
              h1F9TZfp3JUXavbFn68KP15xfJ8PCj|-6092572068324246411/-
              1407973913/6/8086/8086/7002/7002/8086/-1

              Zbyłam ciebie krótko, jak również nie odpowiadałam na maile, które do mnie w
              tej sprawie słałes jako someday999.

              To, co robisz, jest obrzydliwe i jak ci już powiedziano: źle się bawisz re_ne.


              > Prosilem wiec ich o pokazanie mi innych ujec z tego, czy innego spotkania,
              >zeby porownac je z tym zdjeciem co juz mam, ale mi odmowili.

              Moi znajomi z "grupy krakowskiej" wiedzą, że nie chcę, by moją podobiznę jako
              integralną część mojej prywatności udostępniali komukolwiek bez mojej zgody.
              Brak mojej zgody, by udostępnili ją tobie mają "na wieczność"

              > Teraz chce osobiscie pojechac do Krakowa, tam gdzie rzekomo mieszka Ekika,
              >zebyto wyjasnic, ale na moja propozycje nie odpowiada. Jak sam zapewne w kilku
              > postach wyzej - passuje. Dla mnie i chyba dla wszystkich forumowiczow w
              > wystarczajaco wymownie swiadczy to o tym, kto z nas w tym calym sporze ma
              >racje

              Wyciagasz fałszywe wnioski. Świadczy, ale o czym innym.

              Ta_ = ta_mar_ta
    • komandos57 Ta_ -ty jestes tez ofiara! 10.06.03, 16:02
      Jestes ofiara sama w sobie.No opierdol mnie kulturalnie wytluku.Zrob mnie swoja
      ofiara!Mialas juz orgazma z ogorem?
    • Gość: :) Re: lista ofiar re_ne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.03, 19:55
      :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka