yagiennka
12.06.07, 18:21
Mam problem. Od jakiegoś czasu zaczęłam zauważac że się starzeje, i ja tego po
prostu nie akceptuję :(( Przestałam się sobie podobać, widzę zwiotczałą twarz,
jakieś kreski, których wcześniej nie było, owal twarzy gdzies zniknął, nie
podobam się sobie na zdjęciach. Za chwilę to normalnie zacznę się wstydzić
wychodzić na ulicę, wychodowałam sobie burzę loków i się nimi jak mogę
zasłaniam. Bo ciało to jeszcze w normie, tylko ta gęba! Co robić?? Może to
komuś wyglada jak żart ale jestem śmiertelnie poważna. Po prostu w lustrze
patrzy na mnie jakaś stara baba i ja nie znam tej baby i nie wiem kto to jest!
Czy mi odbiło? Jak zaakceptowac starzenie się gdy się wciąż pamięta czasy
podlotka, gdy się spotyka koleżanki, z którymi siś siedziało w ławce w szkole..?