Dodaj do ulubionych

Staaaarosć

12.06.07, 18:21
Mam problem. Od jakiegoś czasu zaczęłam zauważac że się starzeje, i ja tego po
prostu nie akceptuję :(( Przestałam się sobie podobać, widzę zwiotczałą twarz,
jakieś kreski, których wcześniej nie było, owal twarzy gdzies zniknął, nie
podobam się sobie na zdjęciach. Za chwilę to normalnie zacznę się wstydzić
wychodzić na ulicę, wychodowałam sobie burzę loków i się nimi jak mogę
zasłaniam. Bo ciało to jeszcze w normie, tylko ta gęba! Co robić?? Może to
komuś wyglada jak żart ale jestem śmiertelnie poważna. Po prostu w lustrze
patrzy na mnie jakaś stara baba i ja nie znam tej baby i nie wiem kto to jest!
Czy mi odbiło? Jak zaakceptowac starzenie się gdy się wciąż pamięta czasy
podlotka, gdy się spotyka koleżanki, z którymi siś siedziało w ławce w szkole..?
Obserwuj wątek
    • facettt wiecej Swiatla :) 12.06.07, 18:52
      czyli - Mehr Licht - jako byl rzekl pewien znany Poetta , niejaki Goethe.

      ale ...
      przy lampce i przy ksiazkach.

      Bron Panie - przy lustrze, w lazience.
      tam... intymny polmrok :)))
      • tetlian Re: wiecej Swiatla :) 13.06.07, 19:19
        Nie liczy się to na ile wyglądamy, a na ile się czujemy. Jeśli czujesz się
        młodo, to ciesz się życiem jak młoda kobieta.
      • mazur39 bzdura, chciał żeby podano mu nocnik! 15.06.07, 02:57
        • e_w_a_g_5 Re: bzdura, chciał żeby podano mu nocnik! 15.06.07, 07:55
          a daj Ty sobie spokój z tymi frustracjami. Bo Cie w innych istotnych sprawach
          zabraknie. Czas nie omija nikogo.Jak mi mój facet mówi, że się nie zmieniam,
          to mu wierze i sie cieszę.
    • scarlett_80 Re: Staaaarosć 12.06.07, 21:35
      pociesz sie tym,ze kosmetologia idzie do przodu i byc moze niedlugo wymysla
      jakis cudowny specyfik a poki co dbaj o siebie ile sie da.to chyba jedyne co
      moge doradzic bo niewatpliwe zmienianie sie ciala na gorsze jest dla wszystkich
      przykre a chyba najbardziej dla tych pieknych;-/
      • yagiennka Re: Staaaarosć 12.06.07, 22:16
        No dbam, dbam, ja kobieta zadbana jestem :) Ale i tak przeciez nie zahibernuję
        się tylko będe się starzeć. Uokropne to. Chociaż fakt niektóre kobiety się
        bardzo ładnie starzeją. Ale ta wiotczejąca skóra mnie wkurza :-/ Żadne kremy nie
        pomagają, to wszystko pic na wodę, operacja plastyczna?? Zawsze się wzbraniałam,
        że ja nigdy. To smutne że człowiek się musi tak zmieniac fizycznie, na gorsze..
    • michunia Re: Staaaarosć 13.06.07, 11:01
      mam tak samo, dawne rysy i kztalty wracaja , gdy jestem zakochana:)
      a poza tym postanowilam byc ladna na tyle ile sie da w moim wieku i juz, ze
      koncentrowanie sie na starzeniu tylko robi gorzej, zaakceptowac i zapomniec
    • asidoo Re: Staaaarosć 13.06.07, 11:30
      Ja tam z wiekiem jestem piękniejsza. Im starsza, tym piękniejsza.
      Idę do lustra dać sobie buzi!
      • delika1 Re: Staaaarosć 13.06.07, 14:52
        a ile masz lat,że niby taka stara?
        • jednorazowy3 Re: Staaaarosć 14.06.07, 08:16
          15
    • mazurmazurro Re: Staaaarosć 13.06.07, 15:04
      No nie da się ukryć, że na starość nie ma lekarstwa. Jedynym, co można zrobić, to dbać o zdrowie i pielęgnować ciało, ale chyba najważniejsze jest to, by zaakceptować upływający czas i dostrzegać jasne strony każdej sytuacji. Pomyśl sobie, że nie masz trądziku, albo, że Ci się nos nie świeci;) A tak poważnie - to naprawdę spróbuj się polubić, bo jeśli Twój brak zgody na zmarszczki i zwisy sprawi, że popadniesz w botoxowo - operacyjny miszmasz, to będziesz wyglądać jak niektóre gwiazdy filmowe. Taka Melanie Griffith ostatnio - wygląda jak napompowana piłka. Chcesz tego? Trzymaj się ciepło i uśmiechnij sie do siebie:))
    • jszhc Re: Staaaarosć 13.06.07, 15:31
      no coz, ja tez sie starzeje.....a jeszcze niedawno mialam 17lat;p....ale
      pamietaj, ze sa jeszcze starsi niz ty;p....niestety, taka kolej rzeczy;/
      • jednorazowy3 Re: Staaaarosć 14.06.07, 08:16
        niedawno tzn kiedy?
      • jednorazowy3 Re: Staaaarosć 14.06.07, 08:16
        niedawno tzn kiedy?
    • uzynska Re: Staaaarosć 13.06.07, 15:55
      Hej. Ja pierwszy raz stwierdziłam że się starzeję w podstawówce - zrobiłam
      sobie kuku i miałam pierwszą bliznę, uświadomiłam sobie że będzie już na zawsze
      i strasznie mnie to przeraziło. Potem nie zastanawiałam się nad tym długo aż w
      liceum zobaczyłam pierwsze siwe włosy - tak to już w naszej rodzinie jest. No i
      znowu katastrofa - ale chwała Bogu są farby. Teraz mam po 30 i jakoś mi już to
      nie przeszkadza. Najgorsze co można robić to przejmować się czasem. Dbać trzeba
      o zdrowie... żeby było, a zmarszczki - jeszcze nie mam ich za dużo, i ich
      zresztą nie szukam.Po co.Mam inne zmartwienia a wiek... To chyba najmniej
      istotne. Ludziom zdażają się większe katastrofy. A to co widzisz w lustrze -
      zapewniam Cię - 90% to Twoja imaginacja. Nikt tego tak nie zauważa
      • bradz Re: Staaaarosć 13.06.07, 18:29
        Wiek kobiety jest w jej... głowie. Tak sie czujesz, jak myslisz o sobie. Ja mam
        lat pięćdziesiąt parę, lubię swoje zmarszczki i swoj dobry humor i optymizm. I
        tego zycze wszystkim czującym sie staro
      • andykon Re: Staaaarosć 13.06.07, 23:09
        procesy starzenia mozna spowolnic przez higieniczne zycie , nie palic papierosow
        i pic alkoholu ,uprawiac sport, polecam plywanie ,woda leczy kazde schorzenie
        .poza tym kazda faza zycia jest piekna i nalezy to zaakceptowac .sukces murowany
        . pozdrawiam
        • yagiennka Re: Staaaarosć 13.06.07, 23:15
          Zgadza się. Ale spowolnić a nie zatrzymac :/ Ja nigdy nie paliłam, alkohol
          rzadko, zdrowo się odżywiam, unikam słodyczy, jestem całe życie szczupła,
          wysypiam, pływam - no może trochę za mało tego sportu ale za leniwa jestem :)
          Generalnie ludzie mówią mi że nie wygladam an swoje lata ale no jakoś ja widzę
          to zwiotczenie. Po prostu nie jest to już tak jak się miało 25 lat.
    • jakub.wojewodzki Re: Staaaarosć 13.06.07, 19:05
      JEDZ NA WAKACJE!

      Zobacz
      stuFFLiX.com/index.html?&xlat=50.061684748328425&xlong=19.937481880187992&xzoom=12&lid=apartment
      yagiennka napisała:

      > Mam problem. Od jakiegoś czasu zaczęłam zauważac że się starzeje, i ja tego po
      > prostu nie akceptuję :(( Przestałam się sobie podobać, widzę zwiotczałą twarz,
      > jakieś kreski, których wcześniej nie było, owal twarzy gdzies zniknął, nie
      > podobam się sobie na zdjęciach. Za chwilę to normalnie zacznę się wstydzić
      > wychodzić na ulicę, wychodowałam sobie burzę loków i się nimi jak mogę
      > zasłaniam. Bo ciało to jeszcze w normie, tylko ta gęba! Co robić?? Może to
      > komuś wyglada jak żart ale jestem śmiertelnie poważna. Po prostu w lustrze
      > patrzy na mnie jakaś stara baba i ja nie znam tej baby i nie wiem kto to jest!
      > Czy mi odbiło? Jak zaakceptowac starzenie się gdy się wciąż pamięta czasy
      > podlotka, gdy się spotyka koleżanki, z którymi siś siedziało w ławce w szkole..
      > ?
    • alex-alexander Re: Staaaarosć 13.06.07, 19:59
      yagiennka napisała:

      > ...Bo ciało to jeszcze w normie, tylko ta gęba! Co robić??
      ...w lustrze patrzy na mnie jakaś stara baba i ja nie znam tej baby i nie
      wiem kto to jest!

      DUCHOWO, TY JUZ JESTES BABA.
    • yagiennka Rany jak się cieszę ;) 13.06.07, 22:48
      Dzięki wszystkim za odpowiedzi. A dziś jaka radocha mnie spotkała, hehehe, jakąś
      godzine temu wpadli do mnie sąsiedzi z dołu bo coś im kapie na głowę (ale to z
      dachu kapie), krótko tu mieszkam więc się nie znamy. Parka miała tak na oko koło
      25 - 28 lat i powiedzieli do mnie na tyyyyy :)) A ja z 10 lat prawie od nich
      starsza, ale fajnie ;) A głupiemu radość.
      Może macie rację że to moje imaginacje i ludzie tego nie widzą, tylko ja się
      sobie za bardzo przygladam. Pod lupa to i noworodek ma zmarszczki!
      • jednorazowy3 Re: Rany jak się cieszę ;) 14.06.07, 08:18
        heh to, że powiedzieli do Ciebie na Ty swiadczy tylko o braku wychowania
        a Ty sie z tego cieszysz?? dziwna jestes w ogole
        • jonajona Re: Rany jak się cieszę ;) 14.06.07, 08:50
          Może o braku wychowania z jednej strony, ale tak pozatym to wzieli za
          równieśniczke :) Mnie też zaskoczyła strość, ale zaczełam inwestować w
          kosmetyki apteczne, filtry, witamine c/e - jest ok. :) Pozdrawiam
          • yagiennka Re: Rany jak się cieszę ;) 14.06.07, 12:36
            Z żadnego tam braku wychowania, mili byli, po prostu chyba wzięli mnie właśnie
            za rówieśniczkę ;)
        • yagiennka Re: Rany jak się cieszę ;) 14.06.07, 12:37
          Ja myśle że to ty jesteś dziwny. Idz na forum dla dziwnowatych :D
    • toja_maja Re: Starość. 14.06.07, 09:23
      Starość cię nie ominie. Nalezy zmienic swoj stosunek do niej.
      • squonk Re: Starość. 14.06.07, 10:13
        Wiekszosc osob tu piszacych ma racje - zmien nastawienie. Nie ma nic bardziej
        zalosnego niz kobieta, ktora nie jest w stanie zaakceptowac swojego wieku oraz
        zmian swojej figury i caly czas jej sie wydaje, ze ma 25 lat. Nasza twarz sie
        zmienia ale tez i figura. Raczej nie ma szans, zeby w wieku lat 40 wygladalo
        sie dobrze w ciuchach sprzed 15 lat [abstrahujac od mody i mimo, ze czasami
        nawet czlowiek sie zmiesci]. I chyba zadna z nas nie chcialaby uslyszec, ze z
        tylu liceum z przodu .... albo dzidzia-piernik. Mozna oczywiscie [jezeli kogos
        stac] postawic na plastyke - ale wtedy naprawde trzeba miec troche kasy do
        wydania, bo dobry zabieg [czyli taki, po ktorym dawno nie widziany znajomy
        powie ci, ze swietnie wygladasz a nie, ze chyba sobie cos zrobilas] nie jest
        tani. I trzeba tez miec troche wolnego czasu, zeby nie latac ze sciagnieta
        twarza i z bliznami. Ale nawet mimo operacji trzeba siebie zaakceptowac - bo
        nawet najlepiej zrobiona 40-tka i powyzej nigdy nie bedzie juz wygladac jakby
        miala lat 25 a nawet 30.
        • yagiennka Re: Starość. 14.06.07, 12:43
          Hmm no niezupełnie się zgadzam. Na skórę i zmarszczki nie mamy wpływu, ale na
          figurę TAK. Widzę czasami kobietki w wieku dobrze po 40stce a nawet po 50ce,
          którym figury może pozazdrościć niejedna 20 latka! To jest kwestia genów, ruchu
          i odp. diety, niczego więcej. Do starości można być szczupłym.
          Te dzidzie pierniki to po prostu osoby, które sie smiesznie ubierają, np babka w
          sile wieku nosi mini za pupę, albo warkoczyki czy kucyki ;) Dziś moda jest
          bardzo liberalna, ja np mam sporo ciuchów z młodziezowego Trolla, nawet buty :)
          Po prostu zwykłe koszulki jakich pełno, wyglądam w nich normalnie, a kupuję tam
          bo jest tanio. Poza tym ubieram się na sportowo-elegancko i wszyscy mi mówią że
          wyglądam bardzo dobrze. Nie widzę potrzeby zmiany stylu na
          ciotkowato-powłóczysty, bo po co. Równiez strój potrafi odmłodzić lub postarzyć :)
          Oj bys się zdziwiła, znam 40stki co wyglądają jak 30stki. Nie pod lupa
          oczywiście, ale trzeba się dobrze przygladac :)
          • squonk Re: Starość. 14.06.07, 13:17
            Nie pisze, ze figura zawsze robi sie gorsza ale, ze sie zmienia. Oczywiscie, ze
            zalezy to od genow i trybu zycia ale obejrzyj sobie swoje zdjecia w kostiumie
            zrobione 20 lat temu i teraz: nie zmienil ci sie biust? masz taka sama linie
            talii, ud i bioder? skore masz tak samo gladka bez sladu skorki pe? Jezeli
            powiesz, ze tak [a potwierdza ci to bezstronni obserwatorzy] to tylko
            pozazdroscic. Ja mam znajoma, ktora zawsze byla bardzo atrakcyjna [typ: wysoka,
            chuda, dlugowlosa blondynka z duzym biustem] i mimo skonczonych 40 lat oraz
            zupelnie niezlej figury [ale zmienionej, jak powyzej] ubiera sie na imprezy od
            20 lat w tym samym stylu [sexy disco]. Jeszcze 10 lat temu nie bylo faceta,
            ktory by sie za nia nie obejrzal - teraz tez ale ze smutniejszego powodu.
            Niestety ludzie sa czesto malo obiektywni i zawsze, gdy mam powiedziec, ze ktos
            o kim wiem, ze jest w moim wieku "przeciez wyglada starzej ni ja" przypomina mi
            sie dykteryjka o pani u podstarzalego lekarza, w ktorym rozpoznala swojego
            kolege z klasy. Gdy po kilku dywagacjach udalo sie stwierdzic, ze maja na mysli
            to samo liceum i w tym samym roku robili mature to wowczas ten "pokraczny
            staruch" sie spytal: "A czego pani uczyla?"
            PS. tez nie widze potrzeby zmiany stylu na ciotkowo-powloczysty, zwlaszcza, ze
            ten styl raczej powinien raczej sie nazywac babcino-powloczysty. Chociaz za
            pare lat cholera wie jak to bedzie z tymi babciami:-) Uff ale sie wypisalam.
            Ciao!
            • yagiennka Re: Starość. 14.06.07, 19:14
              Nie mam za bardzo zdjęć w kostiumach :) Ale na tych co oglądałam nie, zasadniczo
              nic mi się nie zmieniło. Jedyne co się zmieniło to ta twarz, serio. A z biustu
              to akurat jestem bardzo zadowolona bo jest taki jak był gdy miałam 20 lat, no
              może trochę urósł ;) Skórki nie mam prawie wcale. Co do obserwatorów to nie wiem
              bo nie pytałam, a zresztą nie chcę wchodzić w intymne zwierzenia ale mam
              potwierdzenie z ust męskich ;) Wyjdzie że się chwale ale naprawdę, to nie o
              ciało mi chodzi, to cos z tą gębą się dzieje! Tutaj nie ściemniam, zwiotczałą,
              przyznaję, ciążenie jej ciąży. No chyba że to tylko ja widzę.
              A, to o czym mówisz to inna sprawa, to sa ludzie którzy się własnie ZESTARZELI.
              A dlatego że zatrzymali sie na wieku swojej młodości i stoją w miejscu. Trzeba
              iśc do przodu bo świat się zmienia. Niektórzy moi znajomi słuchają wciąż muzyki
              z moich lat młodości i dla mnie to jakas dziwota jest. Owszem można sobie
              powspominac, ale żyć ciągle wspomnieniami?? O nie. Tyle nowego od tego czasu
              powstało.
              No to też się napisałam :) Pozdrawiam.
              • squonk Re: Starość. 15.06.07, 14:41
                Ha. No to mamy odwrotnie - u mnie z geba [i szyja] calkiem niezle ale nad
                figura trzeba duuuzo pracowac i jeszcze wiecej makaronu sobie odmawiac:-) i nie
                zawsze sa efekty a jak sa to raczej marne:-( A na modelowanie a la demi moore
                mnie nie stac. I tak jest zle i tak nie jest dobrze:-)
    • solaris_38 Re: Staaaarosć 15.06.07, 00:50


      kocham sie
      kocham sie
      za zielone paznokcie
      i za nadzieję ze
      starość
      może być najpiękniejsza"

      sol
    • ollaboga77 raw food ! niech zyje rawskie jedzenie ! 15.06.07, 14:52
      no to ja mam propozycje dla Ciebie. Mało kto o tym mówi a jest to w zasiegu
      każdego. SUROWIZNA. Lubisz jeść jak najbardziej naturalnie ? Jesli tak to
      najpierw zobacz w necie ludzi którzy przyjęli taki styl życia za swój !

      www.rawfoodinfo.com/
      popatrz jak oni wygladają!

      ja oniemialam z wrażenia ! bo to jest to co poszukiwałam od ładnych kilku
      lat ! a Tu masz zwykłe surowe jedzonko. NIe dośc, że wyładniejesz to jeszcze
      czujesz się młodziej i przede wszystkim zdrowiej !!!

      Ludzie powinni zaczynać szkolić się w dietetyce.

      ps jestem na raw food od niedawna, ale czuje się lżej i wiem, że będzie coraz
      lepiej ! czego i Tobie życze !
      • ollaboga77 Re: raw food ! niech zyje rawskie jedzenie ! 15.06.07, 15:02
        surowe warzywa i owoce! a nie surowe mięcho! to jest wegańskie jedzenie ! bo
        wcale nabiału poch. ze zwierzat w diecie być nie musi !
        • yagiennka Re: raw food ! niech zyje rawskie jedzenie ! 15.06.07, 23:19
          Ciekawe. Ale masz rację o tyle że dieta to bardzo wazna rzecz, jestesmy tym co
          jemy!:) To fakt. Ja akurat miałabym problem bo owoców jem mało, nie przepadam,
          wole soki, a od surowych warzyw boli mnie brzuch, sa zwykle cięzko strawne. Ja
          jem głównie przetwory mleczne typu jogurty, serki, sery żółte, tez jajka, pije
          bardzo dużo soków w tym warzywnych. Ale generalnie w ogóle mało jem, a słodyczy
          w ogóle. Mięsa prawie wcale, jem wędliny ale w niewielkiej ilości. Wydaje mi sie
          że się zdrowo odżywiam bo w ogóle nie choruję i mam tą samą wagę od kilkunastu lat.
          • ollaboga77 Re: raw food ! niech zyje rawskie jedzenie ! 15.06.07, 23:24
            tu chodzi o jedzenie samego surowego czyli surowe owoce warzywka i jeszcze
            dodałabym kiełki i jakies strączkowe. O nabiału 0 mięcha!

            jasne, mozna zrobic tak że jakies 70% raw a reszta to co się chce. ale zobacz
            jakie są efekty, fotki mówią same za siebie
    • ollaboga77 transformacje ! 15.06.07, 15:08
      tu jest bardzo dobra stronka, która pokazuje transformacje !

      www.shazzie.com/raw/transformation/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka