Dodaj do ulubionych

opowiem Wam historię...

23.06.07, 14:17
Na podstawie faktu.
Czasy II wojny, okupacja. W domu pewnej kobiety, znajdowała się kwatera
partyzancka.
Zbierali się tam partyzanci okolicznej grupy. Omawiali w zaufaniu, wszystkie
planowane akcje. Ale...od pewnego czasu, Niemcy udaremniali je, gdyż byli
dokładnie informowani zawczasu. Zginęło wielu młodych ludzi.
Nikt nie wiedział skąd, jak i kto jest owym informatorem.
Gospodyni natomiast, miała córke, mniej więcej 20 letnią dziewczyne.
Nikomu do głowy nawet nie przyszło, by podejrzewac kogokolwiek, ze swoich.

Kiedyś, matka wyjęła z szafy, córki żakiet. Pod klapa, tkwił przypiety
znaczek, świadczący o tym,że dziewczyna była konfidentem gestapo.

Oczywiście, szok był niesamowity. Kobieta zdecydowała,że nie bedzie taić,
swojego odkrycia i poinformuje o tym grupę.
Cóż dalej, naturalnie wyrokiem sądu polowego zapadł wyrok smierci.
Mając na wzgledzie zasługi matki, zapytano ją, czy nie chciałaby, by
w drodze wyjatku, oszczędzono dziewczyne, tylko odsuwając ją, od dalszego
uczestnictwa w spotkaniach.
Matka, nie wyraziła zgody.
Oswiadczyła, że na to jest jedyna kara. Kara śmierci.
Córke roztrzelano.
Matka zwariowała.

Co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • ja_adam Re: opowiem Wam historię... 23.06.07, 14:23
      Kara śmierci w czasie wojny za zdradę ZAWSZE I BEZWZGLĘDNIE!!!
    • toja_maja Re: opowiem Wam historię... 23.06.07, 14:23
      Zwariowała z powodu wyrzutów sumienia.
      Jestem za karą śmierci, ale nigdy bym nie umiałą wydać kary smierci na moje
      dziecko. I gdybym to zrobiła równałoby się to dla mnie z samobójstwem. Które
      jak siebie znam mogłabym zrobić.
      • ja_adam Re: opowiem Wam historię... 23.06.07, 14:24
        osobiście zabiłby córkę
      • piesbaskervill Re: opowiem Wam historię... 23.06.07, 17:20
        podjęła decyzję zgodną ze swoim sumieniem,zasadami,więc nie miała powodów do
        wyrzutów sumienia i "zwariowania" z tego powodu.
        • e_w_a_g_5 Re: opowiem Wam historię... 23.06.07, 17:26
          myślę,że tak własnie było, co do decyzji.
          Ale system nerwowy, nie pyta.
          Owa decyzja przerosła, jej wytrzymałośc.
          • maureen2 Re: opowiem Wam historię... 23.06.07, 17:33
            i dlatego wątpię w jej zwariowanie z powodu śmierci córki,jest to trochę nacią
            gane
    • narko_manka Re: opowiem Wam historię... 23.06.07, 14:25
      Niezaleznie od czasow, jakiekolwiek bojowki partyzanckie tworzyli ludzie rzadni
      krwi. Normalni ludzie uciekali od tego. Do dzis jest tak. Kto dzis pcha sie na
      wojne? Tylko skrzywieni psychicznie.
      • toja_maja Re: opowiem Wam historię... 23.06.07, 14:26
        Tez prawda, wojna to cos co przechodzi granice normalnosci.
        • narko_manka Re: opowiem Wam historię... 23.06.07, 14:27
          toja_maja napisała:

          > Tez prawda, wojna to cos co przechodzi granice normalnosci.

          Oczywiscie, a zazwyczaj rozpoczynaja ja ci, ktorzy maja ochote podpierniczyc
          rozwiazania technologiczne, projekty itd. Wczoraj w nimieckiej tv widzialam
          piekny dworzec w USA, na bazie niemieckich projektow i rozwiazan oczywiscie.
      • e_w_a_g_5 Re: opowiem Wam historię... 23.06.07, 14:27
        tzw normalni, siedzieli cicho w kacie, ze strachem czekając konca wojny, by
        wszystko załatwiano cudzymi rekoma.
        Czyli Pierwsze: nie wychylac sie i nie ryzykować?
        • narko_manka Re: opowiem Wam historię... 23.06.07, 14:29
          e_w_a_g_5 napisała:

          > tzw normalni, siedzieli cicho w kacie, ze strachem czekając konca wojny, by
          > wszystko załatwiano cudzymi rekoma.
          > Czyli Pierwsze: nie wychylac sie i nie ryzykować?

          Taka jest prawda
        • toja_maja Re: Ewa, dałabyś swojego 23.06.07, 14:34
          syna na jakas pieprzana wojnę? Bo ja nigdy.
          W sumie kto na tych wojnach i czyimi rekoma wygrywa?
          • narko_manka Re: Ewa, dałabyś swojego 23.06.07, 14:35
            toja_maja napisała:

            > syna na jakas pieprzana wojnę? Bo ja nigdy.
            > W sumie kto na tych wojnach i czyimi rekoma wygrywa?

            No przeciez wygrywa wspaniala Ameryka
          • ja_adam Kto się pcha na wojnę? 23.06.07, 14:35
            ci którzy sa do niej popchnięci...
          • e_w_a_g_5 Re: Ewa, dałabyś swojego 23.06.07, 14:40
            na czyjąś? na pewno nie.
            Ale żyjąc obecnie, będąc tak ukształtowani, jak jestesmy w naszych realiach, nie
            możemy miec pojecia, co w jakich czasach, było dla ludzi świetością i wartościa
            nadrzedna.
            Nasza psychika, jest uformowana pod nasze czasy i nasze potrzeby i przez szereg
            innych czynników. Inne realia,moga byc dla nas tylko abstrakcja i spekulowaniem

            Nawiasem mówiąc, nie mam jednoznacznego zdania w powyższej historii.
            Nie moge go budowac, na podstawie samych faktów z obecna świadomością.
            • narko_manka Re: Ewa, dałabyś swojego 23.06.07, 14:43
              A wiesz tak naprawde, jakie byly fakty?
              Ja na przyklad Amerykanom i Polakom nie wierze.
              • e_w_a_g_5 Re: Ewa, dałabyś swojego 23.06.07, 14:50
                na prawdę, to ja nawet nie wiem, czy jestem Ewa
                • narko_manka Re: Ewa, dałabyś swojego 23.06.07, 14:52
                  e_w_a_g_5 napisała:

                  > na prawdę, to ja nawet nie wiem, czy jestem Ewa

                  A wiesz czemu nie wierze?
                  Jankesi, Zydzi i Polacy walcza do dzis, czego przykladem jest Palestyna, Irak,
                  mozna by wymieniac. Udzial Polakow jest co prawda niewielki, ale gdzie sie
                  bija, tam Polak sie pcha.
                  • e_w_a_g_5 Re: Ewa, dałabyś swojego 23.06.07, 14:55
                    >... ale gdzie sie
                    > bija, tam Polak sie pcha.

                    to jest akurat prawda.
                    Polska krew, była zawsze najtańsza.

                    Tylko nie do końca widze adekwatnośc, do tej historii
                    • narko_manka Re: Ewa, dałabyś swojego 23.06.07, 14:57
                      e_w_a_g_5 napisała:

                      > >... ale gdzie sie
                      > > bija, tam Polak sie pcha.
                      >
                      > to jest akurat prawda.
                      > Polska krew, była zawsze najtańsza.
                      >

                      Wiesz jaki byl cel polskich bojowek?
                      Zabicie jak najwiekszej ilosci obywateli niemieckich i nachlanie sie wody po
                      udanej akcji.
                      • e_w_a_g_5 niezupełnie Ada 23.06.07, 15:01
                        nie zapominaj,że nie możemy mieć pojecia, czym była Ojczyzna.
                        Bardzo upraszczasz
                        • narko_manka Re: niezupełnie Ada 23.06.07, 15:02
                          e_w_a_g_5 napisała:

                          > nie zapominaj,że nie możemy mieć pojecia, czym była Ojczyzna.
                          > Bardzo upraszczasz

                          Tereny ojczyste Polski zabral wschod, tereny zachodnie to dla Polakow zadna
                          ojczyzna, nie zapominaj o tym.
                          • e_w_a_g_5 Re: niezupełnie Ada 23.06.07, 15:04
                            tylko jak to sie ma,do zajecia stanowiska, wobec takiej postawy tej kobiety?
                            Wykraczasz poza temat
                            • narko_manka Re: niezupełnie Ada 23.06.07, 15:07
                              e_w_a_g_5 napisała:

                              > tylko jak to sie ma,do zajecia stanowiska, wobec takiej postawy tej kobiety?
                              > Wykraczasz poza temat

                              Wykraczam poza temat, poniewaz z pewnoscia mamusia organizowala imprezy dla
                              wracajacych partyzantow. Mentalnosc wiadomo jaka byla a imprezki tez wiadomo
                              jakie. Narkotyki z serii tych ciezszych (na wojnie bylo to norma) i alkohol w
                              duzych ilosciach (samogon).
                              Wiec po co komentowac patologie
                              • e_w_a_g_5 Re: niezupełnie Ada 23.06.07, 15:11
                                hej, babo STOP!
                                Fantazja Cie ponosi.
                                Za bardzo Cie lubie, żeby sie z Tobą kłócić :)
                                • narko_manka Re: niezupełnie Ada 23.06.07, 15:12
                                  e_w_a_g_5 napisała:

                                  > hej, babo STOP!
                                  > Fantazja Cie ponosi.
                                  > Za bardzo Cie lubie, żeby sie z Tobą kłócić :)

                                  Nie fantazja, tylko opowiesci Niemca, ktory perfekt mowil po Polsku, ukrainsku,
                                  po rosyjsku i wszedzie sobie poradzil. Zyl 95 lat:)
                            • toja_maja Re: niezupełnie Ada 23.06.07, 15:10
                              Kobieta ta wydala wyrok na swoje dziecko. Przyznam ze nie rozumiem takiego
                              postepowania.
                              Przypomina mi to historie filmu:"Wybor Zofii" gdzie matka ofiarowala zycie
                              jednego dziecka dla ratowania drugiego.
                              Choc tych historii nie da sie ze soba polczyc to jednak maja to wspolne ze
                              takie historie sie zdazaja w historii ludzkosci.
            • toja_maja Re: Ewa, dałabyś swojego 23.06.07, 14:55
              A czy jest w pozwalaniu na to, aby moje dzieci zabijały na wojnie cudze dzieci
              jakakolwiek filozofia, czy wyzsze idee. Chyba nie ma. Jest to czysta powtórka z
              kamienia łupanego, gdzie bron z krzemionki,zamieniono na bomby.
              Prymitywizm na całego, w przebraniu cywilizacji technicznej. Bo tak wygląda
              nasza cywilizacja.
    • maureen2 Re: opowiem Wam historię... 23.06.07, 16:15
      nie wiem dlaczego zwariowała
    • narko_manka Re: opowiem Wam historię... 23.06.07, 17:03
      Slyszalam historie, ze niemieckich lekarzy wschod zmuszal do grzebania w
      gownach zabitych lub umierajacych ludzi, pod grozba smierci.
    • lemoniada.cytrynowa nie czytałam innych odpowiedzi 23.06.07, 17:20
      Matka powinna zapytać siebie... dlaczego tak źle wychowałam córkę a potem sama
      sobie strzelić w łeb.
      • e_w_a_g_5 Re: nie czytałam innych odpowiedzi 23.06.07, 17:30
        lemoniada.cytrynowa napisała:

        > Matka powinna zapytać siebie... dlaczego tak źle wychowałam córkę a potem sama
        > sobie strzelić w łeb.

        z jakiej pozycji, to mówisz?
        • lemoniada.cytrynowa Re: nie czytałam innych odpowiedzi 23.06.07, 17:34
          Jak to "z jakiej pozycji" ?
          Z pozycji matki. Jest czas by dzieciom, które się urodziło przekazać jakieś
          wartości, jakieś przekonania...itd. Widać ta matka z przykładu tego nie chciała,
          nie umiała więc powinna córce darować życie a samej sobie strzelić w łeb.....
          • narko_manka Re: nie czytałam innych odpowiedzi 23.06.07, 17:36
            lemoniada.cytrynowa napisała:

            > Jak to "z jakiej pozycji" ?
            > Z pozycji matki. Jest czas by dzieciom, które się urodziło przekazać jakieś
            > wartości, jakieś przekonania...itd. Widać ta matka z przykładu tego nie
            chciała
            > ,
            > nie umiała więc powinna córce darować życie a samej sobie strzelić w łeb.....

            Apropos rodzicow, czy uwazasz,ze mojej matce, ktora nie przekazala mi polskiego
            patriotyzmu nalezaloby na przyklad strzelic w glowe?
            • lemoniada.cytrynowa Re: nie czytałam innych odpowiedzi 23.06.07, 17:39
              Myślę, że urodziłaś się po wojnie i strzelanie w łeb z powodów
              patriotycnych............zanikło.
              • narko_manka Re: nie czytałam innych odpowiedzi 23.06.07, 17:40
                lemoniada.cytrynowa napisała:

                > Myślę, że urodziłaś się po wojnie i strzelanie w łeb z powodów
                > patriotycnych............zanikło.

                "Szczeniaki sie topi" do dzis pamietam
                • lemoniada.cytrynowa Re: nie czytałam innych odpowiedzi 23.06.07, 17:42
                  Ja nie topię.Moje suki są sterylizowane przed pierwszą cieczką
                  • narko_manka Re: nie czytałam innych odpowiedzi 23.06.07, 17:43
                    lemoniada.cytrynowa napisała:

                    > Ja nie topię.Moje suki są sterylizowane przed pierwszą cieczką

                    I prawidlowo
                  • sandra_pepper Re: nie czytałam innych odpowiedzi 25.06.07, 13:34
                    lemoniada.cytrynowa napisała:

                    > Ja nie topię.Moje suki są sterylizowane przed pierwszą cieczką

                    Szkoda ,ze ciebie nie wysterylizowali ,może być nie latała , jak ta suka z cieczką
                    pod różnymi nickami po forach za tadeuszemx hihi
      • sandra_pepper Re: nie czytałam innych odpowiedzi 23.06.07, 20:37
        lemoniada.cytrynowa napisała:

        > Matka powinna zapytać siebie... dlaczego tak źle wychowałam córkę a potem sama
        > sobie strzelić w łeb.

        Hehe istnieje domniemanie ,ze twoja matka tak zrobiła
        • e_w_a_g_5 a to ciekawe 23.06.07, 21:26
          że nikt w zasadzie nie znalazł, żadnej okliczności łagodzącej, dla matki.
          Wszyscy ją generalnie potepili, albo doszukiwali się, wczesniejszych
          zaburzeń psychicznych.

          Do niczego nie namawiając, proponuje wziąć pod uwage, ilu ludzi przez
          córke zginęło...
    • coco.flanell Re: opowiem Wam historię... 23.06.07, 18:23
      W czasie wojny wypacza sie psychika, podczas ogromnego stresu jakim jest
      zagrozenie dla zycia.
      • shangri.la Re: opowiem Wam historię... 23.06.07, 18:27
        coco.flanell napisała:

        > W czasie wojny wypacza sie psychika, podczas ogromnego stresu jakim jest
        > zagrozenie dla zycia.

        To prawda, ale opisana "matka" miała psychikę zdegenerowaną.
        O takich jak ona słuchamy czasem w wiadomościach.....:(
        • coco.flanell Re: opowiem Wam historię... 23.06.07, 18:38
          Jedynie co moze ja tlumaczyc, ze robila to co zrobila w jakims ciezkim szoku
          psychicznym?Ale mimo to nadal uwazam ze nie byl to ktos normalny.Co by
          tlumaczylo jej pozniejsza chorobe psychiczna.
          • piesbaskervill Re: opowiem Wam historię... 23.06.07, 18:45
            też tak uważam
          • maureen2 Re: opowiem Wam historię... 24.06.07, 09:18
            rzeczywiście,musiała być chora psychicznie już wcześniej,żeby podjąć taką de-
            cyzję w stosunku do własnego dziecka,i bawić się w partyzantkę,zamiast gotować
            obiady i cieszyć się rodziną.Nie jest to normalne.Kobiety nie powinny zajmować
            się takimi sprawami i brudzić sobie ślicznych rąk.I nie powinny przemęczać so-
            bie też ślicznych główek,od myslenia są mężczyżni.Chyba,że są brzydkie,to tak.
            Co o tym sądzisz,ewo ?
            • e_w_a_g_5 Re: opowiem Wam historię... 24.06.07, 09:48
              nic
              osąd pozostawiam innym
              • piesbaskervill Re: opowiem Wam historię... 24.06.07, 13:32
                a nie lepiej -historia nas osądzi ?
    • czarna.kredka Re: opowiem Wam historię... 24.06.07, 10:37
      a mnie zdumiewa, ze matka nie porozmawiala o tym z corka. nie znamy motywacji
      corki, moze byla szantazowana przez gestapo, moze wspolpraca byla tym co mialo
      ocalic ja i matke przed np wywozka do Oswiecimia.
      niezalenie od motywow corki, przeraza mnie postawa matki, zwlaszcza ze mogla
      uratowac zycie wlasnemu dziecku.
    • yesamin Sprawa Koriolana 24.06.07, 13:08
      Coś takiego opisał Liwiusz: Matka i żona - Rzymianki wystawiły syna i męża, bo
      sprzymierzył się z wrogami Rzymu. Jeszcze mu przed śmiercią urągały.
      Opowieść ta wpisuje się w szereg nauk hołdujących kulturowym wzorcom
      patriarchalno-ojczyźnianym (patria - ojczyzna!)
      Przypowiastka ta ma dowodzic, jak wazny jest patriarchalny, grupowy układ
      świata i że trzeba mu dawac pierwszeństwo nad kobiecą uczuciowoscią i
      indywidualnymi zwiazkami.
      Czyli: Jak jedni panowie z drugimi zaczna się naparzać, to kobiety mają uznać
      sens tego Wielkiego Dzieła i bez mrugnięcia okiem oddać co mają najcenniejszego
      a propos tego naparzania.
      Co kto lubi. Ja nie lubię.
      Ja bym, po pierwsze, nie wpuściła ani żadnych partyzantów, ani się nie zadawała
      z gestapowcami. Jakby moja córka kablowała, to bym pozostawiła rzezcy własnemu
      biegowi i na pewno nie kablowałabym na nią. Choć jakby np. wykryto to i
      musiałaby się ukrywac, to bym jej nie ukrywała, bo co sama złego namotała, to
      własnym sumptem powinna rozmotać i nie narażac jeszcze życia matki.
    • hotchilli co za bzdura!!!! 24.06.07, 13:19
      e_w_a_g_5 napisała:


      > Kiedyś, matka wyjęła z szafy, córki żakiet. Pod klapa, tkwił przypiety
      > znaczek, świadczący o tym,że dziewczyna była konfidentem gestapo.

      no pewnie, konfidenci Gestapo mieli specjalne znaczki i legitymacje;))

      zastanawiam sie w ilu jezykach? chyba po polsku tez... ;DDD

      och ewa,

      egzaltacja...
      • e_w_a_g_5 och hotchilli!! 24.06.07, 13:31
        nie o szczegóły tutaj chodzi.
        Przekazałam jedynie, sens zdarzenia. Popatrz troche dalej... DDD
        • piesbaskervill Re: och hotchilli!! 24.06.07, 13:59
          wśród tych młodych ludzi było jej dwóch narzeczonych,ktorzy porzucili ją dla
          innych i 3 jej rywalki,które zabrały jej szczęście,dziwisz się więc jej zacho-
          waniu,kobiety takie są,walczą te swoje małe szczęście,żeby tylko było i nie ode
          szło,a zdrady nie wybaczają nigdy :).Matka też nie wybaczyła.
    • bene_gesserit Re: opowiem Wam historię... 24.06.07, 18:52
      W czasie wojny wszyscy konfidenci gestapo rozpoznawali sie po specjalnych
      konfidenckich znaczkach pod klapami.

      Ewa, lekarze ostrzegaja, ze przedawkowanie "Stawki wiekszej niz zycie" moze sie
      tragicznie skonczyc.
      • toja_maja Re: opowiem Wam historię... 24.06.07, 18:56
        Szczegolnie z kapitanem Klosem:)))))))))))Pamietam pamietam to byly czasy.
      • e_w_a_g_5 Re: opowiem Wam historię... 24.06.07, 21:21
        posłuchajcie mundralińscy, dowcipni szanowni.
        pkt.1/
        Nie wiem co nosili, nie wiem po czym sie rozpoznawali, nie lubię "stawki
        wiekszej niż życie" i nigdy nie lubiłam.

        pkt.2/
        opowiedziałam to, co przekazywano sobie u mnie w rodzinie.
        Mogła sie zdarzyc nieścisłośc, jakakolwiek. Sedno pozostało.

        Najmądrzejszych z całej wsi, nigdy nie lubiłam i tak już chyba pozostanie.
        amen
        ps
        ciebie bene_gesserit, zapewne ostrzegali, skoro pytałas DDDD
        • piesbaskervill Re: opowiem Wam historię... 24.06.07, 21:36
          na pocieszenie droga ewo napisżę,że to są reguły obowiązujące też w mafii.
          • ja_adam mafia 24.06.07, 21:37
            to taka trójwymiarowa grą akcji (TPP)
            • piesbaskervill Re: mafia 24.06.07, 21:47
              to nie świat wirtualny
              • ja_adam wg wikipwedii 24.06.07, 21:49
                Mafia to
                Zorganizowaną grupa przestępcza o hierarchicznych strukturach, działającą według
                własnego kodeksu moralnego.

                własnie

                Nie ma w real świecie mafii działającą wg kodeksu moralnego
                • piesbaskervill Re: wg wikipwedii 24.06.07, 22:29
                  he,he,to jest jedyna struktura gdzie obowiązuje prawo
                  • narko_manka Re: wg wikipwedii 24.06.07, 22:31
                    piesbaskervill napisał:

                    > he,he,to jest jedyna struktura gdzie obowiązuje prawo

                    Mnie tez sie wydaje, ze mafia to inteligentni ludzie z wysokimi standardami
                    etycznymi. Moge mylic sie oczywiscie, poniewaz nie znam tych ludzi.
                    • e_w_a_g_5 Re: wg wikipwedii 24.06.07, 22:34
                      nawet bym nie pomyślała,że powstaną takie analogie
                      • narko_manka Re: wg wikipwedii 24.06.07, 22:35
                        e_w_a_g_5 napisała:

                        > nawet bym nie pomyślała,że powstaną takie analogie

                        Jakie analogie masz na mysli?
                        • e_w_a_g_5 Re: wg wikipwedii 24.06.07, 22:36
                          no, że pojawi sie aspekt mafijny
                          • narko_manka Re: wg wikipwedii 24.06.07, 22:42
                            e_w_a_g_5 napisała:

                            > no, że pojawi sie aspekt mafijny

                            Co konkretnie masz na mysli? Jak to odnosisz do watku?
                            • e_w_a_g_5 Re: wg wikipwedii 24.06.07, 22:48
                              troche mimo wszystko, inne pobudki, wartości...inni ludzie i mentalnośc
                              • narko_manka Re: wg wikipwedii 24.06.07, 22:49
                                e_w_a_g_5 napisała:

                                > troche mimo wszystko, inne pobudki, wartości...inni ludzie i mentalnośc

                                Uwazasz, ze partyzantka ma szczere, humanitarne pobudki, a mafia odwrotnie?
                                • maureen2 Re: wg wikipwedii 24.06.07, 22:56
                                  najlepiej poczytać sobie o tym jak powstają grupy i dlaczego,jak wygląda stru-
                                  ktura i dynamika i tak dalej. Można być mafią humanitarną :), nie brać jenców:)
                                  • narko_manka Re: wg wikipwedii 24.06.07, 22:58
                                    maureen2 napisała:

                                    > najlepiej poczytać sobie o tym jak powstają grupy i dlaczego,jak wygląda
                                    stru-
                                    > ktura i dynamika i tak dalej. Można być mafią humanitarną :), nie brać
                                    jenców:
                                    > )

                                    Ja tyle lat uczylam sie, ze juz dosc. O strukturach i dynamice tez. Juz mi sie
                                    nie chce:)
                                    • maureen2 Re: wg wikipwedii 24.06.07, 23:05
                                      ale to trzeba umieć w praktyce,a nie tylko z książki poczytać :)
                    • piesbaskervill Re: wg wikipwedii 24.06.07, 22:48
                      nie słyszałem dotychczas o zbędnych dyskusjach w takich grupach,to nie fp :)
    • jan_stereo czlowiek n/t 24.06.07, 21:33
    • focus35 Re: opowiem Wam historię... 25.06.07, 14:34
      kazda sztywnosc, takze zasad jest nieludzka - z wyjatkiem moze jednej zasady -
      nie zabijaj:)
    • czlowiek_powazny maureen2 i mafia:))) 25.06.07, 16:15
      Chlopcze, to ze masz wokol siebie kilku zlodziei radyjek samochodowych, ktorzy
      sprzedaja dla ciebie tania amfe i maryche, nie oznacza jeszcze, ze z ciebie
      mafia boss.
      Lecz gdy lepiej jest ci myslac w ten sposob powodzenia:))))))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka