alfika
13.06.03, 09:29
Jak z czasem jest u Was: czy coraz lepiej rozumiecie świat, jesteście
spokojniejsi, pogodzeni i poukładani z życiem, czy coraz mniej ładu w
odczuwanym obrazie świata? Czy to poczucie ładu było w miarę stałe i
niezmienne w tym czasie, jaki już macie za sobą?
I dlaczego masz jak masz? Bo medytujesz? Bo wydarzenia wbrew oczekiwaniom są
nie do zaakceptowania? Czy to kwestia pogodzenia z jakąś istotną sprawą?
Trwania przy swoim obrazie świata? Jakieś wydarzenia, które wstrząsnęły
pozytywnie lub negatywnie fundamentami światopoglądu?
Czy z wiekiem, doświadczając i ucząc się więcej, mamy tego świadomość, która
uspokaja czy zwiększa bezład w nas i wokół?