Dodaj do ulubionych

Zauroczenie

IP: *.qc.sympatico.ca 15.06.03, 02:04
No i stalo sie, zakochalam sie, a myslalam, ze to mi sie juz wiecej nie
przytrafi. Znam go od lat, zawsze mi sie podobal, gdyz jest naprawde
przystojnym mezczyzna. Faktem jest, ze wszedzie zwraca na siebie uwage, musi
byc tego swiadomym. Wystarczylo jedno jego spojrzenie, takie przedluzone
zatrzymanie wzroku na mnie. I tak juz od kilku dni mysle o Nim, czuje Go w
sobie i tesknie za Nim. Ja chyba oszalalam. Przeciez to tylko moje wrazenie,
on z pewnoscia nie ma zielonego pojecia o sensacjach jakie we mnie wzbudzil.
Wiem, ze to nie ma sensu, ale marze o Nim, wyobrazam sobie rozne sytuacje i
scenariusze. Jestem mezatka i matka, on tez ma zone i rodzine. Mam nadzieje,
ze to mi przejdzie. Czuje sie szczesliwa, ale jednoczesnie zaklopotana.
Czy komus przytrafila sie podobna sytuacja? Jak postepowac wobec tego
czlowieka, przeciez nie moge mu nic wyznac.
Obserwuj wątek
    • re_ne Re: Zauroczenie 15.06.03, 02:08
      A dlaczego uwazasz, ze nie mozesz mu tego wyznac? Mysle ze to jest blad!
      • Gość: Karina Re: Zauroczenie IP: *.qc.sympatico.ca 15.06.03, 03:40
        Wole na razie przeczekac. Byc moze, to jest tylko kwestia zmyslow. Do tej pory
        prowadzilam spokojne, uporzadkowane zycie, u boku meza, zajmujac sie dziecmi,
        domem i praca. Nie chce popelniac szalonych krokow, gdyz nie jestem pewna i
        boje sie reakcji. Mam bardzo odpowiedzialna prace i codzienny kontakt z
        publicznoscia. ON tez jest wlascicielem powaznej firmy, wszechobecnie
        szanowanym. Spotykam Go od czasu do czasu wylacznie na stopie zawodowej, i On
        jest zawsze w towarzystwie (nigdy sam). Nie chce sie narazac na plotki, czy
        intrygi. Poza tym, On mnie niesamowicie oniesmiela. Nie wyobrazam sobie, w jaki
        sposob moglabym to zrobic.
        Karina
        • Gość: Malwina Re: Zauroczenie IP: *.d1.club-internet.fr 15.06.03, 09:45
          gdybym miala sympatico za serwera to bym sie logowala systematycznie :-)
        • biegnijlola Re: Zauroczenie 15.06.03, 22:54
          Gość portalu: Karina napisał(a):

          > Wole na razie przeczekac. Byc moze, to jest tylko kwestia zmyslow. Do tej
          pory
          > prowadzilam spokojne, uporzadkowane zycie, u boku meza, zajmujac sie dziecmi,
          > domem i praca. Nie chce popelniac szalonych krokow, gdyz nie jestem pewna i
          > boje sie reakcji. Mam bardzo odpowiedzialna prace i codzienny kontakt z
          > publicznoscia. ON tez jest wlascicielem powaznej firmy, wszechobecnie
          > szanowanym. Spotykam Go od czasu do czasu wylacznie na stopie zawodowej, i On
          > jest zawsze w towarzystwie (nigdy sam). Nie chce sie narazac na plotki, czy
          > intrygi. Poza tym, On mnie niesamowicie oniesmiela. Nie wyobrazam sobie, w
          jaki
          >
          > sposob moglabym to zrobic.
          > Karina


          Czytałaś inne wątki.
    • Gość: igorasa Re: Zauroczenie IP: *.acn.waw.pl 15.06.03, 10:22
      przepraszam za szczerość ale... jesteś dość infantylna dlatego to, co się
      stanie jest raczej przewidywalne. A potem płacz i zaskoczenie: jak on mógł tak
      wykorzystać? Porozmawiaj z mężem . pozostaje mieć nadzieję, że w tym związku on
      ma rozum.
    • cossa Re: Zauroczenie 15.06.03, 12:44
      wydaje mi sie, ze to normalna i zdrowa rzecz - zauroczyc
      sie ;) przeciez nasze zmysly nie wiedza, ze "nalezymy"
      tylko do jednego mezczyzny. i nie wiedza tez, ze nasz
      obiekt rowniez ma juz ulozone zycie rodzinne.
      to zapewne cudowne uczucie dla zmyslow, a dla rozsadku
      bardzo klopotliwe.
      staralabym sie, by wszystko pozostalo w glowie, by poki
      co o tym nie rozmawiac ani z mezem ani z osoba
      "zainteresowana". bedzie wewnetrzna walka i moze sama jak
      sie rozpoczela tak sie zakonczy. byc moze znajdziesz sie
      jednak w sytacji, w ktorej bedziesz musiala dokonac
      wyboru. staralabym sie zrobic wszystko, by do takowej nie
      dopuscic.

      pozdrawiam
      cossa
    • Gość: smilla Re: Zauroczenie IP: *.sloneczny.pl / 10.102.17.* 15.06.03, 17:08
      Może nie warto ryzykować małżeństwa dla czysto fizucznej fascynacji, która na
      dodatek trwa dopiero kilka dni? A co do tego, czy nam się takie zauroczenia
      zdarzają... Zdarzają mi się, a jakże! Tyle że znikają tak nagle i szybko, jak
      się pojawiły :)
    • megxx Re: Zauroczenie 15.06.03, 17:32
      Wydaje mi się, że skoro o tym piszesz, to jest to więcej niż zauroczenie. Nie
      jest dobre dla Twojego obecnego związku, że uciekają Ci myśli w tamtą stronę.
      A czy przypadkiem nie masz jakiegoś kryzysu (dołka) w małżeństwie. Wtedy obcy
      zdają się być bardziej idealni.
      A z drugiej strony jeżeli jest Ci pisany-to się doczekasz.
      • biegnijlola Re: Zauroczenie 15.06.03, 22:57
        megxx napisała:

        > Wydaje mi się, że skoro o tym piszesz, to jest to więcej niż zauroczenie. Nie
        > jest dobre dla Twojego obecnego związku, że uciekają Ci myśli w tamtą stronę.
        > A czy przypadkiem nie masz jakiegoś kryzysu (dołka) w małżeństwie. Wtedy obcy
        > zdają się być bardziej idealni.
        > A z drugiej strony jeżeli jest Ci pisany-to się doczekasz.

        Zła rada! Takiej piorunujacej mieszanki żona - mąż, mąz - żona już nawet nie
        próbuje sobie wyobrazić. Potraktuj to jako flirt! NIEBYŁY!
    • Gość: Karina Re: Zauroczenie IP: *.qc.sympatico.ca 16.06.03, 04:14
      Wszyscy macie po troszku racje, i bardzo Wam dziekuje za cenne rady. Po kilku
      dniach rozlaki, znowu Go spotkalam i na sam jego widok poczulam to wewnatrz.
      Nie musze mu nic mowic, on chyba sie domysla. Nie wiem jak to sie rozwinie. Byc
      moze skonczy sie rownie szybko jak sie pojawilo. Pozdrawiam. Karina
      • Gość: Aldona Re: Zauroczenie IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 16.06.03, 06:57
        Gość portalu: Karina napisał(a):


        Co tam mąz i dzieci.Nie przejmuj sie nimi.Troche poplaczą i przestaną.
        Najwazniejsze to poczuc w sobie kawal nowego mięcha.Idż za glosem instynktu.

    • Gość: s biedny jest IP: proxy / 10.102.68.* 16.06.03, 10:11
      Twój mąz i dziecko.... wierzą ze Ich kochasz.......:-(((
    • Gość: Kika Re: Zauroczenie IP: *.stacje.agora.pl 16.06.03, 10:41
      Karino, znam tę sytuację.
      Radzę Ci z własnego doświadczenia zerwij z nim wszelkie kontakty, im wcześniej
      tym lepiej.
      Już ktoś o tym pisał - potem będzie bardzo bolało.
      Pozdrawiam.
      • tse-tse Re: Zauroczenie 16.06.03, 14:00
        Ale jak wyrwac z siebie takie uczucie???
        Ja bardzo tego chce , a nie moge, bardzo kocham meza i dziecko,a nie moge
        zapomniec dotyku tamtych rak...u mnie to nie bylo platoniczne.Jak z tym walczyc?
    • komandos57 Re: Zauroczenie 16.06.03, 14:06
      Karyno,a jaka pogoda w Toronto.Blagam,napisz.Jeszcze 4 tygodnie musze tu
      wytrwac.Idz do Kazimierza i zmow zdrowas za mnie.A jak dotre to zauroczysz sie
      we mnie.Trzymaj to co czyni cie orleanska na wodzy.Dla mnie.Buziaki
    • Gość: Kika Re: Zauroczenie IP: *.stacje.agora.pl 16.06.03, 14:23
      Jedyną radą, jaką mogę Ci dać, to nie spotykać się z Nim, nie pisać do niego,
      nie telefonować i starać się nie marzyć o nim. Wiem, że to trudne, mi też nie
      do końca się udaje.

      Pozdrawiam i głowa do góry :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka