a.nna
19.06.03, 23:16
Bardzo uprzejmie proszę forumowych psychologów i "psychologów"
o odpowiedź na pytanie następujące:
Co zrobić, zeby własny mąż - dotąd atrakcyjny i kochany nie budził niechęci
fizycznej graniczącej z odrazą, która.. no własnie z czego mogła się wziąć?
Ja nie widzę racjonalnego uzasadnienia. Jednak wspólne noce stały się
koszmarem.
Przyznaję, ze jestem pod niewątpliwm wpływem uroku człowieka poznanego w
internecie, nie mam jednak z nim żadnych kontaktów w rzeczywistości. Czy to
mozliwe zeby aż taki to miało wpływ na -dotąd udane- życie małżeńskie?