barteksulechow
24.07.07, 16:26
Witam wszystkich . Od ponad pół roku biorę Olzapin i Sulpiryd bo miałem wrażenie
że mnie wszyscy w pracy obserwują i obgadują. Nie czułem żadnych zmian więc
psychiatra
podwyższała mi dawki.Przez te pól roku siedziałem w domu na zwolnieniu. I tu
jest problem. Siedząc przed komputerem litery i cyferki na monitorze zaczynały
mi się z czymś kojarzyć , ale nie wiedziałem z czym. Po chwili , gdy się
rozglądałem wszystkie litery na książkach też mi się z czymś kojarzyły.Po
jakimś czasie
na wszytko na co patrzyłem kojarzyło mi się z czymś i ten stan się
pogłębiał.Nie mogłem normalnie myśleć miałem atak takich myśli , oczy od
rozglądania się latały mi w górę i w dół.
To się z początku pojawiało raz na miesiąc , później raz na 2 tygodnie a
teraz to mam prawie co 3-4 dni.
Byłem u psychiatry , powiedziałem jej o tym i dała mi lek na uspokojenie -
Atarax . Twierdzi , że nie mam co się martwić i że to nerwy. Kazała mi
brać ten lek w przypadku jak bym się tak poczuł. Byłem w pracy pierwszy
dzień. Wziąłem jedną tabletkę i nic nie pomogło , więc wziąłem jeszcze jedną i
też nie pomogło. Nie mogłem pracować - na niczym nie mogłem się skupić.
Zwolniłem się z pracy.Teraz za tydzień idę do innej pracy i się boję , że
znowu to się pojawi - ten napływ myśli. Co mam zrobić ? Co to może być -
schizofrenia ? Boję się jak cholera. Pomóżcie!!!!!!!!!!
Dodam , że jutro ide znowu do Psychiatry.
Pomóżcie!!!!!!!!!!