Dodaj do ulubionych

wspolny dom

IP: *.crowley.pl 26.06.03, 09:51
Jestesmy wraz z mezem zmuszeni przez pewne okolicznosci
do zamieszkania wraz z moja mama. Co prawda mieszkanie
jest duze 80 m2, ale obawiam sie tej sytuacji. Czy ktos
z forumowiczow moze ma podobny uklad i moglby mi
poradzic jak najlepiej funkconowac w dwupokoleniowej
rodzinie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Malwina Re: wspolny dom IP: *.w193-250.abo.wanadoo.fr 26.06.03, 09:53
      80 m² to duze mieszkanie ?????????????
      • Gość: chłost Re: wspolny dom IP: *.icpnet.pl 26.06.03, 09:58
        Gość portalu: Malwina napisał(a):

        > 80 m² to duze mieszkanie ?????????????

        ...w Polsce...
        • Gość: Malwina Re: wspolny dom IP: *.w193-250.abo.wanadoo.fr 26.06.03, 10:01
          a odp to nie laska ?
          Gość portalu: chłost napisał(a):

          > Gość portalu: Malwina napisał(a):
          >
          > > 80 m² to duze mieszkanie ?????????????
          >
          > ...w Polsce...
    • Gość: Dora Re: wspolny dom IP: *.int.warszawa.sint.pl 26.06.03, 09:58
      A czy wiadomo na jak dlugo? Tzn czy na okreslony czas sie tam przeprowadzacie?
      • Gość: ewa Re: wspolny dom IP: *.crowley.pl 26.06.03, 10:46
        Moja mama jest schorowana. Nie mialabym serca narazac ja
        na kolejna przeprowadzke. Natomiast gdybysmy my mieli sie
        wyprowadzic, mama sama nie utrzyma takiego mieszkania.
        Sytuacja jest skomplikowana i delikatna.
        • Gość: Dora Re: wspolny dom IP: *.int.warszawa.sint.pl 26.06.03, 10:57
          A jakie maja kontakty maz i mama? Lubia sie? Czy przewidujesz ze beda konflikty?
          • Gość: ewa Re: wspolny dom IP: *.crowley.pl 26.06.03, 11:15
            Lubia sie. Oboje sa spokojni i ustepliwi. Chodzi mi
            glownie o to, czy takie wspolne mieszkanie nie bedzie dla
            wszystkich krepujace. Jak ustalic pewne granice, by czuc
            sie swobodnie w tej nowej sytuacji.
            • kamfora Re: wspolny dom 26.06.03, 19:51
              Gość portalu: ewa napisał(a):

              > Lubia sie. Oboje sa spokojni i ustepliwi. Chodzi mi
              > glownie o to, czy takie wspolne mieszkanie nie bedzie dla
              > wszystkich krepujace. Jak ustalic pewne granice, by czuc
              > sie swobodnie w tej nowej sytuacji.

              Myślę, że wszystko zależy od tego, czy sytuację
              będziecie postrzegać jako poświęcenie z Waszej strony,
              czy też (oby :-) jako coś bardzo korzystnego.
              I właściwie nie tylko postrzegać, ale też przedstawiać
              tę sytuację rodzinie/znajomym/przyjaciołom...
              Jeśli nie będziecie ciągle mieli na twarzy wypisanej "prośby
              o współczucie", jeśli nie będziecie się ciągle tłumaczyć
              "no bo wiecie, mama chora - musieliśmy :-("
              to może być naprawdę normalnie :-))

              80 m2 to z pewnością co najmniej 3 pokoje.

              Według mnie - będzie dobrze :-)).
              • Gość: Ewa Re: wspolny dom IP: *.crowley.pl 27.06.03, 09:09
                Dzieki. Postaram sie myslec pozytywnie. Niestety czesto
                dopada mnie pesymizm, ale popracuje nad tym.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka