Dodaj do ulubionych

Kurs prawa jazdy

IP: *.net 27.06.03, 20:17
Wiem, że nie jest to temat odpowiedni na to forum - mam jednak nadzieję, że
przeczytacie i pomożecie ...

Zapisałam się na kurs prawa jazdy. Niby nic w tym dziwnego. Planowałam to od
dłuższego czasu i w końcu plany doczekały się realizacji.
Nie przypuszczałam jednak, że moje marzenia staną się przyczyną nerwicy.
Chodzi mi o jazdy. Uczęszczam na kurs od trzech miesięcy a mam za sobą
dopiero 10 godzin jazdy po mieście. Nie wspomnę już o tym, że placu
manewrowego nie widziałam na oczy !!! Od instruktora nie usłyszałam ani
jednego słowa pochwały. Jest nerwowy, ciągle zły i twierdzi, że takiego
tłumoka jak ja nigdy nie szkolił. Szczerze mówiąc, uważam, że przynajmniej
połowa jego zarzutów jest bezpodstawna. Zresztą jak tu jeździć, skoro ktoś
wrzeszczy nad uchem, macha mi rękami przed oczami.

No ale nie o tym chciałam pisać. Dręczy mnie jeszcze jedna sprawa.
Chciałabym się dowiedzieć, czy instruktor ma prawo rządać od kursanta
wykupienia dodatkowych godzin jazdy, bo w przeciwnym razie nie podpisze się
pod zaświadczeniem o ukończeniu kursu ?

Bardzo proszę powiedźcie mi, czy to jest możliwe.
Jestem też bardzo ciekawa Waszych doświadczeń wyniesionych z kursu i opinii
na temat ośrodka w których uczyliście się jeździć.

Pozdrawiam serdecznie :-))))
Obserwuj wątek
    • Gość: Isztar Re: Kurs prawa jazdy IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 27.06.03, 20:49
      Polowa mlodszej czesci naszego spoleczenstwa ma nerwice przez prawko ;) Ja juz
      szczesliwie jestem "po", ale wieeele nerwow mnie to kosztowalo.
      Wkazdym razie, jesli nie zaplacilas calosci, to uciekaj stamtad jak najpredzej,
      to zwykli oszusci!!! Kurs mozna zrobic nawet w 3-4tygodnie (wakacyjne)!!! Jak
      masz takie przerwy w jadach to nawet nie mysl o egzaminie. Musisz znalezc inny
      osrodek, bo tu tylkotracisz czas i pieniadze.
      Nie wiem jak to w prawie wyglada, ale nie sadze, zeby instruktor mogl sie nie
      podpisac pod czyms jesli nie wykupisz U NIEGO dodatkowych jazd. Nie wykupuj, i
      tak potrzebujesz pewnie sporo godzin, lepiej zalatw to gdzie indziej. Jak to
      jest prawnie, mozesz poszukac np. na www.prawojazdy.pl albo w jakims innym
      miejscu temu poswieconym. Jak masz zdrowie, to mozesz sprobowac z nim walczyc
      ale nie mam pojecia jakie bys miala szanse np. w sądzie, ale mysle, ze warto by
      to gdzies zglosic, niech sie ktos nim zajmie.
      Pozdrawiam
      Isztar
      • Gość: Gosia Re: Kurs prawa jazdy IP: *.net 27.06.03, 22:37
        Niestety popełniłam błąd i z rozpędu zapłaciłam już za cały kurs. Teraz jestem
        zmuszona chodzić tam do końca. Oczywiście mogłabym zmienić ośrodek, lecz nie
        bardzo mnie na to stać, by opłacać drugi kurs.
        Prawdę mówiąc planuję dokupienie dodatkowych godzin, ale NA PEWNO nie będzie to
        w ośrodku, w którym teraz się uczę. Wiem też, że nie polecę go moim znajomym.

        I jeszcze jedno - instruktor twierdzi, że tak rzadkie jazdy nie mają wpływu na
        moje umiejętności.
    • Gość: Malwina Re: Kurs prawa jazdy IP: *.d1.club-internet.fr 27.06.03, 21:14
      pociesze was anegdotka
      dzialo sie to wprawdzie dawno ale sie dzialo
      moj pierwszy francuski instruktor, burkliwy malkontent, byl z dalekiego
      pochodzenia polakiem i wykazywal wobec mnie taka zlosliwosc i rasizm
      antypolski ze ..zazadalam zmiany (po uwadze o bialych niedzwiedziach na
      ulicach w dzikim kraju).
      Potem bylo idealnie i wszystko gralo z nowym :-)
    • Gość: ryba Re: Kurs prawa jazdy IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 27.06.03, 22:43
      Gość portalu: Gosia napisał(a):

      > Wiem, że nie jest to temat odpowiedni na to forum - mam jednak nadzieję, że
      > przeczytacie i pomożecie ...
      >
      > Zapisałam się na kurs prawa jazdy. Niby nic w tym dziwnego. Planowałam to od
      > dłuższego czasu i w końcu plany doczekały się realizacji.
      > Nie przypuszczałam jednak, że moje marzenia staną się przyczyną nerwicy.
      > Chodzi mi o jazdy. Uczęszczam na kurs od trzech miesięcy a mam za sobą
      > dopiero 10 godzin jazdy po mieście. Nie wspomnę już o tym, że placu
      > manewrowego nie widziałam na oczy !!! Od instruktora nie usłyszałam ani
      > jednego słowa pochwały. Jest nerwowy, ciągle zły i twierdzi, że takiego
      > tłumoka jak ja nigdy nie szkolił. Szczerze mówiąc, uważam, że przynajmniej
      > połowa jego zarzutów jest bezpodstawna. Zresztą jak tu jeździć, skoro ktoś
      > wrzeszczy nad uchem, macha mi rękami przed oczami.
      >
      > No ale nie o tym chciałam pisać. Dręczy mnie jeszcze jedna sprawa.
      > Chciałabym się dowiedzieć, czy instruktor ma prawo rządać od kursanta
      > wykupienia dodatkowych godzin jazdy, bo w przeciwnym razie nie podpisze się
      > pod zaświadczeniem o ukończeniu kursu ?
      >
      > Bardzo proszę powiedźcie mi, czy to jest możliwe.
      > Jestem też bardzo ciekawa Waszych doświadczeń wyniesionych z kursu i opinii
      > na temat ośrodka w których uczyliście się jeździć.
      >
      > Pozdrawiam serdecznie :-))))


      Mysle ze natychniast powinnas zmienic instruktora. Ty placisz, wiec Ty
      wymagasz. On powinien uczyc Ciebie nie tylko jazdy ale rowniez wiary w siebie
      (na drodze). Tego typu dolowanie prowadzi pozniej do wypadkow. Instruktor
      powinien o tym wiedziec.


      Szczescia zycze,


      ryb
      • Gość: Gosia Re: Kurs prawa jazdy IP: *.net 27.06.03, 22:45
        Problem w tym, że nie mogę zmienić instruktora. To jest jednoosobowa firma.
        • Gość: ryba Re: Kurs prawa jazdy IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 27.06.03, 22:53
          Gość portalu: Gosia napisał(a):

          > Problem w tym, że nie mogę zmienić instruktora. To jest jednoosobowa firma.


          W takim razie, powiedz mu zeby Ci kase oddal i pojdz do innej, wiekszej firmy
          gdzie bedziesz miala wiekszy wybor. Naprawde nie polecam dalszej kontynuacji
          kursu z tym instruktorem. Z takim typem to mozesz sie uczyc w nieskonczonosc...


          ryb
          • Gość: Gosia Re: Kurs prawa jazdy IP: *.net 27.06.03, 23:02


            To dobry pomysł. Z drugiej jednak strony, na 99% podejrzewam jaką dostanę
            odpowiedź ...

            Ps. Może ja faktycznie jestem do niczego i się czepiam - zaczynam chyba
            dostawać głupich myśli ;-)
            • Gość: ryba Re: Kurs prawa jazdy IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 27.06.03, 23:22
              Gość portalu: Gosia napisał(a):

              >
              >
              > To dobry pomysł. Z drugiej jednak strony, na 99% podejrzewam jaką dostanę
              > odpowiedź ...
              >
              > Ps. Może ja faktycznie jestem do niczego i się czepiam - zaczynam chyba
              > dostawać głupich myśli ;-)

              Do niczego to jest ten instruktor :)))


              ryb
            • ginger_beer Re: Kurs prawa jazdy 29.06.03, 12:12
              Gość portalu: Gosia napisał(a):

              > Ps. Może ja faktycznie jestem do niczego i się czepiam -
              > zaczynam chyba dostawać głupich myśli ;-)

              Nawet tak nie myśl. Ja miałem podobny problem z
              instruktorem, jak Ty. Teraz, mimo że mam już prawo jazdy,
              boję się usiąść za kółkiem. Nie popełnij mojego błędu i
              czym prędzej zmień firmę...
    • tumoi Re: Kurs prawa jazdy 28.06.03, 11:29
      Wejdź na forum Auto-Moto-prawo jazdy może znajdziesz tam coś dla siebie. A
      zaswiadczenie wydaje się "o zakończeniu kursu" a nie "o nabyciu umiejętności".
      To czy potrafisz jeździć sprawdzi egzaminator. Jeżeli nie będzie chciał Ci
      wydać zaświadczenia dowiedz się kto sprawuje kontrolę nad instruktorami i złóż
      skargę. Nie daj się naciągnąć na dodatkowe jazdy u niego! Facet nie nadaje się
      na instruktora i dobrze by było abyś zamieściła jego adres na Forum, aby
      ostrzec innych. Po 10 jazdach masz prawo źle jeździć, ale to nie znaczy że
      jesteś do niczego - potrzebujesz więcej czasu.
    • a_gaa Re: Kurs prawa jazdy 28.06.03, 11:53
      Przede wszystkim powinaś częściej jeżdzić. Wiem z doświadczenia ( prawo jazdy
      robiłam 6 miesięcy !!!) że przewy dłuże niż tydzień żle wpływają na nasze
      umiejetności. Prawo jazdy mam od miesąca, prawie codziennie jeżdżę, a nadal nie
      moge powiedzieć, że umiem jeżdzić. Ciągle się uczę. Mój instruktor stosował
      podobne metody co twój, z tym że mó był bardzo "miły". Oczywiście dokupywałam
      kolejne dodatkowe jazdy mysląc, że to podniesie moje umiejętności. Nic
      bardziej mylneg!!! Wystarczylaby połowa z tego co dokupiłam - najważniejsze
      jest nastawienie. Nie nalezy się przejmowac tym facetem siedzącym obok ciebe,
      to ty jemu płacisz i ty wymagasz. Musisz się go pytac co żle zrobiłas, jak to
      powinnaś zrobić - a on MUSI ci to powiedziec, to jego obowiązek.Nie wiem
      dlaczego tak rzadko masz jazdy- jeśli to on ustala terminy powinnaś to
      koniecznie zmienić - mamy wakacje, dużo wolnego czasu, a ulice puste.
      Powodzenia !!!
      Jesli jednak po 20 godzinach ( ktre już wyupłaś) nadal będziesz myślała,że nic
      nie umiesz (prawie wszyscy tak sądzą)dokup dodatkowe jazdy u " dobrego "
      instruktora ( popytaj znajomych, forum itp.). Z własnego doświadczenia wiem ,
      że warto się zapisac na egzamin, jeśli nawet nie jesteśmy pewni swoich
      umiejętnośc . Przynajmiej w mim przypak to zadziałało. Acha jeszcze jedna "
      dobra rada " . lepiej najpierw zdac egzamin teoretyczny - dopiero ozniej (
      najwcześniej po 2 tygodniach - przynajmiej w Poznaniu) egzamin pratyczy). Po
      pierwsze niejszy stres, po drugiew razie niepowodzenia nie tracimy 70 zł.
      Jesli nawet za piwerwszym razem ci się nie uda, nie nalezy się załamywa tylko
      zapisac się koniecznie na najbliżysz termin . To naprawde mobilizuje . Egzamin
      zdałam za 3 razem. Na egzaminach potykała osoby , które podchodziły po 7 ,8
      raz,. I byóo ich naprawdę badzo dużo - to zadanie egazaminatorów - ulewać z
      byle powodu. Powodzenia
      ps. daj zać jak idzie

      Pozdrawiam serdzecznie

    • a_gaa Re: Kurs prawa jazdy 28.06.03, 11:54
      Przede wszystkim powinaś częściej jeżdzić. Wiem z doświadczenia ( prawo jazdy
      robiłam 6 miesięcy !!!) że przewy dłuże niż tydzień żle wpływają na nasze
      umiejetności. Prawo jazdy mam od miesąca, prawie codziennie jeżdżę, a nadal nie
      moge powiedzieć, że umiem jeżdzić. Ciągle się uczę. Mój instruktor stosował
      podobne metody co twój, z tym że mó był bardzo "miły". Oczywiście dokupywałam
      kolejne dodatkowe jazdy mysląc, że to podniesie moje umiejętności. Nic
      bardziej mylneg!!! Wystarczylaby połowa z tego co dokupiłam - najważniejsze
      jest nastawienie. Nie nalezy się przejmowac tym facetem siedzącym obok ciebe,
      to ty jemu płacisz i ty wymagasz. Musisz się go pytac co żle zrobiłas, jak to
      powinnaś zrobić - a on MUSI ci to powiedziec, to jego obowiązek.Nie wiem
      dlaczego tak rzadko masz jazdy- jeśli to on ustala terminy powinnaś to
      koniecznie zmienić - mamy wakacje, dużo wolnego czasu, a ulice puste.
      Powodzenia !!!
      Jesli jednak po 20 godzinach ( ktre już wyupłaś) nadal będziesz myślała,że nic
      nie umiesz (prawie wszyscy tak sądzą)dokup dodatkowe jazdy u " dobrego "
      instruktora ( popytaj znajomych, forum itp.). Z własnego doświadczenia wiem ,
      że warto się zapisac na egzamin, jeśli nawet nie jesteśmy pewni swoich
      umiejętnośc . Przynajmiej w mim przypak to zadziałało. Acha jeszcze jedna "
      dobra rada " . lepiej najpierw zdac egzamin teoretyczny - dopiero ozniej (
      najwcześniej po 2 tygodniach - przynajmiej w Poznaniu) egzamin pratyczy). Po
      pierwsze niejszy stres, po drugiew razie niepowodzenia nie tracimy 70 zł.
      Jesli nawet za pierwszym razem ci się nie uda, nie nalezy się załamywac tylko
      zapisac się koniecznie na najbliżyszy termin. To naprawde mobilizuje. Egzamin
      zdałam za 3 razem. Na egzaminach spotykałam osoby, które podchodziły po 7 ,8
      razy. I bylo ich naprawdę badzo dużo . to zadanie egazaminatorów - ulewać z
      byle powodu. Powodzenia na jazdach !!!
      ps. daj zać jak idzie

      Pozdrawiam serdzecznie

      • Gość: Gosia Re: Kurs prawa jazdy IP: *.net 28.06.03, 12:38
        Wg instruktora tak rzadkie jazdy nie mają najmniejszego wplywu na moje
        umiejętności prowadzenia samochodu. Niestety to on ustala daty kolejnych
        spotkań, a moich próśb o częstsze jazdy stara się nie zauważać.

        Oczywiście, że się odezwę

        Pozdrawiam wszystkich ;-))))
        • Gość: Malwina Re: Kurs prawa jazdy IP: *.d1.club-internet.fr 28.06.03, 12:51
          jest jedna jedyna rzecz ktorej sie tu boja : zwiazkow konsumentow.
          Nawet przed prawem tak nie drza. A gdyby w pl zalozyc ???
        • Gość: Isztar Re: Kurs prawa jazdy IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 28.06.03, 18:37
          Czestotliwosc jazd ma BARDZO duze znaczenie. Kurde, placisz, to wymagasz, co on
          sobie wyobraza??? Naprawde mu powiedz, ze nie obchodzi Cie, co on mysli a jak
          takie rzeczy nie pomagaja to nastrasz go prawem, zwiazkiem konsumentow, czy nie
          wiem czym tam jeszcze. Nie daj sie!!! :)
          Pozdrowka!
          • Gość: Maxxx Re: Kurs prawa jazdy IP: *.elsat.net.pl / 10.4.0.* 28.06.03, 23:11
            Witam
            tak mi podniosłaś ciśnienie tym watkiem ze musze zabrać głos--po pierwsze to
            ten człowiek nigdy nie powinien być instruktorem bo poprostu tego nie potrafi
            robić--moim zdaniem instruktor oprucz nauki techniki jazdy i zachowania na
            drodze to powinien wyrabiać w Tobie dobre samopoczucie za kierownica wręcz
            pewność siebie jeżeli oczywiście wiesz co mam na myśli--bo nic gorszego jak
            wystraszony kierowca.Gosiu jeżeli Cie stać na to t przy najblizszej okazji
            kiedy zrobi Ci przykrość powiedz mu co Ci leży na sercu i postaw wszystko na
            jedna karte--przed tym o ile masz na to czas zorientuj sie jak juz Ci tu
            doradzano jak możesz zrezygnować z tej firmy i odzyskać kase---jeżeli istnieje
            taka mozliwość uciekaj --bo moze być tak ze zrazisz się do kierowania na całe
            życie---instruktor ma za zadanie nauczyć Cię prowadzić a nie podnosić na Ciebie
            głos--w pysk mu daj może się obudzi--pozdrawiam i szerokiej drogi--będziesz
            super kierowca ja tak czuje
    • Gość: Gosia Re: Kurs prawa jazdy IP: *.net 30.06.03, 21:18
      A więc sprawa wygląda następująco - znalazłam drugi ośrodek i dokupiłam sobie
      dodatkowo kilka godzin jazdy - tak żeby nie zapomnieć po co w samochodzie jest
      kierownica ;-) ....

      W macierzystym ośrodku mam jazdę za parę ładnych dni.
      Na razie tyle z mojego podwórka.

      AHA ! Polecam fajną stronkę: trochę humoru i nauki w jednym
      www.ajex.hg.pl/

      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka