Dodaj do ulubionych

Jacy ( naprawde ) jestesmy

30.06.03, 11:08

A wszystko zaczelo sie od slow: podziwiam Cie, jestes taka silna. -
powiedziala kolezanka do kolezanki. Ja silna? - tamta zachnela sie.
Zartujesz! Tak naprawde jestem slaba i marze o tym, zeby sie mna ktos
zaopiekowal! :) Ale zachowujesz sie, jakbysmy byla bardzo silna - pierwsza
nie dala sie zbyc tak od razu. Bo musze taka byc, bo mam taka sytuacje
zyciowa, bo jest ktos, kto ode mnie jest jeszcze slabszy, za kogo czuje sie
opdowiedzialna. Ale gdybym tylko mogla sobie pozwolic na slabosc...

Zaczelysmy sie zastanawiac. Jacy naprawde jestesmy? Czy tacy, jakimi sie
czujemy my sami? Czy tacy, jakimi postrzegaja nas inni? A moze jednak tacy,
jak sami, bo przeciez ci inni postrzegaja nas poprzez siebie? A moze jednak
tacy, jakimi nas postrzegaja inni, bo obiektywniej, szczerzej, z wiekszym
dystansem?:) Dobrze, to jedno pytanie, a za nim drepcze drugie, skad ta
roznica pomiedzy samopostrzeganiem i postrzeganiem?
Tea
Obserwuj wątek
    • Gość: Dora Re: Jacy ( naprawde ) jestesmy IP: *.int.warszawa.sint.pl 30.06.03, 11:16
      Mysle,ze po czesci jestesmy tacy jakimi nas widza inni. Nie chodzi tylko o
      cechy charakteru, typu silna, dzielna itp, ale o role jakie odgrywamy przed
      innymi, czy maski jakie wkladamy. Bo dla kogos jestesmy przyjacielem, dla
      innego wrogiem, siostra, kochanka, corka itd....
    • ziemiomorze Re: Jacy ( naprawde ) jestesmy 30.06.03, 11:21
      tea_time napisała:

      > Zaczelysmy sie zastanawiac. Jacy naprawde jestesmy? Czy tacy, jakimi sie
      > czujemy my sami? Czy tacy, jakimi postrzegaja nas inni? A moze jednak tacy,
      > jak sami, bo przeciez ci inni postrzegaja nas poprzez siebie? A moze jednak
      > tacy, jakimi nas postrzegaja inni, bo obiektywniej, szczerzej, z wiekszym
      > dystansem?:) Dobrze, to jedno pytanie, a za nim drepcze drugie, skad ta
      > roznica pomiedzy samopostrzeganiem i postrzeganiem?

      Nie pamietam juz, kto powiedzial 'kiedy rozmawiaja dwie osoby, tak naprawde
      rozmawia osob szesc. Osoba A taka, jaka chcialabyby byc widziana przez B; A,
      jaka ja B faktycznie widzi i A taka jaka jest naprawde. To razy dwa'.
      Prawde zakrywa calkiem naturalna i nie zawsze swiadoma chec autoprezentacji.

      Psychika ewoluuje. Zmienia sie poziom i struktura inteligencji, zmienia
      osobowosc; jedyna stala jest temperament, ale i tu psychologowie zaczynaja miec
      watpliwosci.
      Poza tym: inteligentnemu zdarza sie postapic idiotycznie, moralnemu - sklamac i
      td
      Czyli - prawda istnialaby jedynie tu-i-teraz.

      Narzedzia psychogiczne do wykrywania prawdy, mimo wszystko, nie sa doskonale,
      mimo ze obiektywniejsze od perspektywy naiwnych obserwatorow.

      Pozostaje wiara, ze prawde czuje tylko Bog
      tylko gdzie wyslac pytania, jesli drecza?

      ;-)
      ziemiomorze

      • Gość: chłost Re: Jacy ( naprawde ) jestesmy IP: *.icpnet.pl 30.06.03, 15:25
        ziemiomorze napisała:

        > Pozostaje wiara, ze prawde czuje tylko Bog
        > tylko gdzie wyslac pytania, jesli drecza?

        a może prawda po prostu jest? i nie ma gdzie wysyłać pytań?
        pozdrawiam
        chł.
        • ziemiomorze Re: Jacy ( naprawde ) jestesmy 30.06.03, 17:11
          Gość portalu: chłost napisał(a):

          > ziemiomorze napisała:
          >
          > > Pozostaje wiara, ze prawde czuje tylko Bog
          > > tylko gdzie wyslac pytania, jesli drecza?
          >
          > a może prawda po prostu jest? i nie ma gdzie wysyłać pytań?
          > pozdrawiam

          Wierze, w to, ze jest - ale wlasnie o to chodzi: jest, ale nie wiemy, co nia
          jest - stad wlasnie problem z adresatem pytan.

          z.
          • alfika Re: Jacy ( naprawde ) jestesmy 01.07.03, 11:24
            ziemiomorze napisała:

            >
            > Wierze, w to, ze jest - ale wlasnie o to chodzi: jest, ale nie wiemy, co nia
            > jest - stad wlasnie problem z adresatem pytan.
            >

            A do siebie z tymi pytaniami nie łaska?
            Pozdrawiam :)
            • ziemiomorze Re: Jacy ( naprawde ) jestesmy 01.07.03, 11:50
              alfika napisała:

              > > Wierze, w to, ze jest - ale wlasnie o to chodzi: jest, ale nie wiemy, co n
              > ia
              > > jest - stad wlasnie problem z adresatem pytan.
              > >
              >
              > A do siebie z tymi pytaniami nie łaska?

              Roboczo zakladam, ze nie jestem bogiem.
              Mi jest dostepna tylko wiara - przyjmuje do wiadomosci, ze moze to byc wiara w
              zludzenia. Nic, w co wierze, ze prawdziwe, prawdziwym byc nie musi.

              Ale powoli wyrastam z pytan, wiec problem sie rozwiazuje

              'Trawa jest zielona, niebo niebieskie - po co pytac 'dlaczego''

              ziemiomorze
              • alfika Re: Jacy ( naprawde ) jestesmy 01.07.03, 12:03
                ziemiomorze napisała:

                > alfika napisała:
                >
                > > > Wierze, w to, ze jest - ale wlasnie o to chodzi: jest, ale nie wiemy,
                > co n
                > > ia
                > > > jest - stad wlasnie problem z adresatem pytan.
                > > >
                > >
                > > A do siebie z tymi pytaniami nie łaska?
                >
                > Roboczo zakladam, ze nie jestem bogiem.


                Ja roboczo zakładam, ze nie będę od razu ze wszystkim latać od razu do Boga,
                trochę wysiłku należy samemu włożyć :)


                > Mi jest dostepna tylko wiara - przyjmuje do wiadomosci, ze moze to byc wiara
                w
                > zludzenia. Nic, w co wierze, ze prawdziwe, prawdziwym byc nie musi.
                >
                > Ale powoli wyrastam z pytan, wiec problem sie rozwiazuje
                >
                > 'Trawa jest zielona, niebo niebieskie - po co pytac 'dlaczego''
                >
                > ziemiomorze
                • ziemiomorze Re: Jacy ( naprawde ) jestesmy 01.07.03, 12:31
                  alfika napisała:
                  > Ja roboczo zakładam, ze nie będę od razu ze wszystkim latać od razu do Boga,
                  > trochę wysiłku należy samemu włożyć :)

                  To zalezy od boga - ja nie bardzo lapie idee boga postaciowego; dlatego bog nie
                  jest dla mnie 'wyzsza instancja' - kims w rodzaju szefa czy rodzica; nie jest
                  tez 'od swieta'

                  Wysilek - jasne, o ile sensowny. Czemu mialabym sie pytac siebie, skoro nie
                  wiem?
                  z.
                  • komandos57 Ziemiomorze 01.07.03, 12:34
                    Bzdzisz trutniu.W wywadku zatwardzenia przepompuj sie mydelkiem.
                  • alfika Re: Jacy ( naprawde ) jestesmy 01.07.03, 12:43
                    ziemiomorze napisała:

                    > To zalezy od boga - ja nie bardzo lapie idee boga postaciowego; dlatego bog
                    nie
                    >
                    > jest dla mnie 'wyzsza instancja' - kims w rodzaju szefa czy rodzica; nie jest
                    > tez 'od swieta'
                    >
                    > Wysilek - jasne, o ile sensowny. Czemu mialabym sie pytac siebie, skoro nie
                    > wiem?
                    > z.

                    Kochana, jesli łapiesz Boga bezpostaciowego, to jesteś Jego częścią :) I
                    naprawdę niezależnie od obrazu Boga jaki posiadamy, możemy się do Niego
                    zwracać :)
                    Nie od razu porusza się Wyższą Świadomość - czy jak kto tej Siły sobie nie
                    nazwie, czasem wystarczy logika, czasem intuicja, a czasem coś ważniejszego - i
                    tu widzę Jego udział w każdym z nas pod jaką chcesz postacią :)

                    Powiedz mi tylko, skąd przeświadczenie u Ciebie, że to taka wyjątkowość widzieć
                    Boga nieosobowo?
                    Pozdrawiam :)))
              • komandos57 Ziemiomorze powinienes byc w oborze. 01.07.03, 12:04
                Co tam pajacu u ciebie?Miales orgazma we snie?
    • komandos57 [...] 01.07.03, 11:43
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • alfika Re: Gruzinska 01.07.03, 12:22
        komandos57 napisał:

        > A Ty Alfiko-jestes delikatna osoba.Zapewne wrazliwa.Szkoda tylko ze ja w
        swoich
        >
        > walonkach Ci to mowie.I Ciebie pozdrawiam.


        Aż tchu mi zabrakło :) I chociaż nie powiem, bym była delikatna czy wrażliwa,
        pozdrawiam również! Zaskoczona jak diabli :)
        • komandos57 A gruzinska bleeeeeeeee 01.07.03, 12:30
          Mam olsnienie tylko wtedy,kiedy jestem w walonkach.Dzisiaj w tym upale siedze
          wlasnie w walonkach.Wiesz dlaczego Alfiko takie spostrzezenie?Madry czlowiek
          nigdy nie wyprowadza sie z rownowagi.Jest konsekwentny.Ty okazalas sie dbyc
          taka.Obawiam sie ze moga Cie wychlostac.Bo jezeli powiem o kims cos
          pozytywnego,wlasnie ta osoba natychmiast poddawana jest torturom.A Ciebie
          pozdrawiam.
          • alfika Re: A gruzinska bleeeeeeeee 01.07.03, 12:51
            :)
          • tea_time A gruzinska ble 01.07.03, 12:54

            Masz racje, Komandosie:)

            Tea
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka